Czym jest Body Wrapping (foliowanie ciała) i jak wykonać go w domu?

Wiele kobiet desperacko poszukuje metod, dzięki którym wymodeluje i ujędrni swoje ciało. Elastyczna i jędrna skóra oraz smukła sylwetka to marzenie niejednej z nas. Pierwsze, co przychodzi na myśl to dieta i ćwiczenia, które pozwalają osiągnąć sukces. Jednak coś kosztem czegoś. W tym przypadku konieczna jest samodyscyplina i konsekwentne dążenie do celu. Trzeba przyznać, że niewielu kobietom udaje się w ten sposób spełnić marzenie o pięknym i zdrowo wyglądającym ciele. Owładnięte nieodpartą chęcią posiadania ciała niczym „modelka”, korzystamy z mniej czasochłonnych zabiegów kosmetycznych. Coraz bardziej popularne są te, które można wykonać samodzielnie w domu. Jednym z nich jest tzw. Body Wrapping, czyli foliowanie ciała. Na czym polega zabieg? Jak wykonać Body Wrap?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak leczyć trądzik młodzieńczy? Najlepsze sposoby na pozbycie się niechcianych krostek!

Trądzik młodzieńczy to zmora niemalże wszystkich nastolatków w wieku od 11 do 18 lat. Problem ten dotyka blisko 90% nastolatków, bez względu na płeć. Jeśli pozostanie nieleczony, może rozprzestrzeniać się na większe obszary skóry oraz tworzyć ostre stany zapalne. W efekcie mogą powstać szpecące blizny. Trądzik młodzieńczy to także powód wstydu, zaniżenia samooceny oraz odsunięcia się od znajomych. Zobacz, kiedy nie należy lekceważyć objawów i jak leczyć trądzik młodzieńczy.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zmiany hormonalne na twarzy – jak wyglądają i jak je leczyć?

Panujący w dzisiejszych czasach stres, szybki tryb życia oraz niewłaściwa dieta przyczyniają się często do zaburzeń gospodarki hormonalnej. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn w wieku powyżej 25 lat. W wyniku niewłaściwej pracy hormonów, na twarzy pojawiają się liczne (często bolesne) zmiany, które szpecą nasz wygląd. To tzw. trądzik hormonalny, który potrafi dać się we znaki. Dlaczego tak się dzieje? Co przyczynia się do powstania trądziku? W jaki sposób należy pielęgnować skórę i leczyć zmiany hormonalne na twarzy? Wszystkiego dowiecie się z poniższego artykułu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Twoim problemem jest atopowa skóra? Zobacz, jak należy o nią dbać

Skóra atopowa to dość częsty problem, który dotyka wiele osób. Nadmiernie sucha i swędząca skóra jest schorzeniem o podłożu alergicznym. Kiedyś uważano, że alergie się jedynie dziedziczy, dziś natomiast coraz częściej wywołują je czynniki zewnętrzne oraz żywność i kosmetyki. Można więc powiedzieć, że uczulać może nas wszystko to, co nas otacza i jest niezbędne do życia. Z uwagi na szeroką skalę składników alergennych warto wiedzieć, czego unikać oraz jak prawidłowo dbać o atopową skórę. Szczególnej pielęgnacji wymaga nie tylko skóra, lecz także atopowa cera. W niniejszym artykule wyjaśniamy m.in., czym jest atopowa skóra oraz podpowiadamy, jak powinna wyglądać jej pielęgnacja i łagodzenie.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Domowe sposoby na nawilżenie włosów – jak pielęgnować włosy suche?

Każdego dnia nasze włosy narażone są na działanie wielu szkodliwych czynników. Wiatr, słońce, zmiany temperatur, a nawet klimatyzacja, mogą prowadzić do przesuszenia, od którego już tylko krok do rozdwajania i łamliwości. Aby temu zapobiec, warto zadbać o odpowiednią pielęgnację naszej fryzury – obejmującą stosowanie nawilżających masek do włosów. Jak przygotować je w domu?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

HIFU najlepszy lifting twarzy, bez użycia skalpela

HIFU to zabieg z wykorzystaniem skupionej wiązki fal ultradźwiękowych o dużym zasięgu. Technologia ta wykorzystywana jest w medycynie już od 20 lat, w tym między innymi w leczeniu nowotworów (głównie raka prostaty). W medycynie estetycznej gości od kilku lat i dynamicznie zbiera grono zwolenniczek. Zabieg HIFU znany również jako lifting bez skalpela pozwoli bezinwazyjnie ujędrnić skórę i uzyskać efekt liftingu jak po operacji plastycznej. I to bez naruszenia naskórka i bez podrażnień.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Cera naczynkowa i jej specyfika – poradnik praktyczny

Osoby posiadające cerę naczynkową doskonale wiedzą, że nie jest to łatwy w pielęgnacji typ cery. Wręcz przeciwnie, potrafi stwarzać wiele kłopotów. Narażanie skóry na szkodliwe działanie niektórych czynników, powoduje nieestetycznie wyglądające, popękane naczynka na twarzy. Często nawet makijaż nie jest w stanie ukryć czerwonych „pajączków”, które przebijają się przez skórę. Jak temu zaradzić? Czy naczynka na twarzy da się usunąć? Jak to zrobić? W jaki sposób pielęgnować cerę naczynkową?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Czym jest tonik do twarzy? Zdradzamy najlepsze receptury na domowy tonik

Pielęgnacja twarzy to jedna z najważniejszych czynności, która powinna wpisywać się w codzienny grafik. W końcu twarz jest naszą wizytówką. Jeśli będzie zadbana, rozmówcy z pewnością korzystniej będą nas oceniać. Nie chodzi jednak wyłącznie o postrzeganie. Ważne jest, byśmy sami czuli się dobrze we własnej skórze. Dlatego, dbając o cerę, na porządku dziennym powinien być odpowiednio dobrany krem oraz tonik do twarzy. Dziś postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej specyfice toniku. W poniższym artykule przeczytacie m.in., czym jest i jak działa tonik do twarzy oraz w jaki sposób domowym sposobem można wykonać naturalny tonik do twarzy.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dezodorant czy antyperspirant? Wszystko, co musisz o nich wiedzieć

Zapewne każdy zgodzi się z tym, że poczucie świeżości w każdym miejscu i o każdej porze jest bardzo ważne. Pocenie się jest przecież naturalnym procesem. Jednak nieprzyjemny zapach potu potrafi wprawić nas w zły nastrój i duży dyskomfort. Dlatego, aby temu zapobiec, sięgamy zwykle po różne rodzaje dezodorantów i antyperspirantów. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że oba te produkty znacząco się różnią. Postanowiliśmy więc zgłębić dla Was temat „dezodorant a antyperspirant”. W dalszej części artykułu przeczytacie m.in., czym różnią się te dwa kosmetyki? Czy można korzystać z obu jednocześnie? Jak dawniej ludzie radzili sobie z poceniem?

Po co właściwie używamy dezodorantów i antyperspirantów?

Kosmetyki tego typu to dziś, tak naprawdę niezbędny produkt każdej dbającej o siebie osoby. Higiena osobista jest niezwykle ważna, ponieważ jej zaniedbanie coraz częściej powoduje reakcję ze strony otoczenia. Na dodatek nieprzyjemny zapach potu znacząco obniża naszą pewność siebie oraz przyczynia się do silnego uczucia dyskomfortu, które nieustannie nam towarzyszy do momentu np. zmiany odzieży.

Każdy z nas z pewnością nie raz doświadczył nieestetycznych plam na odzieży pod pachami. Pojawiają się one nie tylko w porze letniej. Równie dobrze mogą powstać też zimą, co wynika głównie z problemu nadmiernej potliwości, z którym zmaga się wiele osób. Nie musimy być ekspertami, by wiedzieć, że poceniu się sprzyjają w szczególności opięte koszule i bluzki, a także odzież wykonana ze sztucznych tkanin.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego pot ma tak specyficzny zapach? Już wyjaśniamy. Naturalny pot właściwie w ogóle nie pachnie. Dopiero kiedy osiądzie na skórze pod pachami, zostaje „zaatakowany” przez bakterie, które z kolei powodują jego rozkład. W wyniku tego procesu zaczyna wydzielać się przykry zapach.

W jaki sposób dawniej radzono sobie z poceniem?

Zanim na rynku pojawiły się „zbawienne” dezodoranty i antyperspiranty, ludzie radzili sobie z poceniem i przykrym zapachem w bardziej naturalny sposób. Higienę pach wspomagała m.in. soda oczyszczona, której właściwości skutecznie niwelowały zapach potu. W Rosji wykorzystywano natomiast ocet winny oraz sok z cytryny, jednak w obu przypadkach efekt świeżości trwał krótko. Ciekawy patent praktykowano w krajach Dalekiego Wschodu, gdzie problem nadpotliwości usuwano za pomocą kryształu aluminium (ałunu).

Co sprzyja poceniu się?

Okazuje się, że zjawisko pocenia się możemy nieco opanować. Wystarczy, że będziemy przestrzegali kilku zasad, które skutecznie uchronią nas przed plamami potu i przykrym zapachem.

  1. Należy nosić luźną odzież wykonaną z naturalnych włókien.
  2. Poceniu się sprzyja stres i lęk, dlatego należy unikać napiętych sytuacji.
  3. Należy unikać spożywania ostrych przypraw, kawy oraz alkoholu.
  4. Dbanie o regularną higienę to podstawa. Na dodatek należy często zmieniać ubrania i buty.
  5. Konieczne jest wietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy.
  6. Pomocne są także kąpiele ziołowe stóp i dłoni z dodatkiem szałwii, mięty, rumianku, kory dębu czy brzozy.

Jak działa antyperspirant?

Nie ulega wątpliwości, że zarówno antyperspirant, jak i dezodorant są używane równie często. Mało tego, większość z nas robiąc zakupy, nie zwraca uwagi na to, czy wybrany kosmetyk jest dezodorantem, czy może  antyperspirantem. Można więc powiedzieć, że często dokonujemy nieświadomego wyboru.

Powinniśmy zatem wiedzieć, że antyperspirant prócz zapachowych substancji, posiada w składzie także substancje bakteriobójcze oraz specjalne związki chemiczne (czyli alkaliczne sole glinu), skutecznie ograniczające wydzielanie się potu. Ów sole zwężają pory w skórze pach zarówno pod wpływem ciepła, jak i wilgoci. Dzięki takiemu działaniu antyperspirant skutecznie reguluje pocenie, gwarantując nam komfort funkcjonowania w ciągu całego dnia. Działanie kosmetyku zostaje przerwane dopiero wówczas, gdy zmyjemy substancję ze skóry.

Czy dezodorant działa tak samo, jak antyperspirant?

Jak zatem działa dezodorant? Jest to „słabsza” wersja antyperspirantu. Dlaczego „słabsza”? Otóż dezodorant skupia się nie na zatrzymaniu pocenia, lecz na efektywnym zamaskowaniu nieprzyjemnej woni potu. W skład dezodorantów wchodzą m.in. substancje zapachowe, antybakteryjne oraz alkohol.

Chodzi więc o to, aby zadziałać na bakterie, powodujące rozkład potu na skórze. Oznacza to, że zawarte w dezodorantach związki chemiczne zostały opracowane w taki sposób, by skutecznie redukować bakterie przyczyniające się do rozkładu potu. Można więc śmiało stwierdzić, że dezodorant działa jedynie wspomagająco i zarazem krótkotrwale.

Antyperspirant a dezodorant – jak wybrać właściwie?

Dostępne na rynku dezodoranty i antyperspiranty występują zwykle w trzech formach: w sprayu (aerozolu), w kulce oraz w sztyfcie. Najpopularniejszy i zarazem najprostszy w użyciu jest spray. Kosmetyk w kulce lub w kremie (antyperspirant) sprawia już znacznie więcej problemów, ponieważ nieumiejętnie użyty może brudzić ubrania. Wygodny w użyciu jest także sztyft, jednak czasem zdarza się, że kosmetyk wyschnie, zanim zdążymy w pełni go wykorzystać. W sprzedaży dostępny jest także dezodorant w formie łagodnych dla skóry, jednorazowych chusteczek, które świetnie sprawdzą się np. w podróży.

Prawdziwą sztuką jest wybranie dobrego kosmetyku, który skutecznie zahamuje pocenie. Wybór uwarunkowany jest pewnymi czynnikami. Dlatego planując zakup kosmetyku pod pachy, warto kierować się poniższymi wskazówkami.

  1. Najpierw powinniśmy określić, czy mamy skłonność do nadmiernego pocenia się. Gdy okaże się, że ilość potu w ciągu dnia jest niewielka, w zupełności wystarczy nam dezodorant. Wybór produktów jest tak szeroki, że bez problemu dopasujemy odpowiedni zapach kosmetyku, który nie będzie nas drażnił, ani przytłaczał zapachu używanych perfum. W ostateczności jest jeszcze bezzapachowy dezodorant.
  2. W przypadku wykonywania codziennej pracy fizycznej lub uprawiania sportu, kiedy to nasze gruczoły potowe pobudzone są do intensywnego działania, koniecznością jest stosowanie antyperspirantu.
  3. Duża ilość potu wydzielana jest także latem. Dlatego warto pomyśleć zarówno o dezodorancie, jak i antyperspirancie, których będziemy używać zależnie od okoliczności.

Uwaga! Nadmierne wydzielanie potu może świadczyć o powstaniu choroby bądź o zaburzeniach hormonalnych. Dlatego, jeśli zauważymy u siebie taki stan, od razu wybierzmy się do lekarza.

Zanim kupisz kosmetyk…

Zakup kosmetyku utrzymującego prawidłową higienę pod pachami wcale nie jest prosty. Na przykład osoby, posiadające wrażliwą skórę oraz alergicy, powinni w pierwszej kolejności zwracać uwagę na skład produktu. W tym przypadku wskazany jest hipoalergiczny antyperspirant, który można nabyć w każdej aptece. Dezodorant w żaden sposób się tutaj nie sprawdzi. W drogeriach znaleźć można także kosmetyki, które posiadają w swoim składzie nawilżające i łagodzące substancje. Po depilacji pach może pojawić się podrażnienie, dlatego takie produkty polecane są m.in. osobom o bardzo wrażliwej skórze.

Kto nie powinien korzystać z antyperspirantów i dezodorantów?

Jak się okazuje powszechnie stosowane kosmetyki przeciw poceniu, nie dla każdego stanowią dobre rozwiązanie. Z uwagi na dodatki zapachowe, konserwanty oraz alkohol, ogólnodostępnych produktów powinni wystrzegać się alergicy. W ich przypadku zaleca się korzystanie ze specjalistycznych aptecznych produktów.

Ponadto, kosmetyków tego typu nie należy stosować w przypadku chorób skóry. Tym bardziej, gdy występują one na skórze pod pachami. Innym niezwykle ważnym przeciwwskazaniem są okoliczności korzystania z dezodorantów i antyperspirantów. Absolutnie nie należy aplikować kosmetyku na skórę zarówno przed pójściem na solarium, jak i przed wyjściem na plażę w upalny dzień. Niezastosowanie się do tej zasady grozi powstaniem trwałych przebarwień na skórze.

Pamiętajmy więc, aby dobrze się zastanowić, zanim wybierzemy kosmetyk na pocenie. Dezodoranty jedynie maskują nieprzyjemny zapach potu, natomiast antyperspiranty skutecznie hamują wydzielanie się potu. Przeanalizujmy więc własny styl życia oraz środowisko, w jakim przebywamy. Czasem może nam wystarczyć zwykły dezodorant, by przez cały dzień czuć się świeżo i przy tym komfortowo.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Kwas glikolowy: recenzja produktu oraz przewodnik po zabiegu

Kwas glikolowy należy do grupy kwasów AHA i jest niezwykle cenionym środkiem leczniczo-kosmetycznym. Często wykorzystywany przy zabiegach kosmetycznych w salonach urody oraz jako składnik wielu produktów kosmetycznych, które znajdziemy na sklepowych półkach. Stosuje się go w różnych stężeniach, zależnie od sposobu użytku, jak i potrzeb intensywności działania na skórę. Dzięki możliwości dobrania stężenia kwasu glikolowego można skrupulatnie dostosować zabieg do rodzaju zaburzenia oraz efektu, jakiego oczekujemy.

Jak działa kwas glikolowy?

Kwas glikolowy ma najmniejsze cząsteczki pośród wszystkich alfa hydroksykwasów. Dzięki temu potrafi wnikać w głębokie warstwy naskórka, przez co ma bardzo dużą skuteczność. Jego zadaniem jest między innymi stymulacja fibroblastów odpowiedzialnych za produkcję kolagenu oraz elastyny. To sprawia, że kwas glikolowy wykorzystywany jest jako składnik kosmetyków stosowanych często przy zabiegach odmładzających.

Kolejnym ważnym schorzeniem jest keratynizacja, czyli rogowacenie skóry. Kwas glikolowy wspomaga proces regularnego złuszczania naskórka. Przyspiesza regenerację skóry, nawilża ją oraz obkurcza pory i reguluje wydzielanie sebum. Szczególnie polecany jest osobom z tłustą oraz trądzikową cerą.

Jednak to nie wszystkie walory tego cudownego składnika. Kwas glikolowy pomaga również rozjaśnić przebarwienia (np. plamki po opalaniu) oraz blizny, w tym również te potrądzikowe. Wpływa także na poprawę kolorytu szarej skóry u palaczy. Kwas glikolowy nie wysusza skóry, przez co stosowany jest również w kuracji tzw. rybiej łuski.

Zwykle stosowany jest na twarz, jednak można go również wykorzystać do walki z cellulitem czy rozstępami. Pomaga także w walce ze zrogowaciałym naskórkiem na stopach, kolanach czy łokciach. Niektóre kobiety wykorzystują również kwas glikolowy w pielęgnacji włosów. Wszystko zależy od tego, w jakim stężeniu jest stosowany oraz jakie jest jego pH. Jego ogromna skuteczność rodzi również pewne obawy, szczególnie gdy chcemy stosować kwas glikolowy w domu. Decydując się na taki krok, należy bez wątpienia ściśle przestrzegać zaleceń producenta.

Kwas glikolowy zabieg na twarz popularny w salonach. Jak to wygląda?

Wykonanie zabiegu kwasem glikolowym w salonie kosmetyczka rozpocznie od dokładnego demakijażu oraz odtłuszczenia skóry twarzy. Następnie zabezpieczy okolice oczu, usta i skrzydełka nosa sowitą warstwą wazeliny. W kolejnym etapie zostanie zaaplikowany kwas glikolowy na różne obszary twarzy. W tym momencie ważna jest dokładna obserwacja reakcji skóry na działanie kwasu, aby nie doszło do poparzeń. Substancja na twarzy utrzymywana jest od 5 do 7 minut, po czym jest neutralizowana oraz zmywana.

Ważne jest indywidualne dobranie odpowiedniego stężenia kwasu do rodzaju zaburzeń oraz rodzaju skóry. Czasami zdarza się, że skóra jest bardziej oporna na działanie kwasu. Wówczas stosuje się różne stężenia kwasu glikolowego w czasie jednego zabiegu.

Kiedy kwas zostanie całkowicie zmyty, a klientka nie odczuwa żadnego dyskomfortu, można nałożyć serum oraz maskę. Ma to na celu wytworzenie pewnego rodzaju warstwy ochronnej na podrażnionej po zabiegu skórze. Bardzo często zdarza się, że salony stosują dodatkowo maskę z alg. Ma ona działanie nawilżające i regenerujące. Zakończenie zabiegu to nałożenie na skórę twarzy kremu ochronnego.

Tuż po zabiegu możesz odczuwać pieczenie, a skóra może być zaczerwieniona. Objawy te powinny jednak szybko ustąpić. Choć zdarza się, że pozostają nawet do 24h. Ważne jest też, aby po zabiegu nie złuszczać skóry twarzy ani jej nie odtłuszczać. Nie należy również nakładać makijażu na dzień po zabiegu, a także unikać kąpieli słonecznych przez najbliższe dwa tygodnie.

Wskazania, przeciwwskazania oraz przygotowanie się do zabiegu

Do zabiegu z wykorzystaniem kwasu glikolowego należy się odpowiednio przygotować. Na 2 tygodnie przed nie wolno korzystać z solarium ani kąpieli słonecznych. Na tydzień przed nie należy wykonywać zabiegów złuszczających, w tym również i tych z wykorzystaniem innych kwasów. Nie zaleca się także depilacji oraz stosowania kremów z retinoidami. Mężczyźni korzystający z zabiegu muszą pamiętać o tym, by w tym dniu się nie golić.

Zabiegu z wykorzystaniem kwasu glikolowego nie mogą wykonać:

– kobiety w ciąży oraz karmiące piersią,
– osoby cierpiące na alergie skórne lub posiadające podrażnienia,
– osoby stosujące terapię retinoidami,
– osoby zmagające się z chorobami autoimmunologicznymi,
– osoby posiadające opryszczkę lub torbiele,
– osoby po świeżym (mniej niż 2 miesiące wstecz) zabiegu chirurgicznym w obrębie twarzy.

Zabieg kwasem glikolowym zalecany jest, jeśli:

– zmagasz się z trądzikiem pospolitym,
– chcesz zmniejszyć widoczność blizn lub rozstępów,
– chcesz rozjaśnić przebarwienia (ostuda, plamy soczewicowate, piegi),
– masz problemy z zaskórnikami oraz łojotokiem,
– masz szorstką skórę lub cierpisz na rogowacenie okołomieszkowe,
– chcesz spowolnić procesy starzenia się skóry,
– chcesz wygładzić skórę.

Kwas glikolowy w domu: jak przygotować roztwór?

Wiele kobiet decyduje się samodzielnie przygotować roztwór kwasu glikolowego w domu. Należy jednak pamiętać, że nie powinnyśmy korzystać z kwasu o stężeniu 50-70%, gdyż do tego wymagana jest niezbędna wiedza oraz doświadczenie. Kwas o takim stężeniu nie nawilży, a jedynie może podrażnić lub wręcz spalić skórę twarzy. Dlatego też taki kwas glikolowy w domu znaleźć się nie powinien. Kwas o takim stężeniu stosowany jest jedynie w gabinecie kosmetycznym. Kupując kwas w drogerii czy sklepie online zwróć uwagę, by nie miał stężenia większego niż 50%. Przed zastosowaniem koniecznie rozcieńcz go z wodą!

Przygotowanie roztworu zależnie od stopnia stężenia, jaki chcemy uzyskać:

5%

Aby uzyskać roztwór kwasu glikolowego o stężeniu 5%, należy wymieszać 15 mililitrów kwasu glikolowego z 260 mililitrami wody.

10%

Przy stężeniu 10% odmierzamy 15 ml kwasu i łączymy ze 100 ml wody.

Roztwór o stężeniu do 15% kwasu glikolowego należy do najbezpieczniejszych. Działa nawilżająco, złuszczając przy tym naskórek oraz pobudzając fibroblasty. Wpływa również regenerująco na skórę.

20%

Roztwór 20% to połączenie 15 ml kwasu i 50 ml wody.

30%

Roztwór 30% uzyskamy, gdy rozcieńczymy 15 ml kwasu glikolowego z 27 ml wody.

* Stężenie od 20 do 35% działa jak peeling nawilża oraz oczyszcza skórę.

40%

Roztwór 40% to zmieszanie 15 mililitrów kwasu z 15 mililitrami wody.

50%

Łącząc 15 ml kwasu z 8 ml wody, uzyskamy roztwór 50%.

Roztwór o stężeniu od 50% do 70% działa dogłębnie, pobudzając regenerację skóry oraz złuszczając martwy naskórek. Taka substancja spowalnia proces starzenia się skóry, a regularne zabiegi pozwalają zwiększyć jej grubość bez wywoływania stanów zapalnych.

Kwas glikolowy w domu: jak wygląda zabieg?

Jeśli chodzi o sam zabieg, to jego wykonanie przebiega w takich samych etapach co w gabinecie. Czyli wykonujemy demakijaż, zabezpieczamy wargi, okolice oczu i skrzydełka nosa warstwą wazeliny lub tłustego kremu. Następnie przy pomocy zwiniętego wacika nakładamy roztwór kwasu glikolowego na skórę twarzy. Po odczekaniu około 5 minut zmywamy substancję z twarzy przy pomocy wacika i dużej ilości wody. Kwas należy usunąć bardzo dokładnie, a następnie nałożyć na skórę twarzy krem nawilżający.

Jeśli nie masz pewności, nie wykonuj roztworu samodzielnie. Możesz sięgnąć po bardziej bezpieczne produkty. W drogeriach dostępne są bowiem kosmetyki zawierające w swoim składzie kwas glikolowy (zwykle w stężeniu max. 30%).

Kwas glikolowy efekty stosowania

Przy wielokrotnym stosowaniu kwasu glikolowego zauważalne są efekty odmłodzenia skóry. Dlatego też zaleca się stosowanie tego specyfiku u osób starszych, gdyż z wiekiem skóra staje się cieńsza. Kwas glikolowy pozwoli odbudować jej grubość nawet o blisko 25%! Poprawie ulegają biologiczne oraz elastyczne właściwości skóry, zwiększa się produkcja włókien kolagenu oraz mukopolisacharydów, co przekłada się na spłycenie zmarszczek.

Należy jednak pamiętać, że zabiegi z kwasem glikolowym powinny być wykonywane co kilka dni i nie dłużej niż przez pół roku. Kolejne należy wykonywać rzadziej, co około dwa tygodnie. Jedna seria nie powinna przekraczać od 5 do 12 zabiegów. Limity dotyczą również sytuacji, jeśli stosujesz kwas glikolowy w domu, szczególnie gdy mowa o roztworze do 30%. Kosmetyki dostępne w sklepach, zawierające kwas glikolowy w niewielkim stężeniu (kilka procent) można stosować na co dzień.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak usunąć przebarwienia na skórze?

Pojawiające się na skórze piegi czy pieprzyki to całkowicie normalna rzecz. Wiele z nas twierdzi nawet, że dodają urody. Jednak równie często na skórze pojawiają się ciemne przebarwienia, które wcale nie wyglądają estetycznie. Wręcz przeciwnie, szpecą naszą skórę i na dodatek wprawiają nas w niemały dyskomfort. Skąd właściwie biorą się przebarwienia? Z jakich przyczyn powstają ciemne plamy na skórze? W jaki sposób można się ich pozbyć?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czy domowa maseczka na włosy jest skuteczna? Sprawdzone przepisy!

Nie jest tajemnicą, że farbowanie, prostowanie i inne agresywne metody stylizacji włosów osłabiają je i niszczą. Niestety, do znacznego pogorszenie ich kondycji czasami wystarczy zaledwie jeden niepoprawnie wykonany zabieg. Na pomoc przychodzą jednak sprawdzone, domowe sposoby, takie jak maseczki na włosy, które w połączeniu ze wsparciem dobrego fryzjera, potrafią zdziałać prawdziwe cuda!

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak wykonać makijaż – krok po kroku?

Wykonanie naturalnego makijażu, który delikatnie podkreśli naszą urodę, stanowi dla wielu z nas nie lada wyzwanie. Najtrudniejszy, wbrew pozorom, jest właśnie makijaż do pracy (biznesowy). Każdy makijaż musi bowiem zostać dopasowany idealnie do naszej cery, tak więc trudność „zmalowania” wyważonego makijażu może wynikać nie tyle z techniki malowania (choć i ta jest ważna), co ze źle dobranych kosmetyków. Postanowiliśmy więc stworzyć dla Was poradnik, z którego dowiecie się m.in. jaki makijaż dzienny pasuje brunetkom, blondynkom i rudym oraz jak wykonać makijaż dzienny krok po kroku.

[Głosów:3    Średnia:4.3/5]

Najlepszy poradnik jak farbować włosy w domu

Kobiety chętnie decydują się na koloryzację włosów. To nie tylko sposób na ukrycie pierwszych siwych włosów, ale także metoda na wyrażenie własnej siebie. Farbowanie włosów pozwala bowiem zupełnie odmienić swój wizerunek, dodaje młodzieńczego wyglądu oraz napawa pewnością siebie. Oczywiście dzieje się tak tylko wtedy, kiedy koloryzacja przeprowadzona jest prawidłowo. Najlepiej jest oddać się w ręce specjalisty i farbować włosy w salonie fryzjerskim. Niektórzy jednak decydują się wykonać farbowanie włosów w domu. Jak się do tego zabrać, by efekt był równie spektakularny, jak po wyjściu od fryzjera?

Farbowanie włosów to dzisiaj prawdziwa sztuka!

Najnowsze techniki farbowania włosów różnią się od tych, znanych w końcówce XIX wieku. Wówczas ludzie odkryli możliwość rozjaśniania włosów utleniaczami. Dzisiaj zmiany koloru są wręcz nieograniczone, a co ważniejsze coraz bardziej bezpieczne.

Szeroka oferta salonów kosmetycznych sprawia, że kobiety chętniej korzystają z farbowania włosów. Od możliwości uzyskania naturalnych efektów włosów prześwietlonych słońcem, po geometryczne piksele w odważnych, żywych kolorach. Najpopularniejsze techniki farbowania włosów to przede wszystkim:

– całkowita koloryzacja, która polega na pokryciu włosów w całości jednym kolorem,
– baleyage polegający na rozświetleniu wybranych partii włosów,
– sunlight przeznaczony dla posiadaczek ciemnych włosów, polegający na „muśnięciu” rozjaśniaczem jedynie w niektórych partiach włosów, dzięki czemu zyskujemy efekt naturalnego rozjaśnienia, jak w wyniku działania promieni słonecznych,
– ombre, w którym włosom nadaje się tonową koloryzację, polegającą na stopniowym rozjaśnianiu, od ciemniejszych u nasady, po jasne końcówki,
– sombre, czyli łagodniejsze ombre bardziej zbliżone naturalnemu wyglądowi,
– flamboyage to już prawdziwa sztuka dobrania odcienia, dzięki któremu pasemka farbowanych włosów wyglądają bardzo naturalnie z uwagi na idealne skomponowanie z resztą,
– piksele, jak sama nazwa wskazuje, farbowanie polega na nakładaniu na włosach farby w sekcjach, przez co tworzą się kolorowe, niczym komputerowe piksele.

Dlaczego warto wykonać farbowanie włosów w domu?

Jak widać, technik koloryzacji włosów jest wiele. Nie wszystkie jednak uda Ci się wykonać w domowym zaciszu. Do najczęściej wybieranych, domowych zabiegów koloryzacji należy całkowite malowanie włosów, z czym sobie bez wątpienia poradzisz dzięki naszemu poradnikowi.

Wiele kobiet decyduje się na domową koloryzację z pobudek finansowych. Niektórych przekonuje również czas, gdyż domowe farbowanie można wykonać szybko i o każdej porze. Włosy możesz farbować sama lub z pomocą któregoś z domowników.

Aby jednak koloryzacja przyniosła oczekiwany efekt, niezwykle ważny jest prawidłowy dobór koloru oraz odpowiednia technika. Połączenie tych dwóch, jakże ważnych elementów, ma ogromny wpływ na uzyskany odcień oraz jednolitość koloru. Aby wykonać domową koloryzację, musisz czuć się pewnie. Jeśli masz wątpliwości, lepiej nie ryzykować. Zły efekt będzie Cię kosztował więcej, bo nie tylko zmusi Cię do wizyty u fryzjera, ale może nawet okazać się efektem trudnym do usunięcia.

Jak farbować włosy?

8 kroków prawidłowej koloryzacji włosów:

Krok 1 – Dobór odcienia

Wybierając kolor farby, ważne jest, aby dobrać ją do karnacji oraz naturalnego koloru włosów. Szukaj więc kolorów różniących się o 2-3 tony od naturalnego odcienia. Blondynki lub chłodne szatynki o jasnej karnacji skóry powinny sięgać po farby w kolorach takich jak platynowy blond, popiel, mahoń lub czerń z nutką fioletu. Kobiety o ciemniejszej skórze mogą wybrać gamy cieplejsze, takie jak kolor miedziany, miodowy, złocisty blond lub złocisty brąz. Jeśli masz cerę naczynkową, źle będą się komponowały odcienie czerwieni. Przy cerze szarej i zmęczonej, nie pasuje ciepły, piaskowy blond.

Krok 2 – Dobór rodzaju farby

Jeśli kolor już masz wybrany, przyszedł czas na dobór rodzaju farby pod względem trwałości oraz właściwości. W drogeriach dostępne są różne rodzaje preparatów. Szamponetki pozwalające na chwilę zmienić kolor, który po kilku myciach schodzi całkowicie. Trwałe szampony oraz kremy koloryzujące, które utrzymują efekt do 6-8 tygodni. W przypadku radykalnej zmiany sięgnij po farby trwałe, zawierające w składzie amoniak. Pigmenty tych ostatnich wnikają w głąb włosa i nie zmywają się w trakcie mycia. Uwaga! Wymagane jest wtedy regularne farbowanie odrostów.

Krok 3 – Przygotowanie włosów do koloryzacji

Zanim poddasz się zabiegowi farbowania włosów, najpierw je do tego przygotuj. Zniszczone włosy powinny zostać poddane zabiegowi regeneracji, gdyż farba może wnikać w nie nierównomiernie, co przyniesie brzydki efekt. Doskonałym zabiegiem regeneracyjnym na włosy może być profesjonalny zabieg rekonstrukcji włosów. Jeśli jednak nie chcesz korzystać z salonu fryzjerskiego, zadbaj o to, aby włosy były odpowiednio nawilżone, a ich łuski wygładzone.

Znacznie delikatniejszym zabiegiem koloryzacji na zniszczonych włosach będzie farbowanie szamponem lub kremem koloryzacyjnym. Co prawda nie będzie to efekt trwały, ale zdecydowanie bezpieczniejszy.

Krok 4 – Zabezpieczenie włosów i skóry głowy

Jeśli planujesz farbowanie włosów w domu, to wiedz, że przed samym farbowaniem nie powinno się myć głowy. Najlepiej wykonać koloryzację 2-3 dni po ostatnim myciu włosów. W ten sposób skóra oraz włosy będą naturalnie zabezpieczone przez płaszcz lipidowy. Będzie to doskonała ochrona przed agresywnymi składnikami farb.

Ważna rada!

Zanim położysz farbę na całej głowie, wykonaj niewielką próbę uczuleniową. Delikatne podrażnienie i pieczenie to naturalna reakcja. Jeśli jednak dolegliwości się nasilają, lepiej szybko zmyć farbę i zaprzestać koloryzacji.

Krok 5 – Przygotowanie farby

W tym kroku najważniejsze jest równomierne rozmieszanie produktu. Do tego używamy miseczki oraz specjalnego pędzelka do nakładania farby. Przy długich włosach przygotuj 2 opakowania.

Krok 6 – Nakładanie farby

Farbę należy wykorzystać od razu, maksymalnie w ciągu 10 minut od wymieszania. Dłuższe czekanie może spowodować, że farba nie zadziała prawidłowo.

Produkt nakładaj od nasady aż po same końce. Rób to partiami, mając pewność, że farba pokryła równomiernie wszystkie włoski. Jeśli decydujesz się na farbowanie odrostów, preparat nałóż tylko na odrosty. Wszelkie pozostałości należy wyrzucić, gdyż nie nadają się już do ponownego użytku.

Krok 7 – Odliczanie czasu

Farbowanie włosów to zabieg etapowy. Nie możesz więc spłukać farby zbyt szybko ani zbyt późno. Za wczesne zmycie może spowodować, że kolor będzie nierównomiernie położony lub nawet niewidoczny. Zdarza się również, że włosy zyskują wówczas zielonkawą barwę. Zbyt długie trzymanie preparatu może z kolei uszkodzić włosy i wywołać silne podrażnienia skóry głowy.

Ważne jest także to, aby nie zakrywać niczym włosów pokrytych preparatem do farbowania. Zakładając czepek, sprawisz, że farba nie będzie w stanie się utlenić. A to właśnie w czasie utleniania zachodzi prawidłowa reakcja, której efektem jest nowy kolor. Nie zasłaniaj głowy również ręcznikiem. To podniesie temperaturę i przyspieszy reakcję chemiczną, czego efekty mogą być dla Ciebie druzgocące.

Krok 8 – Spłucz farbę i odżyw włosy

Po upływie określonego przez producenta czasu, dokładnie spłucz farbę z włosów i zadbaj o dodatkową ich pielęgnację. W wielu preparatach dołączone są specjalne, mocno skondensowane odżywki, które należy nałożyć na włosy po farbowaniu. Ich zadaniem jest wygładzanie włosów i domknięcie łusek. Po nałożeniu takiej odżywki można okryć głowę ręcznikiem lub nałożyć czepek. Wyższa temperatura pozwoli odżywce na głębsze wniknięcie w strukturę włosa.

Malowanie włosów zakończone, co teraz?

Po zabiegu nie zapomnij o regularnej pielęgnacji włosów. Aby efekty utrzymywały się jak najdłużej, stosuj specjalne kosmetyki do włosów farbowanych. W swoim składzie zawierają one specjalnie dobrane składniki oraz filtry UV, które chronią farbowane włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Pamiętaj także o regularnej, intensywnej regeneracji włosów. W tym celu warto zaopatrzyć się w maskę z gliceryną, witaminą E oraz pantenolem, wyciągami z roślin i odżywczymi olejkami.

Włosy rozjaśniane wymagają specjalnego traktowania, ponieważ mogą żółknąć. Dlatego ważne jest dobranie odpowiednich kosmetyków do włosów blond, które zawierają pigmenty zapobiegające żółknięciu koloru. Kosmetyki te bogate są również w składniki rozświetlające i nabłyszczające.

Farbowanie włosów w domu nie jest wcale trudnym zabiegiem. Dzięki naszemu poradnikowi wiesz już, jak farbować włosy samemu, co pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze. Pamiętaj jednak o skrupulatnym stosowaniu się do powyższych zasad, a efekt na pewno pozytywnie Cię zaskoczy.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czym jest i jak się objawia łysienie androgenowe u kobiet? Najlepszy opis choroby

Zjawisko wypadania włosów jest bardzo powszechne. Mało tego, dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Nie zawsze jest to jednak powód do niepokoju. Problem pojawia się dopiero wówczas, gdy dostrzeżemy nadmierne wypadanie włosów, przez które nasza fryzura staje się znacznie bardziej przerzedzona. Łysienie częściej dotyka płeć męską, lecz zdarza się również u kobiet w postaci antrogenowej utraty włosów. Skąd się bierze i czym się objawia łysienie androgenowe u kobiet? Jak je leczyć? O tym przeczytacie w dalszej części artykułu.

Co to jest łysienie androgenowe?

Jest to przewlekła choroba, która najczęściej uwarunkowana jest genetycznie. Łysienie androgenowe spowodowane jest nadmierną wrażliwością, jaką wykazują mieszki włosowe na tzw. androgeny (czyli męskie hormony płciowe). Wzmożona utrata włosów na tle androgenowym znacznie częściej dotyka mężczyzn. Choroba występuje u ok. 70% panów.

W przypadku kobiet liczba ta jest znacznie mniejsza. Zależnie od wieku waha się między 10% – 60%. Zarówno łysienie androgenowe typu kobiecego, jak i męskiego, wymaga specjalistycznego leczenia. Nie chodzi tu jedynie o estetykę wyglądu (choć i ta jest ważna), lecz o zdrowie. Nadmierna utrata włosów może bowiem świadczyć o pojawieniu się poważnej choroby.

Czym jest spowodowane łysienie androgenowe u kobiet?

Okazuje się, że wszystkiemu winny jest testosteron (hormon męski, androgen). To typowy hormon, który występuje u panów. Zdarza się, że jest obecny także u kobiet. Testosteron u pań wytwarzany jest w korze nadnerczy i w jajnikach. Przewaga hormonów męskich u kobiety objawia się na wiele sposobów. W formie wewnętrznej androgeny mogą powodować np. zaburzenia w miesiączkowaniu, natomiast zewnętrznie dochodzi do nadmiernej utraty włosów, pojawienia się wąsika oraz powstania zmian trądzikowych.

Nadmierna utrata włosów pojawia się głównie u kobiet po 30. roku życia i ma miejsce wskutek wzmożonej aktywności enzymu 5α-reduktazy, który odpowiada za przeobrażenie testosteronu w najsilniejszy androgen dihydrotestosteron, czyli DHT. Aktywność androgenów powoduje, że wrażliwe na DHT mieszki włosowe ulegają miniaturyzacji. Co więcej, w efekcie działania androgenów zostaje zaburzony cykl wzrostu włosów u kobiety, przez co wyrastające włosy są o wiele cieńsze, krótsze i znacznie wolniej odrastają. No dobrze, a co właściwie przyczynia się do namnażania androgenów u kobiet?

Przyczyną są bowiem poważne choroby, takie jak np. nowotwór nadnerczy, nadczynność kory nadnerczy, nowotwór jajnika oraz zespół policystycznych jajników. Ponadto, wpływ na zwiększoną ilość męskich hormonów mogą mieć niektóre leki (np. antykoncepcyjne). Nawet zbyt mała aktywność żeńskiego hormonu, jakim jest estrogen, może przyczynić się do wypadania włosów.

Łysienie androgenowe może występować także u zdrowych kobiet, u których nie stwierdzono nadaktywności androgenów. W takim przypadku schorzenie (nadwrażliwość mieszków włosowych na hormony męskie) najprawdopodobniej zostało odziedziczone genetycznie, na co nie mamy najmniejszego wpływu. Problem nadmiernego wypadania włosów u kobiet może być również następstwem anemii, chorób tarczycy, menopauzy, a nawet ciąży.

Jak objawia się łysienie androgenowe typu kobiecego?

Łysienie androgenowe u kobiet w początkowej fazie objawia się utratą gęstości włosów na środkowej części głowy. Innymi słowy, włosy przerzedzają się w rozproszonej  postaci. Warto podkreślić, że w tym przypadku linia włosów w okolicy czoła zostaje zachowana, w przeciwieństwie do łysienia postępującego u mężczyzn. Wyraźnie cieńsze i słabsze włosy w kolejnej fazie łysienia silnie wypadają w okolicy ciemieniowej oraz nad uchem. Z biegiem czasu następuje przerzedzenie całego obszaru włosów, co powoduje, że uwidacznia się skóra głowy.

Łysienie androgenowe leczenie

Wdrożenie odpowiedniego leczenia uzależnione jest od prawidłowego rozpoznania stanu zdrowotnego pacjentki. Jej zdrowiu może bowiem zagrażać poważna choroba, na której skutek następuje nadmierna utrata włosów. Ponadto, ważne jest też zbadanie stanu gospodarki hormonalnej oraz przeprowadzenie wywiadu odnoszącego się do zażywanych leków bądź środków antykoncepcyjnych. Może się okazać, że to właśnie one są przyczyną łysienia.

Postawienie trafnej diagnozy daje możliwość rozpoczęcia leczenia. W niektórych sytuacjach rozwiązanie problemu łysienia jest prostsze, niż się wydaje, ponieważ sprowadza się jedynie do zmiany szkodliwych leków czy środków antykoncepcyjnych. Jeśli natomiast przyczyna jest poważniejsza, wdrażane jest miejscowe leczenie. Terapia polega zwykle na stosowaniu leku, który stymuluje wzrost włosów, dzięki silnie pobudzającemu działaniu. Lek dostępny jest w każdej aptece bez recepty. Ten dwuprocentowy roztwór przeznaczony jest wyłącznie do miejscowego stosowania bezpośrednio na skórę głowy. Podczas leczenia zalecane są również preparaty do ogólnego stosowania.

Istnieje jeszcze jedno skuteczne rozwiązanie dla pań cierpiących na łysienie androgenowe. To terapia zabiegowa polegająca na przeszczepie włosów, a dokładniej zespołów mieszków włosowych z obszaru zdrowej skóry do miejsc objętych zmianą chorobową. Pacjentka ma do wyboru wiele technik, jednak najbardziej znane są metody Safer, FUT, STRIP oraz FUE. Dzięki zabiegowi przeszczepu włosów można uzyskać w pełni satysfakcjonujący efekt estetyczny.

Jakie leki na łysienie androgenowe u kobiet?

Wiele kobiet zmagających się z problemem nadmiernej utraty włosów, próbuje samodzielnie powstrzymać łysienie, inwestując w szampony czy serum o działaniu wzmacniającym i zagęszczającym. Tego typu środki są jednak znacznie słabsze niż specjalistyczne leki, które wskaże lekarz. Chodzi bowiem o to, by skutecznie niwelować nadmierną aktywność dihydrotestosteronu, a nie próbować pobudzać wzrost włosów.

Bardzo często terapia u kobiet oparta jest na wprowadzeniu odpowiednich tabletek antykoncepcyjnych, których składniki będą przeciwdziałać androgenom (hormonom męskim). Doskonałym antagonistą jest w tym przypadku spironolakton (zmniejsza syntezę testosteronu), octan cyproteronu (blokuje działanie androgenów) oraz działający na tej samej zasadzie flutamid. W czasie trwania terapii wskazane jest także zażywanie estrogenów (hormonów żeńskich), które skutecznie ograniczają aktywność androgenów poprzez ich wiązanie wyższym stężeniem białka. Zapobiegawczo zaleca się natomiast stosowanie odżywek o działaniu wzmacniającym cebulki włosów.

Łysienie androgenowe występujące u kobiet jest wstydliwym problemem. Mocno przerzedzone włosy niszczą bowiem poczucie atrakcyjności oraz wprawiają w niemały dyskomfort. Dlatego, jeśli zauważymy u siebie nadmierne wypadanie włosów, koniecznie udajmy się do lekarza. Prawidłowe rozpoznanie przyczyny oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia, skutecznie zatrzyma postępujący proces łysienia. Na dodatek możliwy będzie odrost utraconych włosów! Pamiętajmy więc, że bagatelizując ten problem, przyczyniamy się m.in. do pogorszenia własnego stanu zdrowia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Chcesz pozbyć się cellulitu? Pomoże Ci w tym masaż bańką chińską!

Każda z nas chce wyglądać dobrze i czuć się atrakcyjnie. Jednak w wielu przypadkach czar pryska, gdy jesteśmy zmuszone odsłonić partię ciała, na której widoczny jest nieestetycznie wyglądający cellulit. Niestety jest to powszechny problem, z którym walczy bardzo wiele kobiet, katując się dietami i ćwiczeniami. W rezultacie często okazuje się to nieskuteczne bądź zbyt długotrwałe. Dlatego coraz więcej pań wybiera drogę na skróty w postaci antycellulitowych zabiegów kosmetycznych. Szpecącego nasze ciało problemu, skutecznie pozbędziemy się także, wykonując słynne bańki chińskie na cellulit. Czym jest ta metoda? Czy stosując bańki chińskie efekty są zadowalające? Jak wygląda masaż? Czy obejmują go jakieś przeciwwskazania? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w dalszej części artykułu.

Czym właściwie jest cellulit i skąd się bierze?

Cellulit to przypadłość, która dotyka większość kobiet (aż 80%!). Tworzy się poprzez nierównomierne rozmieszczenie się tkanki tłuszczowej, zalegających w organizmie produktów przemiany materii oraz wody. W wyniku takiego układu pojawia się podskórny obrzęk, który powoduje zaburzenie prawidłowego funkcjonowania sąsiednich tkanek oraz przepływu płynów ustrojowych (limfy) i krwi. W efekcie na powierzchni skóry pojawia się bardzo specyficzna struktura, którą można upodobnić do skórki pomarańczy (widoczne zgrubienia i fałdy na powierzchni skóry).

Na ogół cellulit określany jest jako defekt kosmetyczny na ciele kobiety, który pojawia się najczęściej na brzuchu, udach i pośladkach. Bardzo często mylony jest z cellulitisem, który z kolei oznacza bakteryjne zapalenie tkanki łącznej. Skąd bierze się cellulit? Powstanie tego „defektu” gwarantują nam bowiem m.in. brak lub mała ilość ruchu w ciągu dnia, praca za biurkiem, niewłaściwa dieta, palenie papierosów, noszenie bardzo obcisłych spodni oraz zaburzenia hormonalne.

Co to są bańki chińskie i w jakim celu się ich używa?

