Impuls Potrzeby - Opinie

Strzelców Bytomskich 14A/3, Katowice
3.5
2 opinie

Opinie

  • LI
    3.0
    niezweryfikowany

    Nie polecam tego salonu nikomu! Byłam w tym salonie na pedicure. Znalazłam ten salon przez grupon. Zabieg (15 minut) jeżeli tak mogę nazwać to co zostało wykonane do profesjonalnych nie należał, a wręcz przeciwnie kompletny brak wiedzy sprawił, że po zabiegu odczuwałam ból ponieważ o wiele za mocno zostały mi wycięte paznokcie, które według pani wykonującej czynności nie powinny być obcinane na prosto bo wrastają (dodam, że z tak obciętymi przybyłam na zabieg) wiec postanowiła je wyciąć nie pytając mnie o zdanie, wiec teraz odrastając wrastają dzięki czemu znów boli ...poza ekspresowym namoczeniem stóp, odsuniętymi skórkami na maksa wyciętymi paznokciami, nasmarowaniem stóp oliwką, na szybko byle czym pomalowanymi paznokciami które nie zdążyły wyschnąć (po założeniu i odcisnęły się na nich skarpety które po zabiegu włożyłam) nie zostało zrobione nic więcej.

  • AG
    4.0
    niezweryfikowany

    Byłam w tym salonie na pedicure. Znalazłam ten salon przez grupon. Zabieg kosztował 26 zł, więc była to bardzo atrakcyjna oferta. (jak się potem pani przyznała pedicure zawsze kosztuje u niej 26 zł więc grupon to nie promocja) Mimo, że salon jest w domu nie w kamienicy to znaleźć go nie było trudno. Pani kosmetyczka bardzo miła, nie męczyła rozmową o niczym, wręcz przeciwnie chwaliła kosmetyki z aptek i podawała różne rozwiązania na kosmetyczne problemy. Z zabiegu nie jestem jednak zadowolona ani trochę. Trwał on około 15 minut, skórki przy paznokciach zostały "odsunięte" drewnianym patyczkiem, trochę wycięte po bokach cążkami. Jeszcze krzywo, szybko coś opiłowała, niektóre paznokcie obcięła. Ogólnie stan jaki był taki został, ewidentne zgrubienia pani przycięła heblem i już. Nasmarowała stopy szybko jakąś oliwką i zaproponowała pomalowanie paznokci odżywką, bo jak się okazało nie ma nic innego do pomalowania. Nie był to jednak koniec, ponieważ nie przyszłam sama tylko z drugą osobą, która miała taki sam grupon. Pani użyła tego samego ręcznika i tych samych narzędzi bez chociażby przemywania ich wodą, żyletka do hebla była nowa. Generalnie mimo faktu, że dojazd zajął mi trochę czasu to nie pamiętałabym w ogóle, że byłam u kosmetyczki. Moje stopy są właściwie w takim samym stanie jak były. Nie skuszę się na żaden inny zabieg w tym salonie, bo boję się, że znowu wyrzucę pieniądze.