salon urody maria wrocław - Opinie

hoene-wrońskiego, wrocław
4.0
8 opinii

Opinie

  • GO
    4.0
    niezweryfikowany

    Najlepszy salon jaki spotkałam pod względem jakości. Walvczyłam przez wiele lat z trądzikiem u różnych kosmetyczek bez skutku. Dopiero właścicielka wyleczyła mi twarz i to na trwałe. teraz chodze tylko na zabiegi przypominające raz na kilka miesięcy i mam piękną cerę. ceny dość wysokie. ale raz pokusiłąm się i poszłąm za zestaw zabiegów kupiony na grouponie, rzadnego efektu. W tym salonie wiem za co płacę. Do tego bardzo sympatyczne i przyjemniej niż w niejednym spa. Polecam wszytskim, którym zależy na najwyższej jakości usług.

  • DO
    5.0
    niezweryfikowany

    Od długiego czasu korzystam z usług Salonu Maria na Wrońskiego wraz z całą rodziną. Jakość na najwyższym poziomie poparta ogromną wiedzą medyczną. Właścicielka wyprowadziła mojego syna z trądziku ropnego i pozostałych po nim zmian (dermatolodzy od kilku lat leczyli i rozkładali ręce...). Po perfekcyjnym zrobieniu pedicure leczniczego efekty długo się utrzymują. Fantastyczne efekty po zastosowaniu mezoterapii igłowej głowy (efekt był juz widoczny po trzech zabiegach). Warunki wykonywanych zabiegów niemal sterylne. Atmosfera przemiła i chce się wracać.
    Kiedyś nie doceniłam ale szybko wróciłam....

  • JO
    5.0
    niezweryfikowany

    Wysoka jakość, niemalże sterylna czystość, komfort oraz pełen profesjonalizm pań pracujących w salonie - wszystko to sprawia że od lat jestem wierną klientką i moim znajomym ze szczerego serca polecam.

  • IR
    2.0
    niezweryfikowany

    Na wizytę w salonie Maria na ul. Hoene-Wrońskiego, zdecydowałam się tydzień temu i muszę powiedzieć, że wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że przez telefon poinformowano mnie o innej cenie zabiegu niż ta, którą zmuszona byłam zapłacić po jego wykonaniu. Uważam, że takie postępowanie jest nie fair w stosunku do klienta i czuję się trochę oszukana. Głupio też to pisać, ale w czystość w gabinecie też pozostawia wiele do życzenia, brudna podłoga i nieświeże ręczniki akurat w takim miejscu chyba nie są „mile widziane”.