Popularne bańki chińskie to odmiana baniek próżniowych inaczej nazywanych – zimnymi. Cechą charakterystyczną baniek jest okrągły kształt oraz zaokrąglone brzegi. Dzięki temu bańki są w stanie z łatwością zassać się na skórze. Najbardziej powszechne są gumowe bańki (zestaw 4 szt. za ok. 20 – 30 zł), choć spotkać można także bańki bambusowe i szklane. Produkt przeznaczony do użytku domowego możemy nabyć w każdej aptece. Dawniej bańki wykorzystywano wyłącznie w lecznictwie, natomiast dziś ich wachlarz zastosowań jest znacznie szerszy.

Bańki chińskie znajdują zastosowanie zarówno w kosmetologii, jak i we wspomnianym wyżej lecznictwie. Prócz skutecznego zwalczania cellulitu, doskonale sprawdzają się także w:

– eliminowaniu rozstępów,
– modelowaniu sylwetki,
– odżywianiu tkanek i poprawie krążenia,
– mięśniowych bólach kręgosłupa,
– dolegliwościach płucnych,
– problemach związanych z ukrwieniem.

Masaż bańką chińską możemy wykonać zarówno w salonie kosmetycznym, jak i w domu. Pamiętajmy jednak, że podczas samodzielnego wykonywania masażu bańką chińską niezwykle ważna jest technika, która bezpośrednio przekłada się na jakość uzyskanego efektu.

Bańska chińska na cellulit – jak wygląda masaż?

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że samodzielne wykonanie masażu nie będzie tak efektowne, jak w salonie kosmetycznym. Dlatego, jeśli chcemy uzyskać jak najlepszy efekt, warto skorzystać z zabiegu wykonanego przez profesjonalistów, którzy prawidłową technikę masażu bańką chińską mają opanowaną do perfekcji. Uwaga! Zwykle za pierwszym razem masaż bańką chińską jest bardzo bolesny. Poniżej zamieszczany opis antycellulitowego zabiegu krok po kroku.

Krok 1

W pierwszej kolejności konieczne jest oczyszczenie i odpowiednie natłuszczenie skóry, na której ma zostać wykonany zabieg bańką chińską. W tym celu najczęściej stosuje się specjalistyczną oliwkę, która sprawi, że gumowe bańki z łatwością będą przesuwały się po skórze.

Krok 2

Po przygotowaniu skóry należy wybrać odpowiednią wielkość bańki, której rozmiar musi być dopasowany do dłoni. Zabieg początkowo jest bolesny, dlatego wielkość baniek powinno się zwiększać stopniowo.

Krok 3

Kiedy rozmiar zostanie wybrany, należy przejść do aplikowania bańki na skórę. Czynność ta polega na wyciśnięciu powietrza z bańki za pomocą kciuków, a następnie przyłożeniu jej do skóry. W ten sposób we wnętrzu gumowej bańki wytwarza się podciśnienie, które skutkuje zassaniem fałdu skóry w miejscu przyłożenia bańki.

Krok 4

Kolejny krok to masowanie. Na tym etapie po zassaniu skóry należy podłużnymi ruchami przesuwać bańkę w przód i w tył. Jak najbardziej dozwolone są także okrężne ruchy. Ważne jest jednak, aby były one wykonywane zawsze w kierunku węzłów chłonnych! Masowanie jednym pociągnięciem trwa maksymalnie 3 minuty. Wyznacznikiem konieczności zakończenia masażu jest pojawienie się zasinienia na skórze.

Krok 5

Po zakończonym masażu należy odessać bańkę, poprzez włożenie do niej opuszka palca. Dzięki temu powietrze przedostanie się do środka, a bańka samoczynnie „odklei” się od skóry. Zabieg powinien skończyć się delikatnym kilkuminutowym masażem ręcznym.

Czas trwania zabiegu uzależniony jest m.in. od stopnia zaawansowania cellulitu. Zwykle trwa ok. godzinę. Antycellulitowy masaż bańką chińską zdecydowanie poprawia ukrwienie skóry, rozszerza naczynia krwionośne, dotlenia skórę oraz poprawia przepływ krwi i limfy, dzięki czemu produkty przemiany materii zostają wydalane z organizmu, a nie zatrzymywane pod skórą. Najlepszy efekt, a więc całkowity brak wstrętnego cellulitu, możemy osiągnąć po odbyciu całej serii zabiegów (ok. 10 – 12). Każdy masaż powinien być natomiast wykonywany co 2 – 3 dni. W salonie kosmetycznym za jednorazowy masaż bańką chińską trzeba zapłacić około 170 zł.

Masaż bańką chińską efekty

Bańka chińska na cellulit to świetne rozwiązanie, które w prosty sposób pozwala pozbyć się pomarańczowej skórki.  Efekty widoczne są już po kilku zabiegach. Zdecydowanej poprawie ulega mikrokrążenie oraz ogólny stan skóry. Rozbita tkanka tłuszczowa nie tworzy już nie miłych dla oczu zgrubień na skórze, a zawarte w organizmie toksyny, zostają skutecznie wydalone.

Skóra po zabiegu jest wyraźnie gładka i ujędrniona. Masaż bańką chińską stosuje się zarówno w zwalczaniu cellulitu, jak i modelowaniu sylwetki oraz ujędrnieniu skóry. Umiejętnie przeprowadzony zabieg sprawia, że miejsce na ciele, które niegdyś pokryte było cellulitem, po masażu staje się jędrne i wyszczuplone. W związku z tym nie ma się co dziwić, że kobiety pokochały niesamowite działanie baniek chińskich.

Bańki chińskie na cellulit – dla kogo zabieg nie jest wskazany?

Niestety ten cudowny masaż bańką chińską posiada bardzo wiele przeciwwskazań. Zdecydowanie odradzany jest m.in. w przypadku:

– ciąży,
– menstruacji,
– posiadania żylaków,
– chorób zakaźnych i nowotworowych,
– wystąpienia gorączki,
– posiadania cery naczynkowej,
– posiadania chorób i wad serca,
– padaczki,
– zmian troficznych skóry,
– przerwania ciągłości naskórka,
– stwardnienia rozsianego i hemofilii,
– osiągnięcia wieku 80 lat itd.

Czy bańki chińskie na cellulit mają jakieś wady?

Masaż z wykorzystaniem baniek chińskich niestety ma też swoje wady. Decydując się na samodzielny zabieg w domu, musimy być przygotowane na to, że na naszej skórze powstaną siniaki. Wprawdzie po kilku dniach znikną, jednak niewykluczone, że znów mogą się pojawić. Kolejna rzecz to ból, który często towarzyszy zabiegowi. Zwłaszcza za pierwszym razem. Dlatego tak ważna jest siła zasysania oraz rozmiar bańki chińskiej. Im mniej zasysamy skórę, używając małej bańki, tym ból jest słabiej odczuwalny. Na początek najlepiej jest korzystać z małych baniek, które stopniowo (wraz z nabieraniem wprawy) możemy wymieniać na większe.

Musimy pamiętać, że bańki chińskie na cellulit w żaden sposób nie zwalniają nas z aktywności fizycznej. Wręcz przeciwnie, codzienny ruch powinien być nieodłączną częścią naszej „kuracji” zwalczającej cellulit. Wszelkie formy aktywności fizycznej to przecież niezawodny sposób na redukcję tkanki tłuszczowej! Regularny masaż bańką chińską oraz aktywny styl życia sprawią, że będziemy mogły cieszyć się gładką i zdrowo wyglądającą skórą, pozbawioną szpecącego cellulitu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak zrobić pedicure? Najlepszy poradnik krok po kroku!

Piękne stopy to nie tylko kwestia estetyki, ale także zdrowia. Odpowiednio pielęgnując te niezwykle “pracowite” części naszego ciała, zapewniamy sobie skuteczną ochronę przed wieloma nieprzyjemnymi (i nierzadko bolesnymi) schorzeniami. Podpowiadamy zatem, jak zrobić pedicure w domu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zastosowanie olejku rycynowego w pielęgnacji. Najlepszy przewodnik!

olej rycynowy

Olej rycynowy popularny jest już od wielu lat. To środek świetnie znany naszym mamom i babciom, a nawet jeszcze wcześniejszym pokoleniom. Na tę wielopokoleniową sympatię zasłużył sobie przede wszystkim mnogością zastosowań – posiada bowiem mnóstwo właściwości pielęgnacyjnych oraz leczniczych.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Cellulit wodny – objawy, przyczyny i sposoby zwalczania

cellulit wodny

Istnieją dwa główne rodzaje cellulitu: wodny i tłuszczowy. Cellulit wodny został uznany za chorobę cywilizacyjną ze względu na ścisły związek z zaburzeniami krążenia krwi i limfy. Pozytywną informację stanowi fakt, że cellulit tego typu można wyeliminować łatwiej niż cellulit o charakterze tłuszczowym.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Depilacja nóg – jak robić to dobrze?

golenie nóg

Marzeniem każdej z nas są nieskazitelnie gładkie nogi przez długi czas. Depilacja nóg może zostać wykonana na wiele sposobów, jednak najczęściej wybieramy ten najtańszy, czyli jednorazową maszynę do golenia. Wiele z nas chce w ten sposób zaoszczędzić na czasie. Niestety po zabiegu wykonanym za pomocą maszynki, czar gładkich nóg bardzo szybko pyska, ponieważ już następnego dnia możemy odczuć odrastające włoski. Czy jest jakiś sposób, by temu zaradzić? A może popełniamy jakieś błędy podczas golenia?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak działa depilator elektryczny? Poznaj jego zalety i wady.

depilator elektryczny

Każda z nas chciałaby mieć gładkie ciało jak najdłużej. Niestety zwykła maszynka nie jest w stanie nam tego zapewnić. Dlatego często sięgamy po depilator. Jest to wspaniałe urządzenie, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie życia. Jednak depilator prócz rzeszy zwolenniczek, ma także sporo przeciwniczek. Wiele kobiet otwarcie przyznaje, że ma opory przed korzystaniem z tego urządzenia. Powodem jest ból, który towarzyszy depilacji. Jednak i na to jest sposób – depilator z chłodzącą nakładką uśmierzającą uczucie bólu. Jak wygląda depilacja depilatorem? Jakie są wady i zalety użytkowania tego urządzenia?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Kiedy i po co stosuje się krem z retinolem? Sprawdź jego właściwości!

retinol na zmarszczki

Każda z nas chciałaby skutecznie ukryć zarówno pierwsze, jak i postępujące już oznaki starzenia się skóry. Często w takich sytuacjach sięgamy po zabiegi kosmetyczne. Jednak jest na to znacznie prostszy sposób – krem z retinolem! Dzięki niemu będziemy mogły skutecznie odmłodzić swoją twarz. Retinol naprawdę potrafi zdziałać cuda! Zaciekawieni tajemnicą działania retinolu, postanowiliśmy zgłębić ten temat. W dalszej części artykułu przeczytacie m.in., Czym jest retinol? Jakie ma właściwości? Jak powinno wyglądać prawidłowe dawkowanie podczas kuracji oraz w jakim celu stosuje się kosmetyki z retinolem?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Nawilżanie skóry – jak zrobić to najlepiej?

nawilzanie skory

Odwodniona skóra wygląda szaro i niezdrowo. Jest szorstka, a zmarszczki stają się bardziej widoczne. Odpowiednie nawilżenie przywraca jej zdrowy koloryt i promienny wygląd. Trzeba jednak pamiętać, że najważniejsze jest podjęcie takich działań, które zapewnią zatrzymanie wody w naskórku. W tym celu o skórę należy dbać na zewnątrz i od wewnątrz.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Przewodnik po metodach zwalczania nadpotliwości pach i stóp

nadpotliwosc

Problem nadpotliwości dotyczy 3% społeczeństwa. Pod wpływem różnych czynników ilość wydzielanego potu drastycznie się zwiększa, co powoduje duży dyskomfort, a w skrajnych przypadkach prowadzi do unikania kontaktów z ludźmi. Szczególnie wstydliwe jest pocenie się pod pachami, ponieważ mokre plamy wyraźnie widać na ubraniu. Czy istnieją skuteczne metody zwalczające nadpotliwość?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak pozbyć się włosów z rąk?

depilacja rąk

Ręce, a więc ramiona i przedramiona, stanowią część ciała, którą stale odkrywamy w porze letniej. Ważne jest więc, aby dobrze się prezentowały – wtedy będziemy czuć się atrakcyjniej. Jednak o ile panie o blond włosach nie mają z tym większego problemu, to brunetki i szatynki już tak. Chodzi o nadmierne owłosienie na rękach, które nie wygląda estetycznie i kobieco. W celu poprawy zarówno wyglądu, jak i własnego samopoczucia, wiele kobiet decyduje się na golenie rąk. Czy wybór ten jest słuszny? Jaka depilacja rąk będzie najlepsza?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Masaż stóp – rodzaje masażu, przeciwwskazania, efekty. Masaż stóp krok po kroku!

masaz stop

Stopy są częścią ciała, która często jest zaniedbywana. Nie powinno tak być. W ciągu całego dnia wykonują one bardzo ciężką pracę, dźwigając ciężar naszego ciała. To właśnie dzięki nim możemy chodzić. W związku z tym należy się im znacznie więcej niż tylko zwykły krem zmiękczający używany od czasu do czasu. W trosce o stopy warto regularnie wykonywać masaż stóp, który z pewnością ukoi i przyniesie ulgę zmęczonym stopom. Jak masować stopy? O tym dowiecie się, czytając poniższy artykuł.

Co niekorzystnie wpływa na stopy?

Pielęgnacja stóp powinna być jedną z priorytetowych czynności każdego z nas. Nie wolno dopuścić do rozwoju chorób stóp (np. grzybicy), ponieważ z czasem problem ten może okazać się bardzo poważny i trudny do wyleczenia. Zdrowo wyglądające stopy mają bowiem spory wpływ na nasze samopoczucie. Nie wstydzimy się wówczas założyć sandałów czy klapek. Nie odczuwamy także żadnego dyskomfortu z tego tytułu.

Nasze stopy bardzo często cierpią, jednak nie tyle przez czynniki zewnętrzne czy wewnętrzne, ile przez nasze zachowanie. Do ich stanu przyczyniamy się bowiem my sami poprzez praktykowanie złych nawyków. Mowa tutaj przede wszystkim o chodzeniu w ciasnych, ciężkich i nieoddychających butach. Do złej kondycji stóp przyczynia się także nadwaga oraz dieta uboga w krzem, cynk i magnez. Warto wiedzieć, że stopom sprzyja spożywanie dyni, sezamu, orzechów, szpinaku, pietruszki, owsa, migdałów oraz ryb morskich. Dzięki dostarczaniu organizmowi odpowiedniej ilości minerałów wzmocnimy mięśnie i kości (tyczy się to również stóp).

Czy masaż jest potrzebny naszym stopom?

Niewątpliwie tak! Masowanie to ogromna ulga dla stóp. Jest to kojące „mini spa”, dzięki któremu stopy zostaną skutecznie zregenerowane. Jak powszechnie wiadomo, stopy posiadają receptory mające zdolność do rozpoznawania podłoża. Dzięki nim idąc boso, wiemy, co znajduje się pod naszymi stopami. Receptory połączone są z systemem równowagi oraz z konkretnymi narządami w ciele ludzkim. Dlatego umiejętne uciskanie dowolnych receptorów uaktywnia pracę organów, co z kolei korzystnie wpływa na nasze zdrowie.

Masaż stóp – rodzaje

Masaż relaksacyjny

Pod hasłem „masaż stóp” nie należy rozumieć wyłącznie jednej czynności. Masowanie wykonywane jest bowiem na dwa sposoby – relaksacyjnie bądź leczniczo. Rola masażu relaksującego wydaje się oczywista. Chodzi bowiem o regenerację oraz ukojenie obolałych stóp. Tej rodzaj masażu niesamowicie odpręża i wprawia w bardzo pozytywny nastrój. Po zakończonym masowaniu stopy stają się lekkie i przyjemne w dotyku.

Masaż leczniczy

Drugim rodzajem jest leczniczy masaż stóp, wykonywany metodą refleksologii. To terapia uciskowa receptorów, której zadaniem jest wywołanie reakcji fizjologicznej gwarantującej uzyskanie stanu równowagi organizmu. Dzięki terapii z organizmu eliminowane są wszelkie toksyny oraz pobudzane jest prawidłowe krążenie. Refleksologię uznaje się za wspaniałe antidotum m.in. na ból głowy, stres oraz bóle kręgosłupa czy innych części ciała.

Bardzo ciekawe poglądy przedstawia na ten temat tradycyjna medycyna chińska. Zgodnie z nią masaż stóp odblokowuje przepływ energii życiowej (nazywanej Chi) przez kanały w stopach (meridiany). Dzięki umiejętnie wykonanemu masażowi organizm zaczyna funkcjonować w prawidłowy sposób.

Masaż stóp to jednak nie tylko uciskanie czy też masowanie dolnej części stopy (podeszwy). Jest to także masaż palców stopy oraz kostek. Te części stóp również potrzebują relaksu i ukojenia. Podarujmy więc naszym stopom kompleksowy masaż, który przywróci im zdrowy wygląd i ukojenie.

Korzyści, jakie daje masaż stóp

Nie ma ku temu żadnych wątpliwości, że masaż stóp jest dobroczynnym zabiegiem. Z powodzeniem możemy wykonać go samodzielnie w domu albo po prostu udać się do profesjonalnego salonu. Co możemy zyskać dzięki masażowi? Otóż przede wszystkim ogromną korzyścią będzie ukojenie obolałych po całym dniu stóp, odprężenie i relaks. Nawet nasz nastrój ulegnie poprawie.
To jednak nie wszystko. Masaż skutecznie pobudzi krążenie, uelastyczni mięśnie oraz doda nam energii. Czynność ta posiada nawet zdolność odtruwania organizmu, a więc skutecznie eliminuje toksyny. Masaż stóp da najlepszy efekt, gdy wykonamy go przed snem. W ten sposób zagwarantujemy sobie znacznie lepszą jakość snu, a rano obudzimy się wypoczęci.

Jak masować stopę? – relaksacyjny masaż stóp krok po kroku

Wiemy już, że najlepszym momentem na masaż jest wieczorna pora po kąpieli. Poniżej zamieściliśmy krótką instrukcję, jak powinien wyglądać masaż stóp krok po kroku.

Krok 1.

Przed przystąpieniem do masowania należy najpierw posmarować stopy balsamem przeznaczonym do masażu. Jeśli natomiast takiego nie posiadamy, możemy użyć zwykłego kremu.

Krok 2.

Siadamy wygodnie w fotelu i obejmujemy stopę rękoma. Delikatnie poruszamy nią we wszystkie strony, a następnie pociągamy i rozszerzamy palce jeden za drugim, by nieco je rozluźnić i zwiększyć ich elastyczność. Skórę stóp także powinniśmy pobudzić, delikatnie ją szczypiąc. Na zakończenie „rozgrzewki” pozostaje pobudzenie stawu skokowego. W tym celu kręcimy stopą kilka kółek w prawo i w lewo.

Krok 3.

Masaż rozpoczynamy od palców, a dokładnie od największego z nich. Obejmujemy go palcem wskazującym oraz kciukiem i masujemy z każdej strony (pomijamy jedynie paznokieć). W ten sam sposób postępujemy z każdym. Po tej czynności poruszamy palcami w tył i w przód.

Krok 4.

Kiedy skończymy masować palce, obejmujemy stopę w taki sposób, by nasze kciuki znajdowały się po stronie podeszwy. Następnie powoli masujemy tę część stopy kolistymi ruchami w kierunku od palców po piętę. Podczas masażu możemy delikatnie uciskać dolną część stopy. Ruchy, jakimi wykonujemy masaż, są tak naprawdę dowolne. Mogą być bardzo delikatne i subtelne, a także coraz bardziej przybierające na sile.

Krok 5.

W kierunku przeciwnym, a więc od pięty do palców, uciskamy w ten sam sposób (kciuk i palec wskazujący) obie boczne krawędzie stopy. Zaleca się wykonanie tej czynności minimum 4 – 5 razy.

Krok 6.

Kolejna czynność to niezbyt mocne uciskanie kostek, które wykonujemy za pomocą kciuka. Ważna jest też linia łącząca kostkę i piętę. Nie możemy jej pominąć. Zaleca się więc okrężne masowanie z uciskiem w punktach na linii kostka – pięta po obu stronach stopy (zewnętrznej i wewnętrznej). Ucisk w jednym punkcie powinien nam zająć ok. 3 – 4 sekundy.

Krok 7.

Na koniec pozostaje nam masaż górnej części stopy, czyli grzbietu. Czynność tę wykonujemy całą dłonią, zachowując przy tym spiralne ruchy. Po kilkunastu sekundach ostukujemy skórę stopy opuszkami palców, po czym delikatnie ją głaszczemy.

Krok 8.

W taki sam sposób postępujemy z drugą stopą.

Lokalizacja najważniejszych receptorów na podeszwie stopy

Ażeby móc wykonać prawidłowy masaż, który pomoże nam pozbyć się męczących dolegliwości, musimy być zorientowani, gdzie na podeszwie stopy znajdują się poszczególne receptory. Poniżej wskazujemy te, naszym zdaniem, najważniejsze.

  • przysadka mózgowa – środek dużego palucha,
  • przełyk – zewnętrzna dolna część dużego palucha,
  • oczy – linia łącząca drugi i trzeci paluch ze stopą,
  • uszy – linia równoległa do linii łączącej stopę z dwoma ostatnimi palcami (położona ok. 1 cm poniżej linii łączenia),
  • ramiona – zewnętrzna krawędź stopy, ok. 1 cm poniżej poduszki,
  • nerki – środkowa część podeszwy, nieco bliżej wewnętrznej krawędzi stopy,
  • pęcherz moczowy – wewnętrzna krawędź stopy w linii prostej z kostką,
  • serce – receptor znajduje się na prawej stopie na środku największej poduszki pod dużym paluchem.

Przeciwwskazania do wykonywania masażu stóp

Pomimo tak dobroczynnego wpływu na zdrowie, masaż stóp nie jest wskazany dla każdego. Nie powinny z niego korzystać m.in. osoby, które:

  • posiadają stany zapalne na stopach,
  • odczuwają nasilający się ból stóp,
  • posiadają skaleczenie lub obrzęk stopy,
  • borykają się z zapaleniem ścięgien lub mięśni,
  • cierpią na chorobę Burgera lub wrzody,
  • są w ciąży oraz przechodzą menstruację.

Po przeczytaniu powyższego artykułu wiecie już, jak masować stopy. Czas więc na osobisty test! Podarujmy sobie i swoim stopom odrobinę relaksu po ciężkim dniu. Nie dość, że wyjdzie nam to na dobre, to w dodatku poczujemy się znacznie lepiej. Te 10 – 20 minut dziennie to czas tylko dla nas. Wykorzystajmy go więc dobrze!

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Krem do twarzy, a wiek – wybierz najlepszy dla Ciebie

jak dobrac krem

Zwykle dobieramy krem do twarzy zależnie od typu cery lub pory roku. Warto pamiętać, że wraz z wiekiem skóra potrzebuje innej pielęgnacji. Nie należy więc stosować jednego rodzaju kremu przez całe życie. Bo nawet jeśli byłby on dobry dla cery w wieku 20 lat, to będzie zbyt słaby dla 40-letniej kobiety. Jak zatem dobrać najlepszy krem zależnie od wieku?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak rozpoznać typ cery? Rodzaje cery i sposoby pielęgnacji.

Rodzaj cery to coś, na co kolokwialnie mówiąc, jesteśmy skazani. Jest to cecha, z którą związani jesteśmy za sprawą DNA. Dlatego bez względu na to, jaki rodzaj cery posiadamy, musimy ją po prostu zaakceptować i nauczyć się odpowiednio pielęgnować. Co innego, gdy chodzi o typ cery. W tym przypadku często jej tendencje zmieniają się wraz z wiekiem, bądź na skutek czynników zewnętrznych z naszego otoczenia. Trochę zawiłe prawda? Dlatego opisaliśmy dla was, czym charakteryzują się poszczególne rodzaje i typy skóry oraz jak określić typ cery, by móc ją odpowiednio pielęgnować.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Kwas salicylowy w kosmetyce – jak działa na twarz i trądzik?

kwas salicylowy na twarz

Kwas salicylowy jest związkiem chemicznym znajdującym zastosowanie w lecznictwie, ale też w kosmetyce. Charakteryzuje się szeroką gamą właściwości pozwalających na jego wykorzystanie w zabiegach na ciało i twarz. Między innymi można stosować kwas salicylowy na trądzik. Jakie ma właściwości? Na czym polega jego działanie?

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Przedłużanie rzęs – najlepszy opis zabiegu

Wszelkie zabiegi kosmetyczne mają za zadanie nie tylko ułatwić nam życie, lecz także upiększyć wygląd. Każda kobieta chce przecież czuć się atrakcyjnie nie tylko od święta, ale i na co dzień. Wiele z nas korzysta w tym celu np. z zabiegów pielęgnacyjnych na twarz. Jednak coraz częstszym zabiegiem jest też przedłużanie rzęs. W końcu to nie tylko wygoda, lecz także znaczna poprawa naszego wizerunku na dłużej. Jak przebiega zabieg i z czym się on wiąże? O czym powinnyśmy wiedzieć, zanim zdecydujemy się na przedłużenie rzęs?

Czy doklejane rzęsy są bezpieczne?

Z czystym sumieniem możemy zapewnić, że doklejane rzęsy są bezpieczne. Dobrze dobrane sztuczne rzęsy, wykonane z naturalnego włosia, do złudzenia przypominają naturalne rzęsy klientki. Zabieg jest więc wspaniałym rozwiązaniem dla kobiet, które nie mogą pochwalić się naturalnie gęstymi i długimi rzęsami. Dzięki możliwościom, jakie daje nam przedłużanie rzęs, dotychczasowy kompleks może z powodzeniem odejść w niepamięć. Podkreślona oprawa oczu z pewnością zwróci na siebie uwagę.

Doklejane rzęsy – rodzaje

Zastanawiając się nad przedłużeniem rzęs, przed nami trudny wybór dotyczący rodzaju „doczepek”. Nie jest to prosta decyzja. Do wyboru mamy rzęsy naturalne i syntetyczne (nazywane jedwabnymi). Rzęsy naturalne wykonane są z futra norki syberyjskiej, dlatego często noszą miano luksusowych „doczepek”. Jest to produkt dedykowany w szczególności tym najbardziej wymagającym klientkom.

Niestety minusem włosków pochodzenia naturalnego jest reakcja na czynniki zewnętrzne, której skutków niestety nie można przewidzieć (np. mogą ulec wyprostowaniu). Rzęsy z norki są bardzo delikatne, przyjemnie miękkie i co najważniejsze są niemal identyczne jak naturalne rzęsy klientki. Z tego rodzaju rzęs z pewnością nie skorzystają panie, które są miłośniczkami zwierząt.

Drugi rodzaj rzęs to antyalergiczne włoski syntetyczne (jedwabne). Ten produkt cieszy się nieustającym „wzięciem” zarówno w salonach kosmetycznych, jak i na potrzeby użytku domowego. Dzięki licznym wariantom dotyczącym długości, grubości oraz skrętu, jedwabne rzęsy dają bardzo wiele możliwości.  Możemy mieć więc słabo lub mocno podkręcone rzęsy. Jednym słowem możliwe jest uzyskanie takiego efektu, jaki tylko sobie wymarzymy. Wykonane są z poliestrowego włókna, które gwarantuje niezwykłą elastyczność oraz wysoką odporność na odkształcenia. Zachowanie rzęs syntetycznych jest możliwe do przewidzenia, co pozwala w pełni je kontrolować.

Świetną alternatywą dla rzęs jedwabnych są bardzo modne kaszmirowe włoski. Można powiedzieć, że jest to „lepsza” wersja syntetycznych rzęs. Dlaczego lepsza? Otóż kaszmirowe rzęsy cechują się o wiele lepszą przyczepnością, co sprawia, że dłużej się utrzymują. Na tle syntetycznych rzęs wyróżnia je m.in. intensywny kruczoczarny kolor.

Techniki przedłużania rzęs

Zabieg przedłużania rzęs wykonywany jest zawsze z zastosowaniem jednej z wielu metod. Wybór tej właściwej uzależniony jest przede wszystkim od obecnego stanu naturalnych rzęs klientki, a także jej oczekiwań. Najdelikatniejszą metodą na przedłużanie rzęs jest technika 1:1. Zabieg polega na doklejeniu jednej sztucznej rzęsy do każdej naturalnej rzęsy klientki. Na tej samej zasadzie wykonywane są pozostałe metody, które nazywane są objętościowymi. Zmianie ulega jedynie liczba doklejanych rzęs.

Dzięki zwiększeniu liczby doczepianych włosków rzęsy klientki nie tylko są przedłużone, lecz także pięknie zagęszczone. Prócz metody 1:1 często praktykowana jest też metoda 2:1 (2D), 3:1 (3D), 4:1 (4D) i 5:1 (5D). Nieco rzadziej, jednak zdarza się, że stylistki oferują mocną metodę objętościową w stylu 6:1 (6D), 7:1 (7D), a nawet 8:1 (8D).

Komu zalecane są sztuczne rzęsy?

Przedłużanie rzęs zalecane jest przede wszystkim kobietom, które nie posiadają naturalnie długich i gęstych rzęs. Doklejane rzęsy są także świetnym rozwiązaniem dla pań, które nie mają zbyt wiele czasu na codzienne wykonywanie makijażu. Powodem do skuszenia się na sztuczne rzęsy może być też problematyczny kształt oka bądź po prostu brak czasu na malowanie. Sztuczne rzęsy mogą być trwałym (doklejone rzęsy) lub jedynie chwilowym (doczepiane rzęsy) dodatkiem, który będzie podkreślał nasz wizerunek. Rozmazany tusz to już przeszłość. Kobiety żyjące aktywnie lub planujące ważną uroczystość, coraz częściej wybierają sztuczne rzęsy.

Przedłużanie rzęs – przebieg zabiegu krok kroku

Zabieg przedłużania rzęs nie jest skomplikowany ani bolesny, lecz nad wyraz czasochłonny. Rzęsy muszą zostać bowiem doklejone w sposób precyzyjny, co w znacznym stopniu wydłuża czas ich założenia.

Krok 1.

Na początku specjalistka przeprowadza konsultację z klientką, dzięki której poznaje jej oczekiwania oraz wymagania. To właśnie na tym etapie wybierana jest metoda oraz rodzaj sztucznych rzęs..

Krok 2.

Po ustaleniu powyższych kwestii klientka układa się wygodnie na fotelu w pozycji leżącej. Wiele pań twierdzi, że przeprowadzany w ten sposób zabieg relaksuje.

Krok 3.

Kosmetyczka wykonuje dokładny demakijaż twarzy, po czym zabezpiecza dolne rzęsy przed sklejeniem się z górnymi, wykorzystując w tym celu specjalny płatek kolagenowy.

Krok 4.

Następnie rozpoczyna doklejanie włosków do naturalnych rzęs klientki. Liczba sztucznych rzęs uzależniona jest od wybranej metody przedłużenia. Czas trwania zabiegu szacuje na min. 2h.

O czym należy pamiętać, mając doklejane rzęsy?

Sztuczne rzęsy to nie tylko dodatek, podkreślający nasze spojrzenie. Jest to także niemały obowiązek. Po zabiegu przedłużania rzęs powinno się unikać wysokich temperatur oraz wilgoci, a więc o basenie, saunie czy gorącej kąpieli musimy przez chwilę zapomnieć. Przez ok. 24 godziny po zabiegu musimy także opanować nieodpartą pokusę dotykania i pocierania „nowych” rzęs. Pozwólmy, by klej dobrze wysechł.

O czym jeszcze trzeba pamiętać? – żadnych tłustych kremów i kosmetyków do demakijażu! To jedynie osłabi działanie kleju. Należy więc bezwzględnie z nich zrezygnować. Tusz do rzęs także nie będzie już potrzebny. Pamiętajmy, że prawidłowa pielęgnacja pomoże nam długo utrzymać sztuczne rzęsy. W celu podtrzymania efektu konieczne jest uzupełnianie rzęs co ok. 3 tygodnie. Dzięki temu nie będą widoczne nieestetyczne„prześwity” tworzące się na skutek naturalnego wypadania rzęs.

Sztuczne rzęsy – zalety i wady

Każdy zabieg posiada zarówno zalety, jak i wady. Dotyczy to także przedłużania rzęs.

Zalety

– brak konieczności codziennego malowania rzęs,
– podkreślone, bardziej wyraziste spojrzenie o każdej porze dnia i nocy,
– długo utrzymujący się efekt (ok. 3 – 6 tygodni),
– oszczędność czasu podczas codziennej pielęgnacji.

Wady

– niemały koszt zabiegu,
– ryzyko nieumiejętnego przedłużenia rzęs przez mało doświadczoną kosmetyczkę,
– ryzyko osłabienia naturalnych rzęs,
– długi czas wykonania zabiegu,
– sztuczne rzęsy mogą uczulać.

Kto nie powinien przedłużać rzęs?

Zabieg przedłużania rzęs objęty jest też pewnymi restrykcjami. Nie wykonuje się go w przypadku:

– alergii,
– nadpobudliwości,
– nadwrażliwości oczu,
– stanów zapalnych spojówek,
– przerwania ciągłości skóry wokół oczu,
– słabych i kruchych rzęs,
– wystąpienia jęczmienia.

Fakty, o których powinnaś wiedzieć, zanim wykonasz zabieg

Zanim pomyślimy o przedłużeniu rzęs, powinnyśmy wiedzieć, że zabieg trwa minimum 1,5 godziny. Na fotelu możemy pozostać nawet do 3 godzin, dlatego wskazany jest dość obfity posiłek przed pójściem na zabieg. Panie, których naturalne rzęsy są jasne, 2 dni przed zabiegiem mogą wykonać hennę. Dzięki temu „nowe” rzęsy nie będą się odróżniały. Przydatna jest także wiedza o sposobie doklejania sztucznych rzęs. Każdy włosek powinien być doklejony ok. 1 mm od nasady naturalnej rzęsy klientki. Jeśli natomiast posiadamy szkła kontaktowe, należy wyjąć je przed zabiegiem.

Ile trzeba zapłacić za zabieg w salonie kosmetycznym?

Cena za przedłużanie rzęs uzależniona jest od wybranej metody. Zwykle szacuje się, że wynosi ona około 250 zł – 300 zł. Do tego dochodzi jeszcze uzupełnianie rzęs, za które zapłacimy około 80 zł – 150 zł. Wpływ na cenę zabiegu ma również renoma salonu kosmetycznego.

Zabieg przedłużania rzęs w salonie kosmetycznym upiększa nasz wygląd na dłużej, natomiast doczepiane rzęsy są ratunkiem w awaryjnych sytuacjach. Obydwie opcje posiadają pokaźne grono swoich zwolenniczek. Kobiety cenią sztuczne rzęsy za wygodę i efekt podkreślonego spojrzenia. Może więc warto spróbować?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zastosowanie oleju kokosowego – na włosy, twarz i ciało

Olejek kokosowy to wyjątkowa substancja o niezwykle szerokim zastosowaniu. Jest na tyle wszechstronny, że zdaniem niektórych mógłby zastąpić niemal każdy kosmetyk. Jednak aby w pełni wykorzystać jego potencjał, warto najpierw dobrze poznać jego właściwości. Do czego możemy go wykorzystać?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czym jest i jak działa tlenek cynku? Najlepszy opis właściwości oraz zastosowań

Historia pokazuje, że tlenek cynku ceniony był już w czasach starożytności. Z popularnej maści cynkowej korzystano nagminnie, opatrując rany czy lecząc owrzodzenia. Do dziś niewiele się zmieniło. Tlenek cynku nadal jest chętnie wykorzystywany. Jednak prócz maści, wzbogaca skład m.in. wielu kosmetyków i środków leczniczych. Jak działa tlenek cynku? Po przeczytaniu poniższego tekstu dowiecie się m.in., czym właściwie jest tlenek cynku, jakie ma właściwości oraz w jakich kosmetykach jest zawarty.

Czym jest cynk?

Cynk to jeden z pierwiastków chemicznych układu okresowego oznaczany symbolem Zn. Ten stary jak świat metal odkryto w Azji ponad 1500 lat p.n.e.! Niezwykłe właściwości pierwiastka dostrzegli już Egipcjanie, którzy na bazie cynku sporządzali lecznicze maści. Na przestrzeni lat skład maści ewoluował, jednak sam produkt przetrwał do dziś. Zachowanie się słynnej maści cynkowej przez tak długi czas świadczy jedynie o niepodważalnie dobroczynnym działaniu cynku.

Obecnie cynk umieszczany jest w składzie wielu produktów kosmetycznych. Jednak nie wykorzystuje się go w czystej postaci, lecz w formie bioaktywnego kompleksu jako np. tlenek cynku (ZnO), węglan cynku (ZnCO3), siarczan cynku (ZnSO4) oraz pirytionian i undecylenian cynku.

Czy cynk jest potrzebny człowiekowi?

Kiedy odkryto pierwiastek, szybko okazało się, że cynk jest wręcz niezbędnym składnikiem warunkującym prawidłowe funkcjonowanie organizmu człowieka. Dzięki przeprowadzeniu wielu badań zaobserwowano znaczny udział pierwiastka w procesie produkcji hormonów, w syntezie enzymów oraz białek i kwasów nukleinowych. Bardzo silne właściwości przeciwutleniające sprawiają, że cynk skutecznie hamuje procesy starzenia. Na dodatek świetnie regeneruje włosy, skórę i paznokcie. To jednak nie wszystko. Cynk działa także zbawiennie na naszą skórę (nawet u niemowląt). Pierwiastek przejawia bowiem właściwości łagodzące, które koją stany zapalne i podrażnienia.

Czym objawia się niedobór cynku w organizmie?

Skoro cynk jest niezbędnym pierwiastkiem dla organizmu, to jego niedobór może wywołać niepożądane reakcje organizmu. Czym więc może przejawiać się zbyt mała ilość cynku w organizmie? Niedobór cynku może powodować m.in. zmiany pigmentacyjne na skórze, przebarwienia, łupież, łamliwość paznokci, trądzik, zaburzenia wzrostu, wzmożone wypadanie włosów, stany zapalne skóry, a nawet powolne gojenie się ran. Na szczęście możemy temu zapobiec poprzez dostarczanie cynku znajdującego się w pożywieniu. Jednym z największych źródeł cynku jest wątroba cielęca oraz pestki dyni. Jednak na zdrowie wyjdzie nam także spożywanie sera tłustego, kakao, migdałów, gorzkiej czekolady oraz sardynek z puszki.

Tlenek cynku – co to takiego?

Wiemy już, czym jest cynk, czas więc na przyjrzenie się bliżej jednej z jego postaci – tlenkowi cynku (ZnO). Jest to biały proszek, otrzymywany w procesie prażenia siarczku lub węglanu cynku. Tlenek cynku nie posiada żadnego zapachu i jest nierozpuszczalny zarówno w wodzie, jak i w tłuszczach. Związek znany jest z nieprzeciętnych właściwości matujących, kryjących oraz wybielających, przez co często wykorzystuje się go w zasypkach czy pudrach.

Tlenek cynku ma zdolność do „odbijania” szkodliwych promieni słonecznych, co sprawia, że jest świetnym filtrem ochronnym. W związku z tym zawarty jest w składzie kosmetyków przeznaczonych w szczególności dla dzieci oraz dla osób posiadających wrażliwą skórę. Pomimo całkowitego bezpieczeństwa stosowania tlenku cynku, związek może powodować pewien skutek uboczny, którym jest miejscowe rozjaśnienie skóry.

Tlenek cynku działanie

Tlenek cynku jest pomocny w przypadku wielu problemów skórnych. Odpowiada m.in. za regulowanie wytwarzania się sebum oraz łagodzenie stanów zapalnych skóry. Ponadto, związek działa oczyszczająco skutecznie złuszczając skórę. Preparaty zawierające w składzie tlenek cynku przywracają skórze jej naturalne pH, przyspieszają regenerację uszkodzonych tkanek oraz ograniczają powstawanie zaskórników.

Tlenek cynku działa także wybielająco, czego skutkiem jest delikatne rozjaśnienie skóry, na której stosowany jest preparat. Nie można w tym miejscu pominąć również charakterystycznego dla tlenku cynku działania ściągającego oraz wysuszającego. Związek działa także przeciwbakteryjnie, dzięki czemu dobrze sprawdza się w leczeniu trądziku.

Tlenek cynku zastosowanie

Spektrum wykorzystania tlenku cynku jest tak szerokie, że nie sposób wymienić wszystkie zastosowania tego niezwykłego związku. Trzeba jednak podkreślić, że tlenek cynku stosowany doustnie, jest zaledwie w niewielkim stopniu przyswajany przez nasz organizm. Dlatego częściej stosuje się go zewnętrznie.

Lecznictwo

Maść cynkowa na skórę od wieków wykorzystywana była w lecznictwie. Dziś pomimo niewielkiego udziału, tlenek cynku nadal zasila skład niektórych leków. Można znaleźć go np. w suplementach poprawiających widzenie, tabletkach uzupełniających codzienną dietę, suplementach na włosy, skórę i paznokcie, w czopkach na hemoroidy, a także w suplementach wspomagających erekcję u mężczyzn.

Tlenek cynku wykorzystuje się też w stomatologii jako opatrunek leczniczy. Biały proszek mieszany jest z płynem eugenol, tworząc konsystencję plasteliny. Masa pełni funkcję czasowego wypełnienia, które skutecznie cofa proces rozwoju próchnicy na dnie ubytku. Czyszczenie zbyt głębokiego ubytku w zębie mogłoby poskutkować koniecznością kanałowego leczenia, dlatego w takich sytuacjach lekarze stomatolodzy decydują się na założenie owego opatrunku.

Kosmetyka

Powszechnie stosowany tlenek cynku w kosmetyce jest chyba najpopularniejszą formą wykorzystania tego  związku. Na etykietach oznacza się go jako Color Index (CI). Coraz częściej znajduje się w składzie naturalnych kosmetyków mineralnych. Właściwości kryjąco – matujące tlenku cynku sprawiają, że stosowany jest m.in. w kremach, pudrach, podkładach oraz zasypkach. Cechą charakterystyczną kremów zawierających tlenek cynku jest bardzo gęsta konsystencja, niełatwa do rozsmarowania.

W efekcie stosowania kosmetyków z tlenkiem cynku, na skórze będzie widoczny jasny film, który stanowi skutek uboczny. Wiedzieliście, że nawet róż do policzków i cienie do powiek zawierają tlenek cynku? Mało tego, w naturalnych kosmetykach związek występuje w czystej postaci!

Inne zastosowanie

Można powiedzieć, że tlenek cynku jest wręcz wszędobylski. A to dlatego, że poza lecznictwem i kosmetyką ma także zastosowanie w farbach i lakierach oraz w tworzywach sztucznych (jako barwnik). Ponadto, tlenek cynku wykorzystywany jest także w produkcji ceramiki, mas izolacyjnych oraz pełni funkcję wypełniacza i stabilizatora kauczuku i gumy.

Jakby tego było mało, tlenek cynku zawarty jest też w składzie preparatów do impregnacji drewna. Związek stosuje się nawet w dziale kryminalistyki. Z pomocą tlenku cynku, a raczej talku, w którego składzie znajduje się związek, możliwe jest pobranie odcisków palców z miejsca, gdzie doszło do popełnienia przestępstwa.

Czy tlenek cynku szkodzi?

Tlenek cynku jest całkowicie bezpieczny, o ile oczywiście nie przesadzimy z nadmiernym jego zastosowaniem. Oczywiście są też wyjątki. Na tlenek cynku powinny uważać osoby u których stwierdzono niewydolność nerek. Substancja mogłaby zaszkodzić także wówczas, gdy miałaby styczność ze strupami oraz z dużymi sączącymi się ranami.

Tlenek cynku może okazać się niebezpieczny również dla osób pracujących w fabrykach tworzyw sztucznych czy farb. Dotyczy to także pracowników spawających bądź tnących stal cynkową. Narażenie na ciągłe wdychanie dużego stężenia tlenku może skutkować pojawieniem się „gorączki cynkowej”, której objawy przypominają grypę. Jeśli natomiast chodzi o zewnętrzne stosowanie tlenku cynku, ciężko jest go przedawkować. Niemniej jednak w lecznictwie należy trzymać się zalecanych dawek określonych na ulotce.

W gruncie rzeczy tlenek cynku jest bezpieczną substancją. Na dodatek bardzo pomocą zarówno w leczeniu wielu schorzeń, jak i w codziennej pielęgnacji. Tlenek cynku nie zatyka porów, chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV oraz nie wywołuje reakcji alergicznych. W związku z tym jest doskonałym składnikiem w pielęgnacji naszej skóry.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Cera tłusta i jej specyfika – poradnik o sposobie pielęgnacji tłustej skóry

Dbanie o cerę powinno być wręcz priorytetowym zadaniem. W końcu twarz to główny element naszego wizerunku, który w dużej mierze odpowiada za to, w jaki sposób postrzegają nas inni. Jednak nie tylko. Dobrze wyglądająca cera korzystnie wpływa też na nasze samopoczucie. Dlatego warto o nią zadbać. Odpowiednia pielęgnacja sprawi, że twarz będzie wyglądała zdrowo i promiennie. Każdy typ cery wymaga jednak zupełnie innego sposobu pielęgnacji. Jak jest w przypadku cery tłustej? Właśnie temu pytaniu został poświęcony niniejszy artykuł. Opisaliśmy w nim m.in., jak powinna wyglądać pielęgnacja cery tłustej, jakich kosmetyków należy używać oraz czego należy unikać.

Czym charakteryzuje się cera tłusta?

Tłusta cera to chyba najgorzej oceniany typ cery ze wszystkich. Występuje głównie u osób znajdujących się w okresie dojrzewania. Skóra tłusta jest gruba i posiada charakterystyczną szarożółtą, ziemistą barwę. Gołym okiem widoczne są na jej powierzchni liczne zaskórniki, które nie wyglądają zbyt estetycznie. Skóra tłusta jest też nieprzyjemnie lepka w dotyku, czego przyczyną jest nadmiar wydzielającego się sebum (łoju). Na zły stan skóry łojotokowej duży wpływ ma niewłaściwa pielęgnacja. Dlatego tak ważne jest dokładne poznanie specyfiki tego rodzaju cery.

Posiadacze cery tłustej wcale nie kryją swojego niezadowolenia. Liczne problemy z wypryskami i trądzikiem są w tym przypadku na porządku dziennym. Na dodatek bardzo uciążliwy jest efekt „świecenia się” skóry. Wszystko to za sprawą nadprodukcji sebum, które może wynikać z różnych przyczyn. Nadmiar łoju może być spowodowany na przykład poprzez geny. Jednak dosyć często do wydzielania się nadmiaru sebum przyczyniają się także problemy hormonalne, zaburzenia układu trawiennego, nikotyna, zażywane leki, zła dieta (brak witaminy A, C i E) oraz stres.

Po czym poznać, że mamy tłustą cerę?

Cera tłusta nie jest trudna do rozpoznania. Cechą charakterystyczną dla tego rodzaju skóry jest nadmierne błyszczenie się, które dla wielu osób stanowi niemały dyskomfort. Skóra łojotokowa jest także odporna na wszelkie warunki pogodowe, przez co jej wygląd nie ulega żadnym zmianom np. na skutek wiatru czy mrozu. Ponadto, zbyt intensywne opalanie powoduje nadprodukcję sebum, którego nadmiar jest wyraźnie widoczny na skórze.

Szczęście w nieszczęściu, czyli zalety skóry tłustej

Wbrew pozorom okazuje się, że skóra łojotokowa ma też pewne zalety. Osoby, które posiadają ten rodzaj cery, mogą cieszyć się z drobnych korzyści. Na przykład cera tłusta odznacza się wysoką odpornością na działanie mrozu oraz wiatru. Ponadto, woda z mydłem nie powoduje na tłustej skórze żadnych podrażnień, w przeciwieństwie do pozostałych typów cery. I na koniec najważniejsza zaleta – skóra tłusta starzeje się najpóźniej! Tak więc osoby posiadające ten typ cery, mogą długo cieszyć się nawilżoną i gładką skórą, bez szpecących zmarszczek.

W jaki sposób powinna przebiegać pielęgnacja cery tłustej?

Pielęgnacja jej jest nad wyraz kłopotliwa. Ma to związek z tendencją do trądziku, ropnych wyprysków oraz nadmiaru wydzielającego się sebum. Skóra łojotokowa wymaga przede wszystkim częstego oczyszczania z uwagi na nadprodukcję sebum i nagromadzanie się martwych komórek. Czynność wskazana jest więc zarówno rano, jak i wieczorem. Tak samo ważne jest złuszczanie oraz nawilżanie naskórka.

Bardzo ważne jest też zachowanie równowagi w codziennej pielęgnacji. Nie zaleca się całkowitego usuwania sebum ze skóry, ponieważ takim zachowaniem możemy doprowadzić do skrajnego wysuszenia naskórka. W efekcie nasza cera byłaby tłusta i jednocześnie odwodniona. Niezwykle istotne są kosmetyki, jakich używamy do pielęgnacji tłustej cery. Powinny być dedykowane wyłącznie dla osób ze skórą łojotokową.

Delikatne kosmetyki stosowane dwa razy dziennie, powinny przynieść zadowalający efekt. Zaleca się także, aby po każdym myciu użyć bezalkoholowego toniku o działaniu antybakteryjnym. Dla zwiększenia komfortu warto korzystać także ze specjalnych bibułek matujących, które skutecznie chłoną nadmiar sebum. Wystarczy przykładać je do twarzy co kilka godzin. Wskazane są także delikatne kremy posiadające właściwości nawilżająco – matujące (na dzień) oraz odżywczo – regenerujące (na noc).

Pielęgnacja cery tłustej wymaga również stosowania peelingu. W zupełności wystarczy, gdy będziemy wykonywać go raz na tydzień. Ten złuszczający zabieg sprawi, że skutecznie usuniemy martwy naskórek, który poprzez nagromadzanie się, blokuje pory. Dzięki peelingowi unikniemy tworzenia się wstrętnych zaskórników oraz nieestetycznych wykwitów skórnych. Natomiast po wykonanym peelingu, warto zastosować maseczkę oczyszczającą, która wspomoże jego działanie. Nie zapominajmy także, aby w porze letniej koniecznie stosować kremy z filtrem UV.

Skóra tłusta – jakie kosmetyki są tutaj wskazane?

Ładny wygląd przy skórze tłustej? Tak, to możliwe! Warunkiem jest jedynie prawidłowa pielęgnacja tego rodzaju cery. Aby jednak było to możliwe, musimy zaopatrzyć się w odpowiednie kosmetyki oraz przestrzegać kilku zasad. Wiele osób nie wierzy, że cera tłusta może wyglądać promiennie i świeżo. Wszystkim niedowiarkom z tłustą cerą mówimy – spróbuj, a się przekonasz!

Kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skóry łojotokowej zawierają przede wszystkim cynk, miedź oraz siarkę. Cynk wykazuje bowiem działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, co eliminuje wszelkie bakterie. Z kolei miedź odpowiedzialna jest za regulowanie wydzielającego się sebum. Na dodatek ma właściwości matujące, które świetnie sprawdzają się w przypadku błyszczącej skóry. Znajdująca się w kosmetykach siarka, hamuje natomiast wydzielanie się łoju, a także odznacza się właściwościami przeciwbakteryjnymi.

Regularność pielęgnacji w połączeniu z odpowiednio dobranymi kosmetykami może przynieść naprawdę zaskakujący efekt. W wyniku prawidłowej pielęgnacji twarz odzyska zdrowy wygląd, znikną zaskórniki, a rozszerzone pory i nadmiar sebum ulegną znacznemu zmniejszeniu. Kompleksową pielęgnację zapewnią kosmetyki pozbawione tłuszczu, które będą uzupełniały się w działaniu.

Podsumowując, każda osoba posiadająca tłustą cerę, powinna mieć tzw. podstawowy zestaw przeznaczony do pielęgnacji twarzy. W skład owego zestawu wchodzą: żel bądź płyn micelarny do demakijażu, tonik bezalkoholowy, lekki krem z filtrem UV (nawilżająco – matujący) na dzień, krem ograniczający wydzielanie się sebum na noc oraz peelingi, maska oczyszczająca i bibułki matujące.

Skóra łojotokowa – czego unikać?

W celu ułatwienia pielęgnacji skóry tłustej postanowiliśmy podpowiedzieć także, czego powinno się unikać. Niewskazane jest więc m.in.:

  1. Częste opalanie skóry.
  2. Używanie mydła o odczynie zasadowym.
  3. Dotykanie twarzy brudnymi dłońmi.
  4. Wyciskanie zaskórników, które może skutkować powstaniem blizn.
  5. Korzystanie z używek typu papierosy czy alkohol.
  6. Spożywanie ostrych przypraw.
  7. Korzystanie z toników na bazie alkoholu.
  8. Zbyt mocne pudrowanie twarzy, które ograniczy oddychanie skóry.
  9. Spożywanie słodyczy.
  10. Korzystanie z tłustych kosmetyków.

Po przeprowadzeniu powyższej analizy skóry tłustej można stwierdzić, że posiadanie cery łojotokowej wcale nie musi być dla nas wyrokiem. Potrzebna jest jedynie odrobina samodyscypliny, by regularnie i w prawidłowy sposób pielęgnować tłustą twarz. Jeśli będziemy się stosować do powyższych wskazówek, nasza skóra z pewnością szybko się nam odwdzięczy. Ponadto, nie będziemy odczuwać większych uciążliwości z tytułu posiadania tego rodzaju cery.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Soniczna szczoteczka do twarzy – dobra czy zła decyzja? Poradnik o oczyszczaniu twarzy

Czynność oczyszczania twarzy jest bardzo ważna podczas regularnej pielęgnacji cery. Wiele kobiet korzysta w tym celu ze szczoteczki do twarzy. Jednak czy popularna szczoteczka do mycia twarzy faktycznie się sprawdza? Producenci oferują nam trzy rodzaje tych gadżetów. Do wyboru mamy więc najzwyklejsze szczotki manualne, a także elektryczne i soniczne. Dziś postanowiliśmy przyjrzeć się szczoteczce sonicznej. W poniższym artykule znajdziecie m.in. opis działania szczoteczki, jej przeznaczenie oraz przeciwwskazania do stosowania.

Czy oczyszczanie twarzy jest ważne?

Nie ma co do tego wątpliwości, że oczyszczanie cery jest bardzo ważną czynnością. Skóra twarzy ma bowiem zdolność do usuwania zbędnych oraz szkodliwych produktów wytrącanych na skutek przemiany materii. W związku z tym należy regularnie dbać o jej oczyszczenie. Czysta skóra jest jak bariera ochronna, która skutecznie chroni przed różnego rodzaju infekcjami. Dzięki dokładnemu oczyszczaniu twarzy możemy zapobiec wielu infekcjom, a nawet chorobom dermatologicznym.

Szczoteczka do twarzy – co to za urządzenie?

Szczoteczka do mycia twarzy to gadżet o niewielkich rozmiarach, który służy do dokładnego oczyszczania twarzy m.in. z makijażu oraz porów. Urządzenie posiada obrotową głowicę, na której umieszczana jest nakładka oczyszczająca. Zastosowanie szczoteczki polega na przyłożeniu jej do twarzy (gdzie wcześniej zaaplikowany został kosmetyk myjący) oraz wykonywaniu delikatnych okrężnych ruchów. Czynność oczyszczania trwa przez kilka minut (w przypadku sonicznej szczoteczki jest to 1 minuta).

Szczoteczka do twarzy – komu przyda się najbardziej?

W kwestii przeznaczenia nie ma szczególnego podziału związanego z użytkowaniem szczoteczki do twarzy. Z urządzenia mogą bowiem korzystać zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Ten niewielki gadżet działa na podobnej zasadzie co masażer i peeling. Dzięki sylikonowym włoskom pobudza mikrokrążenie twarzy oraz reguluje wydzielanie się sebum. Szczoteczka doskonale oczyszcza twarz z makijażu, dlatego zalecana jest szczególnie paniom, które nie rozstają się na co dzień z makijażem. Z dogłębnego oczyszczenia, jakie zapewnia gadżet, coraz chętniej korzystają także panowie nad wyraz dbający o swój wygląd.

Szczoteczka do mycia twarzy – rodzaje

Bez wahania można stwierdzić, że szczoteczka do twarzy jest swego rodzaju „dobrodziejstwem” wspomagającym pielęgnację. Dużą popularnością cieszą się najtańsze szczoteczki manualne, które dostaniemy praktycznie w każdej drogerii. Szczoteczki takie nie wymagają zasilania, lecz w porównaniu do tych na prąd, nie gwarantują nam oczekiwanego efektu. Niestety, coś kosztem czegoś.

Innym rodzajem tego typu gadżetów jest elektryczna szczoteczka do mycia twarzy. To urządzenia w znacznie większym stopniu spełnia swoją funkcję, przez co cieszy się największą popularnością. Korzystając z tego rodzaju szczoteczki, możemy dogłębnie oczyścić cerę z nieestetycznych porów, przygotowując ją jednocześnie do użycia odpowiednich kosmetyków. Oczyszczanie za pomocą szczoteczki elektrycznej sprawi, że skóra twarzy będzie lepiej chłonęła kosmetyki.

Ostatnim rodzajem urządzeń oczyszczających jest soniczna szczoteczka do twarzy. To „najświeższy” wariant wśród szczoteczek. Soniczne szczoteczki cechują się nie tylko ruchem obrotowym głowicy, lecz także intensywnymi mikrodrganiami, co w rezultacie daje efekt pulsowania. Dzięki takiemu działaniu zanieczyszczenia wydobywane są na powierzchnię twarzy nawet z najgłębszych warstw naskórka. Tak więc nie ma wątpliwości, że jest to najlepsze urządzenie oczyszczające do twarzy. Jedynym czynnikiem często ograniczającym nabycie szczoteczki sonicznej jest niemały koszt urządzenia. Nie każdy bowiem może sobie pozwolić na taki gadżet.

Czym jest soniczna szczoteczka do twarzy i jak z niej korzystać?

Szczoteczka soniczna jest cudem technologicznym, który w dużym stopniu pomaga pielęgnować cerę. To małe i bardzo poręczne urządzenie skutecznie odblokowuje pory oraz usuwa wszelkie zanieczyszczenia ze skóry. Inwestując w szczoteczkę soniczną, szybko zauważymy, że demakijaż nie będzie już żmudną i nieprzyjemną czynnością. Na dodatek, urządzenie usunie martwy złuszczający się naskórek oraz drobne zmarszczki. Twarz będzie wyglądała bardzo świeżo, promiennie i młodo.

Oczywiście trzeba pamiętać, że szczoteczka służy do oczyszczania twarzy. A więc demakijaż oczu powinien stanowić osobną czynność! Poniżej opisujemy w kilku krokach, jak należy prawidłowo używać szczoteczki sonicznej w przypadku oczyszczenia twarzy pozbawionej już makijażu.

Krok 1 Przystępując do oczyszczania twarzy, najpierw musimy nieco zwilżyć cerę oraz nałożyć na nią odrobinę preparatu myjącego.

Krok 2 Następnie uruchamiamy szczoteczkę i przykładamy głowicę urządzenia do skóry twarzy, delikatnie wykonując koliste ruchy. Uwaga! Nie należy przyciskać szczotki do twarzy, ponieważ w ten sposób zmniejszymy efektywność pracy urządzenia, co niekorzystnie wpłynie na końcowy rezultat.

Krok 3 Czynność „masowania” powinna trwać około 1 minuty. Wykonujemy ją w kierunku od góry do dołu. Zabieg możemy wykonać także na skórze szyi i dekoltu. Osoby z wrażliwą skórą, które pierwszy raz używają szczoteczki, powinny włączyć urządzenie maksymalnie na 30 sekund!

Krok 4 Po skończonym oczyszczaniu należy przyłożyć włączoną szczoteczkę do ręcznika. Po kilku sekundach można wyłączyć urządzenie. Zaleca się mycie szczoteczki sonicznej za pomocą ciepłej wody z mydłem raz w tygodniu. Nakładki czyszczące podlegają natomiast wymianie co ok. 3 miesiące.

Pozostaje jeszcze jedno bardzo ważne pytanie, jak często można używać szczoteczki sonicznej? Przy zdrowej skórze zalecana częstotliwość stosowania sprowadza się do jednego zabiegu oczyszczania w tygodniu (no, chyba że wykonujemy codzienny kilkusekundowy demakijaż). Nadużywanie tego gadżetu może bowiem okazać się wysoce niekorzystne dla naszej skóry. Częsty peeling szczoteczką soniczną może przyczynić się np. do powstania zaburzeń bariery lipidowej skóry. W efekcie owych zaburzeń nasza skóra będzie znacznie bardziej podatna na wszelkie podrażnienia, wypryski i infekcje. Warto więc zachować umiar.

Szczoteczka soniczna do twarzy – zalety i wady produktu

Produkt posiada bardzo wiele pozytywnych opinii oraz rekomendacje wielu kobiet. Dlatego w celu zobrazowania „za” i „przeciw” odnoszących się do podjęcia decyzji o zakupie szczoteczki sonicznej, zestawiliśmy największe zalety i wady produktu.

Zalety

– sześć razy szybsza niż zwykła szczoteczka elektryczna,
– skutecznie usuwa sebum, resztki makijażu oraz inne zanieczyszczenia,
– głęboko oczyszcza skórę oraz zatkane pory,
– usuwa martwy i zrogowaciały naskórek,
– pobudza mikrokrążenie poprzez mini masaż,
– redukuje widoczność pierwszych oznak starzenia się skóry,
– błyskawicznie oczyszcza twarz w 1 minutę,
– bardzo wydajne urządzenie.

Wady

– wysoka cena,
– intensywne działanie, które podczas nieumiejętnego oczyszczania może wywołać podrażnienie skóry.

Kto nie powinien używać szczoteczki do twarzy?

Każda skóra jest inna, w związku z tym potrzebuje indywidualnego sposobu pielęgnacji. Podobnie jest ze szczoteczką soniczną do twarzy. Nie jest to uniwersalny produkt, który sprawdzi się tak samo dobrze na każdej cerze. Dlatego stosowania szczoteczki sonicznej nie zaleca się w przypadku:

– skłonności do alergii,
– świądu,
– cery atopowej,
– cery naczynkowej,
– cery suchej i zaczerwienionej,
– zapalenia mieszków włosowych,
– łojotokowego zapalenia skóry,
– jakiegokolwiek uszkodzenia ciągłości naskórka.

Ile kosztuje soniczna szczoteczka do twarzy?

Soniczna szczoteczka do twarzy to koszt rzędu kilkuset złotych (od ok. 170 zł do nawet 650 zł). Do wyboru mamy oczywiście przeróżne kształty i kolory urządzeń. Co ciekawe, barwa niektórych szczoteczek nie jest bez znaczenia. Kolor niebieski oznacza, że urządzenie zalecane jest osobom z cerą mieszaną, fiolet to cera wrażliwa, róż – normalna, natomiast seledynową szczoteczkę powinny wybrać osoby z cerą tłustą.

Szczoteczka soniczna do twarzy to zdecydowanie lepszy sposób mycia cery niż jedynie za pomocą dłoni czy manualnej szczoteczki. Dzięki mini masażowi pulsacyjnemu pobudza się krążenie twarzy, a martwy naskórek zostaje złuszczony. Ogrom zalet sprawia, że nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na promocję tego produktu w celu osobistego przetestowania.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Rodzaje cellulitu i sprawdzony sposób na cellulit

Cellulit – uporczywy problem, który spędza sen z powiek wielu kobietom. Jego temat poruszany jest szczególnie latem, kiedy w szafach pierwsze skrzypce znów grają lekkie, odsłonięte kreacje. Co zrobić, by dobrze się w nich prezentować? Czy istnieje skuteczny sposób na cellulit?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Poradnik jak dobrać wkładki ortopedyczne do butów

Stopy to jeden z kluczowych elementów naszego organizmu, dzięki któremu możemy się poruszać. Każdego dnia dźwigają ciężar całego ciała oraz odpowiadają poniekąd za utrzymanie równowagi. Chodzenie w nieprawidłowo dobranych butach, na obcasach lub z fabrycznymi, płaskimi wkładkami może powodować deformacje stóp. Zarówno w leczeniu, jak i zapobieganiu takim patologiom mogą pomóc wkładki ortopedyczne.

Dlaczego warto stosować wkładki ortopedyczne?

Deformacje stóp to dzisiaj już choroba cywilizacyjna. Coraz więcej osób zmaga się z płaskostopiem czy halluksami. Niektóre deformacje są skutkiem otyłości, inne źle dobranego obuwia. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielką krzywdę wyrządzają sobie, chodząc całymi dniami w butach na obcasie z wąskim noskiem. Ba, nawet fabrycznie płaskie wkładki i nieodpowiednio dopasowane buty mogą powodować różnego rodzaju deformacje. Te zaś mogą doprowadzić do problemów ze stawami skokowymi, kolanami, biodrami, a nawet z kręgosłupem!

Odpowiednio dobrane wkładki ortopedyczne korygują ustawienie stopy. Dzięki nim wspierana jest również praca kolan, bioder oraz samego kręgosłupa. Stosując wkładki ortopedyczne do butów, zmniejszysz obciążenie nóg, a chodzenie nie będzie już dla nich tak męczące. Co więcej, wkładki pomogą również skorygować wady postawy, a nawet uśmierzą ból kręgosłupa. Warto jednak pamiętać, że korygują one układ kości w okresie jej kształtowania, przez co korekcja jest możliwa głównie u dzieci oraz młodzieży. U dorosłych wkładki ortopedyczne w mniejszym stopniu mogą skorygować wadę, ale w dużej mierze pomagają odciążyć nogi, przez co likwidują ból. Ważne jest jednak to, aby je prawidłowo dopasować.

Jak dobrać wkładki do butów ortopedyczne?

Niewątpliwie wkładki ortopedyczne do butów podnoszą jakość życia, ponieważ ich stosowanie znacząco, a nawet całkowicie zmniejsza ból stóp, kolan, bioder czy kręgosłupa. Czasami są one niezbędne, np. w leczeniu schorzeń ortopedycznych czy korygowaniu wad postawy.

Jeśli chcesz wiedzieć, jakie wkładki ortopedyczne będą dla Ciebie odpowiednie, musisz udać się do gabinetu podologicznego lub sklepu rehabilitacyjnego. Tam wykonasz specjalne badanie podoskopowe. Ma ono na celu zweryfikowanie wady. Badanie jest szybkie i bezbolesne. Wystarczy stanąć na specjalnej, podświetlanej płycie, gdzie będzie widoczne dokładne miejsce zetknięcia stopy z podłożem. W ten sposób szacuje się również kształt stopy w obciążeniu. Dzięki badaniu podoskopowemu szybko dowiesz się, jak duża jest wada. Od razu będzie wiadomo czy jest konieczność wykonać wkładki ortopedyczne na miarę, czy też możesz wybrać gotowe wkładki profilaktyczne.

Nigdy nie kupuj gotowych wkładek w aptece czy sklepie bez wcześniejszego zbadania stóp. Ze stopami jest jak z oczami, najpierw musisz zbadać wzrok, a dopiero potem kupić odpowiednie okulary. W czasie badania specjalista powinien przeprowadzić szczegółowy wywiad. Może wykonać badania nie tylko na podoskopie, ale także na macie tensometrycznej oraz plantografie.

Wkładki ortopedyczne do butów – rodzaje

Odciążające wkładki profilaktyczne

Wkładki odciążające należą do serii wkładek profilaktycznych. Wykonane zwykle z miękkiego silikonu medycznego, gwarantują komfort zarówno w czasie spacerów, jak i wzmożonej aktywności fizycznej. Ich głównym zadaniem jest odciążenie miejsc najbardziej narażonych na nacisk. Są to głównie guz piętowy oraz przodostopie. Wkładki odciążające stosowane są m.in. przy takich schorzeniach jak ostrogi piętowe.

Niepełne wkładki profilaktyczne

Jak sama nazwa wskazuje, wkładki te są niepełne, ponieważ zajmują 2/3 długości stopy. Ich zadaniem jest zapewnić podparcie łukom stopy. Są wygodne i miękkie, ale nie korygują ustawienia stopy. Wkładki niepełne stosuje się również w celu odciążenia guza piętowego. Dzięki nim niweluje się ból, jaki towarzyszy przy ostrodze piętowej.

Wkładki ochronne dla stopy cukrzycowej

To rodzaj wkładek profilaktycznych przeznaczonych specjalnie dla diabetyków. Do produkcji wykorzystano specjalne materiały przepuszczające powietrze. Wkładki ortopedyczne dla stopy cukrzycowej są miękkie i zawierają warstwę antybakteryjną. Odpowiednio dobrany kształt pozwala na odciążenie wrażliwych miejsc na stopie. Dodatkowe punkty nacisku ulokowane w odpowiednich miejscach, poprawiają ukrwienie stopy oraz stymulują do pracy mięśnie podeszwowe.

Twarde wkładki ortopedyczne

Twarde wkładki ortopedyczne są wyższe i zdecydowanie bardziej sztywne niż wkładki profilaktyczne. I choć tylko podpierają stopę, to idealnie korygują jej całe ustawienie. Ten rodzaj wkładek stosuje się najczęściej przy wadach takich jak płaskostopie poprzeczne czy podłużne.

Wkładki na płaskostopie

Osoby z płaskostopiem podłużnym, poprzecznym oraz podłużno-poprzecznym powinny stosować specjalne, dobrane do rodzaju wady wkładki na płaskostopie. Jest to rodzaj wkładek ortopedycznych, które znacznie poprawiają komfort chodzenia i korygują wadę.

Płaskostopie podłużne to zniekształcenie stopy, które objawia się obniżeniem sklepienia od wewnętrznej stropy stopy. W takim przypadku stosuje się wkładki, które posiadają wypuklenie od wewnętrznej strony stopy. W ten sposób dochodzi do supinacji.

Przy płaskostopiu poprzecznym zniekształcenie stopy objawia się obniżeniem łuku poprzecznego, który odpowiedzialny jest za amortyzację stopy w czasie chodzenia czy biegania. Jest to zniekształcenie najczęściej spotykane u osób otyłych oraz u kobiet nadmiernie użytkujących buty na wysokim obcasie. Przy tym schorzeniu stosuje się specjalne wkładki posiadające wybrzuszenie w środkowej części stopy, która ma za zadanie utrzymywać stopę w prawidłowej pozycji. Przy płaskostopiu podłużno-poprzecznym stosuje się wkładki ortopedyczne podniesione od wewnętrznej strony stopy oraz w środku.

Wkładki ortopedyczne do butów robione na miarę

Czasami zdarza się, że wada wymaga dostosowania wkładki szytej na miarę. Wówczas mogą to być wkładki supinujące, pronujące, odciążające guza piętowego, dla diabetyków, ze stabilizacją pięty czy z korekcją wysokości. Takie wkładki ortopedyczne tworzy się z różnych materiałów, zależnie od potrzeb. Z uwagi na fakt, że wada wraz z upływem czasu ulega zmianie, wkładki należy wymieniać co 6- 12 miesięcy.

Wkładki do butów ortopedyczne i profilaktyczne stosuje się tylko przy wadach?

Nie. Wkładki można stosować również jako poprawę komfortu chodzenia. Jeśli np. Twoja praca wymaga od Ciebie noszenia butów na wysokim obcasie, warto zaopatrzyć się w ultracienkie wkładki do butów na obcasie. Ten rodzaj wkładki nie stanowi korekty, a jedynie łagodzi dolegliwości związane z noszeniem takiego obuwia.

Pamiętaj, że wszelkie zmiany skórne takie jak modzele, odciski czy nagniotki to efekt zmian w strukturze kostno-stawowej. Pojawiają się w miejscu nadmiernego nacisku. Skóra wówczas tworzy kolejne warstwy rogowe naskórka, aby zabezpieczyć się przed uszkodzeniami. Dopiero usunięcie przyczyny, czyli skorygowanie wady za pomocą odpowiednich wkładek, pomoże pozbyć się zmian skórnych.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Wybieramy najlepszą metodę depilacji

Metod na pozbycie się niechcianego owłosienia jest wiele, a depilacja znana jest od wieków. Już w starożytności kobiety regularnie usuwały zbędne włoski. W Grecji wypalano je płomykiem z lampki oliwnej, w Rzymie zaś stosowano kremy z pumeksu. Dzisiaj znamy znacznie lepsze i skuteczniejsze sposoby depilacji. Niemniej jednak czasami efekty nie są zadowalające, a i częstotliwość powtarzania zabiegów uciążliwa. Jakie są najlepsze sposoby depilacji?

Depilacja to trend czy higiena?

Kobiety i coraz częściej również mężczyźni, decydują się na usunięcie zbędnego owłosienia. Depilacja nóg u kobiet to już obowiązek pielęgnacyjny. Jednak depilacja sięga znacznie dalej. Coraz chętniej panie i panowie decydują się również na usunięcie włosków z miejsc intymnych. Swoje przekonania argumentują tym, że wydepilowane ciało jest znacznie bardziej higieniczne. Tymczasem nie do końca jest to prawda.

Natura nie bez powodu obdarowała nas włoskami w miejscach intymnych czy pod pachami. Pełnią one bowiem bardzo ważną funkcję w naszym organizmie. Ich zadaniem jest wszak chronić organizm przed drobnoustrojami. To właśnie na włoskach zatrzymują się wirusy, bakterie i zanieczyszczenia. Co więcej, owłosiona skóra chroniona jest przed podrażnieniami, odparzeniami czy otarciami. Depilując miejsca intymne, otwieramy drzwi wszystkim tym zagrożeniom. Ponadto w czasie usuwania włosków często dochodzi do podrażnienia torebek włosowych. Efektem są mikroskopijne ranki, co w połączeniu z ciepłym i wilgotnym środowiskiem jest idealnym siedliskiem dla rozmaitych, groźnych patogenów. Dlatego też depilacja miejsc intymnych, to zdecydowanie bardziej kwestia mody niż higieny.

Najlepsze sposoby depilacji

Maszynka do golenia

To najszybszy sposób na usunięcie zbędnego owłosienia. Niestety efekt jest też najmniej trwały. Depilacja maszynką do golenia jedynie ścina włoski, przez co efekt utrzymuje się 1-2 dni. Zabieg ten należy więc często powtarzać, co jest dość uciążliwe. Co więcej, stosowanie maszynki podrażnia skórę, czego skutkiem dość często są nieestetyczne krostki. Ponadto włoski po goleniu mają tendencję do wrastania się, odrastają ciemniejsze i twardsze. Nieumiejętne golenie, szczególnie miejsc intymnych czy pach, może doprowadzić do niebezpiecznego zacięcia. Co w efekcie może przynieść wiele negatywnych skutków zdrowotnych. Szczególnie jeśli stronisz od częstej wymiany maszynek.

Jeśli już zdecydujesz się na taką metodę depilacji, używaj wyłącznie maszynek przeznaczonych dla kobiet. Pod żadnym pozorem nie bierz maszynki partnera czy koleżanki! Goląc się, rób to zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Co prawda, goląc się pod włos, efekt będzie lepszy, ale łatwiej wtedy o ścięcie naskórka i w efekcie wywołanie podrażnień skóry.

Goląc pachy, pamiętaj, aby przez dobę po depilacji nie używać dezodorantów. Nawet te bez alkoholu mogą podrażnić delikatną skórę pod pachami. Lepiej sprawdzi się talk albo krem z alantoiną.

Kremy do depilacji

Depilacja kremem daje nieco dłuższe efekty. Gładkość utrzymuje się 3-5 dni. Jest w pełni bezbolesna, ale nieco dłuższa z uwagi na konieczność odczekania określonej ilości czasu po nałożeniu preparatu (5-20 minut).

Zdarza się jednak, że kremy uczulają. Dlatego też warto najpierw przetestować krem na niewielkim fragmencie skóry czy nie wystąpi reakcja alergiczna. Należy pamiętać, że uczulenie może pojawić się dopiero po dobie od zastosowania kremu. Dlatego też warto odczekać i sprawdzić, czy nie pojawiły się niepokojące objawy.

Dobierz krem do rodzaju skóry oraz części ciała. W drogeriach dostępnych jest wiele marek, a każda z nich posiada kremy zarówno do skóry normalnej, jak i wrażliwej. Dostępne są również specjalne kremy do depilacji miejsc intymnych oraz twarzy. Jeśli chcesz uniknąć podrażnień, możesz przed depilacją wmasować w ciało delikatny balsam. W przypadku depilacji górnej wargi nałóż na usta wazelinę.

Depilator elektryczny

Depilacja z wykorzystaniem depilatora elektrycznego to zabieg dość bolesny i czasochłonny. Niemniej jednak efekty gładkiej skóry utrzymują się nawet do 4 tygodni. Aby jednak tak było, włoski w czasie depilacji muszą mieć odpowiednią długość.

Na rynku istnieje wiele marek, a każda z nich oferuje depilatory różnej generacji. Jedne można stosować na mokro, co skutecznie niweluje ból, inne posiadają specjalne nakładki chłodzące.

Po depilacji depilatorem elektrycznym skóra jest bardzo podrażniona. Dlatego też zabieg najlepiej wykonywać wieczorem, tuż po gorącej kąpieli. Temperatura rozszerzy mieszki włosowe, więc usunięcie włosków będzie łatwiejsze i mniej bolesne. Po depilacji warto wetrzeć w ciało balsam kojący.

Depilacja woskiem

Metody depilacji woskiem należą do dość bolesnych sposobów na usunięcie zbędnego owłosienia. Nie nadają się na okolice intymne czy pachy. Jednak efekty utrzymują się nawet do 4-5 tygodni.

Depilacja woskiem to zabieg, w którym wosk podgrzewamy np. w kąpieli wodnej, mikrofalówce lub specjalnym urządzeniu. Ciepły (ale nie gorący!) wosk nakładamy szpatułką na niewielką partię skóry, zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Następnie przykładamy specjalny pasek fizelinowy i po chwili, jednym i energicznym ruchem zrywamy go. Pasek zrywamy zawsze pod włos.

W drogeriach dostępne są również gotowe paski do depilacji z warstwą wosku. Wówczas należy paski rozgrzać w dłoni, delikatnie pocierając, a następnie przykleić na depilowaną partię i energicznie zerwać.

Przed depilacją woskiem warto wykonać peeling. W ten sposób oczyścimy skórę i preparat będzie mógł dobrze przykleić się do włosków.

Depilacja pastą cukrową

Niezwykłą popularność w ostatnim czasie zyskała depilacja pastą cukrową. Nie ma się co dziwić, ponieważ jest równie skuteczna co wosk, a preparat można przygotować samemu. Wystarczy połączyć ze sobą 1 szklankę cukru, 1/4 szklankę miodu i sok z połowy cytryny. Podgrzać do momentu uzyskania jednolitej masy przypominającej karmel. Wystudzić do temperatury ciała i masa cukrowa jest gotowa do użytku!

Depilacja pastą cukrową podobnie jak woskiem jest dość bolesna. Efekty są jednak równie długotrwałe. Niemniej jednak jej popularność tkwi zarówno w ekonomii jak i ekologii tego produktu. Pasta cukrowa składa się z naturalnych składników, dzięki czemu nie uczula i nie podrażnia.

Zabieg polega na nałożeniu pasty, kierując się pod włos. Zrywamy ją wraz z kierunkiem wzrostu włosa. W ten sposób nie podrażniamy tak skóry, wyrywając włoski wraz z cebulką. Resztki pasty można zmyć letnią wodą z mydłem.

Depilacja laserowa

W dobie prężnie rozwijającej się technologii mamy również dostęp do depilacji laserowej. Jest to jedyna metoda depilacji pozwalająca trwale usunąć włoski. Światło lasera działa na barwnik włosa, jakim jest melanina. Zamieniając ją w ciepło, niszczy cebulkę włosa. W efekcie włos obumiera i wypada. Niestety, aby uzyskać trwałe efekty, zabieg należy powtórzyć. Wszystkie dlatego, że włoski rosną w trzech fazach i różnym tempie. Te, które w czasie zabiegu są w fazie aktywnej lub w fazie obumierania zostaną trwale usunięte. Te, które w czasie zabiegu były w fazie spoczynku, urosną w niedługim czasie i to właśnie one muszą zostać poddane kolejnej sesji. Zależnie od stopnia owłosienia zwykle wykonuje się od trzech do siedmiu sesji.

Depilacja laserowa jest dość drogim zabiegiem. Niemniej jednak wiele kobiet, a także i mężczyzn decyduje się z niego skorzystać.

Sposoby depilacji zawsze dobieraj do części ciała

Metody depilacji należy skrupulatnie dobierać do części ciała. Ten sposób, który jest dobry na nogi, nie koniecznie będzie odpowiedni np. na usunięcie włosków znad górnej wargi czy miejsc intymnych.

Na dużych powierzchniach takich jak nogi czy ramiona można stosować kremy, maszynki, depilatory elektryczne czy wosk lub pastę cukrową. Do twarzy zdecydowanie lepiej używać preparatów stricte przeznaczonych do depilacji twarzy. Są one bowiem delikatniejsze dla skóry. Pod pachami oraz w okolicach miejsc intymnych najlepiej sprawdzi się krem. Depilację laserową można wykonać w zasadzie na całym ciele.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Garbniki – jak działają i gdzie można je znaleźć?

Garbniki roślinne (taniny) to naturalne składniki, które są powszechnie stosowane w kosmetyce. Ich dobroczynne właściwości cenione są zwłaszcza w leczeniu cery tłustej i trądzikowej. Działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Co więcej, ściągają również pory. Dzięki nim cera staje się wyraźnie świeższa i piękniejsza.

[Głosów:5    Średnia:5/5]

Najlepsze, profesjonalne zabiegi regeneracyjne na włosy

Farbowanie, prostowanie czy codzienne zabiegi na włosy, takie jak suszenie suszarką sprawiają, że nasze kosmyki z czasem stają się niesforne. Domowa pielęgnacja nie zawsze jest wystarczająca. Czasami nasze włosy potrzebują czegoś więcej, czegoś znacznie bardziej profesjonalnego. Dogłębne odżywienie oraz regeneracja włosów to jedne z zabiegów, które poprawią ich kondycję. Które zabiegi warto wykonywać regularnie?

Najczęstsze zabiegi na włosy, które im szkodzą

Budulcem włosa są proteiny (białka), które zajmują aż 85% jego składu. Pozostałe 10 – 15% to woda, a 5% to pigmenty, lipidy oraz minerały. To właśnie proteiny tworzą we włosach zrogowaciałe białko, czyli keratynę, z której zbudowany jest naskórek i kora włosa. Niezwykle ważny jest również materiał złożony w większości z aminokwasów siarkowych, który wiąże włókna keratynowe.

Zabiegi na włosy takie jak farbowanie, rozjaśnianie, nieumiejętne prostowanie czy codzienne suszenie gorącym powietrzem szkodzą włosom. Zmieniają, a niekiedy wręcz niszczą ich strukturę, osłabiają i w efekcie włosy stają się wysuszone, a niekiedy nawet wypadają. Częste tego typu zabiegi doprowadzają do łamliwości włosów. Stają się suche, pozbawione blasku i nadmiernie się puszą. Jednym słowem niezbędny jest natychmiastowy zabieg regeneracji włosów.

Profesjonalna odbudowa włosów? Tylko w dobrym salonie fryzjerskim!

W celu poprawy stanu włosów wystarczy udać się do profesjonalnego fryzjera, który już po pierwszym zabiegu przywróci im blask i zdrowy wygląd. Dzisiaj dostępnych jest wiele zabiegów na włosy, które dają spektakularne efekty. Oto kilka z nich:

Odbudowa włosów 

Jest to zabieg rekonstrukcji włosów, który ma za zadanie oczyścić i wzmocnić strukturę włosa. Zabieg odbywa się w kilku etapach i trwa około 30 – 40 minut, w zależności od stopnia zniszczenia włosów.

Etap pierwszy to oczyszczenie. Następuje ono wskutek umycia włosów specjalnym, głęboko oczyszczającym szamponem. Fryzjer przez 5 minut myje włosy, a następnie dokładnie spłukuje i delikatnie osusza je ręcznikiem.

W drugim etapie przechodzi do wygładzenia porowatości włosa. W tym celu rozprowadza na całej długości włosów specjalną odżywkę. Ma ona za zadanie wygładzić strukturę włosa oraz przywrócić skórze odpowiednie pH. Odżywkę pozostawia na 5 minut, a następnie dokładnie płucze i delikatnie suszy włosy ręcznikiem.

W kolejnym, trzecim etapie przechodzimy już do rekonstrukcji. W tym celu nakładany jest specjalny preparat, który zawiera aż 19 aminokwasów. Ich zadaniem jest odbudowa i wzmocnienie włosa. Preparat ten nakładany jest na całą długość włosów i pozostawiony na około 5 minut. Po tym czasie zostaje spłukany, a włosy delikatnie osuszone ręcznikiem.

W czwartym etapie przychodzi czas na nawilżenie włosów. Tym razem nakładana jest nawilżająca odżywka. Jej zadaniem jest zamknięcie łusek włosów, nabłyszczenie, nawilżenie i wygładzenie. Odżywka pozostaje na włosach na około 5 minut, po czym jest spłukiwana. Włosy po delikatnym osuszeniu ręcznikiem zostają dokładnie wysuszone i wymodelowane przez fryzjera.

Sekret odbudowy włosów tkwi w składzie preparatów. Zawierają one bowiem naturalne składniki, które nawilżają włosy. Należą do nich między innymi aloes, olejek jojoba, gujawa czy masło Shea. Koszt takiego zabiegu waha się w granicach 150 – 250 zł. Jednak efekty warte są tej ceny. Włosy po zabiegu są miękkie, lśniące i gładkie. Ich kondycja ulega znacznej poprawie, znika problem rozdwajających się końcówek. Zabieg regeneracji włosów może być nie tylko sposobem na ich odratowanie, lecz także doskonałą ochroną np. przed farbowaniem czy trwałą ondulacją.

Regeneracja włosów z zabiegiem keratynowego prostowania włosów

Jeśli Twoje włosy są bardzo zniszczone, nadmiernie się puszą i są trudne do opanowania, nawet przy użyciu różnych produktów do stylizacji, to ten zabieg jest dla Ciebie. Keratynowe prostowanie włosów można wykonać zarówno na włosach farbowanych, jak i rozjaśnianych.

Wiele kobiet mylnie uważa, że zabieg ma na celu głównie efekt prostych włosów na długo. Tymczasem jest to tak naprawdę efekt uboczny zabiegu keratynowego. Co prawda dla wielu klientek to właśnie proste włosy są tym, czego potrzebują. Dlatego też chętnie korzystają z tego zabiegu, nie tylko po to, aby naprawić uszkodzone włosy, ale także dla efektu prostych włosów. Taka regeneracja włosów polega na wprowadzeniu w strukturę włosa naturalnego budulca – keratyny. Sam zabieg odbywa się w kilku etapach.

Etap pierwszy to głębokie oczyszczenie włosów. Podobnie jak w poprzednim zabiegu, fryzjer myje włosy specjalnym, głęboko oczyszczającym szamponem. Następnie dokładnie suszy za pomocą suszarki.

W kolejnym, drugim etapie na włosy nakładana jest specjalna mieszanka, która w swoim składzie posiada wysoką zawartość keratyny. Preparat ten aplikuje się warstwowo za pomocą pędzla. Podobnie jak przy koloryzacji włosów. Po chwili włosy poddawane są suszeniu suszarką i następnie prostowane prostownicą nagrzaną do 220 – 230°C. Wysoka temperatura sprawia, że łuski włosa otwierają się i keratyna wnika w strukturę, uzupełniając ubytki.

W trzecim etapie włosy są myte specjalnym szamponem pielęgnacyjnym z tej samej serii. Po umyciu, na wilgotne włosy fryzjer nakłada serum i przechodzi do ich suszenia oraz modelowania.

Efekt prostych, gładkich i lśniących włosów utrzymuje się od 3 do nawet 5 miesięcy. Włosy są podatne na układanie, nie puszą się i są naturalnie wzmocnione. Aby efekty przedłużyć, należy stosować specjalne preparaty do pielęgnacji włosów z tej samej serii. Ważne jest też, by po zabiegu nie myć głowy przez najbliższe 2 – 3 dni, nie spinać ani nie wiązać włosów. Zabieg kosztuje 400 – 600 zł, w zależności od długości włosów.

Regeneracja włosów za pomocą pielęgnicy: zabieg z wykorzystaniem podczerwieni

Profesjonalne salony fryzjerskie w swojej ofercie mają również zabieg regeneracji włosów z wykorzystaniem specjalnej prostownicy. Urządzenie to nazywane pielęgnicą emituje fale ultradźwiękowe i podczerwień, które skutecznie rozbijają cząsteczki preparatu. Dzięki temu wnikają one głębiej w strukturę włosa, co wzmacnia intensywność ich działania.

Zabieg rozpoczyna się od umycia włosów specjalnych szamponem, a następnie nałożenia na każde pasmo preparatu odżywiającego włosy. Preparat musi być nałożony równomiernie na całej długości włosów. Następnie przy pomocy pielęgnicy preparat ten jest wprowadzany w głąb włosa. Podczerwień nagrzewa wnętrze włosa, przez co jego powierzchnia nie jest wysuszana. Po wprowadzeniu preparatu odżywiającego fryzjer wciera w końcówki włosów specjalną odżywkę. Następnie przechodzi do etapu końcowego, czyli stylizacji włosów.

Regeneracja włosów za pomocą pielęgnicy sprawia, że tworzone są nowe połączenia aminokwasów w strukturze włosa. W efekcie włosy stają nawilżone, odżywione i wygładzone. Cały zabieg trwa około 40 minut, zależnie od długości włosów. Koszt to około 50 – 70 złotych. Warto jednak pamiętać, że zabiegu nie należy powtarzać zbyt często.

W dzisiejszych czasach salony fryzjerskie oferują rozmaite zabiegi regeneracyjne na włosy. Co więcej, w wielu sklepach znajdziemy również kuracje, które można przeprowadzić w domu. Niemniej jednak warto pamiętać, że profesjonalny fryzjer to jednak osoba z bogatym doświadczeniem i wiedzą, która dobierze zabieg regeneracji włosów do stopnia zniszczenia naszych włosów. To da Ci gwarancję efektu i pewność, że Twoje włosy dostaną dokładnie to, czego potrzebują.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak wygląda zagęszczanie włosów metodą injection? – najlepszy opis zabiegu

Częstym problemem u wielu osób są rzadkie włosy bądź też całkowity ich brak (o ile nie jest to celowe działanie). Taki defekt mocno wpływa na ogólny wizerunek, obniżając samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Kiedyś w celu poprawy wyglądu używano peruki, dziś na szczęście coraz więcej salonów oraz gabinetów medycyny estetycznej posiada w ofercie zagęszczanie włosów wykonywane różnymi metodami. Dzięki tego typu zabiegom jesteśmy w stanie diametralnie zmienić swój wygląd, a przy tym wreszcie poczuć się atrakcyjnie. Jednym z nich jest uzupełnianie włosów techniką injection. Cały zabieg oraz wszystko, co z nim związane opisujemy poniżej.

Czym jest metoda injection?

Injection to innowacyjne rozwiązanie dla tych, którzy w nieinwazyjny (niechirurgiczny) sposób, chcą uzupełnić swoje włosy, wypadające na skutek postępującego procesu łysienia. Implant injection wykorzystuje się jako alternatywę w przypadku przeszczepów włosów. Idealnie dopasowane włosy (i to nie sztuczne, lecz naturalne!) zostają wstrzykiwane do cienkiej bazy imitującej skórę głowy, co powoduje, że do złudzenia przypominają dopiero wyrastające naturalne włosy.

Osadzanie w skórze głowy „nowych” włosów, odbywa się poprzez przyklejenie implantu za pomocą specjalnego preparatu. Dzięki temu można nosić je przez długi czas bez obaw, że wypadną. Metoda injection sprawia, że nawet podczas snu bądź w czasie intensywnych zabiegów fryzjerskich, zagęszczone włosy nie zostaną naruszone. Warto podkreślić, że uzupełnianie włosów metodą injection jest całkowicie bezbolesne. Na dodatek, z zabiegu może skorzystać dosłownie każdy, nawet dziecko.

Uzupełnianie włosów injection – komu przyda się zabieg?

Dla niektórych zabieg zagęszczania włosów jest jednym ze sposobów na upiększenie wyglądu. Dla innych jest to natomiast ratunek, który pozwala na zatuszowanie postępującego procesu łysienia. Zagęszczanie włosów metodą injection będzie więc doskonałym rozwiązaniem dla osób, które zostały dotknięte nieodwracalnym przerzedzeniem się włosów z różnych przyczyn (np. z powodu choroby, chemioterapii lub na skutek genetyki).

Tak więc ci, którzy kiedyś jedynie mogli pomarzyć o bujnej fryzurze, dziś mogą spełnić swoje marzenie, udając się na uzupełnianie włosów metodą injection. Dzięki zabiegowi zostaną nawet skrzętnie ukryte wszelkie blizny, których widoczność powodowała dotychczas spory dyskomfort. Osoby zdrowe także mogą pokusić się o skorzystanie z zabiegu, co pozwoli nieco upiększyć naturalnie rzadkie i cienkie włosy.

Zagęszczanie włosów – metodą injection krok po kroku

Krok 1

Każdy zabieg zagęszczania włosów metodą injection poprzedzony jest planowaniem dotyczącym jego przeprowadzenia. Na tym etapie dopasowywana jest długość, struktura doczepianych włosów, ich gęstość oraz kolor. Powinny być jak najbardziej zbliżone do tych na głowie.

Krok 2

Przygotowywanie bazy trwa przez kilka miesięcy i polega na wstrzykiwaniu naturalnych kosmyków włosów (doczepek) w specjalny implant (bazę), imitujący skórę głowy. Zwykle baza posiada uniwersalny rozmiar, lecz możliwe jest wykonanie indywidualnego wymiaru.

Krok 3

Po przygotowaniu bazy następuje dzień zabiegu. Czynność zagęszczania polega na doklejeniu implantu do skóry głowy za pomocą odpowiedniego kleju lub taśmy. Specjalna struktura bazy sprawia, że przemieszczanie się włosów we wszystkich kierunkach nie jest w żaden sposób ograniczone.

Uzyskany efekt wygląda bardzo naturalnie. Co więcej, odróżnienie dotychczasowych i „nowych” włosów jest praktycznie niemożliwe. Trzeba jednak pamiętać, że metoda injection nie zastąpi naturalnie rosnących włosów. Może jedynie je uzupełnić i zagęścić. Uzupełnione w ten sposób włosy są odporne na kąpiele oraz wszelką aktywność fizyczną, nie trzeba martwić się, że  wypadną. Konieczna jest też wymiana bazy imitującej naturalny naskórek, która powinna nastąpić przynajmniej raz w roku.

Przeciwwskazania do wykonania zagęszczania włosów z użyciem metody injection

Niestety nie każdy może sobie pozwolić na skorzystanie z tego zabiegu. Dlatego, zanim poważnie pomyślimy o jego wykonaniu, warto prześledzić przeciwwskazania. Zagęszczania włosów metodą injection nie wykonuje się u osób:

– chorych na łuszczycę,
– zmagających się z łojotokowym zapaleniem skóry,
– posiadających problematyczną skórę głowy,
– z tendencją do łupieżu.

Zagęszczanie włosów – metody inne niż injection

Proces łysienia można skutecznie powstrzymać także innymi sposobami na uzupełnienie włosów. Jest ich naprawdę wiele. Oto kilka przykładowych zabiegów na poprawę objętości włosów.

Uzupełnianie włosów na siateczce

Na głowie (dokładnie w obszarze korony) mocowana jest mikrosiateczka, do której doczepiane są maleńkimi klipsami naturalne kosmyki włosów. To bardzo pracochłonny zabieg, ponieważ trwa ok. 2 godziny. Zagęszczone włosy są bardzo trwałe oraz odporne na stylizację. Nawet farbowanie i kręcenie nie uszkodzi siateczki, jednak np. po wyczesaniu włosów można poczuć doczepione kosmyki.

Mezoterapia igłowa

Zabieg jest bardzo skuteczny w zagęszczaniu włosów. Polega na wykonywaniu maleńkich nakłuć na skórze głowy, dzięki którym w głąb naskórka wprowadzane są substancje odżywcze. W ten sposób zostaje pobudzone krążenie oraz następuje stymulacja wzrostu włosów. Tego typu zabieg zalecany jest w przypadku wszystkich form łysienia.

Zagęszczanie włosów ultradźwiękami

Jest to jedna z bezpieczniejszych metod na zagęszczanie włosów. Często nazywana jest metodą „na zimno”. Zabieg polega na użyciu specjalnego urządzenia, które łączy ze sobą sztuczne i naturalne włosy poprzez generowanie odpowiedniej częstotliwości fal. W tym przypadku rezultat może utrzymać się nawet do sześciu miesięcy. Jedyną wadą tego zabiegu jest trudność w bezpiecznym zdjęciu sztucznych włosów.

Zagęszczanie włosów – metodą Hairtalk (kanapkową)

Zabieg oparty jest na doklejaniu cienkich silikonowych pasków ze sztucznymi włosami do oddzielnych sekcji na włosach klientki. Czynność wykonywana jest w sposób równomierny. Każde łączenie znajduje się tuż przy skórze, dzięki czemu nie jest wyczuwalne i praktycznie mało widoczne. Uzyskany efekt nie jest jednak wygodny, ponieważ ogranicza spinanie włosów.

Zagęszczanie włosów – metodą clip on/off

Jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów tego typu. Uzupełnianie włosów z wykorzystaniem tej metody jest najlepszym rozwiązaniem na poprawę wyglądu przed ważnym wydarzeniem czy uroczystością. Zabieg polega na doczepianiu sztucznych pasm do naturalnych włosów klientki. W tym celu używa się specjalnych klamerek. Warto podkreślić, że jest to najtańszy zabieg zagęszczania włosów. Cena jest tutaj adekwatna do jakości, ponieważ efekt jest tak naprawdę chwilowy. Równie dobrze zabieg można wykonać samodzielnie w domu. Aplikacja jest bardzo prosta, a pasma posłużą do wielokrotnego użytku. Minusem jest natomiast jednodniowy efekt oraz widoczne klamry pomiędzy włosami.

Zagęszczanie włosów – cena obejmująca zabieg metodą injection

Uzupełnianie włosów metodą injection nie jest tanim zabiegiem. Cenę kształtuje gęstość włosów, ich długość, a także kolor. Ważne jest także, czy baza wykonywana jest pod indywidualny wymiar. Zazwyczaj cena zabiegu plasuje się w granicach ok. 3 – 6 tys. złotych. Zdarza się jednak, że za zagęszczanie włosów techniką injection trzeba zapłacić nawet 10 tys. złotych.

Rzadkie włosy nie są powodem do dumy, wręcz przeciwnie, silnie wpływają na obniżenie poczucia atrakcyjności. Dlatego wiele osób borykających się z nadmiernym wypadaniem włosów, pomimo wysokiej ceny zabiegu, decyduje się na zagęszczanie włosów metodą injection. To zdecydowanie lepsze i przede wszystkim trwalsze rozwiązanie niż krótkotrwałe „doczepki” czy peruki.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Lakiery hybrydowe – wszystko, co powinnaś o nich wiedzieć

Popularne hybrydy znane są niemal każdej kobiecie, mimo iż nie każda zdecydowała się na ich wykonanie. Jednak to kwestia czasu. Posiadanie paznokci hybrydowych stanowi ogromną wygodę, co z pewnością potwierdzi każda z ich posiadaczek. Panie, które jeszcze nie skorzystały z tego „dobrodziejstwa”, zapewne nie raz słyszą od koleżanek: „To zaraźliwe”. Oczywiście jest w tym stwierdzeniu sporo prawdy. Lakiery hybrydowe są trwałe, a nałożenie ich na płytkę sprawia, że paznokieć jest twardy oraz odporny na większość uszkodzeń mechanicznych. I co najważniejsze, nie odpryskuje! Postanowiliśmy więc sprawdzić, co takiego kryją w sobie lakiery hybrydowe oraz jak należy z nimi postępować.

Skład lakieru hybrydowego

W dzisiejszych czasach wiedza na temat szkodliwych substancji wykorzystywanych w kosmetyce jest nieustannie wzbogacana o nowe fakty. Dzięki temu możemy mieć pełną świadomość wyboru konkretnych produktów. Ciągłe dążenie do naturalności oraz bezpieczeństwa sprawia, że mamy coraz większe wymagania odnośnie do jakości kosmetyków. Dotyczy to także lakierów hybrydowych.

Większość z nich zawiera substancje chemiczne, które pomimo zapewnienia trwałości lakieru, grożą wystąpieniem reakcji alergicznej. Mowa tutaj o trzech konkretnych substancjach: ftalan, toluen oraz aldehyd. To niepozorne trio potrafi sporo namieszać. Dlatego zawsze warto zerknąć na skład, zanim dokonamy zakupu lub użyjemy jakiegoś lakieru hybrydowego. Nie wszystkie są jednak szkodliwe.

Jak do tej pory, tylko nieliczne firmy oferują lakiery hybrydowe niezawierające w swoim składzie, w przeciwieństwie do tradycyjnych lakierów, szkodliwych dla naszego zdrowia chemikaliów. Najbardziej sprzyjające dla zdrowia są lakiery hybrydowe z formułą 3-free. Formuła ta oznacza, że lakiery są wolne od wymienionych powyżej szkodliwych substancji. Bazują jedynie na naturalnych składnikach, dlatego dedykowane są szczególnie alergikom.

Lakier hybrydowy – zalety

Odstawiając skład lakierów hybrydowych na drugi plan, z całą pewnością stwierdzamy, że manicure hybrydowy posiada bardzo wiele zalet. Lakiery hybrydowe zostały opracowane tak, by w jak najlepszy sposób połączyć cechy tradycyjnych lakierów i żeli. W efekcie powstał trwały lakier, który długo się utrzymuje i zarazem łatwo można go ściągnąć.

Paznokcie pomalowane lakierem hybrydowym pięknie się błyszczą, efektownie zdobiąc dłoń. W sprzedaży dostępne są nawet matowe lakiery hybrydowe, które wyglądają bardzo klasycznie i modnie. Kolejną zaletą jest zapach. Lakier hybrydowy praktycznie nie śmierdzi, w przeciwieństwie do tradycyjnych lakierów. Na dodatek hybryda jest odporna na ścieranie. Dzięki czemu manicure jest bardzo praktyczny i wygodny.

I wreszcie najważniejsze – nie musimy czekać, aż lakier wyschnie. To chyba największa zaleta hybrydy. Zanim pojawiły się lakiery hybrydowe, niejednokrotnie wiele z nas doświadczyło niedosuszenia zwykłego lakieru, który zaraz po pomalowaniu, jak na złość się rozmazał. Na szczęście to już przeszłość. Nowa technologia sprawia, że hybrydy zasychają błyskawicznie pod lampą LED lub UV.

Lakiery hybrydowe niewątpliwie są bardzo wydajne. Na dodatek nie musimy martwić się, że lakier odpryśnie nam na przykład przed ważnym wyjściem. Powłoka jest odporna na uszkodzenia mechaniczne oraz czynniki zewnętrzne. Dzięki temu wykonując manicure hybrydowy, możemy robić niemal wszystko bez obaw o paznokcie.

Rodzaje lakierów hybrydowych

Różnorodność lakierów hybrydowych na rynku sprawia, że mamy bardzo szeroki wybór. Jednak podstawowym kryterium rodzajowym jest podział na bazę (Base), kolor (Color) oraz Top Coat. Są to poszczególne warstwy manicure, które należy aplikować w podanej kolejności. Oczywiście nie ma konieczności inwestowania w trzy lakiery. Równie dobrze można nabyć lakier hybrydowy w wersji 3w1.

Dostępne na rynku lakiery hybrydowe różnią się także pojemnością buteleczek oraz kolorystyką. Ponadto, prócz typowo błyszczących jednolitych lakierów, możemy znaleźć przeróżne brokaty, maty oraz zmodyfikowane wersje np. z efektem kociego oka czy transparentne. Świetnym dodatkiem do hybryd są różnego rodzaju pyłki (np. syrenka, kameleon czy holo), diamenciki oraz sypkie brokaty i naklejki, które uatrakcyjniają tradycyjny manicure hybrydowy.

Lakiery hybrydowe jak nakładać? – aplikacja krok po kroku

Malowanie paznokci za pomocą lakieru hybrydowego jest bardzo łatwe. W zasadzie wygląda niemal tak samo, jak w przypadku tradycyjnego lakieru. Różnica polega jedynie na konieczności posiadania specjalnej lampy (LED lub UV). Dzięki niej lakier zostaje utwardzony. Poniżej opisujemy w kilku krokach, jak nakładać hybrydę w prawidłowy sposób.

Krok 1 Na początek, zanim przystąpimy do malowania, powinnyśmy nadać paznokciom dowolny kształt oraz wyrównać powierzchnię płytki. Pamiętajmy także o skórkach. Możemy je odsunąć lub wyciąć. Dzięki tej czynności paznokcie będą prezentowały się znacznie lepiej.

Krok 2 Po opiłowaniu paznokci oraz „ujarzmieniu” niesfornych skórek, możemy przystąpić do odtłuszczenia płytki paznokcia. Tutaj potrzebny będzie cleaner, który kupimy w każdej drogerii (np. ok. 8 zł/100 ml).

Krok 3 Tak przygotowaną płytkę paznokcia pokrywamy bazą, a następnie wkładamy dłoń pod lampę (UV – 2min., LED – 30s). Po wyjęciu lepką powłokę należy przetrzeć wacikiem nasączonym w cleanerze. Zaleca się powtórzenie tej czynności z uwagi na nierównomierne spływanie bazy. Po utwardzeniu obu warstw przychodzi czas na wybrany kolor. Nakładamy go dokładnie w taki sam sposób jak bazę. Uwaga! Pamiętajmy, aby lakier nie łączył się ze skórkami na linii obłączka (czyli półksiężyca u nasady paznokcia).

Krok 4 Na koniec manicure wykańczamy pojedynczą warstwą Topu, który podobnie jak poprzednie, utwardzamy pod lampą. Po wyjęciu dłoni możemy dodatkowo ozdobić dowolnie wybrany paznokieć za pomocą pyłku czy brokatu. Tego typu „dodatki” nakładamy na lepką płytkę. Pozostałe przecieramy cleanerem. Brokat można pokryć Topem, aby faktura paznokcia nie pozostała szorstka.

W jaki sposób ściągnąć lakier hybrydowy?

Zdejmowanie lakieru hybrydowego, podobnie jak jego nakładanie, nie jest trudne. Można zrobić to na dwa sposoby. Pierwszy z nich to ściąganie za pomocą drewnianej szpatułki, płynnego acetonu, wacików kosmetycznych i folii aluminiowej. Każdy wacik należy przeciąć w taki sposób, aby powstały z niego cztery małe części. W podobny sposób przygotowujemy folię aluminiową. Wydzielamy z niej dziesięć niewielkich prostokątów. Kiedy wszystko jest już gotowe, namaczamy jedną część wacika w acetonie, przykładamy do płytki paznokcia i owijamy całość kawałkiem folii aluminiowej. W taki sposób należy owinąć wszystkie paznokcie i pozostawić na ok. 10 minut.

Po upływie wymaganego czasu zdejmujemy po jednej owijce i na bieżąco zeskrobujemy szpatułką rozmiękczoną hybrydę. Na koniec wystarczy opiłować płytkę z pozostałości lakieru i umyć ręce. Pamiętajmy jednak, że korzystanie z acetonu bardzo rozmiękcza paznokcie! Drugim sposobem na ściągnięcie hybryd jest użycie frezarki do paznokci. Jest to o wiele korzystniejsze, lecz wymaga wprawy. Brak obycia z frezarką może przyczynić się bowiem do powstania drobnych ranek.

Co z trwałością lakieru hybrydowego?

Często można spotkać się ze sprzecznym stwierdzeniem, co do trwałości lakieru hybrydowego. U jednych pań trzyma się 3, a nawet i 4 tygodnie, natomiast u innych góra 2 tygodnie. Od czego to zależy? Otóż ma to związek m.in. z kondycją paznokcia. Im bardziej płytka jest osłabiona, tym lakier znacznie krócej się na niej utrzymuje. Wpływ na trwałość hybrydy może mieć także stan naszego zdrowia. Na przykład notoryczne odpryskiwanie lakieru oraz popękana płytka, mogą świadczyć o problemach z tarczycą. Lakier hybrydowy zaczyna szybko schodzić także wówczas, gdy manicure jest nieumiejętnie wykonany.

Czy „hybryda” może szkodzić?

Niestety dość często dochodzi do wystąpienia reakcji alergicznej, na skutek mocno drażniących substancji w składzie lakierów hybrydowych (wyjątkiem jest wersja 3-free). W związku z tym ostrożność powinni zachować alergicy, ponieważ skutki wystąpienia uczulenia mogą okazać się nieprzyjemne. Alergia może objawić się np. poprzez wymioty lub ból głowy.

Kobiety na całym świecie pokochały lakiery hybrydowe. Jest to przecież niesamowita wygoda w utrzymaniu zadbanego wyglądu na co dzień. W związku z tym, pomimo ryzyka związanego z możliwością wystąpienia reakcja alergicznej, wiele z nas nie wyobraża sobie rezygnacji z popularnych hybryd.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Przewodnik po urządzeniach do manicure – frezarka do paznokci

Dziś żadna z nas nie powinna mieć wątpliwości, że zadbane i piękne paznokcie są niebagatelną ozdobą naszych dłoni. Korzystając z usług salonów kosmetycznych bądź przeglądając różne przybory do manicure, z pewnością nie raz natknęłyśmy się na urządzenie nazywane frezarką do paznokci. Coraz częściej okazuje się, że zakup urządzenia na potrzeby domowe, stanowi niemały problem. Dlatego postanowiliśmy napisać dla Was krótki przewodnik, w którym podpowiemy m.in., jak działa to urządzenie, jaka frezarka do paznokci będzie najlepsza do użytku domowego oraz ile wynosi szacunkowa cena frezarek.

Frezarka do manicure – opis i zastosowanie

Frezarka to specjalistyczne i wielofunkcyjne urządzenie, które szybko zostało docenione w świecie manicure, wpisując się jednocześnie w podstawowy zestaw do stylizacji paznokci (zwłaszcza hybryd i żeli). Frezarka świetnie sprawdza się także w zabiegach pedicure. Urządzenie posiada kilka różnych nakładek (o odmiennej gradacji) i stalowe frezy (stanowiące główny element frezarki).

Frezarka do manicure z powodzeniem zastępuje tradycyjne pilniki do paznokci. Potrafi bowiem dotrzeć wszędzie tam, gdzie zwykły pilnik ma trudności (np. od spodu paznokcia). Urządzenie świetnie sprawdza się również przy grubych i twardych paznokciach. Dzięki frezarce możemy nie tylko skrócić czy ukształtować paznokcie, lecz także usunąć skórki i odciski, wypolerować akryl, ściągnąć lakier hybrydowy, wykonać rowki do french’u oraz wgłębienia na ozdoby.

Kilka słów o frezach

W zestawie można znaleźć zwykle pięć frezów (są to cienkie wiertełka w różnym kształcie). Najczęściej można spotkać frezy diamentowe, stalowe i kamienne. Nie bez znaczenia jest także poziom ziarnistości frezów. Na przykład te drobnoziarniste używa się do skórek, natomiast gruboziarniste do tipsów i innych przedłużanych paznokci.

Pierwszy z nich nazywany jest mandrelem. Jest to frez, który służy do usuwania żelu i akrylu oraz do matowienia płytki paznokcia. Dodatkowo możemy nim usunąć zrogowaciały naskórek wokół paznokci u stóp. Drugi frez nosi nazwę cylinder. Wykorzystuje się go przede wszystkim do skracania paznokcia oraz formowania dowolnego kształtu. Kolejny frez to stożek. Jego zastosowanie sprowadza się do okolicy skórek. Przeznaczony jest też do matowienia płytki, a także do piłowania mocno zrogowaciałych paznokci.

Jeszcze innym frezem jest tzw. wrzeciono. To doskonały frez, przystosowany do usuwania akrylu i żelu. Dzięki niemu można wykonać tę czynność w bardzo precyzyjny sposób. Ponadto, wrzeciono służy również do matowienia tipsów. Ostatnim rodzajem frezu jest igła. Z jej pomocą można z łatwością ściągnąć akryl, żel oraz różne ozdoby z paznokcia. Dobrze sprawdzi się także w matowieniu progu tipsa. Igła, podobnie jak wrzeciono, zapewnia precyzyjną stylizację.

Jak działa frezarka do paznokci?

Sposób działania frezarki do paznokci jest prosty. Wystarczy tylko wybrać odpowiedni stalowy frez (z obsypem piaskowym, ceramicznym lub diamentowym), po czym przyłączyć go do urządzenia. Następnie nałożyć na jego końcówkę jednorazowy ścierny kapturek o wybranym stopniu gradacji i gotowe. Pozostaje jedynie włączyć urządzenie, ustawić poziom szybkości i zabrać się na wykonanie zamierzonej czynności.

Trzeba jednak zachować ostrożność, ponieważ chwila nieuwagi lub nieumiejętne korzystanie z urządzenia mogą spowodować drobne ranki wokół paznokci! Warto wiedzieć, że częste korzystanie z frezarki do paznokci, wymaga zakupu pochłaniacza pyłu. To bardzo ważne, ponieważ wdychanie pyłu podczas manicure, jest bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia. Co ciekawe, przeciętna manikiurzystka wdycha rocznie ok. 4 kg pyłu!

Rodzaje frezarek

Odkąd frezarki stały się popularne, na rynku pojawiło się bardzo wiele przeróżnych tego typu sprzętów. Niektóre z nich zostały opracowane na bardzo wysokim poziomie, lecz w ich posiadaniu ogranicza nas  zwykle cena. Mowa tutaj o frezarkach wyposażonych w pochłaniacz pyłu. Zejdźmy jednak na ziemię, jest to typowo specjalistyczne urządzenie, które wykorzystują przeważnie tylko profesjonalne salony kosmetyczne.

Pozostałe urządzenia różnią się między sobą na przykład mocą, wielkością oraz przeznaczeniem. Oznacza to, że prócz typowych frezarek do manicure, w sprzedaży dostępne są także frezarki podologiczne (przeznaczone do stóp). Niektóre frezarki posiadają też pedał nożny, który ułatwia regulację mocy. Ostatnim kryterium jest oczywiście cena. Zróżnicowany koszt urządzeń sprawia, że można znaleźć frezarkę dosłownie „na każdą kieszeń”.

Zalety i wady frezarki do paznokci

Popularność frezarki do paznokci świadczy o tym, że urządzenie posiada naprawdę dużo zalet. Do korzyści zalicza się np. prostą obsługę oraz „szybki” manicure, bez konieczności zmiękczania skórek. To spore ułatwienie, a zarazem oszczędność czasu. Kolejną zaletą jest wykonywanie dokładnego manicure, co z pomocą tradycyjnego pilnika nie jest możliwe. Na dodatek pochłania mnóstwo czasu. Ogromną zaletą frezarki są także wszelkie możliwości jak np. matowienie, skracanie, ściąganie żelu czy hybryd, polerowanie itd. Nawet odwieczny problem skórek, dzięki frezarce całkowicie odchodzi w niepamięć.

Doszukują się wad, można stwierdzić, że urządzenie praktycznie ich nie posiada. Oczywiście pod warunkiem, że zostanie odpowiednio dobrane do naszych potrzeb. Jedynym minusem stosowania frezarki jest wydzielający się z paznokci szkodliwy dla naszego zdrowia pył, który samoczynnie wdychamy.

Frezarka do paznokci jaką wybrać?

Zapewne po przeczytaniu powyższej części artykułu, zrodziła się w waszych głowach myśl o zakupie frezarki. Jednak pozostaje jeszcze jedno pytanie, jaka frezarka do paznokci będzie najlepsza? Cóż, ciężko jednoznacznie stwierdzić, które z urządzeń sprawdzi się najlepiej. Wybór uzależniony jest bowiem od wielu czynników. Dlatego podpowiemy, czym należy się kierować, wybierając urządzenie.

Pierwsza rzecz to przede wszystkim wygoda użytkowania. Frezarka do manicure musi być lekka i poręczna. Spore znaczenie ma także kabel. Zbyt ciężki może nieco utrudniać nam czynność frezowania. Kolejną ważną kwestią są parametry urządzenia (moc oraz liczba obrotów). Zbyt słaba frezarka może nie spełnić naszych oczekiwań, dlatego zaleca się moc ok. 50 W oraz ok. 4 – 30 tys. obrotów/1min. (dla amatorów wystarczy 20 W i 20 tys. obrotów/1min.).

Warto też zwrócić uwagę na kierunek obrotu. Najlepiej, gdy nakładki obracają się w obie strony. Istotną sprawą jest także liczba frezów i nakładek. Najlepiej, gdy w zestawie jest ich po 6 sztuk. Dodatkowo warto pomyśleć o pochłaniaczu pyłu. Pozostaje jeszcze niemniej ważna kwestia głośności urządzenia w trybie pracy. Ten aspekt dotyczy przede wszystkim naszego komfortu. Pamiętajmy też, że konieczna jest dezynfekcja frezów, która uchroni nas przed zakażeniami bakteryjnymi w przypadku powstania ranki.

Kiedy korzystanie z frezarki nie jest zalecane?

Okazuje się, że frezarka nie jest dobrym rozwiązaniem dla każdego. Wyróżnia się bowiem kilka przypadków, w których dla własnego bezpieczeństwa, nie powinniśmy korzystać z tego urządzenia. Mowa tutaj m.in. o łuszczycy, egzemie, stanach zapalnych lub alergicznych, grzybicy paznokci, cukrzycy oraz blizn w okolicy paznokci. Nie zaleca się też używania frezarki w przypadku świeżych ran wokół paznokci.

Ceny frezarek do manicure

Koszt frezarki do manicure jest bardzo zróżnicowany. Najtańsze urządzenie kupimy już za ok. 30 zł (mini frezarka). Są i droższe sprzęty, których ceny sięgają nawet do 1 000 zł. Za dobrej jakości frezarkę należy zapłacić ok. 200 zł. Nic jednak nie przebije zestawu frezarka + pochłaniacz pyłu, za który trzeba zapłacić od 3 do nawet 6 tysięcy złotych.

Od czasu, kiedy na rynku pojawiła się frezarka do paznokci, coraz więcej kobiet decyduje się na wykonywanie manicure w domowym zaciszu. Nic dziwnego, ponieważ proste w obsłudze urządzenie oraz zdobycie niewielkiej wprawy mogą sprawić, że osiągniemy naprawdę zadowalający efekt. Dlatego, jeśli wahasz się nad zakupem urządzenia, warto się skusić!

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Najlepszy poradnik jak dobrać i nakładać podkład mineralny

Zdrowszą alternatywą dla tradycyjnego podkładu jest podkład mineralny. To kosmetyk, który ma zdecydowanie delikatniejsze oddziaływanie na cerę niż tradycyjne kosmetyki do makijażu, które znajdziesz w każdej drogerii. Jego sekret tkwi w pełni naturalnym składzie. Jest idealnym wyborem dla cery z problemami i nie tylko.

Co to jest podkład mineralny?

Podkład mineralny jest niezwykle lekki i delikatny dla skóry. Użytkowniczki kosmetyków mineralnych cenią je za bardzo naturalny efekt, jaki uzyskują w makijażu. Jego specjalna formuła sprawia, że jest niemalże niewidoczny, czego nie można powiedzieć o tradycyjnych podkładach. Co więcej, podkład mineralny jest zdrowszy i ma dobroczynne działanie dla skóry.

Z czego składają się podkłady mineralne?

Największą zaletą kosmetyków mineralnych jest niewątpliwie ich skład. Wyłącznie naturalne składniki przyczyniają się do znacznej poprawy kondycji skóry, co jest niebywale ważne u osób, które nakładają makijaż każdego dnia. W składzie możemy znaleźć między innymi tlenek cynku, tlenek żelaza, dwutlenek tytanu czy mikę. Jednak najważniejszym elementem formuły jest to, że podkłady mineralne nie zawierają substancji pochodzących od zwierząt, sztucznych barwników, silikonów, pochodnych ropy naftowej czy parabenów. W pełni naturalny skład sprawia, że podkład mineralny nie zatyka porów, nie podrażnia oraz nie powoduje reakcji alergicznych. Innymi słowy, jest idealnym wyborem dla cery alergicznej, wrażliwej czy trądzikowej. Co więcej, są to produkty, które nie mają terminu ważności!

Podkłady mineralne i ich podział ze względu na pełnione funkcje

Podkłady, nie tylko te mineralne, dzielimy na trzy podstawowe funkcje, które powinny spełniać, czyli rozświetlenie, krycie i matowanie. W serii kosmetyków mineralnych również znajdziemy podkład mineralny rozświetlający, podkład mineralny kryjący oraz podkład mineralny matujący.

Rozświetlający podkład mineralny będzie idealny dla cery, której brakuje blasku i świeżości. Poszarzała twarz odzyska koloryt, a podkład skutecznie zakryje oznaki zmęczenia. Jednym słowem będziesz wyglądać świeżo i promiennie. Podkłady rozświetlające wyrównują koloryt oraz skutecznie ukrywają zmarszczki.

Kryjący podkład mineralny ma silne właściwości kryjące, znacznie silniejsze niż podkłady mineralne matujące, o których za chwilę. Podkłady kryjące mają za zadanie zakryć niedoskonałości. Niemniej jednak mimo dobrego krycia, nie powodują one efektu maski. To idealny wybór dla osób, które chcą w pełni zakryć swoje niedoskonałości.

Matujący podkład mineralny, jak sama nazwa wskazuje, ma za zadanie zmatowić skórę. Dzięki temu skutecznie ukrywamy wszelkie wypryski i inne niedoskonałości. Podkłady mineralne spełniają jednak dodatkową funkcję. Poza kryciem i zmatowieniem zapewniają również regulację poziomu wytwarzania sebum, przez co działają też antybakteryjnie. Co więcej, podkład mineralny w przeciwieństwie do tradycyjnych, jest łagodniejszy dla cery. To idealny wybór dla osób, które mają cerę tłustą.

Puder mineralny, a może podkład mineralny w płynie? Rodzaje podkładów mineralnych

Jak i tradycyjne, tak i podkłady mineralne dzielimy również z uwagi na formę. I tak oto mamy do wyboru podkłady mineralne w proszku, czyli puder mineralny oraz podkłady mineralne w płynie, a także w formie kremu.

Puder mineralny w proszku jest jedną z najczęściej spotykanych form. Niestety jego nakładanie jest trudniejsze, niżeli podkładu w kremie czy płynie. Jednak popularność efektu zupełnie naturalnie wyglądającej twarzy sprawia, że jest to produkt numer jeden w serii kosmetyków mineralnych. Puder mineralny powstaje w stu procentach z naturalnych, sproszkowanych minerałów. Nie wymaga dodawania żadnych składników, które miałyby go przekształcić w krem czy płyn. Dlatego też jest najbliższy naturze i najchętniej wybierany.

Podkład mineralny w płynie, choć również zawiera w swoim składzie naturalne minerały, to jednak wymaga użycia substancji konserwujących. To właśnie one sprawiają, że podkład pozostaje w formie płynnej, i nie rozmnażają się z nim drobnoustroje, które odpowiedzialne są za powstawanie infekcji.

Podkład mineralny w kremie to w większości przypadków połączenie sproszkowanych minerałów z masłem babassu. Dzięki temu produkt pozostaje w pełni naturalnym kosmetykiem, nie zawiera sztucznych substancji i jest dostępny w formie kremu. Masło bambassu zawiera naturalne pigmenty i jest wolne od aromatów czy wypełniaczy. Podkłady mineralne w kremie będą również dobre dla osób z cerą trądzikową. W przeciwieństwie do tradycyjnych podkładów w kremie te nie powodują świecenia się skóry. Co więcej, podkład w kremie jest łatwiejszy w aplikacji niż puder.

Jak dobrać podkład mineralny do cery? Trzy podstawowe kroki

Wybierając podkład mineralny, należy skupić się na trzech podstawowych krokach.

Krok pierwszy: określ rodzaj cery

To podstawowy krok, od którego należy rozpocząć dobór każdego podkładu. Zależnie od tego, czy Twoja cera ma tendencję do przetłuszczania się, skłonność do wyprysków, czy też jest sucha lub wrażliwa, musisz dobrać odpowiedni podkład mineralny. W przypadku cery tłustej naturalnym wyborem będzie podkład matujący. Na cerę suchą i bladą skutecznym rozwiązaniem będzie podkład rozświetlający. Jeśli zaś często wychodzisz np. na spotkania biznesowe lub imprezy, dobrze jest mieć także podkład kryjący, który w razie konieczności zatuszuje wszelkie niedoskonałości.

Krok drugi: dobór odcienia

Dobór odpowiedniego odcienia to kluczowy element, dzięki któremu makijaż będzie wyglądał naturalnie. Oczywiście pomimo tego, że podkłady mineralne nie powodują efektu maski, warto wybrać właściwy odcień, by nie odstawał on od kolorytu skóry, a makijaż zespolił się z naturą. Aby dobrać odpowiedni odcień, musisz wiedzieć, jaką masz tonację skóry. W tym celu przyjrzyj się skórze twarzy, ale zrób to w naturalnym świetle. Tylko wtedy będziesz widziała jej prawdziwą tonację.

Pamiętaj, że kosmetyki mineralne są dostępne głównie w sklepach internetowych. Dlatego też nie masz możliwości przetestować ich osobiście. Alternatywnym rozwiązaniem są próbki testowe produktów, które mogą być pomocne w dobraniu odpowiedniego odcieniu. Najczęściej podkłady mineralne dostępne są w trzech odcieniach. Najjaśniejszy Beige, Natural, Golden oraz najciemniejszy Sunny.

Krok trzeci: odpowiedni dobór marki

W przeciwieństwie do tradycyjnych podkładów, marek kosmetyków mineralnych nie ma wcale tak wiele. Wśród recenzji osób, które chętnie korzystają z tych produktów, często przewijają się takie nazwy jak Annabelle Minerals, Bioderma, Lily Lolo, Ecolare, Clarins, Meow Cosmetics, Artdeco czy Earthnicity Minerals. Wśród naszych rodaczek największą popularnością cieszy się nasza rodzima marka Annabelle Minerals.

Nakładamy podkład mineralny

Wiele osób obawia się zakupu podkładów mineralnych, głównie z obawy o nieumiejętność ich nakładania. Największy strach sieje puder mineralny. Jego sypka forma może wydawać się trudna do nałożenia, jednak nie jest to zadanie a wykonalne. Podkład mineralny można nakładać na sucho lub na mokro. Według opinii użytkowniczek metoda nakładania na mokro daje trwalsze efekty.

Nakładanie pudru mineralnego na sucho zacznij od przesypania niewielkiej ilości proszku do nakrętki. Następnie wykonując okrężne ruchy, wmasuj pędzel w nakrętkę tak, aby cały puder „wchłonął” się we włosie. Rób tak do momentu, aż cały puder mineralny zniknie nakrętki. Proszek ma nie być widoczny również na pędzlu. Jeśli okaże się, że jakieś elementy są widoczne, nie strzepuj ich. W ten sposób dojdzie do pylenia. Stukając delikatnie brzegiem pędzla, zrzuć resztki do nakrętki.

Zależnie od rodzaju cery, rozpocznij nakładanie pudru na twarz. Pamiętaj, że puder mineralny nakłada się w kilku cienkich warstwach. W przypadku skóry naczynkowej nakładaj puder, posuwając pędzlem z góry na dół. Jeśli masz cerę suchą, najlepszą metodą aplikacji będzie stemplowanie. Przy cerze normalnej, tłustej lub mieszanej, rób okrężne ruchy pędzlem.

Podkłady mineralne mają wiele zalet. Nie uczulają, mają działanie antybakteryjne, zawierają w 100% naturalne składniki, nie zatykają porów i pozostawiają naturalny efekt. Składniki, takie jak tlenek cynku czy dwutlenek tytanu skutecznie zmatują skórę i wysuszą krostki. Dzięki czemu jest to także skuteczna forma walki z trądzikiem.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Soda oczyszczona na twarz – najlepsza maseczka domowej roboty

Zapewne wśród kobiet, jak i mężczyzn (chociaż nieco rzadziej), nie brakuje miłośników domowych sposobów na codzienną pielęgnację. Nie ma w tym nic dziwnego. Drogeryjne kosmetyki w większości naszpikowane są związkami chemicznymi, które na jedno pomagają, lecz na inne często szkodzą. Dlatego tanie i przede wszystkim naturalne domowe sposoby, są bardziej cenione. Jednym z nich jest właśnie maseczka z sody oczyszczonej. Jak działa oraz co możemy dzięki niej uzyskać, przeczytacie w dalszej części artykułu.

Jakie właściwości ma soda oczyszczona?

Soda stanowi zwykle jeden z podstawowych produktów w każdym domu. Jest to nic innego, jak wodorowęglan sodu, który naturalnie występuje w osadzie z wody (słodkiej lub gruntowej). Soda oczyszczona znana jest bowiem z posiadania delikatnych właściwości wybielających. Jednak to nie jedyna cecha tego popularnego produktu.

Soda oczyszczona działa także złuszczająco, antyseptycznie (odkażająco) oraz oczyszczająco. Dzięki tym wspaniałym właściwościom produkt znalazł bardzo szerokie zastosowanie. Często sodę wykorzystuje się w kosmetyce (np. w formie dodatku do maseczek) oraz w środkach czyszczących. Odbiegając jednak od gotowych produktów kosmetycznych, należy wspomnieć, że równie skuteczny wpływ na poprawę stanu naszej cery ma maseczka domowa z sody oczyszczonej.

Jak działa maseczka z sody?

Soda na twarz jest bardzo popularnym zabiegiem, po który nieustannie sięga wiele osób. W końcu jest to jeden z naturalnych sposobów na pielęgnację twarzy. W związku z tym – nie stanowi żadnego zagrożenia dla naszej skóry. Ponadto, dzięki właściwościom antybakteryjnym doskonale oczyszcza skórę z różnego rodzaju zanieczyszczeń i bakterii.

Na dodatek maseczka z sody skutecznie zwęża pory, reguluje wydzielanie się sebum oraz delikatnie wybiela, rozjaśniając przebarwienia i niewielkie blizny. Zaaplikowana na twarz soda, działa na zasadzie peelingu – usuwa martwy naskórek. Bardzo często dla wzmocnienia efektu, łączona jest np. z wodą utlenioną (łyżka sody oraz po jednej łyżeczce wody utlenionej i zwykłej wody). Wówczas powstaje znakomita maska o działaniu oczyszczająco – wybielającym.

Soda oczyszczona na twarz – komu zalecana jest maseczka?

Zarówno zakupiona w drogerii, jak i domowa maseczka oczyszczająca z sody, zalecana jest w szczególności osobom posiadającym cerę mieszaną, tłustą oraz trądzikową. Produkt mocno wysusza, dlatego osoby z suchą i wrażliwą skórą nie powinny eksperymentować z maseczką. Niezastosowanie się do naszej rady, grozi nieprzyjemnym podrażnieniem skóry.

Maseczka z sody i jej modyfikacje krok po kroku

Przyrządzenie maseczki z sody oraz cała czynność przeprowadzenia zabiegu są tak proste, że z pewnością nie sprawią nikomu najmniejszego problemu. W celu niewielkiego urozmaicenia postanowiliśmy zamieścić poniżej opis tej właściwej maseczki z sody oraz kilka równie skutecznych modyfikacji.

Tradycyjna maseczka z sody

Do wykonania maseczki potrzebne będą: miska, soda oraz ciepła woda. Do miski wsypujemy 2 łyżki białego proszku i dolewamy 1 łyżkę ciepłej wody. Teraz wystarczy wymieszać składniki i gotowe! W wyniku połączenia wody z sodą powinniśmy otrzymać konsystencję pasty. Jeśli właśnie tak się stało, możemy przejść do aplikacji pasty na twarz (skóra musi być oczyszczona). Maseczkę nakładamy zazwyczaj na tzw. strefę T, czyli czoło nos i brodę. Obszar ten jest najbardziej narażony na zanieczyszczenie. Pozostawiamy sodę na twarzy przez ok. 5 min. Po tym czasie przemywamy twarz letnią wodą.

Soda + aloes na trądzik

Jest to bardzo skuteczna maska, dzięki której możemy pozbyć się nieestetycznych wyprysków. W tym przypadku rolę wody pełni żel aloesowy. Ten niestety musimy zakupić. Przygotowanie maseczki odbywa się na podobnej zasadzie jak w przypadku tej tradycyjnej. 1 łyżkę sody łączymy z 1 łyżeczką żelu z aloesu. Gotową miksturę aplikujemy na twarz na ok. 5 – 7 minut. Po tym czasie przemywamy twarz letnią wodą. Ta pozornie prosta maska działa przeciwzapalnie oraz łagodzi wszelkie podrażnienia na skórze trądzikowej. Pamiętajmy jednak, aby podczas nakładania maseczki, omijać okolice oczu!

Soda + żelatyna i mleko na wągry

Dzięki tym składnikom (zwłaszcza żelatynie) możemy wykonać maseczkę typu peel-off, czyli ściąganą poprzez odrywanie płatów zastygłej powłoki. Dzięki zastosowaniu tego rodzaju maseczki, w sposób doraźny usuniemy nieestetyczne wągry oraz ograniczymy wydzielanie się sebum. Sposób przygotowania jest następujący: do miseczki wsypujemy 2 łyżki żelatyny oraz po 1 łyżce sody i mleka. Składniki należy ze sobą połączyć.

W osobnym niewielkim naczyniu gotujemy wodę. Następnie zestawiamy ją z ognia i umieszczamy w niej miskę ze składnikami. Kąpiel wodna sprawi, że składniki ulegną rozpuszczeniu. Ciepłą (ale nie gorącą!) maseczkę nakładamy na twarz w miejsce, z którego chcemy usunąć wągry i pozostawiamy ją do całkowitego wyschnięcia. W trakcie zasychania maski możemy odczuć spięcie skóry. Po wyschnięciu odrywamy maskę z twarzy.

Soda + cytryna na przebarwienia

Zastosowanie tego rodzaju maseczki sprawi, że drobne przebarwienia na twarzy odejdą w niepamięć. Sok z cytryny dyskretnie wybiela, a połączony z sodą, daje naprawdę zaskakujący efekt. Nie dość, że twarz będzie oczyszczona, to w dodatku zostanie wyrównany koloryt skóry oraz uregulowany nadmiar wydzielającego się sebum. Maskę możemy przygotować z 2 łyżek sody oraz 1 łyżki soku z cytryny. Składniki mieszamy i delikatnie wmasowujemy w skórę twarzy. Pozostawiamy na ok. 10 minut, a po upływie tego czasu zmywamy twarz ciepłą wodą. Co ciekawe, aby dodatkowo złuszczyć naskórek, do miseczki możemy dodać 1 łyżkę brązowego cukru.

Soda + olej kokosowy na nawilżenie

Jak widać, nawet osoby z suchą cerą doczekały się modyfikacji maseczki sodowej, która dobroczynnie wpłynie na kondycję ich skóry. Naturalna maseczka z sody i oleju kokosowego posiada działanie oczyszczająco – nawilżające. W tym przypadku proporcje obu produktów powinny być takie same. Tak więc 1 łyżkę sody łączymy z 1 łyżką oleju kokosowego, po czym aplikujemy na twarz (tym razem na cały jej obszar). Maseczkę pozostawiamy na ok. 10 minut, po czym zmywamy ciepłą wodą.

Domowa maseczka oczyszczająca z sody – efekty

Uzyskane efekty po zastosowaniu maseczki z sody oczyszczonej są niesamowite. Skóra twarzy jest wygładzona, a nieładne przebarwienia oraz pozostałości po trądziku znacznie mniej widoczne. Soda oczyszczona na twarz jest świetnym rozwiązaniem, wspomagającym codzienną pielęgnację skóry. Oczywiście najlepszy efekt można osiągnąć tylko wówczas, gdy maseczka sodowa będzie stosowana regularnie.

Inne zastosowania sody w codziennej pielęgnacji

Popularna soda oczyszczona posiada znacznie więcej form zastosowań niż tylko oczyszczająca maseczka na twarz. Dzięki niej równie skutecznie możemy np. oczyścić włosy (np. z kosmetyków do stylizacji). Jak to zrobić? Podczas mycia włosów wystarczy dodać do szamponu 1 płaską łyżeczkę sody i zwyczajnie umyć włosy. Z uwagi na wysuszające działanie sody, trzeba pamiętać o odżywce.

Równie dobrze soda oczyszczona może nam posłużyć, jako suchy szampon. Ta metoda zalecana jest jedynie w wyjątkowych sytuacjach, gdy walczymy z czasem. To zbawienny sposób na uratowanie fryzury przed nagłym wyjściem. Aplikację „suchego szamponu” przeprowadzamy, posypując głowę niewielką ilością białego proszku, który należy lekko wmasować w skórę głowy i przeczesać włosy. Niepozorna soda wykorzystywana jest również do czyszczenia grzebieni i szczotek do włosów, które wkłada się do miski z 1/4 szklanki sody oraz gorącą wodą i pozostawia na ok. 15 – 20 minut. Po wyjęciu przyborów należy przemyć je pod bieżącą wodą.

Powyższe patenty z wykorzystaniem sody oczyszczonej to zaledwie kilka przykładów, pochodzących z szerokiej gamy możliwych zastosowań tego produktu. To fenomenalne, że produkt, który kosztuje zaledwie 1 – 2 zł, może być tak skuteczny. Po analizie właściwości produktu oraz efektów zastosowania maseczce z sody mówimy zdecydowane TAK!

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Operacja plastyczna nosa – przewodnik pacjenta

Nos jako centralny element naszej twarzy, skupia na sobie największą uwagę rozmówcy. Nierzadko też jest powodem kompleksów, niskiej samooceny, a nawet problemów zdrowotnych! Niezgrabny nos dzisiaj można łatwo skorygować. Wystarczy operacja plastyczna nosa, aby nadać naszej twarzy harmonię rysów i podnieść tym samym swoją samoocenę. Czy jednak zawsze zachodzi taka potrzeba?

Kiedy wymagana jest korekta nosa?

Rhinoplastyka, czyli korekta nosa to zabieg chirurgiczny mający na celu poprawę wyglądu oraz funkcjonowania nosa. Za duży, zbyt mały, z garbem lub krzywy – to, jak wygląda Twój nos, ma wpływ nie tylko na aspekt wizualny, ale także na jakość funkcjonowania nosa. Chcąc zmienić jego kształt, należy szukać pomocy u specjalisty.

Nos spełnia bardzo ważną funkcję w naszym organizmie. Oczyszcza powietrze z kurzu i zatrzymuje zarazki, a także ogrzewa przechodzące do płuc powietrze. Samodzielnie się oczyszcza poprzez kichanie. Wówczas z prędkością 166 km/h, nos wyrzuca zebrane w trakcie oddychania zanieczyszczenia.

Nierzadko odbiegająca od norm estetycznych budowa nosa, idzie w parze z jego nieadekwatnym funkcjonowaniem. Wówczas operacja nosa jest koniecznością. Co innego, jeśli w grę wchodzi jedynie poprawa wizualna. Wtedy zadaniem chirurga plastycznego jest przekonanie pacjenta, że operacja wcale nie jest niezbędna. 

Jakie oczekiwania ma pacjent, którego interesuje operacja plastyczna nosa?

W większości przypadków oczekiwania pacjentów są mocno wyolbrzymione, w dodatku z największym naciskiem na aspekt wizualny. Zdarza się, że inspiracją jest często wygląd celebrytów czy gwiazd filmowych. Jednak nie zawsze uda się chirurgowi uzyskać dokładnie taki sam efekt. A operacji przecież nie można wykonywać w nieskończoność. Prawda jest taka, że nie da się przewidzieć tego, czy pacjent będzie się czuł dobrze z nowym wyglądem. Dlatego tak ważna jest konsultacja i szczera rozmowa z chirurgiem. Pamiętaj, że doświadczony lekarz poświęci Ci wiele czasu, omówi wszystkie aspekty i pomoże dobrać „nowy” nos, by pasował do reszty twarzy.

Zdarza się też, że operacja nosa jest konieczna z uwagi na problem z prawidłowym jego funkcjonowaniem. Dzieje się tak głównie po urazach, ale nie tylko. Niektórzy mają ładne nosy, lecz źle funkcjonujące, przez co powinny być leczone, zwykle przez laryngologa. W takich przypadkach często operacja nosa jest wymagana. Wówczas celem operacji jest usprawnienie nosa, bez potrzeby interwencji w jego kształt. Zabieg poprawiający zarówno drożność nosa, jak i jego kształt, to funkcjonalna plastyka nosa.

Wskazania do operacji plastycznej nosa

Krzywa przegroda nosowa to najczęstszy powód, dla którego wykonuje się operacje nosa. Ma ona wpływ na jego drożność, a co za tym idzie na jakość życia. Poza przegrodą ważna jest także budowa bocznych ścian nosa oraz wielkość skrzydełek. Zdarza się bowiem, że boczna ścianka nosa jest tak wiotka, że utrudnia prawidłowe oddychanie. Problem ten jest szczególnie niebezpieczny w czasie snu, kiedy nie jesteśmy w stanie kontrolować mięśni twarzy. Zwiotczałe mięśnie sprawiają, że ścianka nosa oraz skrzydełka opadają i utrudniają oddychanie. W takim przypadku wykonuje się zabieg wszczepienia chrząstki w boczną ściankę nosa. Dzięki temu usztywnimy ją i unikniemy bezwiednego przyklejania się ścianki do przegrody.

Jak wygląda operacja nosa?

Operację plastyczną nosa wykonują od lat chirurdzy plastyczni. Zdarza się jednak coraz częściej, że rhinoplastykę robią chirurdzy laryngolodzy biegli w chirurgii plastycznej. Wszystko dlatego, że operacja nosa ma za zadanie głównie zagwarantować jego prawidłową drożność, a ponadto zapewnić zgrabny wygląd. Dlatego też specjaliści powinni być przeszkoleni w najlepszych klinikach, takich jak np. Europejska Akademia Chirurgii Plastycznej Twarzy.

Operację nosa wykonuje się zwykle w znieczuleniu ogólnym, choć zależnie od techniki operacyjnej, może być również wykonana w znieczuleniu miejscowym. Zwykle zabieg polega na korekcji chrząstki lub części kostnej nosa. Czasami, jeśli jest to wymagane, dokonuje się przeszczepu części chrzęstnych z innych części ciała. Zwykle pobiera się je z przegrody nosowej, czasami z ucha lub żebra.

Chirurg wykonujący operację nosa robi to przez specjalne lupy. Dzięki nim pole operacyjne jest 2,5 raza większe, co zapewnia precyzję wykonania. Zwykle nacięcia wykonuje wewnątrz nosa, przez co po operacji nie są one widoczne. Aby jednak podnieść skórę nosa, lekarz musi przeciąć słupek od zewnątrz. Ta technika jest najlepszą, jeśli chodzi o przewidywalność efektów operacji.

Operacja plastyczna nosa – czego można spodziewać się po zabiegu?

Jeśli wykonywana była korekta nosa, w której wymagany był przeszczep np. z ucha, pacjent może czuć ból w miejscu pobrania tkanki. Zwykle jednak tabletki przeciwbólowe pomagają. Nos po operacji nie boli. Jeśli korekta nosa dotyczyła przegrody, po zabiegu zakłada się specjalne setony. Są to paski gazy nasączone tłuszczem, które mają za zadanie podeprzeć od wewnątrz nowe rusztowanie nosa i docisnąć błonę śluzową do przegrody. Dzięki temu unikniemy gromadzenia się krwi oraz tworzenia się krwiaka.

Na zewnętrzną część nosa nakładane są plastry modelujące, a na wierzch ląduje jeszcze plastikowy gips. Ma to ograniczyć obrzęk oraz ustabilizować elementy rusztowania, które uległy zmianie. Gips ten pomaga również chronić nos przed urazami.

Zalecenia po operacji nosa

Na następny dzień zostają usuwane się setony i pacjent może już opuścić klinikę. Przez pierwsze dwa, trzy dni nie powinien przyjmować gorących, ostro doprawionych ani twardych potraw. Mocne przyprawy przyczyniają się do przekrwienia twarzy, co może spowodować krwotok z nosa.

Przez pierwszy tydzień rekonwalescencji należy się mocno oszczędzać. Nie wolno dźwigać, należy unikać zabaw ze zwierzętami oraz z dziećmi i najlepiej jest spać w osobnym łóżku. Wszystko po to, aby zminimalizować ryzyko przypadkowych urazów. Obrzęki nosa i sińce pod oczami nasilają się w ciągu pierwszych 48h po operacji. W następnych dniach samoistnie ustępują. Można jednak je zmniejszyć poprzez zimne okłady lub okłady z rumianku.

Po tygodniu, do półtora należy przyjść na wizytę kontrolną. Lekarz zbada pacjenta oraz zdejmie gips i szwy. Wtedy ujrzymy nowy kształt nosa. Jednak na ostateczny kształt nosa musimy poczekać zdecydowanie dłużej, nawet do półtora roku. Po blisko dwóch tygodniach na twarzy powinny już zanikać wszystkie ślady po operacji. Wtedy można wrócić do codziennych prac. Kolejna wizyta kontrolna będzie po miesiącu.

Ile kosztuje operacja nosa?

Zapewne wiele osób rozważających korektę nosa zastanawia się, ile kosztuje operacja nosa. Funkcjonalna plastyka nosa jest refundowana przez NFZ. Operacja plastyczna nosa w klinice prywatnej to koszt ok. 10-17 tysięcy złotych. Ceny zależne są od rodzaju zabiegu.

Jak przygotować się do zabiegu operacji nosa?

Przed zabiegiem należy zaszczepić się przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Trzeba również poinformować lekarza o wszelkich problemach zdrowotnych, przyjmowanych lekach oraz wykonać podstawowe badania krwi i moczu, a także zbadać serce. Jeśli zażywamy leki zmniejszające krzepliwość krwi, na kilka dni przed zabiegiem należy je odstawić.

W przypadku operacji u kobiet nie wykonuje się jej tuż przed okresem, gdyż zabieg zwiększa ryzyko krwotoku. Zanim dojdzie do operacji nosa, niezbędne będzie wykonanie badań laryngologicznych, takich jak endoskopowe badanie wnętrza nosa, rynometria, a niekiedy nawet tomografia komputerowa.

Operacja plastyczna nosa to dość poważna ingerencja. Dlatego, jeśli podstawą do jej wykonania są tylko i wyłącznie aspekty estetyczne, warto dobrze się nad tym zastanowić. Czasami gra nie jest warta świeczki. Jeśli natomiast zdecydujesz się na wykonanie korekty nosa, wybierz profesjonalną klinikę.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czy krem do depilacji jest dobrym rozwiązaniem? – recenzja o produkcie

Jedni nie znoszą tej czynności, dla innych nie stanowi ona większego problemu. Co to takiego? – depilacja. Nie ważne, czy ją lubimy, czy też nie, i tak jest to jedna z podstawowych czynności zapewniających utrzymanie estetycznego wyglądu. Gładkie nogi to przecież nieformalny kanon piękna każdej kobiety. W obecnych czasach nawet mężczyźni coraz częściej wybierają gładkie ciało. W celu skutecznego usuwania owłosienia niezwykle pomocne są kremy do depilacji. Jednak czy zastanawialiście się kiedyś nad ich składem? Powinniśmy być świadomi tego, z czym mamy do czynienia. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tego typu produktom.

Skład kremu do depilacji

Każdy krem służący do depilacji jest substancją chemiczną, która rzecz jasna, zawiera sporo związków. Są to przede wszystkim składniki działające na zasadzie kwasów. Co to oznacza? Otóż, wykazują one bardzo silne działanie. W składzie kremów do depilacji można znaleźć na przykład Thioglycolic Acid, czyli kwas tioglikolowy, różnego rodzaju olejki (np. z pszenicy, z orchidei), przeróżne wyciągi, d-panthenol, rumianek, glicerynę, mocznik, parafinę oraz mleczko. Wszystkie te „dodatki” odpowiedzialne są za łagodzenie podrażnień na skutek działania kwasów oraz nawilżenie skóry. W składzie większości kremów znajdują się jeszcze substancje zapachowe.

Jak działa krem do depilacji?

Krem stosowany do depilacji wnika w strukturę włosa, po czym rozpuszcza tzw. mostki keratynowe (czyli białko) w łodydze włosa. Cały proces odbywa się w większości na powierzchni skóry, jednak niektóre związki wnikają w głębsze partie skóry. Dzięki temu włoski usuwane są na dłużej. Silne działanie kwasów skutecznie minimalizują wszelkie „dodatki” kojąco – nawilżające, które znajdują się w każdym kremie przeznaczonym do depilacji. Korzystanie z preparatu sprawia, że odrastające włoski są znacznie słabsze i mniej widoczne. Krem do depilacji to błyskawiczny sposób na pozbycie się zbędnego owłosienia zaledwie w kilka minut!

Depilacja kremem – czy to bezpieczne?

Krem do depilacji jest bezpieczny dla skóry. Dzięki zawartym w składzie „dodatkom” nawilżającym pozostawia skórę w bardzo dobrej kondycji. Jednak nie należy do końca ufać produktom chemicznym. Zwłaszcza gdy, na przykład posiadamy skłonności do występowania alergii. W związku z tym, zanim zdecydujemy się na skorzystanie z kremu do depilacji, warto wykonać niewielki test. Dzięki niemu dowiemy się, czy produkt nie wywoła na naszej skórze niepożądanej reakcji alergicznej. Wystarczy nanieść odrobinę kremu na ramię i pozostawić go zgodnie z czasem podanym na opakowaniu. Jeśli nie zaobserwujemy żadnej reakcji, możemy śmiało zastosować krem.

Jakie kremy do depilacji dostępne są w sprzedaży? – rodzaje produktów

Dzisiejszy rynek kosmetyczny daje nam naprawdę szeroki wybór. Poszukując kremu do depilacji, do wyboru mamy specjalistyczne kremy:

– do suchej i wrażliwej skóry,
– do normalnej skóry,
– do naczynkowej skóry,
– do rąk i nóg,
– do twarzy, pach czy też strefy bikini.

Klasyfikacja rodzajów kremów do depilacji sprowadza się do przeznaczenia produktu oraz określonego rodzaju skóry. Substancje łagodzące oraz stężenie związków chemicznych, uzależnione są od przeznaczenia kremu. Im bardziej wrażliwe miejsce na ciele, tym krem do depilacji posiada łagodniejszy skład. I odwrotnie, im grubsze włoski na danej partii ciała, tym skład kremu jest mocniejszy. Co ciekawe, w sprzedaży dostępne są nawet kremy do depilacji z przeznaczeniem do stosowania pod prysznicem.

Jak należy stosować krem do depilacji?

Depilacja z użyciem specjalistycznego kremu nie jest trudną czynnością. Trzeba jednak pamiętać, aby krem został odpowiednio dobrany do rodzaju naszej skóry oraz miejsca planowanej depilacji. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do zastosowania kremu, można zerknąć na instrukcję znajdującą się na opakowaniu produktu. Na potrzeby niniejszego artykułu, postanowiliśmy jednak opisać pokrótce prawidłowy sposób zastosowania kremu do depilacji.

Krok 1

Rozpoczynając depilację z użyciem specjalistycznego kremu, najpierw musimy dokładnie oczyścić i osuszyć skórę. Następnie nanosimy na nią grubą warstwę kremu i pozostawiamy na ok. 4 – 10 minut. Maksymalny czas to 15 minut. Dłuższa aplikacja może bowiem wywołać reakcję alergiczną.

Krok 2

Po upływie wymaganego czasu, usuwamy krem, używając dołączonej w zestawie szpatułki. Można pomóc sobie płatkami kosmetycznymi. Kierunek nie ma tutaj znaczenia.

Krok 3

Na koniec skórę należy dokładnie przemyć letnią wodą, a następnie posmarować balsamem. W sklepach możemy nawet zakupić balsam opóźniający wzrost włosa.

I gotowe! Sami widzicie, że depilacja kremem jest dziecinnie prosta. Pamiętajmy jednak, że po wykonaniu zabiegu przez około 24 godziny, powinniśmy odstawić wszelkie kosmetyki posiadające w składzie alkohol. Nie wolno też korzystać w tym czasie z mydła, ponieważ silnie wysuszy wydepilowaną skórę.

Krem do depilacji – zalety i wady produktu

Zapewne każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko, co posiada chemiczny skład, ma swoje wady i zalety. Dokładnie tak samo jest z kremami do depilacji. Poniżej przedstawiamy więc krótką analizę „za i przeciw”.

Zalety kremu do depilacji

Największą zaletą kremu do depilacji jest niewątpliwie szybkie działanie. W porównaniu np. do tradycyjnej maszynki do golenia krem zapewnia błyskawiczny efekt i nie powoduje podrażnień. Na dodatek, gwarantuje całkowicie bezbolesną depilację. Krem do depilacji zapewnia dużo przyjemniejszą depilację wrażliwych miejsc w porównaniu do innych metod.

Na korzyść produktu przemawia także proste zastosowanie oraz ogólna dostępność. Można kupić go w drogeriach, aptekach, a nawet w większych marketach na dziale chemicznym. Zaletą kremu do depilacji jest również stosunkowo niska cena w porównaniu, np. do zabiegu w salonie kosmetycznym. Mało tego, jedno opakowanie wystarcza na wykonanie minimum kilku zabiegów. Koniecznie trzeba wspomnieć także o odrastających po depilacji włoskach. Są one znacznie słabsze i coraz mniej widoczne.

Krem do depilacji – wady

Największą wadą kremów do depilacji, jak twierdzi większość użytkowników, jest niezbyt przyjemny zapach. Dlatego niektórzy producenci w celu zniwelowania charakterystycznej woni, wzbogacili skład kremów w substancje zapachowe. Do wad produktu zalicza się także możliwość wystąpienia reakcji alergicznej. Jednak wszelkie niepożądane reakcje wynikają głównie ze źle dobranego kremu oraz nakładania go np. na uszkodzoną skórę.

Kto nie powinien stosować kremu?

Krem do depilacji, podobnie jak inne produkty chemiczne, nie jest wskazany do stosowania w każdym przypadku. Nie zaleca się go dla osób z:

– alergią na którykolwiek składnik kremu,
– skaleczoną lub lekko poranioną skórą,
– zmianami skórnymi,
– świeżą opalenizną.

Popularne kremy do depilacji

W mediach pojawiają się coraz to nowe reklamy, które zachwalają nam różne kremy do depilacji. Jest ich całe mnóstwo. Najlepiej jednak wybierać te, których skład oparty jest na bazie naturalnych substancji. Będziemy mieli wówczas pewność, że będą łagodne dla naszej skóry i nie wywołają żadnych podrażnień. Najbardziej znanym kremem jest nawilżający produkt marki Veet z masłem Shea. Dużym zainteresowaniem cieszą się również kojące kremy Bielenda Vanity z rumiankiem oraz Eveline Just Epil z aloesem.

Jak radzono sobie z depilacją, kiedy nie było jeszcze kremów?

Zastanawialiście się kiedyś, jak w dawnych czasach usuwano zbędne owłosienie? To też dla Was sprawdziliśmy. Otóż stosowano wówczas rozwiązania w pełni ekologiczne, jak np. żywicę, zwierzęcy tłuszcz, żółć, a nawet kocie odchody! Brzmi przerażająco? A jednak. Na chwilę obecną jest to wprost nie do pomyślenia. Z czasem naturalne metody zastąpiono m.in. wapnem.

Usuwanie zbędnego owłosienia jest bardzo powszechną czynnością. Dostępne w sprzedaży nowoczesne kremy do depilacji, zdecydowanie ułatwiają nam dbanie o estetyczny wygląd. Pamiętajmy jednak, żeby wybierać kremy do depilacji w sposób rozsądny, zgodnie z ich przeznaczeniem.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Jak wykonać rozjaśnienie włosów w stylu ombre hair krok po kroku? – najlepszy opis stylizacji

Włosy posiadają bardzo ważną rolę w kreowaniu naszego wizerunku. Dzięki nim możemy diametralnie zmienić wygląd bądź nadać mu wyraźniejszego charakteru. Jednak samo cięcie nie wystarczy, aby osiągnąć w pełni zadowalający efekt. Dopełnieniem jest bowiem odpowiednia koloryzacja włosów, która będzie idealnie dopasowana do naszej urody. Jedną z bardzo modnych ostatnimi czasy technik koloryzacji jest rozjaśnienie końcówek, czyli tzw. ombre hair. Jednak czy taka fryzura będzie pasowała każdej z nas? W jaki sposób samodzielnie wykonać ombre hair? Czy warto rozjaśnić końcówki? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, zamieszczamy w dalszej części artykułu.

Czym jest popularne ombre na włosach?

Krótko mówiąc, ombre to specyficzny rodzaj koloryzacji włosów, który charakteryzuje się rozjaśnionymi końcówkami. Stanowi więc mocną zmianę w tonacji włosów. Najpopularniejszą kolorystyką ombre hair jest połączenie brązu z jasnymi blond końcówkami. Pomimo iż przejście wykonane jest w naturalny sposób, to efekt wygląda dość nienaturalnie (w przeciwieństwie np. do sombre).

Nazwa tej metody rozjaśniania włosów z francuskiego oznacza „cień”. Niewątpliwie ma to sens, ponieważ cień stanowi określenie swoistego przejścia z ciemnego odcienia do jasnej jednolitej barwy. A więc dokładnie na takiej samej zasadzie jak słynne ombre na włosach. Choć to nie jedyna dziedzina, w której motyw cienia znalazł zastosowanie.

Modę na ombre hair zapoczątkowały oczywiście gwiazdy, których domeną jest propagowanie wszelkich „nowości”, pojawiających się w świecie mody. Trend na ombre powstał w 2010 r. i co ciekawe, trwa nadal i ma się świetnie. Kobiety uwielbiają tej rodzaj koloryzacji, który jak widać, wcale nie traci na atrakcyjności.

Komu pasuje ombre hair?

Koloryzacja w stylu ombre najlepiej wygląda na długich włosach. Umiejętne rozjaśnienie końcówek na włosach średniej długości, także nieźle się prezentuje. Bardzo ważny jest też kolor włosów. Metoda rozjaśniania ombre najlepiej pasuje paniom o ciemnych i prostych włosach. Chociaż, jeśli posiadamy blond włosy, i naszym marzeniem jest ombre, zawsze możemy przefarbować je na ciemny kolor i wykonać wymarzoną koloryzację. Trzeba tylko odważyć się na zmianę koloru.

Jak się okazuje, nie jest to jedyna opcja dla kobiet, posiadających jasne włosy (blondynek, szatynek czy rudych). Motyw ombre może bowiem bazować na zupełnie innych kolorach. Wcale nie musi to być brąz i jasny blond. Technika ombre poddawana jest ciągłym modyfikacjom, na skutek których otrzymuje się nawet tzw. odwrócone ombre (jasne włosy+ ciemne końcówki). Wszystko zależy tak naprawdę od naszej wyobraźni oraz kompetencji fryzjera (no, chyba że zdecydujemy się na eksperyment w domowym zaciszu).

Jak zrobić ombre? – krótka instrukcja samodzielnego wykonania

Są jeszcze na tym świecie kobiety, które nie boją się samodzielnie eksperymentować z koloryzacją na własnych włosach. Nie każda z nas zdecydowałaby się na taki krok. Dlatego, jeśli należysz do grona tych „odważnych”, poniżej zamieszczamy dla Ciebie pomocny instruktaż, który mówi jak krok po kroku samodzielnie wykonać ombre na włosach.

Do zrobienia słynnego ombre, będziesz potrzebowała folię aluminiową, farbę do włosów (najlepiej w odcieniu złota) oraz utleniacz. Jeśli już masz w posiadaniu potrzebne przedmioty, możesz przystąpić do koloryzacji. W celu uzyskania pożądanego efektu ombre powinnaś stosować się do kroków w opisanej niżej kolejności.

  1. Najpierw należy odpowiednio przygotować utleniacz, sugerując się instrukcją zamieszczoną na etykiecie produktu.
  2. Następny krok to podzielenie włosów na kilka pasemek oraz aplikacja utleniacza. Na długość ok. 10 cm od dołu, na każde pasmo, należy nałożyć utleniacz. Aplikację powinno się wykonywać w sposób spontaniczny, dzięki czemu linia odcięcia nie będzie wyglądała sztucznie. Zaleca się wykonanie smug pędzelkiem w linii skośnej na granicy przejścia koloru, co dodatkowo wpłynie na utworzenie efektu zbliżonego do naturalnego.
  3. Po zakończeniu aplikacji należy przez kilka sekund wcierać utleniacz w końcówki włosów, po czym każde pasmo pojedynczo owinąć folią aluminiową. Włosy w tym stanie należy pozostawić na ok. 15 – 20 minut.
  4. Po upływie wymaganego czasu należy usunąć folię i wypłukać końcówki włosów pod letnią wodą. Po osuszeniu ręcznikiem należy wysuszyć włosy suszarką, korzystając z najchłodniejszego trybu.
  5. Drugi etap koloryzacji polega na powtórzeniu czynności z aplikacją utleniacza, jednak tym razem nieco wyżej niż poprzednio (ok. 5 – 10 cm). Utleniacz należy nałożyć od wyższego punktu, aż po same końcówki. Na tym etapie wcieranie utleniacza nie jest wskazane.
  6. Dalej powinno się postąpić tak samo, jak za pierwszym razem. A więc owinąć pasma sreberkiem i pozostawić na ok. 15 – 20 minut. Trzeba pamiętać, że obszar rozjaśniania uzależniony jest od długości włosów.
  7. Kiedy określony czas minie, należy usunąć folię i dokładnie umyć włosy.
  8. Na tym etapie potrzebna będzie jasna farba do włosów, którą należy nałożyć na potraktowane utleniaczem pasma. Na szczególną uwagę podczas nakładania farby, zasługują końce włosów. Preparat należy pozostawić na włosach przez ok. 20 minut, po czym dokładnie spłukać.
  9. Na koniec należy umyć włosy oraz zastosować maskę o działaniu odżywiającym. Zaleca się w szczególności wtarcie odżywki w osłabione rozjaśnieniem końcówki i pozostawienie jej na ok. 10 minut. Po tym czasie należy opłukać włosy. Wskazane jest też użycie jedwabiu lub olejku arganowego na końcówki.

W jaki sposób należy pielęgnować włosy ombre?

Działanie rozjaśniacza wcale nie jest bezpieczne dla naszych włosów, dlatego w przypadku posiadania ombre włosy są przesuszone i potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. W przeciwnym razie będą się puszyć. Dlatego podczas codziennej pielęgnacji, posiadaczki ombre na włosach, powinny zrezygnować z urządzeń emitujących wysoką temperaturę (np. prostownica czy suszarka). Jak najbardziej wskazane są natomiast odżywcze maski, delikatne szampony myjące oraz jedwab. W celu zachowania rozjaśnionych końcówek jak najdłużej zaleca się stosowanie specjalnych płukanek (gencjana ochłodzi, a rumianek i miód ocielą kolor).

Zalety ombre na włosach

Bardzo wiele kobiet docenia koloryzację w stylu ombre hair. Dlaczego? Cóż, włosy rozjaśnione na końcach same w sobie wyglądają ciekawie. Połączenie dwóch kolorów oraz subtelne przejście sprawiają, że wygląd nabiera zupełnie innego charakteru. Związane, czy też nie – włosy z ombre w każdej postaci prezentują się bardzo efektownie.

Oczywiście piękno jest pojęciem względnym, ponieważ zależy od różnych (często odmiennych) upodobań. Jednak co do wyjątkowości ombre, nie ma wątpliwości – to jedna z najpopularniejszych metod koloryzacji. Ogromną zaletą ombre na włosach jest też możliwość samodzielnego wykonania koloryzacji. W sprzedaży dostępne są nawet farby, specjalnie dedykowane do ombre, np. L’Oreal Paris.

Metoda ombre hair i jej pochodne

Popularne ombre hair nie występuje w jednej formie. Metoda ta doczekała się swoich modyfikacji, które szybko „przyjęły” się w świecie mody. Jedną z nich stanowi wariacja nazywana dip-dye. Jest to technika koloryzacji na bazie ombre, która polega na farbowaniu jasnych końcówek na dowolny kolor. Dzięki dip-dye można skutecznie wyróżnić swój wizerunek. Innym odłamem ombre jest z kolei bronde hair. W tej metodzie koloryzacji chodzi o połączenie odcieni blondu i brązu. Obok ombre, popularna jest także metoda sombre, która sprawia wrażenie bardzo naturalnych przejść między pasemkami na całej długości włosów.

Każda metoda koloryzacji włosów wpływa na odświeżenie wyglądu, co zdecydowanie poprawia samopoczucie. Zmiana fryzury jest bardzo ważna, ponieważ dzięki niej zmienia się nasz codzienny wizerunek. Dlatego od czasu o czasu powinnyśmy nieco ożywić nasz look, np. modnym ombre hair.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Sonoforeza – co to jest i jak wygląda zabieg?

Zabiegi upiększające i odmładzające cieszą się coraz większą popularnością. Jednym z najchętniej wybieranych jest sonoforeza, czyli zabieg wykorzystujący fale ultradźwiękowe. Sonoforeza w kosmetyce odpowiada za wprowadzenie w najgłębsze, żywe warstwy naskórka odpowiednio dobrane substancje odżywcze. Zabieg ten można wykonać w salonie, jak i w domowym zaciszu. Polecany jest zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Najlepszy poradnik jak dbać o skórę twarzy. Sprawdź jakich błędów nie popełniać!

Tłusta, sucha, wrażliwa. Każdy z nas ma inną cerę, dlatego pielęgnacja twarzy jest kwestią indywidualną. Niestety bardzo często popełniamy wiele błędów, których skutki widzimy później w lustrze. Dlatego, jeśli mimo licznych starań, Twoja cera wciąż odpłaca Ci się problemami, to znak, że dotychczasowa pielęgnacja nie jest odpowiednia. Zobacz, jakich błędów nie popełniać i jak dbać o cerę zależnie od jej typu.

Pielęgnacja twarzy? Zacznij od jej poznania!

Pierwszą i niezwykle ważną, a wręcz kluczową sprawą jest poznanie własnej cery. To od tego powinniśmy zacząć pielęgnację twarzy. Najlepszym sposobem na sprawdzenie typu, będzie wizyta u kosmetyczki lub dermatologa. Co prawda, w dzisiejszych czasach na rynku znajdziemy bardzo wiele testów, dzięki którym możemy odkryć rodzaj cery. Niemniej jednak wizyta u specjalisty da nam 100% pewność. Co więcej, specjalista dodatkowo doradzi nam, jaki rodzaj kosmetyków będzie najlepszy dla naszej twarzy.

Rodzaje cery

Większość z nas zna trzy podstawowe typu cery: suchą, tłustą i mieszaną, ale tak naprawdę typów jest więcej:

Cera normalna

Ten rodzaj cery mają głównie dzieci i to tylko do okresu dojrzewania. Cera normalna ma jednolity, lekko różowawy odcień. Jest gładka, napięta i jędrna. Na warunki atmosferyczne, wodę czy mydło reaguje prawidłowo. Na skórze twarzy nie występują praktycznie żadne problemy z zaskórnikami czy łuszczeniem, nie ma również plam barwnikowych i nie wydać naczyń krwionośnych.

Cera sucha

Cienka, mało elastyczna skóra o jasnym kolorze, na której często znajdziemy przebarwienia oraz rozszerzone naczynia krwionośne. Cera sucha miewa skłonności do łuszczenia się. Po umyciu twarzy wodą i mydłem zwykle reaguje podrażnieniem oraz zaczerwienieniem. Na suchej skórze szybciej pojawiają się oznaki starzenia, a pierwsze zmarszczki można zauważyć już po dwudziestce! Ochrona suchej skóry jest więc niebywale ważna. Pielęgnacja twarzy z cerą suchą powinna opierać się na dokładnym i zarazem delikatnym oczyszczaniu. Najlepiej sprawdzą się tutaj płyny micelarne, toniki i mleczka. Na szczególną uwagę zasługują naturalne toniki oraz hydrolaty (wody kwiatowe). Stosowanie produktów dobranych do suchej skóry, pozwala utrzymać prawidłowy poziom pH.

Cera tłusta

Twarz z cerą tłustą charakteryzuje się szarym, a niekiedy nawet lekko żółtym odcieniem. Jest raczej słabo ukrwiona, przez co z rana zazwyczaj jest blada. Skóra twarzy jest dość gruba, a jej powierzchnia wręcz błyszczy. Widoczne są tutaj rozszerzone pory z zaskórnikami. Ten typ cery dłużej zachowuje jędrność oraz gładkość, przez co proces starzenia osób z cerą tłustą następuje znacznie później, niż u osób z suchą cerą. W zamian jednak cera tłusta częściej boryka się z powikłaniami trądzikowymi, które są efektem nadmiernej aktywności gruczołów łojowych. Nieregularny tryb życia, ciągły stres, a nawet zaburzenia układu trawiennego oraz rozchwiana gospodarka hormonalna, to główni sprzymierzeńcy cery tłustej.

Cera mieszana

Jak sama nazwa wskazuje, cera mieszana jest połączeniem dwóch rodzajów cery: suchej i tłustej. Charakterystyczna dla tego typu cery jest tak zwana litera „T”. Środkowy pas twarzy i czoło są tłuste, a boczne partie twarzy suche. W ten sposób wzdłuż linii nosa, brody oraz czoła, tworzy się litera „T”. Jak dbać o cerę mieszaną? Cóż, pielęgnacja twarzy o tym typie cery jest dość skomplikowana. Dzieje się tak, gdyż cera mieszana może mieć skłonności do łojotoku, ale jednocześnie być wrażliwa na wodę i mydło.

Cera wrażliwa

W dzisiejszych czasach jest to dość często spotykany rodzaj cery. Mimo, że skóra wrażliwa zwykle nie jest uwarunkowania genetyczne, to jednak czasy, w jakich żyjemy, sprawiają, że coraz częściej skóra uwrażliwia się z upływem lat. Dzieje się tak głównie za sprawą zanieczyszczonego środowiska oraz nieodpowiedniej pielęgnacji twarzy. Tak naprawdę skóra wrażliwa może być zarówno normalną, tłustą, suchą, jak i mieszaną cerą. Jak dbać o twarz z cerą wrażliwą? Pielęgnacja twarzy przy cerze wrażliwej jest również trudna. Warto pamiętać, że przy cerze wrażliwej należy unikać korzystania z solarium czy kąpieli słonecznych. Niekorzystny wpływ na cerę ma także klimatyzacja. Ważne jest więc odpowiednie dobranie kosmetyków i prawidłowa pielęgnacja twarzy. Te zawierające sztuczne barwniki, alkohol czy retinol – też lepiej wyrzuć do kosza. Najlepszym rozwiązaniem będą produkty z apteki. Prawidłowa pielęgnacja ma za zadanie odpowiednio nawilżyć oraz nadać skórze warstwę ochronną.

Cera trądzikowa

Ten typ cery dotyka głównie nastolatków, ale nie tylko. Również osoby dojrzałe zmagają się z trądzikiem. Głównym powodem są hormony, szczególnie zaburzenia tarczycy oraz układu trawiennego czy wegetatywnego. Skóra tłusta lub mieszana w pewnych okresach życia może stać się równocześnie cerą trądzikową. Twarz z cerą trądzikową zawiera dużo zaskórników, krostek i niekiedy blizn. Należy pamiętać, że trądzik trzeba konsultować z dermatologiem, który może wprowadzić leczenie farmakologiczne. Równie ważna jest odpowiednia pielęgnacja twarzy. Jak dbać o cerę trądzikową? Niestety nie każdy wie, jak dbać o skórę twarzy przy trądziku. Dobór kosmetyków jest tutaj kluczowy, gdyż mają one za zadanie nie tylko zmatowić skórę, ale także ja ukoić. Idealnie sprawdzi się tu maść cynkowa czy też olej tamanu.

Cera naczynkowa

Ten typ skóry charakteryzuje się niezwykłą kruchością naczynek krwionośnych. Tendencja do pękania sprawia, że na skórze pojawiają się tak zwane pajączki. Rozszerzone naczynka to nie tylko defekt wizualny. Mają one znacznie wyższą zdolność przepuszczania, przez co łatwiej w głąb skóry dostają się niekorzystne czynniki. Efektem są liczne stany zapalne. Skłonności do cery naczynkowej można zauważyć już w dzieciństwie. Jednak mniej więcej po dwudziestym roku życia naczynka zaczynają pękać, co widać gołym okiem. Jak dbać o cerę naczynkową? Kluczowe w prawidłowej pielęgnacji będzie staranne dobranie kosmetyków. To właśnie one mają za zadanie złagodzić dolegliwości. Nieodpowiednie mogą powodować podrażnienia, rumień, a nawet opuchliznę. Przy cerze naczynkowej należy wystrzegać się ostrych przypraw, mocnej herbaty, kawy czy alkoholu.

Najczęstsze błędy w pielęgnacji. Jak dbać o twarz prawidłowo?

Nieodpowiedni dobór kosmetyków to podstawowy błąd, który popełnia większość z nas. Często zdarza się, że kupujemy kremy z polecenia koleżanki, bo u niej działają cuda. Pamiętajmy o tym, że każdy typ cery jest inny i wymaga innej pielęgnacji. Brak ochrony przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych to kolejna zmora. Zbyt często zapominamy o kremach z filtrem, czy o stosowaniu ochrony w mroźne, wietrzne dni. Efekty niestety wychodzą na twarzy.

Nadgorliwa pielęgnacja, szczególnie skóry tłustej, to także częsty błąd. Każdy wie, że podstawą prawidłowej pielęgnacji twarzy jest jej oczyszczanie. Koniecznie rano i wieczorem.  Warto pamiętać też, że sięganie po preparaty z alkoholem przyczyni się do nadmiernego wysuszenia skóry. Ta chcąc się bronić przed nadmierną utratą wilgoci, będzie produkować jeszcze większe ilości sebum, aby utworzyć barierę ochronną.

Po peelingi czy maseczki sięgamy dopiero wtedy, kiedy skóra już „krzyczy” o pomoc. Co gorsze, wiele osób praktycznie wcale nie odwiedza kosmetyczki. A to ogromny błąd! Ona wie najlepiej, jak dbać o skórę twarzy, szczególnie tej problematycznej. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż stosowanie peelingów mechanicznych w domu. Samodzielne wyciskanie krostek to zbrodnia na własnej skórze. Taka czynność jest  niebezpieczna, gdyż w większości przypadków tak naprawdę rozsiewamy stan zapalny.

Prawidłowa pielęgnacja twarzy to nie tylko stosowanie kremów czy maseczek. To także świadome nakładanie makijażu, odpowiednia pielęgnacja przyborów kosmetycznych i oczywiście regularne wizyty u kosmetyczki. Aby zachować piękną i zdrową cerę na dłużej, wybieraj produkty świadomie, zwracając uwagę na skład, a nie zapach, cenę czy markę.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Olej Tamanu – najlepszy sprzymierzeniec Twojej skóry

Niesamowite właściwości, jakie zawiera olej tamanu, znane są już od wieków. W 100% naturalny olej, który pochodzi z ekstraktu z orzechów Tamanu, został odkryty przez mieszkańców Polinezji. Wyciąg z owoców wiecznie zielonego drzewa, stosowany był jako substancja ochronna przed silnym działaniem promieni słonecznych oraz wiatru. Dzisiaj już wiemy, że olejek tamanu ma znacznie szersze zastosowanie.

Jak powstaje olejek tamanu?

Olej tamanu pozyskiwany jest z wysuszonych pestek owoców drzewa Tamanu. Drzewa te rosną głównie w tropikalnych lasach Azji Południowo-Wschodniej, w Wietnamie, Malezji, Tajlandii, Birmie oraz na Sri Lance. Owoce wielkością przypominają morelę, smakiem zaś zbliżone są do naszych jabłek. Zawierają cienki miąższ i dużą pestkę. To właśnie „serce” owocu, czyli wnętrze pestki wykorzystuje się do produkcji olejku tamanu.

Najpierw pestki poddawane są suszeniu. Proces ten trwa 1-2 miesiące, do czasu aż pestki zbrązowieją i zacznie się z nich wydobywać olej. Wtedy proces produkcji oleju Tamanu przechodzi do następnej fazy – tłoczenia na zimno. W ten sposób trafia do sprzedaży. Warto wiedzieć, że drzewo Tamanu kwitnie dwa razy w roku. Dla zwolenników tego olejku jest to dobra wiadomość, ponieważ na wyprodukowanie 1 kilograma oleju potrzeba aż 20 kilogramów owoców!

Jak wygląda olej tamanu?

Jak sama nazwa wskazuje, produkt jest oleisty, gęsty i płynny. Swoim wyglądem przypomina trochę oliwę z oliwek. Chociaż barwa oleju Tamanu ma różne odcienie – od karmelowej do zielonkawej. Charakterystyczny jest natomiast intensywny, orzechowy i lekko gorzki zapach oleju. Niektórzy porównują go nawet z aromatem przyprawy Maggi.

Olej tamanu właściwości

Olejek tamanu wykazuje niesamowite właściwości pielęgnacyjne skóry, głównie za sprawą zdolności tworzenia nowych komórek. W jego składzie znajdują się naturalne flawonoidy (kallofilloidyna oraz kwas kalofillowy) oraz nienasycone kwasy tłuszczowe (oleinowy oraz linolowy). Flawonoidy mają działanie kojące, przeciwbakteryjne oraz skutecznie zmniejszają opuchliznę. Kwasy tłuszczowe natomiast przyspieszają gojenie się ran, niwelują suchość oraz łuszczenie się skóry, które mogą wywoływać stany zapalne. W składzie znajdziemy również fitosterole odpowiedzialne za łagodzenie stanów zapalnych oraz wzmocnienie bariery lipidowej skóry.

Olej tamanu ma niezwykłe właściwości, ponieważ silnie nawilża i koi skórę. Jest doskonałym preparatem przeciwzapalnym i gojącym. Pozwala zwalczać bakterie, wirusy, wolne rodniki i grzyby. Wykazuje również działanie przeciwbólowe, regeneracyjne, przeciwzapalne, a także skutecznie niweluje opuchliznę. W 1920 roku Siostra Marie-Suzanne wykorzystała lecznicze działanie oleju tamanu w leczeniu trądziku, który dopadł mieszkańców wyspy Fidżi. To był przełomowy moment, który wzbudził zainteresowanie naukowców z Francji. Tak właśnie rozpoczęły się pierwsze badania nad właściwościami oleju tamanu.

Niesamowite właściwości oleju tamanu udowodnione naukowo

Badania łowcy medycyny Chrisa Kilhama wskazują, że olej ten mieszkańcy znad Pacyfiku stosują w leczeniu oparzeń słonecznych, ran oraz wszelkich zmian skórnych już od wieków. Co więcej, wykorzystywany jest także wspomagająco w leczeniu nerwobólów oraz reumatyzmu.

W roku 2002 francuscy badacze przeprowadzili eksperyment, badający wpływ oleju tamanu na roczne blizny. Zmierzono blizny przed podjęciem kuracji. Celem badania było codzienne stosowanie olejku tamanu na blizny przez okres 9 tygodni. Wyniki były spektakularne. Okazało się bowiem, że już po 6 tygodniach zauważono ogromną poprawę w wyglądzie skóry. Blizny zmniejszały się oraz jaśniały dzień po dniu. Po zakończeniu eksperymentu znów zmierzono blizny. Okazało się, że uległy zmniejszeniu średnio o 2,8 mm z długości i 1,2 mm z szerokości. Wyniki eksperymentu opublikowano w International Journal of Cosmetic Science. To jednak nie były jedyne badania nad właściwościami oleju tamanu. We francuskiej literaturze możemy znaleźć jeszcze wiele innych badań, których wyniki potwierdzają skuteczność oleju w leczeniu m.in. owrzodzeń, chorób skóry czy oparzeń.

Kto powinien sięgnąć po olej tamanu?

Preparat ten może stosować dosłownie każdy, bez względu na rodzaj cery. Jest on skuteczny również jako wspomagający preparat leczniczy w wielu dolegliwościach skórnych, takich jak trądzik czy stany zapalne, a nawet przebarwienia.

Niesamowite właściwości tego olejku z pewnością będą korzystne dla osób z cerą suchą. Kwas linolowy wzmocni barierę lipidową, co skutecznie uchroni skórę przed nadmierną utratą wody. Niemniej jednak olejek tamanu będzie również korzystny dla osób z cerą tłustą, ponieważ unormuje pracę gruczołów łojowych, zredukuje ilość zaskórników, a także odblokuje pory.

Szczególnie polecamy olej tamanu do pielęgnacji cery trądzikowej. Skutecznie złagodzi on stany zapalne oraz przyspieszy gojenie się zmian skórnych. Jego kojące właściwości pomogą w regulacji łojotoku oraz w leczeniu trądziku różowatego.

Olej tamanu to także skuteczna broń w walce z rozstępami czy bliznami, co potwierdzono naukowo. Jest także pomocny w walce z zajadami czy owrzodzeniami. To jednak nie wszystko. Olej tamanu działa łagodząco na ból, zaczerwienienia czy obrzęki, przez co będzie idealny między innymi jako środek kojący po:

– ukąszeniu owadów,

– depilacji, goleniu,

– zadrapaniach czy otarciach,

– oparzeniach słonecznych,

– świeżych tatuażach,

– odmrożeniach.

Olej tamanu ma właściwości regenerujące cerę. Dlatego też polecany jest dla osób z dojrzałą lub zniszczoną cerą. Dzięki zdolnościom pochłaniającym promienie UV jest także doskonałą barierą ochronną w słoneczne dni. Osoby zmagające się z łupieżem również mogą znaleźć ukojenie w olejku tamanu. Regularne wcieranie w skórę głowy pomaga bowiem w łagodzeniu objawów łupieżu czy łuszczycy.

Olej tamanu będzie także idealnym sprzymierzeńcem osób cierpiących na bóle reumatyczne czy zmagających się z rwą kulszową. Jego działanie przeciwbólowe sprawdza się również w przypadku bólu gardła – wystarczy wsmarować olej tamanu w szyję, a uporczywy ból minie.

Olej tamanu – efekty regularnego stosowania

Z uwagi na szereg pozytywnych właściwości, jakie wykazuje olej tamanu, jego regularne stosowanie ma niebagatelny wpływ na wygląd oraz kondycję skóry. Staje się ona delikatna w dotyku, odżywiona i odmłodzona. Skutecznie pomaga w walce z drobnymi zmarszczkami, nawilża i tworzy filtr ochronny na skórze. Jego działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwzapalne pomogą skutecznie chronić skórę i zachować jej piękny, zdrowy i młody wygląd. Jednym słowem efekty stosowania są spektakularne!

Jak stosować olej tamanu?

Olej można stosować zarówno bezpośrednio, punktowo na zmiany skórne czy blizny, jak i w postaci rozcieńczonej, dodając do ulubionych kosmetyków. W przypadku stosowania bezpośrednio na skórę należy delikatnie rozgrzać odrobinę olejku tamanu między palcami, a następnie wklepać w wilgotną skórę. Jak wspominaliśmy na początku, olej tamanu ma intensywny aromat, dlatego też zalecamy stosować go na noc.

Można również dodawać olej do swoich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych (w stężeniu 10%-50%). Sprawdzi się idealnie jako dodatek np. do kremu do twarzy, serum czy balsamu do ciała. Warto także pamiętać, że olej tamanu można łączyć z innymi naturalnymi olejkami.

Niesamowite właściwości zamknięte w niewielkiej buteleczce dostępne są dzisiaj w wielu sklepach z produktami naturalnymi. Warto więc sięgnąć po olejek tamanu i przekonać się o jego cudownym wpływie na problemy skórne.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Łysienie u mężczyzn – jak je powstrzymać?

Problem łysienia coraz częściej dotyka mężczyzn w różnym wieku. To dosyć krępujące zjawisko, które odbiera pewność siebie oraz poczucie atrakcyjności (zwłaszcza u osób w młodym wieku). Problem ten nie bierze się jednak znikąd. Nadmierne wypadanie włosów u mężczyzn może mieć wiele przyczyn, wśród których znajduje się na przykład nieodpowiedni styl życia czy też stres. Z uwagi na szeroką skalę tego problemu, postanowiliśmy nieco zgłębić ten temat. Zebraną wiedzę przekazujemy poniżej.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Opuchlizna twarzy – jak pozbyć się problemu? Przewodnik po domowych sposobach na opuchlizn

Jak objawia się opuchlizna twarzy?

Spuchnięta twarz może przybierać wiele postaci. Najczęściej jest to opuchlizna całościowa, jednostronna lub w postaci obrzęków pod oczami. Stanowi ona niemały problem, ponieważ jest bardzo trudna do ukrycia pod makijażem. W takich sytuacjach my kobiety, jesteśmy nieco w lepszej sytuacji niż panowie. Jeśli zauważymy u siebie nabrzmiałą twarz, warto zastanowić się, z czego może wynikać taki stan rzeczy. Opuchnięta twarz może okazać się chwilowym wynikiem naszego zachowania, lecz równie dobrze może sygnalizować rozwój groźnej choroby. W związku z tym nie wolno jej lekceważyć.

Opuchnięta twarz – co może być przyczyną?

Podobnie jak forma opuchlizny na twarzy, różne są także przyczyny jej powstawania. Nie powinniśmy jednak od razu wpadać w panikę, ponieważ może okazać się, że przyczyna opuchniętej twarzy wiąże się np. z imprezą dnia poprzedniego. W innym przypadku powinniśmy najpierw przeanalizować swój dotychczasowy styl życia. To tutaj prawdopodobnie tkwi przyczyna naszej opuchniętej twarzy.

Biorąc pod uwagę nieprawidłową dietę, powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy np. spożywamy odpowiednią ilość płynów w ciągu dnia. To bardzo ważne, ponieważ jeśli pijemy zbyt mało wody, organizm broni się przed odwodnieniem i gromadzi wodę w tkankach. Ważne jest też, aby nie nadużywać soli. Produkt skutecznie zatrzymuje wodę w organizmie, przez co powstają obrzęki. Podobnie jest z cukrem. Zbyt duża jego ilość w pożywieniu sprawia, że wydalanie wody z organizmu jest utrudnione. Opuchliźnie twarzy sprzyja także niedobór białka i potasu oraz wysoka temperatura w sypialni.

Problem w postaci opuchlizny na twarzy może pojawić się na przykład po nieprzespanej lub zarwanej nocy (z udziałem alkoholu) i wcale nie świadczy to, np. o złym stanie zdrowia. Przyczyną opuchniętej twarzy może być także ból zęba, alergia, a także stan po zabiegowy. W tych przypadkach jest to chwilowa reakcja, która w gruncie rzeczy nie jest groźna (z wyjątkiem silnego stanu alergicznego).

Dosyć częstą opuchlizną są też obrzęki pod oczami, nazywane poduszeczkami. Ten problem ma bezpośredni związek z trybem naszego życia. Brak aktywności fizycznej oraz zła dieta sprawiają, że nieustannie pracujemy na „pielęgnowanie” poduszeczek pod oczami. Zadajecie sobie pewnie pytanie, co wspólnego ma ruch z obrzękiem pod oczami? Otóż bardzo wiele, ponieważ brak ruchu powoduje zastój limfy w tkankach. To z kolei sprawia, że limfa nie krąży tak, jak powinna, przez co produkty przemiany materii gromadzone są w tkance, zamiast rozprowadzane do naczyń. W ten sposób tworzy się obrzęk.

Sprawdzone domowe sposoby na opuchliznę

Opuchnięta twarz nie jest niczym przyjemnym. To uciążliwy problem, który daje się we znaki, zwłaszcza gdy szykuje nam się jakaś uroczystość lub ważne wyjście. Co wtedy robić? W takiej sytuacji warto skorzystać z domowych sposobów, dzięki którym skutecznie pozbędziemy się opuchlizny. Oto 10 najskuteczniejszych metod na walkę z opuchlizną twarzy:Okład z herbaty – w tym celu należy zaparzyć kilka torebek czarnej lub zielonej herbaty (w zależności od wielkości opuchlizny). Po 2 minutach wyjmujemy je ze szklanki i czekamy, aż trochę przestygną. Następnie układamy torebki na opuchliźnie i pozostawiamy na ok. 15 minut.

Okład z ziemniaka

W zupełności wystarczy nam jeden średniej wielkości ziemniak. Obieramy go i ścieramy na tarce. Otrzymaną papkę nakładamy na spuchnięte miejsca i pozostawiamy na 15 minut. Po upływie wymaganego czasu wystarczy tylko zmyć papkę ziemniaczaną zimną wodą.

Kompres ogórkowy

Do wykonania tej metody posłuży nam schłodzony ogórek, a raczej jego plastry. Po wyciągnięciu ich z lodówki wystarczy ułożyć je na twarzy i odczekać ok. 10 minut. Po tym czasie myjemy twarz chłodną wodą.

Okłady z mleka 

Mleko należy schłodzić, a następnie namoczyć w nim kilka wacików. Zanim jednak położymy je na twarzy, należy odcisnąć z nich nadmiar mleka. Okład pozostawiamy na ok. 10 minut i przemywamy twarz chłodną wodą.

Masaż

Masowanie jest bardzo dobrym rozwiązaniem w przypadku obrzęków pod oczami. Wykonujemy je delikatnie palcami. Czynność powinna polegać na kilkunastosekundowym głaskaniu powiek oraz delikatnym punktowym uciskaniu zarówno górnej, jak i dolnej powieki. Ważne jest, aby masaż przeprowadzany był od skroni w kierunku nosa.

Minidrenaż twarzy

To jeden z rodzajów masażu, który polega na delikatnym i zarazem rytmicznym stukaniu skóry. Czynność należy wykonywać opuszkami palców obu rąk, w kierunku od czoła do brody. Dzięki temu możemy wyrównać poziom limfy pod skórą. Na tej samej zasadzie działa tzw. japoński masaż patyczkami kosmetycznymi. Związanymi gumką patyczkami oklepujemy twarz w taki sam sposób jak przy minidrenażu.

Kompres z rumianku

Jest to sposób, który zaleca się w szczególności na obrzęki pod oczami. Przygotowanie naparu odbywa się dokładnie w taki sam sposób jak parzenie herbaty. Wyciągnięte z wody, wystudzone woreczki układamy na twarzy i pozostawiamy na kilkanaście minut. Pozostały napar, również można wykorzystać. Świetnie nadaje się do przemycia twarzy, łagodząc wszelkie zaczerwienienia. Skuteczna jest także szałwia, która działa ściągająco i przeciwobrzękowo.

Zbawienne kostki lodu

To sposób stary jak świat. Opuchliznę zbijamy poprzez owinięcie kostek lodu foliową torebką i cienką ściereczką. Przygotowany w ten sposób kompres, służy do masowania twarzy (od czoła do brody). Najlepiej wykonywać ruchy okrężne. Masaż powinien trwać maksymalnie 3 minuty.

Zimna łyżeczka 

To niebywałe, że za pomocą łyżeczki można pozbyć się opuchlizny. A jednak to naprawdę działa. Sposób ten najczęściej stosuje się na obrzęki pod oczami. Wystarczy włożyć łyżeczkę na kilka minut do lodówki, a następnie przyłożyć ją do dolnej i górnej powieki na dosłownie kilka sekund. Czynność powinno się powtórzyć kilka razy.

Maseczka z kurzego białka 

W celu zniwelowania opuchlizny, należy ubić białko na sztywną pianę, po czym nałożyć ją na spuchniętą twarz. Maseczkę pozostawiamy na ok. 15 minut i spłukujemy chłodną wodą. Korzystne działanie przeciw opuchliźnie przejawia także aloes.

Wszystkie powyższe sposoby są naprawdę skuteczne, jednak wybór tego najlepszego, pozostawiamy każdemu do indywidualnego rozstrzygnięcia.

Co na opuchliznę gdy domowe sposoby zawodzą?

Domowe sposoby na pozbycie się opuchlizny na twarzy działają w większości doraźnie. Nie można im jednak zarzucić braku skuteczności. O ile jednorazowo opuchnięta twarz nie jest powodem do niepokoju, to utrzymująca się dłużej lub pojawiająca się okresowo – już tak. W takiej sytuacji należy udać się do lekarza, który postawi właściwą diagnozę. Przy poważniejszych dolegliwościach otrzymamy odpowiednie leki, które złagodzą opuchliznę.

Potencjalne choroby, które może oznaczać opuchnięta twarz

Pojawiająca się na twarzy opuchlizna, może zwiastować poważne problemy zdrowotne. Powinniśmy wiedzieć, że może ona występować na skutek np. mononukleozy, świnki, ostrego zapalenia nerek, chorób tarczycy, zakażeń bakteryjnych lub zaburzeń homeostazy. W związku z tym warto z pomocą lekarza wykluczyć potencjalne stany chorobowe.

Jak widać, opuchlizna ma „wiele twarzy”. Od bardzo łagodnej i pobłażliwej, po silną i groźną. Dlatego tak ważna jest diagnoza, która pomoże nam zwalczyć ten problem w zupełności. Oczywiście wymienione powyżej, domowe sposoby na opuchliznę, z pewnością nie raz uratują nas z opresji.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak wygląda i z czym się wiąże operacja piersi? – najlepszy opis zabiegu

My kobiety mamy to do siebie, że lubimy czuć się atrakcyjnie. Wszelkie komplementy mocno nas dowartościowują i wprawiają w świetne samopoczucie. Jednak większość z nas posiada uwarunkowania biologiczne, które skutecznie obniżają poczucie własnej wartości. Jednym z tego typu mankamentów są małe piersi. Nie każdą z nas natura obdarzyła przecież dużym biustem. Dlaczego akurat mowa o biuście? Otóż jest to w końcu jeden z największych atrybutów kobiety. Kierując się nieodpartą chęcią posiadania większego biustu, wiele z nas decyduje się na sztuczne piersi. Jednak czy to jest bezpieczne?

Dlaczego wiele kobiet chce powiększyć biust?

Coraz bardziej rozwijająca się dziś medycyna estetyczna, daje nam wiele możliwości, dzięki którym możemy spełnić swoje marzenia o pięknym wyglądzie. To, o czym kiedyś można było jedynie pomarzyć, dziś (pomimo sporego nakładu pieniężnego) może stać się rzeczywistością. Korzystając z dobrodziejstw technologii, wiele kobiet decyduje się na najbardziej popularną operację, jaką jest powiększenie piersi.

W ich przekonaniu to jedyne rozwiązanie, które sprawi, że poczują się kobieco i atrakcyjnie. Zanim jednak pomyślimy o operacji, warto wykonać osobisty rachunek sumienia. To bardzo ważne, aby dokładnie przeanalizować zysk oraz potencjalne ryzyko operacji. W końcu chodzi o nasze zdrowie. Niestety u większości pań, które decydują się na ten krok, główną przyczynę stanowią kompleksy, wynikające z porównań do innych kobiet. Rzadko można spotkać kobietę, która byłaby całkowicie pozbawiona kompleksów, choć nie jest wykluczone, że takie panie nie istnieją.

Czy sztuczne piersi są bezpieczne?

Z reguły, każde ciało obce wprowadzone do organizmu, niesie za sobą potencjalne ryzyko. Dotyczy to także sztucznych piersi, które bazują na specjalnych implantach. Ich skład oraz budowa zostały opracowane w taki sposób, aby nie zagrażały życiu i zdrowiu kobiety. W związku z tym uznawane są za bezpieczne. Lekarze zapewniają, że nawet w przypadku uszkodzenia implantu, zawarty w nim silikon nie wydostanie się z wnętrza torebki i nie zmieni swojego kształtu. Bezpieczeństwo gwarantuje też podwójna torebka implantu, która skutecznie chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi. Ta metoda jest coraz częściej stosowana przez chirurgów.

Warto mieć także na uwadze, że powiększanie piersi nie zawsze daje oczekiwany efekt. Sztuczne piersi po operacji mogą nieco odbiegać wyglądem od tych, które sobie wymarzyłyśmy. Na dodatek „nowe” piersi będą nas słono kosztowały (koszt rzędu ok. 12 – 15 tys.). Do tego dochodzi silny ból, konieczność noszenia specjalnej bielizny uciskowej, blizny pooperacyjne oraz ewentualne powikłania. Dlatego należy dobrze przemyśleć decyzję o poddaniu się operacji plastycznej. O ile samo powiększenie piersi stanowi niejako fanaberię, o tyle operacja piersi dla niektórych kobiet jest wręcz zbawiennym rozwiązaniem.

Na czym polega operacja piersi?

Decydując się na operację piersi, ważne jest, aby decyzja ta była w pełni świadoma. Jest to poważna ingerencja w nasze ciało, która niesie za sobą potencjalne ryzyko. W związku z tym, wyrażając zgodę na operację, bierzemy pełną odpowiedzialność za cały jej przebieg. Operacja plastyczna powiększenia piersi polega na umieszczeniu w ich wnętrzu specjalnych implantów, które nadadzą im piękny i symetryczny kształt. Sztuczne piersi wyglądają perfekcyjnie, przez co są bardzo chętnie eksponowane przez ich posiadaczki.

Rodzaje implantów piersi

Skoro mowa o operacji powiększania biustu, należy wspomnieć także o rodzajach implantów, jakie wykorzystuje się podczas operacji. Rozróżniamy je ze względu na kształt, teksturę (gładką lub porowatą) oraz rodzaj wypełnienia. Biorąc pod uwagę kształt implantów, do wyboru są zwykle okrągłe lub anatomiczne protezy. Te ostatnie nadają piersiom znacznie bardziej naturalny wygląd, natomiast biust powiększony implantami okrągłymi, wygląda naturalnie jedynie w pozycji leżącej. Okrągłe piersi są wizualnie perfekcyjne, przez co ich wygląd nie pozostawia najmniejszych złudzeń – wszyscy wiedzą, że są to sztuczne piersi. Implanty anatomiczne są z kolei zbliżone kształtem do naturalnej piersi (postać przypominająca łzę), co sprawia dyskretne powiększenie biustu, zachowujące niewielką linię opadania piersi.

Nie bez znaczenia jest też rodzaj wypełnienia implantów. W tym przypadku do wyboru mamy torebki silikonowe oraz solne. Bardziej powszechne (a zarazem bezpieczniejsze) są implanty silikonowe. Substancja jest odporna na uszkodzenia oraz ma zdolność do utrzymywania jednakowego kształtu bez względu na pozycję ciała. Minusem silikonowych implantów jest jedynie wyczuwalna w dotyku twardość piersi, która może okazać się niekomfortowa.

Drugim rodzajem torebek są implanty, wypełnione solą fizjologiczną. W tym przypadku lekarze wskazują na więcej powikłań z tytułu stosowania tego typu protez. Zastosowanie implantu solnego grozi m.in. ryzykiem wystąpienia infekcji, pęknięciem bądź przeciekaniem torebki. Z uwagi na możliwe powikłania, tego typu implanty znacznie rzadziej wykorzystywane są podczas operacji.

Jakie możliwości daje operacja piersi?

Operacja piersi to nie tylko powiększenie ich dotychczasowego rozmiaru. Dzięki specjalistom możemy skutecznie zlikwidować inne defekty, które obniżają naszą samoocenę. Chirurgia plastyczna daje nam bowiem możliwość korekty asymetrii piersi, podniesienia lub nawet zmniejszenia piersi. Dosyć rzadką operacją piersi jest wyciąganie zapadniętych brodawek. Znacznie mniej inwazyjnym zabiegiem jest np. czasowe powiększenie biustu. W tym celu wykorzystuje się specjalny żel na bazie kwasu hialuronowego, który po wstrzyknięciu utrzymuje się ok. 1 – 2 lat.

Powiększenie biustu – opis operacji

Chirurgiczne powiększanie piersi zawsze poprzedzone jest konsultacją ze specjalistą. Spotkanie z lekarzem służy omówieniu wszelkich szczegółów operacji oraz poznaniu oczekiwań pacjentki. To na tym etapie odbywa się wybór implantów, których kształt dopasowywany jest indywidualnie do pacjentki.

Operacja rozpoczyna się od podania narkozy. Następnie chirurg wykonuje nacięcia wokół brodawki, w bruździe podpachowej oraz podpiersiowej. Kolejny krok to umieszczenie wybranego wcześniej rodzaju implantu, bezpośrednio pod większym mięśniem piersiowym albo pod gruczołem sutkowym. Po umiejscowieniu implantu lekarz modeluje kształt piersi oraz układa je symetrycznie względem siebie.

Po „uformowaniu” biustu rozpoczyna końcowe szycie nacięć. Cała operacja trwa maksymalnie 2 godziny. Pacjentka zobligowana jest do pozostania w klinice jeszcze przez najbliższe 2 dni po operacji. Ból, nadwrażliwość oraz obrzęk piersi, utrzymują się zwykle do ok. 3 tygodni po wykonanej operacji.

Możliwe powikłania pooperacyjne

Każda operacja, która ingeruje w nasze ciało, niesie za sobą ryzyko powikłań. Do tych najczęstszych można zaliczyć przede wszystkim powstanie infekcji lub krwotoku. Powikłaniem jest też blizna, która początkowo jest czerwona. Dopiero z czasem zaczyna być mniej widoczna. Ryzyko niesie także narkoza, ponieważ konsekwencje tego typu znieczulenia mogą przybrać groźną postać. Od wykwitów skórnych, po paraliż, a nawet śmierć.

Powiększanie biustu – przeciwwskazania do wykonania operacji

Operacja powiększenia biustu nie jest wskazana każdej kobiecie. Powiększenie piersi wykluczają bowiem m.in.:

– zaburzenia funkcji nerek,

– infekcje (np. niewielkie przeziębienie),

– niewydolność krążeniowo – oddechowa,

– zaburzenia krzepliwości krwi,

– ciąża oraz okres karmienia,

– cukrzyca,

– choroby nowotworowe itp.

Operacja powiększenia biustu jest poważną decyzją, która powinna być dogłębnie przemyślana. Decydując się na sztuczne piersi, ważny jest też wybór właściwego lekarza. Dlatego warto stawiać na wykształconych lekarzy, specjalizujących się w dziedzinie chirurgii plastycznej. Musi to być osoba, której kompetencje wzbudzą nasze zaufanie. Dzięki takiej opiece operacja będzie znacznie bardziej bezpieczna, a uzyskany efekt, w pełni nas zadowoli.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Peeling migdałowy – co to jest i jak wygląda krok po kroku?

W dzisiejszych czasach dbanie o wygląd jest jedną z podstawowych czynności dnia codziennego. W końcu nasz wizerunek świadczy o nas samych. Dlatego z myślą o skutecznej pielęgnacji, wiele kobiet coraz częściej sięga po upiększające zabiegi kosmetyczne. Jednym z nich jest znany kwas migdałowy, który pokochało wiele z nas. Jednak nie wszystkie panie korzystały z tego typu zabiegu. W związku z tym postanowiliśmy stworzyć dokładny opis, mówiący m.in. czym jest peeling kwasem migdałowym oraz jak wygląda jego wykonanie.

Kwas migdałowy – co to takiego?

Kwas migdałowy, a właściwie Mandelic Acid (C8H8O3) jest hydrokwasem karboksylowym o aromatycznym zapachu migdałów. Jego pochodzenie nie jest trudne do odgadnięcia, ponieważ uzyskuje się go właśnie z gorzkich migdałów. Ten w pełni naturalny kwas zaliczany jest do grupy kwasów z rodziny AHA. Niewielkie białe drobinki pozyskanego kwasu rozpuszczają się w alkoholu izopropylowym oraz etylowym. W wodzie kwas migdałowy rozpuszcza się jedynie częściowo. Popularny kwas migdałowy posiada bardzo cenne właściwości. Jako jedyny z grupy AHA, odznacza się najsilniejszym działaniem antybakteryjnym.

Inne kwasy z grupy AHA

Kwasy z rodziny AHA, czyli tzw. alfa – hydroksykwasy przeznaczone są w szczególności dla osób, posiadających dojrzałą albo trądzikową cerę. Dzięki swoim właściwościom skutecznie nawilżają, rozjaśniają, eliminują zmarszczki oraz wpływają na poprawę elastyczności skóry. Prócz kwasu migdałowego, grupę AHA tworzą również: kwas mlekowy (nabiał i kiszone warzywa), cytrynowy (cytrusy), glikolowy (trzcina cukrowa, jabłka, winogrona, agrest) oraz jabłkowy (owoce, zwłaszcza jabłka).

Jak działa peeling kwasem migdałowym?

Kwas migdałowy, z uwagi na czystą postać maleńkich kryształków, wykorzystywany jest w kosmetyce. Zabiegi bazujące na tej substancji odbywają się na zasadzie peelingów twarzy. Tego typu zabieg wykazuje bowiem działanie antybakteryjne, złuszczające, odświeżające i odmładzające. Dodatkowo skutecznie reguluje wydzielanie się sebum. Dzięki tym właściwościom zabiegi skutecznie wspomagają walkę z uporczywym trądzikiem.
Kwas migdałowy działa bardzo delikatnie, dzięki czemu nie naraża nas na dotkliwe podrażnienia. Ponadto, zabieg skutecznie zwęzi pory oraz zniweluje wągry, zaskórniki i złagodzi stany zapalne. Skóra będzie dobrze oczyszczona i świeża. Peeling migdałowy posiada jeszcze jedno działanie – złuszcza martwy naskórek. Dzięki zabiegowi skóra szybciej się regeneruje, powracając do dawnej kondycji. Zastosowanie kwasu migdałowego sprawia, że skóra odzyskuje chłonność. Dzięki temu znacznie lepiej przyswaja kosmetyki.

Peeling kwasem migdałowym krok po kroku

Peeling kwasem migdałowym zalicza się do zabiegów nazywanych powszechnie eksfoliacją. Jest to ogólna nazwa zabiegów, wykorzystujących dowolne kwasy z grupy AHA. My skupiamy się natomiast na kwasie migdałowym.

W profesjonalnym gabinecie kosmetycznym zabieg odbywa się w następującej formie:

Krok 1

Na początek kosmetyczka zajmuje się dokładnym demakijażem twarzy, szyi oraz dekoltu klientki. Po zmyciu makijażu cera przemywana jest dodatkowo tonikiem, który wspomaga jej oczyszczenie.

Krok 2

Na przygotowaną w ten sposób twarz, kosmetyczka nakłada kwas migdałowy za pomocą pędzelka. Ważne jest, aby substancja była nałożona równomiernie. Po zakończeniu czynności, kwas pozostawia się na ok. 10 minut. Przy skórze wrażliwej powinien on być natomiast skrócony o połowę (5 minut). Oczywiście czas pozostawienia substancji na twarzy klientki, uzależniony jest od jej indywidualnych odczuć.

Krok 3

Po upływie wymaganego czasu nałożony kwas zmywany jest zimną wodą, która działa na niego neutralizująco. Na oczyszczoną skórę kosmetyczka aplikuje dodatkowo neutralizujący żel, który załagodzi pobudzoną skórę.

Krok 4

Wraz z upływem blisko 2 minut, na twarz klientki nakładana jest jeszcze maska łagodząco – nawilżająca. Tę z kolei pozostawia się na ok. 10 – 15 minut. Po tym czasie wystarczy zmyć maskę wodą albo tonikiem.

Krok 5

Na zakończenie zabiegu, kosmetyczka aplikuje krem ochronny na twarz, szyję oraz dekolt.

Peeling kwasem migdałowym, jak widać, jest bardzo prostym zabiegiem. Z tego względu często stosuje się go również w domu. W salonach kosmetycznych dosyć często można spotkać ofertę, która łączy kwas migdałowy z innym zabiegiem (np. z mikrodermabrazją lub kwasem pirogronowym). Takie działanie skutkuje jeszcze większym odkażeniem niż po samym kwasie. Cena pojedynczego zabiegu kwasem migdałowym plasuje się w granicach ok. 100 zł.

Komu polecany jest zabieg?

Z peelingu kwasem migdałowym może skorzystać praktycznie każda z nas. Kwas migdałowy dedykowany jest natomiast szczególnie osobom posiadającym cerę mieszaną oraz trądzikową. Zabieg jest też doskonałym rozwiązaniem pielęgnacyjnym dla dojrzałej cery. Najbardziej zadziwiające jest to, że pomimo niezwykłej delikatności zabiegu, jest on wysoce skuteczny. Kwas migdałowy dobrze sprawdzi się także u pań, które chciałyby wyrównać koloryt swojej skóry.

Kwas migdałowy efekty zabiegu

Peeling kwasem migdałowym gwarantuje nam uzyskanie niesamowitego efektu, który będzie widoczny już po pierwszym zabiegu. Skóra na twarzy staje się wyraźnie jaśniejsza, zregenerowana i odżywiona. Działanie złuszczające peelingu sprawia natomiast, że cera jest bardziej napięta, jędrna i gładka. Zauważalne są także zwężone pory. Zabieg z wykorzystaniem kwasu migdałowego ogranicza także wydzielanie się łojotoku, przez co hamuje pojawianie się trądziku.
Zastosowanie kwasu sprawi, że wszelkie niedoskonałości cery zostaną skutecznie wyeliminowane, a twarz będzie wyglądała świeżo i promiennie. Kwas migdałowy to niewątpliwie jeden ze sposobów na skuteczne odmłodzenie wyglądu. Najlepszy efekt osiągniemy po wykonaniu serii około sześciu zabiegów, z jednoczesnym zachowaniem tygodniowego odstępu. Jeśli zdecydujemy się na tego typu upiększenie, warto wykonywać je średnio dwa razy w roku. Dzięki temu uzyskane efekty pozostaną na długi czas.

Kwas migdałowy – zalety i wady

Czas więc na podsumowanie zabiegu, poprzez wymienienie zalet oraz wad, jakie posiada kwas migdałowy. Zacznijmy może od tych pierwszych, których jest naprawdę dużo. A zatem, do niewątpliwych zalet peelingu kwasem migdałowym zalicza się m.in.:

  • wzmocnienie skóry i poprawę jej ogólnej kondycji,
  • usunięcie wszelkich bakterii skórnych (działanie antybakteryjne),
  • silne nawilżenie,
  • likwidację przebarwień i innych niedoskonałości,
  • wygładzenie oraz wyrównanie kolorytu skóry,
  • eliminację płytkich zmarszczek,
  • ograniczenie wydzielania się sebum,
  • wysoce skuteczne oczyszczenie skóry itp.

Biorąc pod uwagę wady zabiegu, w tym przypadku są one praktycznie bez znaczenia. Niektóre klientki zwróciły uwagę na pojawienie się pieczenia, świądu lub lekko łuszczącego się naskórka. Jednak wady te mają charakter chwilowy, ponieważ następują wskutek reakcji skóry na działanie kwasu. Na dodatek nie występują u każdego.

Czy każdy może wykonać peeling migdałowy?

Pomimo iż kwas migdałowy ma bardzo delikatne działanie, niezupełnie może zostać wykonany u każdego. Nie zaleca się wykonywania zabiegu u osób cierpiących np. na alergie skórne, choroby autoimmunologiczne, ciężkie postaci trądziku, zakażenia wirusowe, łuszczycę, AZS, aktywną opryszczkę oraz po świeżo przebytych operacjach. Zabieg nie jest również wskazany dla kobiet w ciąży oraz w okresie karmienia.

Peeling migdałowy jest popularnym zabiegiem, z którego bardzo chętnie korzystamy. Wszystko po to, aby dobrze wyglądać i nieco się odmłodzić, bez konieczności użycia skalpela. Zabieg kwasem migdałowym posiada dosyć przystępną cenę, więc jeśli jeszcze nigdy nie poddawałyśmy się tego typu upiększeniu, to może najwyższy czas spróbować? Nic tak naprawdę nie tracimy, a możemy jedynie wiele zyskać.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Krem BB – co to jest krem BB i jak działa?

Przyszło lato,  zaczęło robić się cieplej. Dla wielu kobiet to okres, w którym tradycyjne podkłady stają się za ciężkie. Zbyt duże krycie także nie jest wskazane.  Podczas upałów mają one tendencję do spływania. Nie chcemy zapychać skóry ciężkimi podkładami podczas tych gorących dni. Jednocześnie niewiele kobiet potrafi się odważyć i wyjść na ulicę zupełnie bez makijażu, dlatego z pomocą przychodzą nam kremy BB – niemiecki wynalazek, popularny u Azjatek. Lekkie, pielęgnacyjne, dające naturalne wykończenie, a przy tym odpowiednio upiększające cerę. Dodatkowo zapewniają oszczędność czasu, którego wielu kobietom brakuje. Czego chcieć więcej?

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Przetłuszczanie włosów – jak pielęgnować tłuste włosy?

Tłuste włosy to zmora wielu osób, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Problem ten może pojawić się bardzo wcześnie, bo już w okresie dojrzewania. Zmiany hormonalne, schorzenia dermatologiczne, zła dieta lub nieodpowiednia pielęgnacja włosów sprawiają, że z problemem trudno sobie poradzić. Dziś podpowiemy co robić, aby przetłuszczające się włosy przestały wprawiać nas w dyskomfort.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Laminacja włosów – wszystko, co chcesz o niej wiedzieć

Każda kobieta lubi mieć piękną, robiącą wrażenie fryzurę. Niestety – aby wykonać większość z nich, trzeba użyć suszarki, lokówki czy prostownicy. Dodajmy do tego kilka zmian koloru w roku i nagle okazuje się, że nasze włosy nie są w najlepszej kondycji. Regeneracja jest jak najbardziej wskazana, lecz co zrobić, gdy efekt jest potrzebny „na już” bo – wesele, chrzciny, wieczór panieński najlepszej przyjaciółki. Rozwiązaniem będzie laminowanie włosów. W naszym poradniku przybliżymy tę metodę pielęgnacji krok po kroku.

Jakie efekty daje laminowanie włosów

Laminowanie włosów to zabieg przeznaczony dla włosów suchych, zniszczonych lub matowych. Laminowanie sprawia, że nawet bardzo zniszczone włosy wyglądają na zdrowe, staja się gładkie i błyszczące. Zabieg laminowania wygładza włosy nawet na kilka tygodni. Na czym polega laminowanie? Specjalny preparat powoduje domykanie łusek włosów, dzięki czemu poszczególne pasma więcej się nie puszą i plączą. Włosy staja się także o wiele bardziej miękkie niż przed zastosowaniem tej metody. Laminacja włosów zwiększa poziom nawilżenia i odżywienia, dzięki czemu stają się one zdrowsze i mocniejsze.

Profesjonalny zabieg laminowania u fryzjera – krok po kroku

Tylko profesjonalnie przeprowadzony zabieg laminowania u fryzjera gwarantuje uzyskanie długotrwałego efektu. Cała procedura trwa od 45 do 60 minut i obejmuje:

  • mycie kąpielą przygotowującą włosy do zabiegu;
  • nakładanie preparatu do laminowania;
  • nałożenie foliowego czepka;
  • 15-20 minut pod sauna fryzjerską w celu zapewnienia odpowiedniej temperatury oraz nawilżenia w trakcie trwania zabiegu;
  • zmywanie preparatu specjalnym środkiem zapobiegającym pozostawaniu nadmiaru na włosach;
  • naniesienie preparatu utrwalającego efekty zabiegu;
  • suszenie włosów na grubej okrągłej szczotce;
  • na życzenie klientki – dodatkowe wygładzenie prostownicą.

W salonach fryzjerskich podczas zabiegu laminacji włosów używa się specjalistycznych preparatów zawierających białka fibrylarne. Takie nierozpuszczalne w wodzie białka maja za zadanie głębokie wniknięcie w strukturę włosa. Pozwala to na odbudowanie włosów od wewnątrz, a nie tylko od zewnątrz, co gwarantuje długotrwały efekt. Ponadto w skład preparatów do laminowania wchodzą środki zamykające łuski włosa na całej długości. Efekty zabiegu są wręcz spektakularne – najlepiej można je zaobserwować na włosach zniszczonych lub nadmiernie puszystych – już po pierwszym laminowaniu wyraźnie odzyskują gładkość.

Laminowanie włosów profesjonalnymi środkami jest czasami ostatnią deską ratunku dla mocno zniszczonych włosów. Nanoszony preparat – oprócz odżywienia wnętrza włosa – tworzy na jego powierzchni trwałą warstwę osłonową. Jest ona tak mocna, że natychmiast domyka wszelkie odchylone łuski, co sprawia, że włosy od razu odzyskują zdrowszy połysk i wyglądają na mocniejsze. Osłonka, tworzona przez profesjonalny preparat jest jednak bardo cienka i delikatna, co sprawia, że po zakończeniu zabiegu laminacji włosy stają się miękkie i delikatne w dotyku.

Laminowanie włosów w domu

Zabieg laminowania włosów można przeprowadzić także w domu. Wprawdzie domowe zabiegi mają dużo mniejszą trwałość i ich efekty utrzymują się do następnego mycia włosów, jednak można je wykonać w dowolnym momencie i w porównaniu do profesjonalnego zabiegu fryzjerskiego kosztują naprawdę niewiele. Domowe zabiegi możemy podzielić na dwa rodzaje – z użyciem gotowych preparatów oraz własnoręcznie przygotowanych mieszanek.

Laminacja włosów domowymi sposobami

Bardzo łatwo przygotować samemu miksturę do laminowania włosów w domu. Oczywiście jest to bardziej czasochłonne niż użycie gotowego preparatu, jednak efekty są porównywalne, a koszt przeprowadzenia zabiegu jeszcze niższy.

Laminowanie włosów żelatyną

Co potrzebuję do laminowania żelatyną?

  • ½ szklanki wody;
  • 1 opakowanie żelatyny;
  • 1 łyżka oleju kokosowego (lub innego dostępnego).

Jak przygotować maskę do laminowania?

  • Zagotować wodę i rozpuścić żelatynę do konsystencji ciekłego żelu;
  • do miseczki z żelatyną wlać olej i wymieszać;
  • gorąca maska jest gotowa do użycia;

Jak wykonać maskę laminującą?

  • Maskę nakładać na suche włosy, musi być ciepła, bo po ostygnięciu żelatyna zastyga i nie nadaje się do nakładania na włosy;
  • koniecznie obficie nasmarować końcówki włosów;
  • nakryć głowę mokrym, gorącym ręcznikiem na co najmniej 15 minut;
  • dokładnie umyć włosy;
  • wysuszyć suszarką.

W celu uzyskania widocznych efektów, zabieg laminowania powinno się wykonać przez miesiąc – raz w tygodniu.

Laminowanie włosów bez użycia żelatyny

Najlepszy w tym celu jest olej kokosowy zawierający wiele składników poprawiających kondycje włosów. Przede wszystkim świetnie je odżywia, a także zwiększa ich objętość. Procedura jest bardzo prosta –kilka łyżek naturalnego oleju kokosowego należy rozpuścić w garnuszku lub po prostu w rękach. Olej wcieramy we włosy – dokładnie, kolejno wszystkie pasma. Nie wolno nakładać na skórę głowy – musi pozostać sucha. Włosy zawinąć w folię, a następnie owinąć ręcznikiem – kompres z oleju powinien być ciepły. Trzymaj go na głowie przez 2-3 godziny. Potem umyj kilkukrotnie włosy delikatnym szamponem. Po wysuszeniu widać ogromną różnicę: włosy odzyskują połysk, są elastyczne oraz widocznie grubsze!

Efekty domowej laminacji włosów

Domowe laminowanie włosów przynosi widoczne efekty – włosy są śliskie, nie plączą się i łatwo rozczesują. Taki stan utrzymuje się zazwyczaj do następnego mycia, stąd pokusa częstego wykonywania laminowania. Jednak należy uważać, żeby nie robić tego częściej niż raz na tydzień. Preparaty używane do zabiegu laminowania intensywnie przylegają do włosa i tym samym go obciążają. Aplikowanie następnej warstwy przed całkowitym zmyciem pierwszej powoduje, że włosy stają się ciężkie, lepkie i wyglądają jak brudne.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Derma roller do twarzy – pozbądź się zmarszczek i blizn

03Wraz z wiekiem na naszej twarzy zaczyna pojawiać się coraz większa liczba zmarszczek, których niestety nie usuniemy przy pomocy cudownych kremów oraz maseczek. Czy jesteśmy zatem skazani na stosowanie inwazyjnych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej? Ze zmarszczkami nie musimy od razu walczyć przy pomocy botoksu, ponieważ dosyć dobre efekty widoczne są po zastosowaniu derma rollera. Czym jednak jest wspomniany derma roller, w jaki sposób przy pomocy tego urządzenia możemy pozbyć się zmarszczek, jakich efektów zabiegu możemy się spodziewać i czy każda z nas może zdecydować się na taki właśnie sposób walki ze zmarszczkami?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Pielęgnacja tatuażu – jak dbać o tatuaż?

Wykonanie nowego tatuażu zazwyczaj budzi silne, pozytywne emocje. Szczególnie u miłośników takiej formy modyfikacji wyglądu. Radość z nowej ozdoby potrafi jednak osłabić długotrwały i bolesny proces gojenia. Choć tatuaż wykonany w profesjonalnym salonie i w sterylnych warunkach nie powinien stanowić zagrożenia dla zdrowia, to rozmaite czynniki mogą sprawić, że u niektórych osób rana będzie goiła się wyjątkowo długo i pojawi się stan zapalny. Aby uniknąć związanych z tym komplikacji i przyspieszyć proces gojenia, warto poznać podstawowe zasady pielęgnacji świeżego tatuażu.

Pielęgnacja tatuażu

Proces gojenia się tatuażu zazwyczaj nie jest skomplikowany. Należy jednak pamiętać, że taka ingerencja w organizm tworzy na skórze otwartą ranę, która, tak jak każdy uraz, wymaga czasu, aby całkowicie się zagoić. Bezpośrednio po sesji u tatuażysty możemy spodziewać się obfitego wysięku krwi i osocza zmieszanych z resztkami tuszu. Taka reakcja fizjologiczna jest zupełnie normalna, choć to oczywiście nic przyjemnego ani estetycznego. Odpowiedni sposób pielęgnacji świeżej, sączącej się rany jest kluczowy dla całego procesu gojenia się nowego tatuażu. Należy wówczas szczególnie dbać o higienę wytatuowanej skóry, ponieważ bardzo łatwo o zakażenie bakteryjne.

Zabezpieczenie tatuażu

Tatuażysta po skończonej pracy powinien zabezpieczyć swoje dzieło. Zazwyczaj używa się do tego zwykłej folii spożywczej. Należy nią dokładnie owinąć cały tatuaż. W przypadku niektórych obszarów ciała niezbędne będzie także użycie plastra utrzymującego folię w jednym miejscu. Użycie folii spożywczej jest zalecane, ponieważ taki opatrunek doskonale izoluje świeżą ranę od zanieczyszczeń i bakterii z zewnątrz, co pozwala uniknąć zakażenia. Poza tym folia nie przykleja się do rany i nie nasiąka wydzieliną, więc zmiany opatrunku są łatwe i bezbolesne. Z tych samych powodów należy unikać gazy, bandaży i plastrów. Niekiedy w studiach tatuażu dostępne są też specjalne folie opatrunkowe stworzone specjalnie z myślą o zabezpieczaniu nowych tatuaży.

Po kilku godzinach należy zdjąć folię i oczyścić ranę. Robimy to za pomocą wody i delikatnego mydła w płynie o jak najprostszym składzie (np. Biały Jeleń lub mydła antybakteryjne). Skórę myjemy wyłącznie rękami, szorowanie rany gąbką może ją niepotrzebnie podrażnić, a nawet zdeformować tatuaż. Następnie dokładnie osuszamy ranę za pomocą papierowych ręczników. Nie szorujemy jej jednak, tylko delikatnie przykładamy ręcznik i pozwalamy mu wchłonąć wodę i wydzieliny wraz z resztkami tuszu. Na ranę nakładamy specjalną maść antybakteryjną i wspomagającą gojenie. Ponowne owijanie folią nie jest konieczne. W tym okresie wietrzenie rany jest wręcz wskazane. Jedynie w ciągu kilku pierwszych nocy zabezpieczenie tatuażu może okazać się niezbędne. Należy wówczas używać folii lub podkładów higienicznych dostępnych w każdej aptece.

Czym smarować tatuaż?

Po ściągnięciu pierwszego opatrunku bezwzględnie należy posmarować tatuaż odpowiednią maścią wspomagającą leczenie ran i stymulującą wzrost nowych tkanek. Tatuażyści zazwyczaj zalecają stosowanie w tym celu maści Bepanthen lub Alantan Plus. Oba te preparaty nawilżają skórę i przyspieszają gojenie, jednocześnie tworząc warstwę ochronną, która zapobiega powstawaniu dalszych uszkodzeń. Maść nakładamy dość obficie, aby nie dopuścić do wysychania rany. Na świeżą ranę nie należy stosować wazeliny ani żadnych balsamów do ciała.

Jak dbać o tatuaż w kolejnych dniach

W ciągu kilku pierwszych dni po wykonaniu tatuażu należy regularnie oczyszczać ranę w opisany powyżej sposób i nakładać maść. Częstotliwość tych zabiegów zależy od indywidualnych cech naszego organizmu. Przede wszystkim od tego, jak szybko następuje regeneracja i jak obfity jest wysięk. Zazwyczaj w ciągu pierwszego tygodnia mycie tatuażu jest konieczne ok. 3-5 razy na dobę. Cały czas pamiętamy także o zachowaniu higieny i ochronie przed zabrudzeniami. Nie dotykamy tatuażu bez potrzeby, nie pozwalamy dotykać też innym. O zakażenie szczególnie łatwo w miejscach publicznych. Pamiętajmy zatem, by nie dotykać świeżo wytatuowaną skórą ogólnodostępnych przedmiotów, takich jak np. krzesła i fotele w autobusach, tramwajach, kinach czy poczekalniach.

Jak dbać o świeży tatuaż?

W ciągu pierwszych 2-3 tygodni od wykonania tatuażu odradza się zażywania kąpieli. O ile szybki prysznic nie stanowi żadnego zagrożenia, o tyle zanurzanie świeżego tatuażu w wannie, basenie lub jacuzzi może spowodować jego uszkodzenie i wydłużyć proces gojenia się rany. W tym okresie należy poza tym unikać wszelkich aktywności, które mogłyby spowodować zabrudzenie tatuażu lub mechaniczny uraz. Generalnie z nowym tatuażem należy postępować tak, jak ze sporą raną, którą w istocie jest. Nie jest wskazany więc m. in. intensywny wysiłek fizyczny, wizyty w saunie i w solarium, nadmierna ekspozycja na słońce. W trosce o wygląd tatuażu należy powstrzymać się od spożywania alkoholu, który rozszerza naczynia krwionośne, co może spowodować wyciek tuszu i w efekcie deformację wzoru. Z tego też powodu należy powstrzymać się od drapania tatuażu, zdrapywania powstających strupków i skubania złuszczającego się naskórka. Choć procesowi gojenia się rany często towarzyszy swędzenie, należy to cierpliwie przeczekać. Drapanie tatuażu wydłuża proces gojenia się i może prowadzić do infekcji, a w efekcie do zniekształcenia ozdoby.

Tatuaż, a słońce

Po 2-3 tygodniach tatuaż jest już właściwie wygojony i nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych poza nakładaniem kremu nawilżającego. Warto jednak pamiętać, że po tym czasie skóra wciąż jest dosyć delikatna, a swoją zwykłą grubość odzyska dopiero po ok. 3 miesiącach. Wtedy też zwykle tatuaż zaczyna blaknąć, co jest zjawiskiem zupełnie naturalnym i nie powinno budzić niepokoju. Aby jednak ochronić go przed nadmiernym blaknięciem, należy unikać opalania tego fragmentu skóry i używać kremów z mocnym filtrem UV (najlepiej 50 SPF).

Co robić, gdy tatuaż nie chce się goić?

Jeśli minęło kilka dni i wysięk z rany się nie zmniejszył, a skóra jest zaczerwieniona, obrzęknięta i pojawiają się na niej ropnie, mamy do czynienia ze stanem zapalnym spowodowanym zakażeniem bakteryjnym. Należy wówczas udać się do dermatologa, który przepisze maść z antybiotykiem.

Alergia na tatuaż

Niekiedy przyczyną trudności w gojeniu się tatuażu może być alergia na któryś z zastosowanych barwników. Niestety nie zawsze mamy dostęp do informacji na temat alergenów zawartych w pigmentach odpowiedzialnych za kolor tuszu używanego przez tatuażystę. Tymczasem w ich skład często wchodzi wiele alergennych substancji chemicznych. Należą do nich np. siarczek rtęci, siarczek kadmu, wodzian żelaza, rtęć, kobalt, chrom, miedź, nikiel i ołów. Alergie najczęściej wywołuje czerwony barwnik. Choć uczulenie kontaktowe dotyczy zdecydowanej mniejszości klientów salonów tatuażu, warto mieć się na baczności, by właściwie zinterpretować symptomy. Objawy uczulenia nie zawsze występują natychmiast po kontakcie tuszu ze skórą. Czasami pojawiają się po kilku tygodniach lub miesiącach, a nawet latach od wykonania ozdoby. Często przybierają postać wysypki, pęcherzy i wyprysków. Skóra pokryta tatuażem swędzi, pojawia się zaczerwienienie i obrzęk. Należy wówczas zastosować miejscowy środek łagodzący swędzenie i pieczenie (np. żel aloesowy). Jeśli reakcja alergiczna nie ustąpi samoistnie po kilku tygodniach, należy udać się do lekarza, który może zalecić stosowanie maści sterydowej i doustnych leków antyalergicznych. W rzadkich przypadkach jedynym sposobem na poradzenie sobie z uczuleniem jest laserowe usunięcie tatuażu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Przebarwienia na skórze: skąd się biorą i w jaki sposób je usunąć?

W obecnych czasach coraz większa liczba osób obserwuje na swojej skórze różnego rodzaju przebarwienia, które najczęściej powstają na skórze w wyniku działania promieni słonecznych, jednak mogą mieć również podłoże genetyczne. Nie wszystkie przebarwienia na skórze wymagają leczenia. Aby mieć pewność, iż nie stwarzają one żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia, warto przebadać je u dermatologa. Jakie rodzaje przebarwień pojawiają się na skórze, jakie są przyczyny ich powstawania i jak wygląda profesjonalne usuwanie przebarwień?

Przebarwienia na skórze: skąd się biorą?

Główną przyczyną pojawiania się przebarwień na skórze jest promieniowanie słoneczne, gdyż nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych bez odpowiedniego zabezpieczenia w postaci kremów z wysokim filtrem UV. W momencie, gdy opalenizna zaczyna stopniowo zanikać, czyli najczęściej w okresie jesiennym na skórze zaczynają pojawiać się przebarwienia, które niestety nie dodają urody. Warto wiedzieć o tym, iż niestety nie tylko słońce powoduje na skórze powstawanie przebarwień. Wśród innych dosyć istotnych czynników można wymienić również zaburzenia hormonalne, przyjmowanie niektórych leków, skłonności dziedziczne, stosowanie ziół fotouczulających takich jak np. nagietek lub dziurawiec. Nie bez znaczenia są choroby wątroby, okres ciąży, a także nadczynność i niedoczynność tarczycy. Przebarwienia skóry, które pojawiają się na twarzy, można w skuteczny sposób zatuszować przy pomocy podkładu lub korektora, jednak na dłuższą metę takie działania nie są zbyt dobre. Niestety niektóre zmiany pigmentacyjne pojawiające się po lecie na skórze mogą doprowadzić do rozwoju bardzo niebezpiecznych chorób nowotworowych zwłaszcza w sytuacji, gdy zaczynają się powiększać, mają nieregularny kształt i zaczynają zmieniać swoje zabarwienie. W takim przypadku konieczna jest wizyta u dermatologa, który przy pomocy specjalnego urządzenia może sprawdzić, czy zmiany widoczne na skórze stwarzają jakieś zagrożenie, czy też bez problemu będzie je można usunąć.

Przebarwienia skóry nie tylko latem

Wielu osobom wydaje się, iż przebarwienia na skórze powstają głównie latem, jednak nic bardziej mylnego. Niezależnie od tego, jaką karnację ma dana osoba, to po zastosowaniu niektórych zabiegów oferowanych przez gabinety kosmetyczne (depilacja laserowa, peelingi chemiczne, mikrodermabrazja) skóra staje się bardziej wrażliwa na działanie promieni słonecznych nawet zimą, wiosną oraz jesienią. Z tego też względu wybierając się np. zimą na niektóre zabiegi kosmetyczne, należy przez kilka tygodni nakładać na skórę przed wyjściem z domu krem z bardzo wysokim filtrem przeciwsłonecznym, gdyż jedynie w taki sposób uniknie się powstawania na skórze szpecących przebarwień.

Rodzaje przebarwień na skórze

Skórne przebarwienia to nie tylko defekt kosmetyczny, ale w niektórych przypadkach również problem natury medycznej. Jeśli po przeprowadzonym badaniu u dermatologa okaże się, że widoczne na skórze przebarwienia nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia, to można je bez problemu usunąć. Jakie jednak rodzaje przebarwień mogą pojawiać się na naszej skórze? Wśród tych pojawiających się najczęściej można wymienić w szczególności:

  • piegi,
  • ostudę,
  • plamy soczewicowate starcze,
  • odczyny fototoksyczne.

Piegi

To zazwyczaj niewielkie plamki koloru ciemno lub jasnobrązowego, które najczęściej powstają na nosie i w jego okolicy, jednak u niektórych osób mogą występować nawet na całym ciele. Przyczyną ich powstawania jest zbyt duża ilość melaniny, a proces ich pojawiania się na skórze bardzo często uwarunkowany jest genetycznie. Piegi dodają większości osób urody, dlatego też nie trzeba ich usuwać, jeśli jednak nie są one pożądane na twarzy, to można zmniejszyć ich widoczność poprzez zastosowanie wybielających kremów.

Ostuda

Nazywana również melanodermią to skórne przebarwienia, które pojawiają się u kobiet w wieku rozrodczym i zawsze umiejscowione są na twarzy. Ostuda to zmiany, które mają dosyć nieregularny kształt i wyglądają niemal tak jak po nieumiejętnym nałożeniu samoopalacza na skórę.

Plamy soczewicowate starcze

Pojawiają się najczęściej u kobiet po osiągnięciu 50 roku życia i można zauważyć je na takich partiach ciała jak zewnętrzna część dłoni, twarz oraz szyja, jednak czasem pojawiają się one również na stopach, plecach i ramionach. Wspomniane plamy wyglądem można porównać do ziaren soczewicy, a od koloru skóry odróżnia je nieco ciemniejsze zabarwienie. Ich pojawianie się na skórze najczęściej wynika z nadmiernej ekspozycji słonecznej, podczas której na skórę nie nakłada się żadnych kosmetyków ochronnych.

Odczyny fototoksyczne

Mogą tak naprawdę pojawić się u każdej osoby, która po kontakcie z fototoksycznymi substancjami wystawia swoje ciało na działanie promieni słonecznych. Fototoksyczne substancje można znaleźć w takich roślinach jak nagietek, dziurawiec, olejek bergamotowy, arcydzięgiel, koper oraz seler. Aby zatem uniknąć poparzenia oraz powstawania przebarwień wskutek działania fototoksycznych substancji w wymienionych powyżej roślinach, to w okresie letnim należy ich po prostu unikać.

Jak usunąć przebarwienia na skórze?

Niewielkie i słabo widoczne przebarwienia można spróbować usunąć przy pomocy domowych sposobów (np. okłady z plasterków świeżego ogórka lub przy pomocy soku z cytryny) lub kremów dostępnych bez recepty w aptekach i drogeriach, jednak nie należy w tym przypadku spodziewać się spektakularnych efektów. Inaczej wygląda jednak sytuacja w przypadku usuwania przebarwień u dermatologa, ponieważ takie zabiegi odznaczają się bardzo dużą skutecznością. Wśród najczęściej wykonywanych zabiegów pomagających usunąć przebarwienia można wymienić:

  • leczenie powierzchniowe,
  • leczenie głębokie,
  • laserowe usuwanie przebarwień

Leczenie powierzchniowe to nic innego, jak stosowanie specjalnych preparatów wykazujących właściwości wybielające. Jednym z najskuteczniejszych i najczęściej stosowanych produktów jest hydrochinon, który pomaga usunąć głównie dosyć świeże przebarwienia. Dermatolodzy do usuwania przebarwień wykorzystują również pochodne witaminy A (np. retinoidy), a także kwas kojowy i kwas azelainowy. Jak szybko można jednak spodziewać się efektów działania wspomnianych preparatów? Najczęściej pojawiają się one po upływie kilku tygodni, natomiast w przypadku retinoidów czas ten może wynosić nawet 3 miesiące.

Leczenie głębokie stosowane jest najczęściej w przypadku dosyć dużych przebarwień skórnych a wśród najczęściej stosowanych produktów można wskazać głównie na peelingi chemiczne a w szczególności na kwas kojowy, glikolowy oraz trójchlorooctowy. Im wyższe stężenie danego kwasu, tym lepszych efektów można się spodziewać, jednak wielu dermatologów, aby uzyskać zadowalający efekt, decyduje się na jednoczesne zastosowanie wszystkich trzech kwasów. Czy usuwanie przebarwień przy pomocy peelingów chemicznych jest skuteczne? Oczywiście, że tak, jednak aby efekty były, jak najlepsze należy zdecydować się na przeprowadzenie serii co najmniej kilku zabiegów w równych odstępach czasowych. Należy również pamiętać o tym, aby pomiędzy kolejnymi zabiegami stosować odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną nawet w okresie zimowym.

Usuwanie przebarwień przy pomocy lasera

W ostatnim czasie dosyć dużą popularnością w usuwaniu przebarwień zaczynają cieszyć się zabiegi przy użyciu lasera frakcyjnego, ponieważ efekty, jakie można osiągnąć są w wielu przypadkach naprawdę spektakularne. Sam zabieg polega na naświetleniu skórnych przebarwień intensywnym źródłem światła żółtego, które zostaje pochłonięte przez melatoninę, w efekcie czego dochodzi do podgrzania komórek, w których znajduje się barwnik oraz ich całkowitego zniszczenia. Po kilku godzinach od przeprowadzonego zabiegu przebarwienia stają się wprawdzie ciemniejsze, jednak z każdym kolejnym dniem skóra zaczyna się złuszczać i po upływie co najmniej kilkunastu dni przebarwienia niemal całkowicie znikają. Oczywiście najlepsze efekty widoczne są po serii kilku zabiegów, jednak o ich ilości powinien zadecydować lekarz.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Najlepszy poradnik na krępujące krosty we włosach. Jak się ich pozbyć?

Pojawianie się zmian trądzikowych na skórze wcale nie jest powodem do radości. Wręcz przeciwnie, stanowi dosyć krępujący problem wielu osób. Co gorsza, te wstrętne zmiany mogą pojawić się nawet na skórze głowy. Tego typu uciążliwość jest dla nas jeszcze bardziej wstydliwa. Dlatego, jeśli zauważymy pojawiające się krosty we włosach, powinniśmy jak najszybciej zareagować. W jaki sposób leczyć pryszcze na głowie i czego się wystrzegać możecie przeczytać w dalszej części artykułu.

Czym są pryszcze?

Pospolite pryszcze, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie powstają w ciągu kilku lub kilkunastu godzin. To znacznie bardziej złożony proces. Początkowe stadium powstania pryszczy stanowią zaskórniki, czyli martwy naskórek zatykający pory. To tam gromadzi się mnóstwo bakterii skórnych, które odpowiedzialne są za produkcję kwasów tłuszczowych, co z kolei przyczynia się do powstawania reakcji obronnej organizmu – czyli stanu zapalnego. Pryszcze są więc wynikiem obecności bakterii na skórze, zatkanych porów oraz martwych komórek. Całe to połączenie przyczynia się do powstawania wągrów, bolących wyprysków, kaszaków i innych wykwitów skórnych.

O czym świadczą krosty na głowie?

Wstydliwy problem, jakim są pryszcze na głowie, może stanowić jeden z objawów trądziku. Pomimo iż na głowie występuje rzadko, krosty są wtedy bolesne i bardzo uciążliwe. Pryszcze na skórze głowy najczęściej pojawiają się w okresie dojrzewania. Jednak zmiany te nie zawsze mają związek z trądzikiem. Równie dobrze pryszcze mogą świadczyć o zapaleniu mieszków włosowych bądź mogą stanowić objaw choroby skóry głowy (np. łuszczycy).

Czym jest zapalenie mieszka włosowego?

Jest to jeden z problemów skórnych, wywołany przez bakterie, a dokładniej przez gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus). Poprzez jakiekolwiek uszkodzenie lipidowej warstwy skórnej (nawet najmniejsze zadrapanie), znajdujące się na jej powierzchni bakterie błyskawicznie wnikają w mieszki włosowe, co skutkuje powstawaniem stanu zapalnego. W wyniku tego zjawiska na skórze głowy można zaobserwować pojawienie się bolesnych krost.

Pryszcze we włosach – przyczyny powstawania

Nieestetycznie wyglądające krosty na głowie nie biorą się znikąd. Bardzo często sami przyczyniamy się do stwarzania im doskonałego środowiska do rozwoju. Dlatego warto przyswoić sobie przyczyny ich powstawania, aby móc skutecznie im zapobiegać. Do przyczyn pojawiania się pryszczy we włosach, zalicza się m.in.:

– trądzik,

– nieodpowiednią higienę,

– uszkodzenia skóry,

– zbyt słabą odporność organizmu,

– reakcję alergiczną,

– nieodpowiednie kosmetyki do pielęgnacji skóry głowy,

– nadmierną aktywność gruczołów łojowych,

– rozdrapywanie drobnych krostek na skórze głowy, co skutkuje rozprzestrzenianiem się nagromadzonych tam bakterii itd.

Wszystkie wymienione powyżej przyczyny sprawiają, że skóra głowy posiada bardzo dobre środowisko sprzyjające rozwojowi krost i pryszczy. Jeśli więc zauważymy jakiekolwiek wykwity we włosach, powinniśmy od razu zareagować. Nie należy lekceważyć tego typu zmian. W przypadku trądziku pryszcze samoistnie znikną, lecz jeśli pojawienie się zmian na głowie ma inne podłoże, krosty będą się tylko pogłębiały. Wówczas konieczna jest wizyta u specjalisty. Dlatego, aby móc zareagować w odpowiednim czasie, należy uważnie obserwować zmiany.

Jak skutecznie zwalczyć krosty we włosach? – leczenie

Samodzielne wyleczenie krost znajdujących się we włosach często kończy się fiaskiem. Jednak wiele osób, pomimo braku wiedzy na temat przyczyn powstania krost, próbuje wyleczyć je na własną rękę. Do tego typu rozwiązań skłonni są zwłaszcza panowie, dla których wizyta u lekarza jest zwykle ostatnim możliwym rozwiązaniem. Niestety często okazuje się, że uciążliwe zmiany na skutek samodzielnego leczenia, jeszcze mocniej dają nam się we znaki. Jedyną czynnością, jaką możemy wykonać, by skutecznie wspomóc leczenie zmian, jest powstrzymanie się od ich rozdrapywania. To bardzo ważne, ponieważ dzięki temu zapobiegamy roznoszeniu się bakterii na większy obszar skóry głowy.

Z kolei dermatologiczne leczenie zmian na głowie oparte jest zwykle na stosowaniu maści antybiotykowej, przepisanej przez specjalistę. Regularne smarowanie wyprysków na skórze głowy, powinno przynieść oczekiwane efekty już po kilku dniach stosowania leku. W przypadku braku pożądanego działania lekarz może przepisać doustny antybiotyk. Ważne jest też, aby podczas leczenia stosować się do wskazówek dermatologa, dotyczących sposobu codziennej pielęgnacji skóry głowy.

Domowe sposoby na krosty

Odpowiedź na to pytanie brzmi: i tak i nie. O ile zwykły trądzik da się załagodzić za pomocą domowych sposobów, o tyle na krosty w zaawansowanym stadium metody te nie zadziałają. Kierując się występowaniem zmian trądzikowych, podpowiadamy kilka sprawdzonych sposobów na problemy skórne, które z pewnością złagodzą albo i nawet wyeliminują pryszcze we włosach. Pierwszym sposobem jest popularny aloes. Wystarczy codziennie przemywać skórę sokiem aloesowym. W tym celu można wykorzystać kawałek łodygi, bądź kupić gotowy sok w aptece.

Innym sposobem na zmiany skórne są zioła. Przygotowany na ich bazie napar, pomoże wyleczyć uciążliwy trądzik we włosach. Receptura naparu jest prosta. Wystarczy wrzucić do wrzącej wody po garści kwiatu lipy, rumianku i szałwii, a następnie zagotować wywar. Przygotowaną w ten sposób miksturę odstawia się na bok. Kuracja polega na pochyleniu twarzy nad garnkiem na ok. 15 cm. W tym samym czasie należy przykryć głowę ręcznikiem. Zabieg powinien trwać ok. 10 minut.

Wśród domowych sposobów na walkę z trądzikiem znaleźć można także propozycję pod hasłem: spirytus. Czy faktycznie to działa? Okazuje się, że tak. Spirytus skutecznie wysusza, dlatego sposób ten należy przeprowadzać raz na jakiś czas. W przeciwnym razie moglibyśmy doprowadzić do nadmiernego przesuszenia skóry głowy, co w konsekwencji poskutkowałoby złuszczającą się skórą. Jeszcze innym sposobem na pozbycie się uciążliwych krostek we włosach są drożdże, z który sporządza się dobroczynny napój. Cała kuracja trwa tydzień. W szklance ciepłego mleka rozpuszcza się ¼ drożdży i w takiej postaci powinno się pić napój raz dziennie.

Zapobieganie pojawianiu się pryszczy we włosach

Najważniejszym działaniem o charakterze prewencyjnym jest utrzymywanie odpowiedniej higieny skóry głowy. Zalecana częstotliwość mycia włosów to, co 2 lub 3 dni. Takie postępowanie to gwarancja połowy sukcesu. Kolejna ważna rzecz to kosmetyki. Powinniśmy dobrze się im przyjrzeć, ponieważ krosty we włosach mogą okazać się reakcją alergiczną na sztuczne dodatki zawarte np. w szamponie czy odżywce.

Oddziaływanie kosmetyków do pielęgnacji włosów, możemy przetestować samodzielnie. Wystarczy, że odstawimy je na jakiś czas, by sprawdzić, czy stan skóry ulegnie poprawie. W sytuacji, gdy „sprawcą” krost we włosach jest np. dotychczasowy szampon, należy zamienić go na bardzo delikatne preparaty myjące, opracowane na bazie naturalnych składników. Dzięki temu skóra głowy nie będzie narażona na podrażnienie.

Krępujący problem zmian pojawiających się na skórze głowy często daje się we znaki, zwłaszcza młodym osobom w okresie dojrzewania. Niektóre wykwity skórne mają charakter chwilowy, lecz nie zmienia to faktu, iż stanowią dla posiadacza niemałą uciążliwość. Jedno jest pewne, absolutnie nie wolno lekceważyć tego typu zmian, ponieważ zamiast sobie pomóc, w taki sposób jedynie zadziałamy na własną niekorzyść.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Przewodnik po zabiegach trwałej ondulacji

Trwała ondulacja wraca do łask coraz młodszych kobiet – nie ma w tym nic dziwnego: prawidłowo wykonana pozwala na uzyskanie efektownych, seksownych fryzur, pełnych zalotnych loków, czy fal. W podjęciu decyzji czy zdecydować się na diametralną zmianę fryzury pomoże niniejszy poradnik. Opisuje on szczegółowo: czym jest trwała ondulacja chemiczna, jakie są jej wady i zalety, typy preparatów oraz metody przeprowadzania zabiegu na włosach.

Czym tak naprawdę jest trwała ondulacja?

To fachowe określenie metody długookresowej zmiany kształtu włosów. W wyniku zabiegu uzyskujemy zwiększenie objętości włosów, oraz skręt w formie loków lub fal. Umyte włosy nakręca się na wałki (o grubości zgodnej z preferencjami klientki), a następnie wykonuje zabieg polegający na wykorzystaniu reakcji substancji chemicznych.

Trwała ondulacja krok po kroku

Pierwszy etap trwałej

Naniesienie na zakręcone włosy płynu do trwałej ondulacji, którego zadaniem jest zniszczenie wewnętrznych wiązań chemicznych tzw. mostków dwusiarczkowych odpowiedzialnych za stabilność i strukturę włosów. W skład produktów do trwałej ondulacji wchodzi wiele substancji, pełniących różne funkcje:

  • Środki aktywne (trwała alkaliczna – kwas tioglikolowy, cysteina, tioglikolan amonu; trwała kwaśna – siarczan (IV) amonu, ester ester glicerynowy kwasu tioglikolowego) mają za zadanie zmiękczyć keratynę;
  • Regulatory odczynu włosów ( węglan amonu, etanoloaminy, wodorowęglan amonu) działają buforująco czyli zapobiega nadmiernemu wzrostowi lub obniżeniu ph w trakcie przeprowadzania zabiegu;
  • Środki powierzchniowoczynne (emulgatory, środki zwilżające i pianotwórcze) służą zwilżaniu powierzchni włosów;
  • Środki ochronne (alkohole tłuszczowe, pochodne lanoliny) zabezpieczanie uszkodzonych włosów przed nadmiernym wnikaniem płynu, działanie osłonowe;
  • Antyutleniacze (parabeny) służą stabilizacji składu chemicznego preparatu – nadają mu trwałość w konkretnym okresie czasowym (płyn ważny przez 3 lata);
  • Barwniki – nadają płynowi atrakcyjny wygląd, nie mają wpływu na włosy;
  • Substancje zapachowe (różne syntetyczne związki zapachowe) niwelują nieprzyjemny zapach substancji czynnych – nie mamą wpływu na włosy.

Płyn do trwałej ondulacji pozostaje na włosach, przez wybrany przez fryzjera czas – zazwyczaj kontroluje on skręt w trakcie zabiegu i może ewentualnie nieco przedłużyć lub skrócić okres trwania reakcji chemicznej. Pierwszy etap kończy się spłukaniem płynu do trwałej i osuszeniem włosów papierowymi ręcznikami.

Drugi etap ondulacji

Utrwalanie uzyskanego skrętu. Do tego celu służą tak zwane utrwalacze chemiczne, które również charakteryzują się bogatym składem:

  • Środki utleniające (trwała ondulacja alkaliczna – 1-2% roztworu nadtlenku wodoru, nadboran sodu, a trwała kwaśna: 7-15% roztworu bromianu sodu) ich zadaniem jest odwodornienie mostków dwusiarczkowych, oraz zapobiegają dalszemu rozmiękczaniu keratyny.
  • Kwasy (kwas fosforowy, roztwory kwasu cytrynowego oraz winowego) stosowane do neutralizacji odczynu włosów i wyrównywania działania środków utleniających)
  • Środki powierzchniowo czynne oraz zagęszczacze – nadają odpowiednią konsystencję utrwalaczom;
  • Środki pielęgnujące (hydrolizaty proteinowe) odbudowujące uszkodzenia kreatyny powstałe w skutek wcześniejszych etapów zabiegu;
  • Barwniki i substancje zapachowe – bez wpływu na włosy, podnoszą estetykę produktu.

Typy trwałej ondulacji

Zabieg trwałej ondulacji jest obciążający dla włosów, jednak obecnie możemy wybrać łagodniej działające środki, które zmienią strukturę włosa na krótszy czas, ale za to pozwolą na zachowanie go w lepszej kondycji. Poniżej przedstawimy typy trwalej ondulacji chemicznej oraz jej wady i zalety.

Trwała ziołowa

Najdelikatniejsza wersja trwałej ondulacji. Zabieg jest wykonywany z użyciem preparatów ziołowych, które mają za zadanie nie tylko zmienić strukturę włosów ale również odżywić je oraz zapobiec ich uszkodzeniu. Zaletą tego typu ondulacji jest pozostawienie włosów w dobrej kondycji, więc nadaje się nawet dla włosów delikatnych. Wady to niezbyt mocny skręt oraz czas utrzymywania się efektu – do około dwóch – trzech miesięcy.

Trwała kwaśna

Również delikatna i mało obciążająca włosy z uwagi na zastosowanie niewielkiej ilości kwasowych środków chemicznych. Nadaje włosom niezbyt mocny skręt – idealna do naturalnie wyglądających loków. Polecana jest dla włosów cienkich, słabych, a także rozjaśnianych – jest na tyle delikatna, że nie obciąży nadmiernie struktury włosa. Wadą jest jej krótka trwałość – efekt utrzymuje się do trzech miesięcy.

Trwała alkaliczna (zasadowa)

Najmocniej działająca na włosy, pozwala na uzyskanie skrętu o dowolnej mocy – w zależności od grubości użytych wałków. W trakcie zabiegu używane są silnie działające preparaty, stąd zalecana jest na mocne, zdrowe włosy. Zaletą jest możliwość uzyskania mocnego skrętu, który utrzyma się na włosach nawet do dziesięciu miesięcy. Wady – bardzo obciąża włosy, może nawet dojść do ich uszkodzenia, wraz z naturalnym wzrostem włosów loki odróżniają się od prostych odrostów i co jakiś czas należy wykonać trwałą na odrosty.

Trwała dwufazowa

Metoda uzupełniająca zabieg trwałej alkalicznej – stosowana do nadania skrętu odrostom. Na włosy przy skórze głowy używany jest silniejszy preparat, niż na te, które już były poddane wcześniej zabiegowi trwałej ondulacji. W ten sposób można przedłużyć efekt trwałej ondulacji o nastepne kilka miesięcy.

Jak przebiega zabieg trwałej ondulacji

Zabieg trwałej ondulacji należy do procesów wielostopniowych i czasochłonnych. Polecamy zawsze robić trwałą w zakładzie fryzjerskim – nieprawidłowe dobranie mocy preparatu lub czasu jego działania do rodzaju włosów może skutkować ich nieodwracalnym zniszczeniem.

Sam proces trwałej ondulacji rozpoczyna się od oceny stanu włosów przez fryzjera – włosy nadmiernie zniszczone nie nadają się do przeprowadzenia zabiegu. Włosy rozjaśniane można poddawać zabiegom z użyciem delikatniejszych preparatów oraz specjalnych substancji osłonowych nakładanych na końcówki włosów.

Po dobraniu odpowiednich preparatów, fryzjer ustala z klientką oczekiwany efekt końcowy (silny lub delikatny skręt, fale czy loki) – od tego zależy grubość stosowanych wałków. Fryzjer zakręca włosy na wałki, a następnie nanosi na nie płyn do trwałej ondulacji. Płyn jest pozostawiany na wałkach na określony czas – zazwyczaj 20-30 minut. W trakcie jego działania fryzjer sprawdza siłę uzyskanego skrętu – to pozwala mu na ewentualne skorygowanie czasu działania.

Następnie włosy są bardzo dokładnie płukane i osuszane papierowymi ręcznikami. Na osuszone wałki nakładany jest utrwalacz – samo utrwalanie trwa zazwyczaj około 10 minut.

Po upływie czasu utrwalania, fryzjer zdejmuje wałki, a nastepnie ponownie myje włosy nakładając na koniec mocna odżywkę.

Trwałą na krótkich włosach można zrobić na grubych wałkach, dzięki czemu uzyskamy delikatny efekt fal. Naturalne loki uzyskujemy przez nakręcenie włosów na wałki lub papiloty różnej grubości.

Trwała na długich włosach wymaga zakręcenia na cieńsze wałki, gdyż włosy będą ulegały rozprostowywaniu pod własnym ciężarem. Jeśli użyjemy mocnego preparatu skręt będzie widoczny na całej długości włosów. Dzięki delikatniejszym środkom do trwałej ondulacji fale otrzymamy u nasady włosów, a końce będą przechodzić w naturalnie wyglądające loki.

Stylizacja zależy od wymarzonego efektu:

  • drobne loczki uzyskamy wgniatając sporą porcję pianki i susząc suszarka z dyfuzorem;
  • łagodne loki i fale – podsuszamy włosy, wgniatamy trochę pianki i pozwalamy włosom swobodnie doschnąć;
  • nadanie fryzurze efektu objętości – włosy suszymy na okrągłej szczotce, pozostawiając podwinięte końce lub później rozprostowując je przy użyciu prostownicy.

Pielęgnacja włosów po trwałej ondulacji

Po trwałej ondulacji należy:

  • nie czesać i nie myć włosów przez 2-3 dni po zabiegu;
  • myć włosy delikatnymi szamponami (najlepiej przeznaczonymi do włosów suchych i zniszczonych);
  • po każdym myciu nakładać odżywkę – wymagają nawilżenia;
  • przed układaniem fryzury spryskiwać włosy płynem do kręconych włosów;
  • co najmniej raz w miesiącu stosować maski silnie regenerujące włosy.

Pamiętajmy – loki są piękne, jeśli są zadbane, a prawidłowa pielęgnacja przedłuży efekty zabiegu nawet o parę tygodni.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Zabiegi laserowe – nowa era w kosmetyce

Laser ma wiele zastosowań w medycynie estetycznej. To nowoczesne urządzenie pozwala na uporanie się z problemami, które wcześniej spędzały sen z powiek wielu osób. Jeżeli zmagasz się z problemami naczynkowymi, masz przebarwienia skóry po ciąży lub słońcu, chcesz mieć piękny uśmiech lub chcesz się odmłodzić, możesz skorzystać z zabiegów laserowych. Gabinety kosmetyczne oferują szeroki wachlarz zabiegów laserowych.

Lasery wysyłają równoległą wiązkę światła, która emituje dużą moc. W kosmetyce są wykorzystywane lasery niskoenergetyczne ze względów bezpieczeństwa pacjentów.

Laserowe usuwanie przebarwień

Przebarwienia skórne powstają przez duże promieniowanie słoneczne oraz są efektem zmian hormonalnych spowodowanych ciążą, menopauzą czy kuracją hormonalną. Powodem powstawania przebarwień mogą być też choroby wątroby, nerek, nadciśnienie lub niedoczynność tarczycy.

Najlepszą i jednocześnie najbezpieczniejszą metodą usuwania przebarwień jest laser na przebarwienia. Oddziaływanie lasera koncentruje się na zmianach melatoninowych skóry, których nagromadzenie powoduje powstawanie plam na skórze. Usuwanie przebarwień laserem polega na naświetlaniu laserem miejsc przebarwień. Melanina pochłania światło odbierając jego energię, a następnie ulega defragmentacji. Organizm samoczynnie usuwa po zabiegu rozdrobioną melaninę z organizmu. Zabieg jest wykonywany przy niektórych laserach z zastosowaniem miejscowego znieczulenia (przy laserach najnowszej generacji nie jest konieczne znieczulenie).

Ilość sesji laseroterapii jest dobierana indywidualnie dla każdego pacjenta w zależności od zaawansowania zmian skórnych oraz wieku pacjenta, na ogół jest to 1 do 6 zabiegów. Bezpośrednio po zabiegu plamy są jeszcze bardziej widoczne niż przed laseroterapią. Dopiero po około 10-14 dni można obserwować rezultaty zabiegu, a pozytywne działanie kolagenu (który jest aktywniej i szybciej produkowany) dopiero po kilku miesiącach.

Zabieg laserowy na twarz – odmładzanie

Medycyna estetyczna proponuje zabieg laserowy na twarz dla pacjentów, którzy chcą  wyglądać młodziej. Działanie lasera ma na celu uszkodzenie światłem tkanek skóry pobudzając ją do odbudowy i produkcji nowego kolagenu (odpowiada za sprężystość, skóry). Zabieg ten daje efekt skóry młodszej tj. napiętej, elastycznej i jędrnej. Najczęściej wykorzystywane są lasery frakcyjne, którymi w czasie zabiegu są tworzone na powierzchni skóry mikrouszkodzenia, a te otoczone są zdrową tkanką. Jest to bezpieczne dla pacjenta oraz powoduje szybką regenerację skóry

Proponowane zabiegi odmładzania laserem to fotoodmładzanie oraz dermabrazja.

Zabieg fotoodmładzania polega na naświetlaniu skóry laserem, co wpływa na stymulację produkcji kolagenu oraz poprawia budowę włókien przez ich podgrzanie. Zabieg wykonuje się po znieczuleniu skóry, a po laseroterapii powstaje niewielki obrzęk i rumień. Wykonuje się go w zależności od potrzeb kilkukrotnie co 3-6 tygodni.

Dermabrazja jest bardziej inwazyjnym zabiegiem niż fotoodmładzanie. Zabieg dermabrazji wykonuje się niejednokrotnie w znieczuleniu ogólnym na sali operacyjnej. Polega na równomiernym złuszczaniu naskórka, aż do skóry właściwej. Zabieg trwa od 30 minut do 2 godzin i wykonuje się do jednorazowo (po kilku latach jest możliwe powtórzenie). Efektem zabiegu jest wygładzenie skóry, zwiększenie jędrności, zlikwidowanie zmarszczek, przebarwień jak również złagodzenie objawów niektórych chorób skóry. Po zabiegu twarz będzie opuchnięta oraz z widocznymi sińcami, a przez pierwsze dwa tygodnie po zabiegu zalecany jest spokojny tryb życia oraz specjalna maseczka ochronna. Dermabrazja jest dedykowana dla pacjentów, których zmiany skórne są głębokie, ponieważ zabieg jest inwazyjny a zaróżowienie skóry jest widoczne jeszcze przez kilka miesięcy po zabiegu.

Laserowe zamykanie naczynek

Rozszerzone naczynka powstają na skórze suchej i delikatnej pod wpływem mrozu, gorąca lub wysiłku fizycznego. Zabieg jest skuteczny oraz widać trwałe efekty  jego zastosowania w przypadku pajączków naczyniowych, rumienia, małych żylaków, naczyniaków. Laseroterapia na problemy naczynkowe jest bardzo efektywna.

Istotą zabiegu usuwania zmian naczyniowych laserem jest zniszczenie ścian naczyń przez światło lasera pochłonięte przez hemoglobinę co skutkuje zniknięciem pajączków. Laseroterapię wykonuje się tak, aby nie uszkodzić tkanki naskórka.  Czas wykonywania zabiegu wynosi od 30 do 60 minut. Zabieg wykonuje się w przypadku pojedynczych naczynek jeden raz, w przypadku większych zmian należy powtórzyć kilkukrotnie w odstępie 5-6 tygodni. Po zabiegu jest widoczny lekki obrzęk i zasinienie skóry. Przez 4 tygodnie po zabiegu nie wolno się opalać,  a przez 7 dni nie należy korzystać z sauny. Ponadto zaleca się ograniczenie aktywności fizycznej oraz nawilżać skórę.

Depilacja laserowa

Zabieg usuwania włosów laserem polega na pochłonięciu przez pigment meszka włosowego wiązki laserowej. Energia lasera zamieniając się w ciepło niszczy trzon włosa. W czasie laseroterapii zostają zniszczone włosy w fazie wzrostu. Z tego powodu zabieg należy wykonać od 4 do 8 razy w odstępach 4-6 tygodniowych. Liczna zabiegów jest ustalana indywidualnie w zależności od wieku, płci, rodzaju włosa pacjenta. Skóra pozostaje gładka przez długi okres czasu. Po roku lub dwóch może pojawić się konieczność wykonania zabiegu uzupełniającego co jest związane z tym, że cześć włosów mogła być w fazie utajonej wzrostu. Zaletą zabiegów jest stałe pozbycie się niechcianego owłosienia.

Zabieg nie jest bolesny, choć wiele zależy od indywidualnej odporności na ból oraz od miejsca, które jest poddawane zabiegowi laserowej depilacji. Jednak ból nie jest większy niż w czasie tradycyjnego usuwania włosów mechaniczną maszynką. Zarówno przed zabiegiem, jak również w czasie wykonywania serii zabiegów i po nich należy unikać ekspozycji słonecznej, ponadto nie należy używać peelingów czy kosmetyków zawierających alkohol.

Wybielanie zębów laserem

Zabieg jest przeznaczony dla osób, które mają żółty odcień  zębów lub przebarwienia po spożywaniu kawy i paleniu nikotyny. Zabiega polega na promieniowaniu laserowym żelu, który jest wcześniej nałożony na zęby (czynnik wybielający). W czasie zabiegu konieczne jest zabezpieczenie oczu oraz dziąseł. Zabieg składa się z trzech kilkunastominutowych cykli, które są wykonywane w czasie jednej wizyty. Po zabiegu przez dobę należy pić tylko wodę. Po tym czasie widać pełne efekty zabiegu, które utrzymują się od 6 miesięcy do 2 lat.

Ogólne przeciwwskazania do laseroterapii

Zabiegi laseroterapii wykonywane w medycynie estetycznej są przeprowadzane przez wykwalifikowaną specjalistyczną kadrę, więc nie niosą ze sobą dużego ryzyka. Istnieje jednak kilka przeciwwskazań ogólnych, które uniemożliwiają wykonanie zabiegu. Przed każdym zabiegiem jest przeprowadzony wywiad, który pozwoli na określenie ogólnego stanu zdrowia pacjenta.

Przeciwwskazania do laseroterapii: `

  • Stany przedrakowe i nowotwory złośliwe.
  • Ciąża i karmienie piersią.
  • Niewyrównana cukrzyca.
  • Znamiona na skórze.
  • Rozrusznik serca.
  • Choroby tarczycy.
  • Zaburzenia krzepnięcia krwi.
  • Zażywanie leków i ziół światłouczulających.
  • Ostra niewydolność krążenia.
  • Arytmia serca.
  • Epilepsja.
  • Gorączka, zakażenia wirusowe i grzybicze.
  • Nadwrażliwość na światło.
  • Świeża opalenizna.

Zabiegi laserowe w obecnych czasach są jednym z najbardziej efektywnych sposobów na pozbycie się niechcianych zmian skórnych. Są to zabiegi bezpieczne, pod warunkiem że wybierzemy uznany gabinet ze specjalistyczną, dobrze przygotowaną kadrą, a przed zabiegiem i po jego wykonaniu będziemy stosować się do wszystkich zaleceń. Zaletą laseroterapii jest krótki okres rekonwalescencji oraz małe ryzyko powikłań na które moglibyśmy być narażeni w czasie tradycyjnego zabiegu chirurgicznego.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Kobiety kochają blond włosy – poradnik jak pielęgnować włosy rozjaśniane

Wiele kobiet choć raz w życiu farbuje włosy na kolor blond –czasem to tylko rozjaśnienie własnego szarawego odcienia, a czasem odważna próba odnalezienia własnego wizerunku. Bez względu na powód, wiele z nas zostaje z blondem na włosach przez wiele lat. Rozjaśnianie zawsze wpływa negatywnie na kondycje włosa, więc właściwa pielęgnacja włosów rozjaśnianych odgrywa kluczowe znaczenie dla piękna fryzury. Jak dbać o rozjaśniane włosy? Sposobów jest wiele – od kosmetyków drogeryjnych, sprawdzonych domowych masek, aż po kosmetyki fryzjerskie i specjalistyczne zabiegi przywracające witalność. Nasz przewodnik pozwoli na dobranie metody pielęgnacji odpowiedniej dla włosów ale i kieszeni danej klientki.

Metody rozjaśniania włosów

Rozjaśnianie włosów o kilka tonów wymaga zastosowania odpowiednich preparatów chemicznych – w zależności od ich składu wyróżniamy następujące metody rozjaśniania:

  • rozjaśnianie za pomocą rozjaśniacza – tylko usuwa naturalny pigment z włosów;
  • rozjaśnianie za pomocą farb rozjaśniających – usuwa naturalny pigment i nadaje wybrany przez nas kolor docelowy;
  • dekoloryzacja – usunięcie wcześniej nadanego (farbowanego) koloru włosów i powrót do naturalnego.

Istnieje szereg domowych sposobów rozjaśniania włosów, ale z uwagi na delikatne działanie mogą z nich korzystać tylko naturalne blondynki np. żeby na ciemnym blondzie uzyskać efekt jaśniejszych pasemek. Płukanie włosów naparami z rumianku, czy nakładanie miodowej maseczki delikatnie rozjaśnia i nie wpływa negatywnie na kondycje włosów. Inne metody, jak używanie soku z cytryny, wystawianie na słońce lub używanie wody utlenionej są obciążające dla włosów – wysuszają je i osłabiają.

W przypadku radykalnej zmiany koloru – z bardzo ciemnych na jasne, zabieg należy przeprowadzać w profesjonalnym zakładzie fryzjerskim. Czasami będzie konieczna kombinacja kilku metod np. najpierw rozjaśnianie, kondycjonowanie (regeneracja) i dopiero farbowanie na wybrany kolor. Tylko wykwalifikowany fryzjer będzie w stanie dobrać odpowiednie preparaty, aby uzyskać wybrany kolor nie niszcząc przy tym nadmiernie włosów.

Na czym polega zabieg chemicznego rozjaśniania włosów

Zabieg chemicznego rozjaśniania włosów składa się z kilku etapów:

  • najpierw wskutek działania preparatu rozjaśniającego otwierane są łuski włosa;
  • do środka włosa wnika środek utleniający naturalny pigment;
  • proces utleniania przebiega stopniowo – najpierw rozjaśniane są odcienie brązowe, potem czerwone, następnie pomarańczowe, aż do uzyskania koloru blond (dlatego często podczas profesjonalnego rozjaśniania włosy kilkakrotnie zmieniają odcień, aż do osiągnięcia jasnego odcienia;
  • uzyskany wskutek dekoloryzacji odcień zależy od indywidualnego stężenia pigmentów we włosach i w związku z tym przy samej dekoloryzacji nie można przewidzieć kolorystycznego efektu końcowego – aby uzyskać pożądaną barwę fryzjer używa farby, której pigment zastąpi naturalny barwnik.

Pielęgnacja włosów rozjaśnianych

Włosy po chemicznym rozjaśnianiu zawsze są przesuszone. Nawet jeśli dzięki profesjonalnym preparatom nie są nadmiernie zniszczone, to zawsze są osłabione, bardziej wrażliwe, a ich końcówki stają się kruche i rozdwojone.  Włosy rozjaśniane mogą się puszyć i plątać, toteż do ich rozczesywania najlepszy będzie drewniany grzebień o szerokim rozstawie ząbków (używanie plastikowego powoduje elektryzowanie włosów). Pielęgnacja włosów rozjaśnianych polega przede wszystkim na ich odżywianiu, nawilżaniu i nakładaniu preparatów termo ochronnych i ułatwiających rozczesywanie.

Codzienna pielęgnacja włosów rozjaśnianych

Włos rozjaśniane wymagają specjalnego traktowania, a przede wszystkim ciągłego nawilżania. Do ich mycia zaleca się stosowanie delikatnych szamponów – najlepsze będą te specjalnie dedykowane do włosów po rozjaśnianiu, ale można też używać ziołowych np. rumiankowych, nagietkowych lub dziecięcych. Włosy należy myc delikatnie, unikając nadmiernego splątywania pasm. Konieczne jest dokładne spłukanie szamponu, które umożliwi prawidłową aplikacje i działanie odżywki do włosów. Włosy rozjaśniane po myciu staja się sztywne i niepodatne na rozczesywanie, dlatego po każdym myciu należy nakładać na nie odżywkę do włosów suchych i rozjaśnianych. Pozwoli ona przywrócić odpowiedni poziom nawilżenia oraz ułatwi rozczesywanie i układanie fryzury.

Włosy rozjaśniane nie lubią wysokich temperatur – jeśli tylko możemy nie używajmy suszarki, lokówki, czy prostownicy. Oczywiście, jeśli nie chcemy zrezygnować ze stylizacji musimy przed jej rozpoczęciem zadbać o zabezpieczenie osłabionych rozjaśnianiem włosów.   Preparaty termoochronne zabezpieczają włosy przed szkodliwym działaniem temperatury – nakładamy je przed stylizacją na suche włosy. Na rynku dostępne są również odżywki aktywowane ciepłem suszarki – takie preparaty nakłada się po myciu i spłukaniu odżywki, a przed rozpoczęciem suszenia. Nie dość, że pozwalają uniknąć negatywnych skutków wysokiej temperatury to jeszcze skutecznie poprawiają kondycje włosów.

Jak zregenerować włosy po rozjaśnianiu

Regeneracja włosów rozjaśnianych polega na dostarczeniu włosom silnie działających substancji pozwalających na zwiększenie nawilżenia, zamkniecie i wygładzenie łusek oraz odbudowę wewnętrznej struktury włosa. Istnieje kilka skutecznych metod regeneracji włosów po rozjaśnianiu. Różnią się one od siebie zakresem działania na włosy, koniecznością powtarzania zabiegów oraz kosztem ich wykonania. W tym poradniku omówimy zarówno domowe jak i profesjonalne metody poprawiania kondycji włosów rozjaśnianych.

Domowe metody regeneracji włosów po rozjaśnianiu

Poznaj najczęściej stosowane metody regeneracji włosów:

Olejowanie włosów

Wcieranie we włosy naturalnego oleju nierafinowanego np. kokosowego, lnianego, jojoba, awokado lub z pestek winogron. Olej wcieramy w suche lub wilgotne włosy, zawijamy folią i ręcznikiem, a następnie pozostawiamy na około dwie godziny. Myjemy delikatnym szamponem do włosów rozjaśnianych i koniecznie nakładamy nawilżającą odżywkę do włosów rozjaśnianych, aby zapobiegać uszkodzeniom włosów podczas rozczesywania. Efekty są widoczne już po pierwszym razie, ale w celu ich podtrzymania zabieg powinien być wykonywany raz na dwa tygodnie. Olejowanie wygładza włosy, zamyka łuski, ale działa tylko na zewnętrzną warstwę włosa, więc efekt utrzymuje się tylko przez ok. 2 tygodnie.

Maseczka z nafty i żółtek jajka

Naftę oczyszczoną można kupić w aptece lub w drogerii. W miseczce należy rozrobić maskę – 2-3 łyżki nafty na 1 żółtko (w przypadku długich włosów przygotowujemy wielokrotność). Składniki mieszamy, aż do połączenia i nakładamy na całe włosy zachowując odstęp od skóry głowy. Włosy owijamy folią i ręcznikiem na około pół godziny. Myjemy szamponem do włosów rozjaśnianych oraz nakładamy odżywkę. Maska z nafty z żółtkami poprawia kondycję włosów na dwa sposoby – nafta nawilża i wygładza zamykając łuski, a żółtko dodatkowo odżywia. Efekt również utrzymuje się do ok. 2 tygodni (w zależności od tego jak często myjemy włosy).

Gotowe maski drogeryjne

Należy wybierać te, które są przeznaczone do rozjaśnianych lub suchych włosów. Maski zawierają skoncentrowane składniki odżywcze, odbudowujące oraz nawilżające. Ich działanie jest znacznie mocniejsze niż zwykłych odżywek, ale efekty ich działania utrzymują się pod warunkiem, że stosujemy je systematycznie raz w tygodniu. Gotowe maski zazwyczaj nakładamy na umyte włosy, pozostawiamy 15 minut do pół godziny i spłukujemy. Nie wymagają dodatkowego owijania, podgrzewania itp.

Metody regeneracji włosów rozjaśnianych w gabinecie fryzjerskim

Profesjonalne maski

Zawierają dużo więcej skoncentrowanych składników niż produkty dostępne na rynku. Fryzjer dobiera odpowiednią maskę do konkretnego problemu włosów –  prawidłowe jej zastosowanie daje dużo lepsze efekty niż domowe metody. Maski fryzjerskie nakłada się na włosy, owija folią i zazwyczaj ogrzewa sauną fryzjerska w celu wzmocnienia efektu działania maski.

Ampułki

Zawierają wysoce skoncentrowane środki, mogą być dowolnie dobierane i mieszane przez fryzjera. Zabieg może być przeprowadzony z użyciem ampułki do włosów zniszczonych w boostera (wzmacniacza) do włosów suchych – w ten sposób w czasie jednego zabiegu poprawiamy zarówno kondycję jak i poziom nawilżenia oraz elastyczność włosów.

Zabiegi regeneracyjne Olaplex

Specjalny system regeneracji i replikacji mostków dwusiarczkowych włosów, które zostały zniszczone podczas zabiegów chemicznych (koloryzacja, rozjaśnianie, prostowanie lub uszkodzenia mechaniczne). Olaplex odbudowuje zerwane mostki dwusiarczkowe włosów – regeneruje włosy już po jednym zabiegu – pozostawia je miękkie, gładkie i błyszczące. Obecnie jedna z najskuteczniejszych metod regeneracji nawet bardzo zniszczonych włosów.

Wybór metody pielęgnacji należy do Was, ale jedno jest pewne – efekty będą trwałe tylko przy systematycznej pielęgnacji, bo blond to najbardziej wymagający kolor na włosach.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Kolczyk w nosie – krótki przewodnik po świecie piercingu

Nos to jedna z tych części ciała, które najchętniej ozdabiamy kolczykami. W wielu salonach piercingu zabieg przekłuwania nosa popularnością ustępuje tylko przekłuwaniu uszu. Taka forma modyfikacji wyglądu potrafi dodać wizerunkowi charakteru i poprawić samopoczucie.

Aby jednak w pełni cieszyć się nową biżuterią, warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z podstawowymi informacjami na temat bezpieczeństwa i pielęgnacji nowego kolczyka. Piercing nosa nie należy do skomplikowanych zabiegów i doświadczony piercer nie powinien mieć problemu z właściwym przekłuciem. Należy jednak pamiętać, że każda ingerencja w ciągłość tkanek ciała wiąże się z pewnym ryzykiem, które można zminimalizować dzięki przestrzeganiu zasad higieny i bezpieczeństwa.

Gdzie przekłuć nos?

Kiedy jesteśmy zdecydowani na nową ozdobę, powinniśmy poświęcić nieco uwagi wyborowi odpowiedniego zakładu piercingu. Zdecydowanie należy unikać wykonywania przekłuć w przypadkowych warunkach. Próby samodzielnego przekłuwania również nie są trafionym pomysłem i mogą uczynić wiele szkód. Piercing powinien być wykonywany wyłącznie przez profesjonalnego piercera i w przystosowanym do tego miejscu. Ważna jest sterylność narzędzi i użycie jednorazowych rękawiczek. W innych warunkach łatwo o zakażenie bakterią gronkowca, tężcem, wirusem zapalenia wątroby typu B i C, a nawet wirusem HIV.

Piercing nosa – przygotowania

Kiedy mamy już upatrzony salon piercingu i wyznaczoną datę zabiegu, powinniśmy pamiętać o kilku zasadach. 3 dni przed przekłuciem nie należy zażywać lekarstw rozrzedzających krew, takich jak np. Aspiryna. Dzień przed i w dniu zabiegu nie powinno się także spożywać alkoholu. Wskazane jest również ograniczenie palenia papierosów.

Przekłuwanie tylko u profesjonalisty

Entuzjaści kolczyków jednogłośnie odradzają udawanie się w tym celu do kosmetyczki. Choć kosmetyczka prawdopodobnie będzie w stanie zapewnić sterylne warunki, to nie będzie miała takiej wiedzy i doświadczenia jak piercer, którego główną specjalnością jest wykonywanie przekłuć i który doskonale zna budowę anatomiczną poszczególnych części ciała. Warto wybrać zakład piercingu o dobrej renomie i zapytać piercera o ukończone kursy i szkolenia, by mieć pewność, że oddajemy się we właściwe ręce.

Piercing nosa – jak wygląda?

W wypadku piercingu ucha możemy się niekiedy spotkać z kolczykowaniem za pomocą specjalnego pistoletu, który jednak nie nadaje się do przekłucia nosa. Profesjonalny piercer do przekłuwania używa wyłącznie jednorazowych igieł z wenflonem lub iniekcyjnych. Przed zabiegiem konieczne jest przetarcie przekłuwanego miejsca środkiem dezynfekującym.

Samo przekłucie jest wykonywane szybkim, pewnym ruchem i trwa moment. Nieco dłużej, bo do kilku minut, może trwać umieszczanie kolczyka w dziurce. Ból i dyskomfort, które mogą się pojawić, związane są z podrażnieniem wrażliwych nerwów, a ich nasilenie jest zależne od tego, na jaki konkretny typ przekłucia się zdecydujemy. Najprostsze i najmniej bolesne jest przekłucie płatka nosa. Na więcej nieprzyjemności muszą się przygotować osoby zdecydowane na przekłucie przegrody nosowej.

Przeciwwskazania do piercingu nosa

Piercing nosa, tak jak każdej innej części ciała, niestety nie jest dla wszystkich. Nie należy go wykonywać, jeśli borykamy się z:

  • chorobami skóry,
  • stanem zapalnym w miejscu zabiegu,
  • chorobą nowotworową,
  • chorobami wirusowymi przenoszonymi przez krew,
  • zaburzeniami krzepliwości krwi,
  • cukrzycą,
  • alergią na metale, szczególnie na nikiel, z którego często wykonywane są kolczyki.

Również kobiety w ciąży nie powinny poddawać się  przekłuciom, ponieważ w tym czasie każda infekcja jest większym zagrożeniem zarówno dla ciężarnej, jak i dla płodu. Przed kolczykowaniem powinny się powstrzymać także osoby, które zauważyły u siebie tendencję do bliznowców – przerośniętych, guzowatych i stwardniałych blizn.

Kolczyk w nosie – rodzaje przekłucia

Chociaż nos jest stosunkowo małą częścią ciała, opcji przekłucia jest całkiem sporo. Najpopularniejsze są trzy typy piercingu nosa: nostril, septum i bridge. Pozostałe spotyka się sporadycznie, ale są na tyle interesujące, że warto je poznać. Kilka słów o każdym z rodzajów:

Nostril

Polega na przekłuciu płatka nosa. To najmniej bolesna ingerencja, która szybko się goi (4-6 tygodni). Z tych powodów osoby dopiero rozpoczynające przygodę z piercingiem powinny zdecydować się właśnie na ten typ przekłucia nosa. Może być umiejscowiony niżej (standard nostril) lub wyżej (high nostril)

Septum

Jest to przekłucie chrząstki przegrody nosowej lub też skóry znajdującej się bezpośrednio pod chrząstką. To drugie rozwiązanie jest zdecydowanie mniej bolesne i łatwiejsze w pielęgnacji. Przy przekłuwaniu chrząstki stosuje się niekiedy miejscowe znieczulenie. Do pełnego wygojenia potrzeba od 1 do 3 miesięcy.

Bridge

Piercing skóry u nasady nosa, między oczami. Typ piercingu nosa wykonywany rzadziej niż nostril i septum, zazwyczaj w miejscowym znieczuleniu. Takie przekłucie jest też bardziej bolesne i dłużej się goi (nawet do roku). Okolica nad nosem jest mocno ukrwiona i łatwo o zakażenie.

Thrid eye (vertical bridge, unicorn)

Odmiana piercingu typu bridge. Jest to pionowe przekłucie wykonywane u nasady nosa, między brwiami.

Nasallang

Najbardziej skomplikowany typ piercingu nosa. Polega na przekłuciu obu nozdrzy oraz przegrody nosowej, które łączy się jednym kolczykiem.

Austin bar

Poziome przekłucie umiejscowione na czubku nosa. Kolczyk nie przechodzi przez przegrodę nosową, tylko przez skórę.

Rhino

Przekłucie podobne do austin bar, również na czubku nosa, lecz pionowe.

Kolczyk w nosie – pielęgnacja

Aby rana po przekłuciu jak najszybciej się zagoiła, warto przestrzegać kilku podstawowych zasad pielęgnacji i higieny. W ciągu kilku pierwszych dni po zabiegu skóra wokół kolczyka może być zaczerwieniona i opuchnięta. Pieczenie, ból i wysięk krwi są zupełnie naturalne i nie powinny być powodem do niepokoju. Należy jednak uważać, by rana nie miała kontaktu z zabrudzeniami, ponieważ w tym okresie szczególnie łatwo może dojść do infekcji bakteryjnej lub wirusowej.

Piercing a higiena

Choć lepiej nadmiernie nie manipulować przy kolczyku, warto od czasu do czasu lekko nim poruszać, by nie przywarł do rany. Kolczyka i jego okolic bezwzględnie nie należy dotykać brudnymi rękami, co dla niektórych osób może być trudne, bo ból i swędzenia często sprawiają, że mamy potrzebę dotknąć dokuczającego miejsca. Przed każdym kontaktem rąk z kolczykiem należy umyć je wodą z mydłem lub płynem antybakteryjnym.

Pielęgnacja po przekłuciu nosa

Dwa lub trzy razy dziennie przemywamy przekłucie solą fizjologiczną lub delikatnym, antybakteryjnym mydłem. W tym celu nie należy stosować wody utlenionej ani spirytusu i płynów na jego bazie. Skórę osuszamy jednorazowymi papierowymi ręcznikami. Zwykłe wielorazowe ręczniki często są siedliskiem bakterii, dlatego należy ich unikać.

Dbaj o bezpieczeństwo

W okresie gojenia się przekłucia trzeba też szczególnie uważać, by nie zahaczyć o kolczyk ręką lub ubraniem. W ciągu pierwszych dni niewskazane są kąpiele w wannie, korzystanie z basenu, jacuzzi, solarium i sauny. Do 3-4 dni po przekłuciu lepiej unikać alkoholu, kofeiny i leków rozrzedzających krew, a także makijażu w miejscu przekłucia. Dopóki dziurka w pełni się nie wygoi, nie należy ściągać ani wymieniać kolczyka.

Kiedy kolczyk nie chce się goić

Jeśli mimo właściwej pielęgnacji świeże przekłucie po kilku tygodniach ciągle krwawi, a skóra jest opuchnięta i zaczerwieniona, należy skonsultować się z lekarzem. Czasami organizm odrzuca kolczyk. Zdarza się to, ponieważ biżuteria jest dla niego ciałem obcym. Nadaktywny układ immunologiczny chroni się przed obecnością kolczyka i próbuje się go pozbyć nawet za cenę infekcji.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Promieniowanie UV – jaki ma wpływ na naszą skórę?

Skóra to największy narząd ochraniający nasze organy wewnętrzne przed różnego rodzaju niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, a w szczególności przed niszczycielskim działaniem promieniowania słonecznego. W okresie letnim niejedna kobieta wystawia swoje ciało na działanie promieni słonecznych, licząc na efekt przepięknej, złocistej opalenizny, nie mając w ogóle świadomości tego, iż promieniowanie UV nie pozostaje obojętne dla naszego zdrowia. Czym jednak są promienie UV, na jakie rodzaje promieniowania jesteśmy narażeni i jaki wpływ na naszą skórę ma zbyt częsta ekspozycja słoneczna?

Czym jest promieniowanie UV?

Promieniowanie UV, czyli promieniowanie ultrafioletowe to jeden z zakresów światła słonecznego o długości fali 200-400 nm, na który składają się w sumie trzy dosyć istotne zakresy fal, a mianowicie UVC, UVB i UVA. Zarówno promienie UVB, jak i UVA w dosyć istotny sposób wpływają nie tylko na wygląd naszej skóry, ale również na nasze zdrowie. Większość osób wybierając się latem na plażę, nie zdaje sobie tak naprawdę sprawy z tego, iż nadmierna ekspozycja słoneczna może doprowadzić do pojawienia się nieodwracalnych zmian, które mogą nawet zagrażać naszemu życiu. Z tego też względu przed kąpielą słoneczną czy to na plaży, w solarium, czy też na przydomowym ogródku warto dowiedzieć się, jakie są negatywne skutki działania na naszą skórę promieniowania słonecznego.

Promieniowanie UVB i UVA

Jak zostało wspomniane powyżej, promieniowanie ultrafioletowe składa się z trzech różnych zakresów fal, przy czym dla naszego zdrowia najistotniejsze jest promieniowanie UVA i UVB. Zdecydowaną większość promieniowania słonecznego, bo aż 95% stanowi promieniowanie UVA, którego natężenie niezależnie od ilości chmur na niebie oraz danej pory roku jest stałe. Niestety z uwagi na fakt, iż promienie UVA bez problemu przenikają przez szkło oraz chmury, to dostają się również do głębokich warstw naskórka i skóry właściwej, wpływając tym samym bardzo negatywnie na wygląd naszej skóry. Co najciekawsze to właśnie promienie UVA emitowane są przez lampy solaryjne, dlatego też wybierając się do solarium, warto bardzo dobrze przemyśleć sobie ten krok. Jeśli chodzi natomiast o promieniowanie UVB to najsilniej operuje ono latem w szczególności wtedy, gdy nasłonecznienie jest największe, ponieważ chmury (podobnie zresztą, jak i szyby) w skuteczny sposób potrafią je zatrzymać. Niestety promieniowanie UVB podobnie jak UVA przenika w głąb naszej skóry, nadając jej przepiękny kolor, jednak kosztem naszego zdrowia, gdyż jego nadmiar może doprowadzić do pojawienia się poparzeń oraz bardzo niebezpiecznych zmian nowotworowych.

Promieniowanie słoneczne: pozytywny wpływ na naszą skórę

Promieniowanie słoneczne wywiera zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na naszą skórę, jednak tych korzyści nie można wymienić zbyt wiele. Dobroczynnym efektem promieniowania UV jest synteza witaminy D3 w naszym organizmie, której z lupą można poszukiwać w dostępnych w sklepach produktach spożywczych. Śladowe jej ilości znajdują się wprawdzie w niektórych tłustych rybach i tranie, jednak zapotrzebowanie naszego organizmu na tę właśnie witaminę jest znacznie większe niż jej ilości znajdujące się w pożywieniu. To właśnie dzięki witaminie D nasze kości i zęby są zdrowe, dlatego też 15-20 minut dziennie na słońcu nie powinno nikomu zaszkodzić. Jeśli chodzi natomiast o inne pozytywy promieniowania słonecznego, to warto również wiedzieć o tym, iż przy jego pomocy można łagodzić niektóre choroby i reakcje alergiczne skóry takie jak AZS oraz łuszczyca. Niezwykle istotne jest również to, iż promienie słoneczne pomagają poprawić nasz nastrój, dlatego też dzięki nim można w skuteczny sposób walczyć z depresją i stanami lękowymi.

Promienie słoneczne: negatywny wpływ na naszą skórę

Promieniowanie słoneczne pomimo kilku dosyć istotnych korzyści przynosi nam niestety wiele dosyć istotnych problemów, wśród których można wymienić przede wszystkim:

  • zbyt szybki proces starzenia się skóry,
  • oparzenia słoneczne,
  • plamy soczewicowate starcze,
  • rogowacenie słoneczne,
  • immunosupresję,
  • nowotwory skóry.

Photoaging

Photoaging, czyli fotostarzenie się skóry to jeden z najbardziej widocznych problemów pojawiających się w związku z promieniowaniem słonecznym. Z uwagi na fakt, iż promienie UV bez problemu przenikają do głębszych warstw naszej skóry, to doprowadzają one niestety do tworzenia się wolnych rodników, które niszcząc nasze DNA, powodują szybszy proces starzenia się skóry. W jaki jednak sposób się to objawia? W wyniku zaniku fibroblastów proces produkcji kolagenu i elastyny zostaje zahamowany, przez co nasza skóra traci swoją jędrność, sprężystość i elastyczność. Z czasem na skórze zaczynają pojawiać się pierwsze zmarszczki i bruzdy, ponieważ skóra staje się wiotka i rozciągliwa.

Oparzenia słoneczne

Kolejnym negatywnym skutkiem oddziaływania na nasz organizm promieni słonecznych są oparzenia słoneczne, które najczęściej pojawiają się po kilku godzinach od przedawkowania promieni słonecznych, co jest oczywiście związane z niestosowaniem odpowiednich kosmetyków z filtrami. Oparzeniom słonecznym dosyć często towarzyszy zaczerwienienie skóry, ból i pieczenie a w najgorszym przypadku mogą pojawić się nawet dreszcze, wymioty i bardzo wysoka gorączka. W takim przypadku konieczne jest zastosowanie zimnych okładów oraz specjalnych żeli po opalaniu, które w swoim składzie zawierają D-panthenol oraz aloes.

Plamy soczewicowate starcze i rogowacenie słoneczne

Po latach nadmiernej ekspozycji słonecznej na skórze zaczynają pojawiać się zmiany barwnikowe związane właśnie z oddziaływaniem promieni UV na naszą skórę. Takie zmiany noszą nazwę plam soczewicowatych starczych i pojawiają się najczęściej po osiągnięciu 40 roku życia w takich miejscach jak słonie, dekolt oraz twarz. Innym niekorzystnym działaniem promieni słonecznych jest tzw. rogowacenie słoneczne, które można rozpoznać po żółtobrunatnych nawarstwieniach rogowych mających suchą i nierówną powierzchnię.

Immunosupresja i nowotwory skóry

Nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych wpływa niekorzystnie nie tylko na wygląd naszej skóry, ale również na stan naszego zdrowia. Zbyt intensywne promieniowanie UV odbija się niekorzystnie na funkcjonowaniu naszego układu immunologicznego, doprowadzając tym samym do immunosupresji, czyli obniżonej odporności organizmu. Niestety dużo poważniejszym objawem przedawkowania promieni słonecznych są zmiany nowotworowe, a w szczególności czerniak, który nie daje niestety zbyt dobrych rokowań.

Ochrona przed promieniowaniem UV

Czy przed promieniowanie UVA i UVB można się w jakiś sposób ochronić? Oczywiście, że tak, jednak należy przestrzegać kilku bardzo ważnych zasad. Po pierwsze nie należy wystawiać swojego ciała na działanie promieni słonecznych pomiędzy godziną 11, a 15, ponieważ to właśnie wtedy słońce operuje najmocniej. Przed ekspozycją słoneczną należy pamiętać o tym, aby na skórę nałożyć krem z odpowiednio wysokim filtrem przeciwsłonecznym, na oczy specjalne okulary, natomiast na głowę czapkę z daszkiem lub chustę. Kobiety, które rozjaśniają lub farbują włosy, powinny ponadto stosować specjalne kosmetyki z filtrami do włosów, gdyż promienie UV doprowadzają do wysuszenia i łamliwości kosmyków. Przez cały czas należy również monitorować swoją skórę i w sytuacji, gdy pojawią się na niej jakieś znamiona, należy czym prędzej wybrać się do lekarza, który pomoże rozwiać wątpliwości czy zmiana, która widoczna jest na skórze stanowi jakieś zagrożenie dla naszego zdrowia i życia.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Fryzury z grzywką i bez? Co wybrać?

Nie ulega wątpliwości, że grzywka to element fryzury, który potrafi zdecydowanie odmienić nasz wizerunek. Często decydują się na nią panie, którym znudził się dotychczasowy wygląd i chcą czegoś nowego. Jednak czy fryzury z grzywką to dobre rozwiązanie dla wszystkich? Otóż nie. Źle dobrana grzywka może wręcz oszpecić naszą twarz, podkreślając jej niedoskonałości. Czasami wręcz powinnyśmy ich unikać. Kto może nosić grzywkę, a kiedy lepiej z niej zrezygnować? O tym w dalszej części artykułu.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Poznaj 12 typów urody! Analiza kolorystyczna

Czy wiesz, że można wyglądać zdrowo i promiennie bez wizyty gabinecie chirurga plastycznego i drogich kosmetyków? Jeżeli myślisz, że to wiedza dostępna tylko garstce wybrańców z pierwszych stron gazet to właśnie możesz z niej czerpać garściami. Sposób na zjawiskowy wygląd jest prostszy, niż się wydaje! Odpowiednio dobrane koloru ubrań, włosów czy makijażu potrafi sprawić, że cera staje się świeższa i młodsza. Kluczem jest analiza kolorystyczna, która określi, którym z 12 typów urody się jesteś i w szybki sposób radykalnie odmienić swój wygląd.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Co na rozdwajające się paznokcie? Sprawdzone sposoby

Rozdwajające się paznokcie są problemem, z którym boryka się wiele osób. Bardzo często są objawem rozmaitych chorób, braku witamin lub grzybicy. Są powodem wstydu i skrępowania. Czy istnieją szybki i nieinwazyjne metody leczenia oraz zapobiegania tej wstydliwej przypadłości? Jakie są znane sposoby na kruche, cienkie i łamliwe paznokcie?

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Kwas salicylowy – sprawdzony sposób na trądzik

Chyba nie ma osoby, która by go nie znała. Jest podstawą domowej apteczki. Stosowały go przecież nasze babki i matki. Od niedawna jest także jednym z najbardziej znanych preparatów stosowanych w walce z trądzikiem. Czy jednak jego działanie jest aż tak spektakularne? Czym jest kwas salicylowy i jakie ma plusy i minusy oraz czy warto go stosować?

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Długi bob czy krótki bob? Jakiego wybrać?

Świat fryzur jest bardzo szeroki, tak więc każda kobieta, która planuje cięcie, ma naprawdę duży wybór! W związku z ogromem potencjalnych fryzur często pojawia się dylemat: Jakie cięcie wybrać? Czy oryginalny bob, o którym myślimy od dłuższego czasu, będzie dobrze się prezentował na naszych włosach? Postanowiliśmy więc przyjrzeć się bliżej popularnej fryzurze na boba.

[Głosów:3    Średnia:4.7/5]

Jak zrobić niskiego koka krok po kroku. Inspiracje, fryzury

W szarej codzienności często zdarza nam się popadać nieświadomie w rutynę. Brak pomysłu na fryzurę każdego dnia sprawia, że często poprzestajemy na jednakowym uczesaniu. I wcale nie oznacza to braku chęci zmiany swojego wizerunku. Głównym powodem rutyny czesania jest ograniczający nas bezwzględnie brak czasu. W związku z tym najlepszym rozwiązaniem będą w tym przypadku błyskawiczne fryzury, które można wykonać w kilka minut. Jedną z nich jest niski kok.

Komu pasuje niski kok?

Kok to chyba jedna z najstarszych fryzur, która kojarzy nam się zwykle z elegancją i klasą. Współczesne wersje koka są bardziej frywolne i inspirowane artystycznym nieładem. Wszystko jest tak naprawdę kwestią gustu. My postanowiliśmy skupić się na niskim koku. Trzeba przyznać, że nie jest to fryzura, która tak samo dobrze wygląda u każdej kobiety.
Kok na karku jest najlepszym rozwiązaniem dla szczupłych kobiet, posiadających długą szyję. Dzięki takiej fryzurze możemy wizualnie skrócić oraz nieco poszerzyć szyję. Niski kok dobrze sprawdzi się również przy odsłoniętych plecach oraz głębokim dekolcie. Pomijając natomiast powyższe wskazówki prosty kok z trzech części wykonany na szyi, stanowi doskonałe uzupełnienie codziennego looku. To łatwy i szybki sposób na ciekawą odmianę monotonnego wizerunku.

Na jaką okazję kok niski z trzech części?

Kok na karku jest fryzurą, którą z powodzeniem można wykonać zarówno na różne okazje, jak i bez okazji. Niski kok z trzech części doskonale nadaje się na studniówkę, wesele, urodziny, spotkania rodzinne, romantyczną randkę, a także na rodzinne spotkanie. To świetny pomysł na niebanalną fryzurę do pracy czy też na co dzień. Bez marnowania czasu na nieudane próby wykonania efektownej fryzury, dzięki niskiemu koczkowi możemy w kilka minut korzystnie zmienić swój wizerunek przed wyjściem. Poniżej zamieszczamy krótką, lecz dosyć szczegółową instrukcję, mówiącą o tym, jak zrobić niskiego koka samodzielnie.

Niski kok jak zrobić go szybko i estetycznie

Przepis na niski kok z trzech części jest tak prosty, że nie musimy władać manualnymi zdolnościami, aby móc wykonać go samodzielnie. Zrobienie fryzury z pewnością nie zajmie nam więcej czasu niż przysłowiowe 5 minut. Potrzebujemy jedynie gumki do związania włosów oraz kilku wsuwek. A zatem, do dzieła!

Niski kok krok po kroku

1. W pierwszej kolejności powinnyśmy wyczesać oraz wygładzić włosy (np. za pomocą prostownicy). Z przodu po obu stronach wypuszczamy średniej grubości pasma, natomiast pozostałą część włosów wiążemy starannie w niski kucyk z tyłu głowy. Powinien znajdować się tuż nad karkiem.
2. Kolejny krok to swego rodzaju rekonstrukcja koka. Włosy pozostające w kucyku skręcamy, po czym oplatamy nimi miejsce związane gumką. Końcówki włosów podpinamy wsuwkami, które wsuwa się pod kątem (tak, by były jak najmniej widoczne). Jeśli chcemy, aby kok był bardziej wzmocniony, wsuwki wpinamy na krzyż. Wtedy mamy pewność, że się nie wysuną.
3. Następny krok dotyczy pozostawionych z przodu pasemek, stanowiących wykończenie fryzury. Każde z nich pojedynczo wygładzamy i zaczesujemy do tyłu, oplatając utworzonego wcześniej niskiego koka. Zawinięcie pasma rozpoczynamy od góry i kierujemy je na skos, a więc w kierunku przeciwnym. Po przełożeniu pasemek podpinamy je od spodu po to, aby łączenie było jak najmniej widoczne. Dzięki temu fryzura będzie wyglądała bardzo estetycznie.
4. Na zakończenie można utrwalić fryzurę, używając lakieru do włosów. I gotowe! Niski kok wygląda bardzo uroczo i elegancko.

Nasza rada: jeśli chcesz, aby kok na karku wyszedł perfekcyjnie, wyprostuj włosy, zanim przejdziesz do jego wykonania. Pozostawione z przodu pasma możesz też lekko spisikać lakierem do włosów, dzięki czemu znacznie lepiej ułożą się na zwiniętym koku.

Zalety, jakie posiada tzw. kok na karku

Niskie koki są bardzo modnymi fryzurami, po które chętnie sięgają nawet panny młode. Oczywiście niski kok zwany hiszpańskim to zupełnie inny rodzaj koka, który niekoniecznie można wykonać samodzielnie. Wracając jednak do niskiego koka z trzech części, trzeba przyznać, że podobnie jak jego bardziej wyszukane odpowiedniki, posiada wiele zalet. To przede wszystkim bardzo praktyczna fryzura, która poskramia włosy. Często charakter naszej pracy wymaga związanych włosów, dlatego w takiej sytuacji niski kok jest najlepszym rozwiązaniem.

Kolejna zaleta to błyskawiczne wykonanie fryzury. Na dodatek własnymi siłami. Kok niski składający się z trzech części jest tak prosty, że nawet osoby niemające wprawy w układaniu włosów, z pewnością poradzą sobie z wykonaniem tego uczesania. O wykonanie fryzury np. na włosach córki, pokusić by się mogli nawet panowie.

Inne niskie koki

Fryzury z wykorzystaniem niskiego koka, są bardzo klasyczne i eleganckie. Niewątpliwie pasują więc na każdą okazję. Wiele z nich poddawana jest ciągłym modyfikacjom, które polegają na przykład na zastosowaniu warkoczyka lub innych ozdób. U osób z rzadkimi i cienkimi włosami, często wykorzystuje się specjalne wypełniacze, na bazie których kok wygląda znacznie bardziej efektownie.

Niski kok jest bardzo uniwersalną fryzurą, ponieważ pięknie się prezentuje zarówno na prostych, jak i kręconych włosach. Układ fryzury (z tyłu, z boku, w nieładzie, gładko) uzależniony jest już zwykle od inwencji twórczej wykonawcy. Przy odrobinie kreatywności można więc stworzyć naprawdę oryginalnego koka, który będzie zwracał na siebie uwagę.
Wykonanie niskiego koka z trzech części, jak widać, nie jest trudne. Nie wymaga też doświadczenia w układaniu fryzur.

Każda z nas może więc samodzielnie wykonać fryzurę, dowolnie ją modyfikując. Ten niepozornie prosty kok będzie wspaniałym dopełnieniem naszego codziennego (ale i odświętnego) wizerunku. Co więcej, oszczędzi nam sporo nerwów i stresu, kiedy przed ważnym wyjściem pojawi się pytanie, co zrobić z włosami? Odpowiedź jest prosta – koka niskiego z trzech części! Szyk i elegancja wzbiją się wówczas na wyżyny naszego wizerunku, a my będziemy dumne i zadowolone z osiągniętego efektu.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Domowe sposoby na to, jak przyspieszyć wysychanie lakieru na paznokciach

Piękne i zadbane dłonie to atut każdej kobiety. Nie zawsze jednak wizyta w profesjonalnym salonie jest możliwa. Domowy manicure ma wiele zalet. Ma też swoje minusy, zwłaszcza gdy czas biegnie nieubłaganie. Dmuchanie, chuchanie, machanie, a lakier, jak był mokry, tak jest i basta. Co zrobić? Panie mają swoje sprawdzone metody. Nie wszystkie jednak są równie skuteczne. Zobacz, jak przyspieszyć schnięcie lakieru do paznokci z wykorzystaniem niezawodnych, domowych sposobów.

Efektowny manicure wymaga czasu i precyzji. Dwie idealnie położone warstwy i oczywiście top brzmi prosto. W warunkach domowych często jednak musimy poświęcić się i zrobić coś zaraz po pomalowaniu paznokci. A to zupa się przypala, a to pies głodny i koniecznie w tym momencie trzeba go nakarmić. Niestety czas schnięcia standardowego lakieru to około 30 minut, podczas których nie należy wykonywać żadnych czynności mogących prowadzić do uszkodzenia świeżej warstwy. Domowych sposobów na to, jak przyspieszyć suszenie paznokci jest wiele. Nie wszystkie są skuteczne i nie warto ich znać. Poniżej znajdziesz tylko sprawdzone metody.

Odpowiednie przygotowanie

Pierwszym i najważniejszym sposobem na to, jak przyspieszyć schnięcie lakieru jest odpowiednie baza do rozpoczęcia prac. Wiele kobiet zapomina o tym etapie, chcąc jak najszybciej przejść do położenia lakieru na paznokciach.

Zanim jednak to nastąpi, zadbaj o to, żeby kolorowa emulsja, którą zamierzasz położyć na paznokciach, była świeża. Stare, bardzo często przechowywane w złych warunkach emulsje, kruszą się, ciągną i zostawiają grudki, które utrudniają schnięcie lakieru. Warto więc przed malowaniem zrobić małą rewolucję i wyrzucić stare i zepsute buteleczki.

Kolejnym elementem przystąpienia do manicure jest włożenie lakieru do lodówki na około 20 minut przed malowaniem. Obniżenie temperatury dobrze wpływa na szybkość schnięcia.

Ostatnim zaś krokiem przygotowawczym, o którym trzeba pamiętać, chcąc uzyskać zadowalający efekt, jest oporządzenie płytki paznokcia. Delikatne zmycie lakieru, wycięcie skórek i odtłuszczenie płytki przed malowaniem (najlepiej zrobić go przecierając płytkę paznokcia zmywaczem do paznokci) sprawi, że rezultaty końcowy będzie fantastyczny. By lepiej związać lakier z płytką warto bardzo subtelne zmatowienie płytki pilniczkiem o drobnej strukturze, a dopiero później odtłuścić powierzchnię paznokcia. Nie oszczędzaj też na bazie pod lakier. Nie tylko chroni płytkę paznokcia przed przebarwieniami, ale i pomaga w szybszym wyschnięciu warstw.

Precyzyjne malowanie

Jeżeli zastanawiasz się, jak przyspieszyć wysychanie lakieru do paznokci na etapie nakładania kolejnych warstw odpowiedź jest prosta: umiar. Często kobiety przesadzają, nakładając zbyt dużą ilość lakieru i aplikując go za szybko. Nie wpływa to dobrze na uzyskany efekt. Przesada przyczynia się do wolniejszego schnięcia i szybszego odpryskiwania. Nie bez powodu zaleca się nakładanie dwóch warstw lakieru. Aplikacja zgodna z instrukcją daje bowiem szybszy i efektywniejszy rezultat. Staraj się, żeby po każdym zanurzeniu w lakierze, delikatnie ściągnąć jego nadmiar poprzez otarcie pędzelka o wewnętrzną stronę flakonu. Pozbędziesz się w ten sposób niepożądanego nadmiaru, a lakier starczy na dłużej.

Nie mniej ważną rolę odgrywa czas odpoczynku pomiędzy kolejnymi warstwami. Warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać kilka minut przed nałożeniem kolejnej powłoki tak, aby pierwsza mogła całkiem wyschnąć. Taka taktyka przyczyni się do lepszego i trwalszego efektu.

Suszarka – powiew szybkości

A może zastanawia Cię, jak przyspieszyć wysychanie lakieru z pomocą suszarki do włosów? To bardzo proste. Trzeba mieć taką z funkcją zimnego nawiewu. Zapomnij o tych tradycyjnych, które rozgrzewały się do czerwoności. Zastosowanie ich nie tylko nie przyspieszy schnięcia, a raczej go spowolni. Największym wrogiem szybko wysuszonych paznokci jest bowiem wysoka temperatura. Im niższa, tym lepiej i szybciej zrobiony manicure.

Jak przyspieszyć suszenie paznokci z wykorzystaniem suszarki do włosów? Ustaw ją na tryb zimnego nawiewu. Strumień powietrza skieruj na płytkę paznokcia w odległości około 10 centymetrów. Taki proces diametralnie skraca czas schnięcia lakieru. Już po dwóch minutach lakier jest suchy. Jak sprawdzić, czy lakier jest suchy bez uszkadzania go? Wystarczy delikatnie dotknąć pomalowaną płytką do płytki. Jeżeli lakier się klei, jest jeszcze mokry. Możesz wtedy bez szkody dla wykonanej pracy powtórzyć zabieg. Natomiast jeżeli nie masz suszarki z tym trybem zimnego nawiewu, możesz wykorzystać wentylator. Uważaj jednak, by nie zbliżyć palców zanadto do skrzydeł wiatraka, gdyż skutki mogą być opłakane.

Zimna woda szybkości doda

Kolejnym niezawodnym sposobem na to, jak przyspieszyć suszenie paznokci w domowych warunkach jest zimna woda. Wbrew obiegowej opinii emulsja nie spłynie do wody. Jak przygotować odpowiednie warunki do tego zabiegu? Zanim przystąpisz do nakładania lakieru do paznokci, przygotuj miskę z zimną wodą i włóż do niej kilka kostek lodu (możesz także 20 minut wcześniej włożyć ją do zamrażarki). Taka idealna baza do kilkuminutowej kąpieli dla dłoni powinna czekać w pobliżu, byś zaraz po zakończeniu malowania, zanurzyła paznokcie we wcześniej przygotowanej zimnej wodzie. Po nałożeniu wszystkich warstw pozostaw palce w takiej lodowej kąpieli na około 2-3 minuty (po tym czasie delikatnie sprawdź, czy lakier jest twardy, jeżeli efekt nie jest satysfakcjonujący, przedłuż kąpiel o 2 minuty). Staraj się nie dotykać kostek lodu, które mogą uszkodzić manicure. Po tym czasie lakier będzie idealnie suchy. Wystarczy już tylko delikatnie przetrzeć paznokcie ręcznikiem papierowym.

Jak przyspieszyć schnięcie lakieru kuchennymi sposobami?

Po zakończeniu nakładania lakieru też można mieć wpływ na szybkość schnięcia lakieru. Pomysłów na to, jak przyspieszyć schnięcie paznokci wykorzystując domowe sposoby, jest wiele. Jednym z nich jest natłuszczanie. Od olejków, oliwy przez margaryny, aż do masła w sprayu. Wszystkie one mają za zadanie natłuścić górną warstwę lakieru. Najlepiej do tego celu użyć zwykłej oliwy z oliwek (choć można wykorzystać olejek drogeryjny specjalnie do tego przygotowany). Przed jego aplikacją należy jednak odczekać kilka chwil, by top lekko się utwardził. Nałóż jedną kropelkę na każdy palec i bardzo delikatnie ją rozprowadź. Tłusta warstwa chroni lakier przed przypadkowym uszkodzeniem, a przy okazji nawilża okolice paznokcia.

Oprócz tych wyżej zaprezentowanych metod tego, jak przyspieszyć wysychanie lakieru można wymieniać rozmaite pomysły znalezione w internecie. Można też iść szybszą drogą w kierunku ekspresowo wyschniętego lakieru i zaopatrzyć się w lampę UV, która efekt idealnie suchego lakieru daje w 30 sekund i nadaje się nie tylko do manicure hybrydowego, ale i zwykłego malowania paznokci.

Można również użyć lakieru szybkoschnącego lub przyspieszającego proces schnięcia topcoatu, czyli przezroczystej warstwy nakładanej za pomocą pędzelka lub rozpylacza. Nie jest to jednak idealne wyjście z sytuacji, gdyż nadal trzeba odczekać do pełnego wyschnięcia lakieru, by nie zepsuć swojej pracy.

Warto więc znać i stosować domowe metody przyspieszające schnięcie lakieru, gdyż dzięki temu minimalizujemy ryzyko uszkodzenia świeżo pomalowanych paznokci. A efekt pięknego manicure zostanie z nami na dłużej.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak zrobić półhybrydę, czyli rzecz o skutecznym sposobie na piękne i zdrowe paznokcie

Kobiece życie to ciągłe wybory, niemalże jak z antycznej tragedii. Skąd taki wniosek? Spójrzmy chociażby na kwestię paznokci. Niby możliwości wiele, ale każda sprawia, że musimy z czegoś zrezygnować. Z jednej strony może to być manicure hybrydowy, który jest, jak wiadomo, trwały i efektowny. Z drugiej zdrowe i silne paznokcie. Gdzie w tym wszystkim znajduje się logika? W półhybrydach, ktoś zakrzyknie. Tylko czym one tak naprawdę są, jak je przygotować oraz czy naprawdę mają aż tak wiele zalet?

Jeszcze do klasyki – o trwałym manicure

Zanim jednak pochylimy się nad rozwiązaniem pośrednim, obiecującym aurea mediocritas, przyjrzyjmy się temu, jak działają lakiery hybrydowe i tzw. hybryda. Jest to rozwiązanie stosowane przez kosmetyczki, które nakładają wyjątkowo trwały manicure. Często korzystamy z niego przy okazji ślubów, chrzcin czy innych ważnych uroczystości. Jednak, obok zalet, jak choćby trwałości (do 3 tygodni) oraz braku martwienia się o odpryski czy zadrapania, ma on także liczne wady. Najpoważniejszą jest niszczenie paznokci. Już kilkukrotne nałożenie hybrydy może doprowadzić paznokieć do opłakanego stanu. Pojawiają się wyżłobienia, rozdwojenia czy deformacje. W efekcie później musimy regenerować płytkę paznokcia i przez dłuższy czas nie możemy stosować żadnego manicure. Jest to więc nie tylko kosztowne, ale i pozbawia nas przyjemności.

Czym jest półhybryda

Czym zatem są półhybrydy? To narzędzie w walce o zdrowe i silne paznokcie oraz trwały manicure. Działa pośrednio. Z jednej strony nie niszczy paznokcia i nie powoduje tak trwałych zmian w jego strukturze, a z drugiej jest niemalże tak samo skuteczny, jak kosmetyczna hybryda. Oczywiście, jego wykonanie również wymaga kilku narzędzi, jednak nie jest to ani tak drogie, ani czasochłonne. Półhybryda to połączenie zwykłych lakierów do paznokci z lakierami hybrydowymi. Dzięki temu płytka paznokcia jest chroniona, a trwałość lakieru nie odstaje od tej, jaką fundują nam profesjonalne manicurzystki.

Jak wykonać manicure półhybrydowy?

Przedstawiamy Wam kilka prostych kroków do zdrowych, silnych i doskonale trwałych paznokci. Ręczymy, że efekt może Was zaskoczyć. Do dzieła!

KROK 1. PRZYGOTOWANIE DŁONI

Istotną rolę w całym procesie malowania paznokci pełni pielęgnacja ich na co dzień. Dlatego dobry manicure to tak naprawdę codzienna praca nad tym, abyśmy mogły pochwalić się zdrową płytką paznokcia. Do samego zabiegu musimy się jednak jeszcze bardziej szczegółowo przygotować. Przede wszystkim nadając paznokciom odpowiedni kształt. Należy odsunąć skórki, jednak, co ważne, w przypadku manicure‘u półhybrydowego nie ma potrzeby zmatowienia paznokci czy piłowania płytki, dlatego pozostają one w stanie nienaruszonym, co pomaga utrzymać je w odpowiedniej formie. Kluczem w tym kroku jest odsunięcie i pozbycie się skórek, by powierzchnia paznokcia była gładka.

KROK 2. ODŻYWKA

Bardzo ważny moment i bardzo ważny element. Odżywka zakonserwuje paznokcie i sprawi, że będą one bardziej odporne na działanie czynników zewnętrznych. Co ważne musimy pamiętać, aby pozwolić jej wyschnąć całkowicie, aby mogła w pełni wykorzystać swoje właściwości.

KROK 3. ZWYKŁY LAKIER

Pierwsza faza malowania. W tym miejscu nie ma sensu ani potrzeby używania lakierów hybrydowych. Spokojnie wystarczą nam zwykłe. Ważne, aby był to lakier dobrej jakości, któremu na dodatek pozwolimy chwilę popracować na płytce. Dzięki temu wyschnie dokładnie i pozwoli cieszyć się trwałym manicure. To bardzo ważne, gdyż nawet delikatnie wilgotny lakier może zepsuć cały efekt.

KROK 4. PONOWNE MALOWANIE

To faza opcjonalna. Jeśli nie jesteś zadowolona z efektu pierwszej warstwy zwykłego lakieru lub uważasz, że powinnaś powtórzyć malowanie, by wzmocnić efekt, to nie wahaj się i powtórz krok 3. Dzięki temu nabierzesz pewności, że wykonujesz manicure półhybrydowy prawidłowo. Co ważne, nie musisz tego robić. Często jedna warstwa lakieru zwykłego wystarcza w zupełności.

KROK 5. HYBRYDOWY TOP COAT

Czas na lakier hybrydowy, a właściwie na hybrydowy top coat. Ważne, abyś skupiła się na odpowiednim suszeniu lakieru zwykłego. Aby nałożyć top coat musisz mieć całkowicie suche paznokcie. Dlatego odczekaj chwilę dłużej niż Ci się wydaje, a będziesz miała pewność, że lakier jest już w całości zaschnięty. Szkoda by było popsuć cały efekt niecierpliwością. Następnie możesz zabrać się za nakładania hybrydy. W ten sposób obie warstwy utworzą osłonę dla zdrowych paznokci i zaskakującą trwałość. Ostatnim elementem jest utwardzenie top coat hybrydowego pod specjalną lampą. Kilkadziesiąt sekund i gotowe!

Kilka zalet półhybryd

Stosowanie mieszanej techniki malowania paznokci wbrew pozorom nie wpływa na ich trudniejsze zmywanie. Jest więc wygodne w każdym calu. Co więcej, jest trwałe, zdecydowanie trwalsze niż pomalowanie paznokci zwykłym lakierem, a przy tym zdrowsze, gdyż nie narusza płytki paznokcia i nie niszczy go. Widać w nim szereg cech, którymi przebija zarówno malowanie tradycyjne, klasycznym lakierem, a manicure hybrydowy, mimo że od każdego rodzaju coś dla siebie (i dla nas!) czerpie. Manicure półhybrydowy nakłada się również szybciej niż hybrydę, a dzięki drobnej lampie solarnej możesz mieć je już od ręki we własnym domu.

Korzystanie z lakierów hybrydowych i zwykłych jest także tańsze. Inwestycja jest tylko na początku, gdy musimy zakupić lampę oraz top coat. Nie potrzebujemy dodatkowych kolorów lakieru hybrydowego, wystarczą nam w zupełności lakiery, które mamy. To ważne, gdyż ich ceny są zwykle wyższe, niż tych klasycznych. Jednak największą zaletą takiego manicure jest trwałość. Nie odstaje ona bowiem od trwałości normalnej, pełnoprawnej hybrydy, a przy tym daje więcej frajdy i przyjemności. Zatem półhybryda jest szybsza, łatwiejsza w wykonania, tańsza i zawsze pod ręką.

O czym należy pamiętać, stosując manicure półhybrydowy?

Przede wszystkim ważny jest sam proces malowania. Nie możemy pozwolić, aby którakolwiek warstwa nie wyschła w całości. To absolutny klucz do tego, aby czuć się pięknie ze swoimi paznokciami. Jeśli bowiem, któraś z warstw nie będzie dobrze osuszona, może dojść do popękania i pozwijania się lakieru w trakcie utwardzania pod lampą. Warto również pamiętać, że jedyne co musimy zrobić w przypadku przygotowania dłoni, to usunięcie skórek. Nie ma powodów do piłowania oraz matowienia, jak wygląda to w przypadku manicure’u hybrydowego.

Coraz więcej Polek decyduje się znaleźć mityczny złoty środek i rozpoczynają przygodę z manicurem półhhybrydowym. Jest to doskonały pomysł, a nawet największe sceptyczki czeka wielkie rozczarowanie (a może zaskoczenie – w końcu tyle w tym radości!) Stosowanie manicure’u półhybrydowego pomaga w pielęgnacji płytki paznokcia i nie pozostawia po sobie tak dużych zniszczeń, jak to ma się w przypadku regularnej hybrydy, a przy tym jest niemalże tak samo trwałe. Dlatego jeśli masz taką możliwość, to nie wahaj się ani chwili i wybierz rozwiązanie łączące piękne i estetyczne paznokcie z silną i zdrową płytką.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Malowanie krótkich paznokci – praktyczny poradnik

Krótkie paznokcie to niezwykle praktyczne rozwiązanie, na które decyduje się coraz więcej kobiet. Skrócona poniżej linii opuszka palca płytka paznokciowa wcale nie musi wyglądać nieatrakcyjnie. Wystarczy tylko zadbać o odpowiednie malowanie krótkich paznokci, a efekt będzie oszałamiający. Co więcej, od kilku sezonów obserwujemy rosnącą popularność krótkich paznokci, które stają się hitem na wybiegach i w żurnalach. Jednym słowem im krócej, tym modniej. Poniżej przedstawiamy kilka rad jak malować krótkie paznokcie i jak o nie dbać.

Krótkie paznokcie – piękno i uniwersalizm

Piękne, zadbane paznokcie stanowią nieodzowny element kobiecego wizerunku. Aby dłonie dobrze się prezentowały, paznokcie wcale nie muszą być długie. Ładnie opiłowane i odpowiednio pomalowane krótkie paznokcie będą wyglądały równie efektownie. Mało tego, krótka płytka paznokcia jest bardzo praktyczna. Nie przeszkadza w wykonywaniu codziennych czynności, nie łamie się, a położony na niej lakier nie odpryskuje tak szybko, jak na długich paznokciach.

Niektóre panie noszą krótkie paznokcie z wyboru, inne z przymusu, gdyż jest to podyktowane np. wykonywanym zawodem. Niemniej jednak zarówno jedne, jak i drugie nie muszą ich ukrywać i wstydzić się ich wyglądu. Znając kilka tajników pielęgnacji i malowania krótkich paznokci, mogą je z dumą eksponować. Krótko obcięte paznokcie pomalowane  lakierem w pastelowym czy mocniejszym kolorze są prawdziwą ozdobą kobiecych dłoni. Idealnie pasują zarówno do stylu sportowego, jak i szykownego looku. Stanowią również uzupełnienie eleganckiej biżuterii, która zostaje delikatnie wyeksponowana, a nie przytłoczona wielkością paznokci.

Malowanie krótkich paznokci – od czego zacząć?

Przygotowanie płytki paznokcia – piłowanie

Często zastanawiamy się jak pomalować bardzo krótkie paznokcie, aby wyglądały ładnie i estetycznie. To nic trudnego. Malowanie krótkich paznokci wygląda podobnie jak w przypadku długich. Jednak zanim przystąpimy do meritum, należy płytkę paznokciową odpowiednio przygotować. To bardzo ważne, gdyż od tych czynności w dużej mierze będzie zależał efekt końcowy i trwałość całego manicure.

Na początku zmywamy stary lakier lub odżywkę. Następnie myjemy dłonie delikatnym mydłem. Teraz możemy przystąpić do opiłowania paznokci w celu nadania im pożądanego kształtu. Do piłowania najlepiej używać papierowego lub szklanego pilnika. Metalowe mogą uszkodzić płytkę. Istotna jest też długość paznokcia. Najlepiej, jeśli sięga on wysokości opuszka palca lub wystaje nieco poza jego granicę (ok. 2 mm).

Zmiękczanie i usuwanie skórek

Opiłowane paznokcie poddajemy kolejnemu zabiegowi, mającemu na celu zmiękczenie skórek. W tym celu dłonie wkładamy na kilka minut do miski z wodą, do której dodajemy mydło lub oliwkę. Taka kąpiel przygotuje nasze paznokcie do zabiegu usuwania skórek. Po kąpieli dłonie warto poddać delikatnemu peelingowi. Zabieg przyczyni się do poprawy kondycji skóry na całej ich powierzchni, wygładzając ją i wyrównując koloryt.

Teraz możemy przystąpić do usuwania skórek. Jest to bardzo istotna czynność i nie należy jej pomijać. Dzięki temu zyskamy większą powierzchnię paznokcia, która chowała się pod narastającą skórką. Jeśli skórki nie są zbyt widoczne, wystarczy je delikatnie odsunąć za pomocą specjalnego drewnianego patyczka. Kiedy są grube i wyglądają nieestetycznie, należy je wyciąć cążkami lub radełkiem. Warto wiedzieć, że wycinane skórki odrastają grubsze i mocniejsze, więc jeśli tylko się da, unikajmy tej czynności na rzecz odsuwania skórek.  Pamiętajmy również o zachowaniu zasad higieny podczas używania narzędzi do wycinania skórek. Powinny być one przed każdym zabiegiem zdezynfekowane, aby uniknąć infekcji. Tak przygotowane paznokcie odtłuszczamy i przystępujemy do malowania.

Kształt krótkich paznokci ma znaczenie

Malowanie krótkich paznokci powinno być poprzedzone nadaniem im odpowiedniego kształtu. Powinien być on dopasowany do kształtu płytki paznokciowej i wyglądu dłoni. Jeśli płytka jest szeroka, paznokciom należy nadać węższy kształt. To samo dotyczy kształtu dłoni i grubości palców. Jeśli dłoń jest pulchna, a palce krótkie, można je wysmuklić poprzez odpowiednie opiłowanie paznokci. Najlepiej sprawdzi się tu kształt zaokrąglony, który jest najbardziej uniwersalny. Aby go uzyskać, musimy delikatnie zaokrąglić brzegi płytki. Takie paznokcie pasuje do każdej dłoni.

Innym kształtem, który ładnie prezentuje się na krótkich paznokciach, jest owal. Efekt ten otrzymamy po mocniejszym zaokrągleniu płytki paznokciowej niż w przypadku wcześniej omawianego kształtu.

Krótkie paznokcie bardzo ładnie wyglądają  również, gdy nadamy im okrągły lub kwadratowy kształt. Warto jednak pamiętać, że te kształty są odpowiednie  tylko dla osób o smukłych dłoniach. Posiadaczki grubych palców powinny zdecydowanie ich unikać, gdyż optycznie je pogrubiają.

Jak malować krótkie paznokcie?

Malowanie krótkich paznokci nie jest skomplikowane. Czynność ta niewiele odbiega od malowania paznokci długich. Wymaga jednak nieco więcej precyzji, gdyż mamy tu do czynienia z mniejszą powierzchnią. Warto zatem poznać kilka podstawowych zasad, aby w przyszłości uniknąć błędów.

Na początek nakładamy bazę, która będzie chroniła płytkę paznokciową przed przebarwieniami, wzmocni ją i utrwali lakier. Po całkowitym wyschnięciu bazy malujemy paznokcie. Ponieważ powierzchnia krótkich paznokci jest niewielka, do malowania najlepiej używać cienkiego pędzelka. Zwrócimy na to uwagę podczas kupowania lakieru do paznokci.

Zatem jak pomalować krótkie paznokcie, aby efekt był znakomity? To proste. Malowanie krótkich paznokci w zasadzie powinno ograniczać się do trzech pociągnięć pędzelkiem. Najpierw malujemy środek paznokcia od nasady aż do końca. Następnie nanosimy lakier po prawej i lewej stronie. W przypadku krótkich paznokci nie należy malować całej płytki paznokciowej. Dobrze jest z jednego i drugiego boku pozostawić niedomalowany pasek. Wówczas paznokieć będzie wydawał się węższy i dłuższy.

Krótkie paznokcie, tak jak i długie, powinny być pomalowane podwójną warstwą lakieru. Oznacza to, że najpierw nakładamy pierwszą, cienką warstwę, a następnie po jej wyschnięciu nakładamy kolejną. Gdy obydwie warstwy lakieru stwardnieją, można nałożyć utwardzacz.

Krótkie paznokcie nie muszą być nudne – kolor i detale

Krótkie paznokcie to wręcz idealny kształt do szaleństw z kolorem. Z uwagi na swój „skromny” kształt i rozmiar pozwalają na więcej. Dlatego posiadaczki tego rodzaju paznokci mogą pozwolić sobie na dużo więcej ekstrawagancji. I tu pewnie nasuwa się Wam pytanie, jak pomalować bardzo krótkie paznokcie i jakie kolory będą dla nich odpowiednie. Otóż niewielkie krótkie paznokcie doskonale wyglądają zarówno w odcieniach pastelowych, jak i w odważnych czerwieniach, fioletach czy nawet czerni. Barwy te dodają zmysłowości i kokieterii, podkreślając naturalne piękno dłoni.

Lato to okres, kiedy sięgamy po jaskrawe barwy. Tak jest również w przypadku lakierów do paznokci. Pomarańcze, żółcie czy zdecydowane róże to idealne kolory dla krótkich paznokci. Nie bójmy się więc eksperymentowania z kolorami, gdyż zdecydowane barwy są nietuzinkową ozdobą każdej stylizacji.

A co z ozdobami, czy można je stosować na krótkich paznokciach? Odpowiedź brzmi, tak. Krótka płytka paznokciowa również „lubi” zdobienia. Najlepiej sprawdzają się niewielkie detale, gdyż miejsca do ich aplikacji jest mniej, niż w przypadku długich paznokci. Idealnie komponują się tu małe wzory na całej powierzchni lub delikatne zdobienie na niewielkim fragmencie płytki.

Krótkie paznokcie wyglądają bardzo naturalnie, dlatego grono ich zwolenniczek wciąż się poszerza. Są wygodne i trwałe, a przy tym niezwykle eleganckie. Co więcej, malowanie krótkich paznokci to również nic trudnego. Wystarczy odrobina wyobraźni, a będą wyglądały naprawdę zjawiskowo.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak wykonać makijaż powiększający oczy?

W dzisiejszych czasach większość kobiet nie wyobraża sobie życia bez makijażu. Nic w tym dziwnego, ponieważ tego typu upiększenie pomaga

nam skrzętnie ukryć wszelkie niedoskonałości naszej cery. Okazuje się jednak, że makijaż stanowi nie tylko świetny kamuflaż. To także doskonały sposób na „poprawienie” wybranych elementów wizerunku. Obecnie najbardziej pożądanym atrybutem są duże oczy, które uwodzą i kuszą, nadając spojrzeniu niecodziennego charakteru. W związku z powyższym postanowiliśmy stworzyć krótki przewodnik, dzięki któremu każda z pań samodzielnie wykona makijaż powiększający oczy.

Na czym polega makijaż powiększający oko?

Makijaż, którego zadaniem jest optyczne powiększenie oczu, oparty jest na trzech etapach. Pierwszy z nich to rozświetlanie konkretnych partii. Drugi skupiony jest natomiast na rozjaśnianiu wybranych obszarów przy pomocy jasnego cienia. Dopełnieniem makijażu jest etap trzeci, który polega na wykorzystaniu ciemnego cienia w zewnętrzny kącik oka. Pozwoli nam to na wydobycie głębi oka, skutecznie je powiększając.

Czy makijaż powiększający oczy będzie odpowiedni dla każdej z nas?

Nie ulega wątpliwości, że makijaż powiększający oko jest jednym z najczęściej wykonywanych upiększeń. Często zmęczone, podkrążone oczy w duecie z opadającymi kącikami zewnętrznymi mocno działają na naszą niekorzyść. Na szczęście skutecznym i szybkim sposobem na optyczne powiększenie oka jest odpowiednio wykonany makijaż. To doskonałe rozwiązanie dla każdej kobiety, która chce odmienić swoje spojrzenie.

Makijaż powiększający oko nie jest natomiast potrzebny paniom, które natura sowicie obdarowała dużymi oczami. W takiej sytuacji wystarczy tylko delikatny makijaż, który z pewnością będzie wyglądał bardzo efektownie. Dla większości zainteresowanych przedstawiamy poniżej prosty instruktaż.

Makijaż powiększający oczy krok po kroku

Makijaż w wymiarze naturalnym jest chyba ulubioną techniką codziennego podkreślania urody większości kobiet. To bardzo subtelny i delikatny makijaż, który jednocześnie skutecznie powiększa oko. Spójrzmy więc, w jaki sposób można otworzyć oko, wykonując naturalny makijaż. Będziemy potrzebowały jasnych cieni, np. beżów lub brązów, tuszu oraz białej bądź jasnobeżowej kredki.

  1. W pierwszej kolejności musimy przygotować odpowiednio twarz. Wskazany jest więc delikatny peeling, krem nawilżający lub po prostu dobra baza pod podkład. Tak przygotowaną twarz pokrywamy podkładem i wykańczamy korektorem rozświetlającym.
  2. Makijaż powiększający rozpoczynamy od nałożenia jasnego beżowego cienia na całą powiekę. Dodatkowo można namalować kreskę górną, jednak nie powinna się łączyć z wewnętrznym kącikiem oka. W przeciwnym razie przyczyni się ona do optycznego zmniejszenia oka.
  3. Kolejny krok to cieniowanie, czyli tzw. wydobywanie głębi oka. Ciemniejszy cień (np. brązowy) aplikujemy nieco powyżej załamania górnej powieki. Cień należy dobrze rozetrzeć, aby nad powieką nie pozostała nieestetyczna plama.
  4. Przyszedł czas na kredkę. Aplikujemy ją m.in. pod brwi i dokładnie rozcieramy. Dodatkowo malujemy nią tzw. linię wodną, czyli wewnętrzną stronę dolnej powieki. W ten sposób skutecznie otworzymy oko.
  5. Na koniec rzęsy malujemy tuszem. Warto poświęcić tej czynności nieco więcej czasu, ponieważ pięknie podkręcone rzęsy jeszcze bardziej wzmagają uzyskanie efektu powiększonych oczu. Całość możemy dopełnić różem, poprzez lekkie muśnięcie policzków.

Tym oto sposobem możemy zmalować bardzo naturalnie wyglądający makijaż, który spełni nasze oczekiwania związane z atrakcyjnie dużymi i wyraźnymi oczami.

Mocny makijaż powiększający oczy

Wiemy już, jak wykonać codzienny makijaż optycznie powiększający oko, jednak ta delikatna wersja to za mało, jeśli szykuje nam się jakaś uroczystość. W takim przypadku często stawiamy na znacznie mocniejsze oko. Podczas wykonywania tego typu makijażu warto zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii, które odpowiadają za powiększenie oczu. Jak wykonać taki makijaż? Oto kilka porad:

  1. Biorąc pod uwagę przygotowanie twarzy, przeprowadzamy je dokładnie w taki sam sposób, jak w przypadku naturalnego makijażu. A więc krem, podkład i korektor. W tym przypadku przyda się także róż, bronzer i rozświetlacz, które dodatkowo wykonturują twarz.
  2. Kolorystyka użytych cieni działa na zasadzie kontrastu. Oznacza to, że powinnyśmy zestawić jasne cienie z ciemnymi. Ich intensywność uzależniona jest od efektu, jaki chcemy osiągnąć. W roli jasnego cienia świetnie sprawdzi się połyskujący złoty pigment. Rozpoczynamy od nałożenia go na całą górną powiekę.
  3. Następnie sięgamy po ciemny cień (szarości lub ciemny brąz) i aplikujemy go na większą część dolnej powieki oraz zewnętrzny kącik oka. Nałożony cień należy dobrze rozetrzeć w kierunku załamania powieki, aby widoczne przejścia zniknęły. Ciemny cień powinien być matowy.
  4. Kolejny krok to rozjaśnienie. W tym celu wykorzystujemy bardzo jasny cień (np. biały, beżowy, srebrny), który nakładamy na wewnętrzny kącik oka. Dzięki temu zabiegowi nasze spojrzenie będzie świeże, a oczy będą sprawiały wrażenie wypoczętych.
  5. Makijaż z pewnością podkreśli dobrze dopasowana kreska górna, która skutecznie wydłuży oko, otwierając je jednocześnie ku górze. Po namalowaniu ozdobnej kreski przechodzimy znów do dolnej powieki. Za pomocą czarnego matowego cienia, delikatnie cieniujemy linię rzęs, łącząc ją z zewnętrzną częścią kreski na górnej powiece.
  6. Na koniec stosujemy znany wszystkim paniom sposób na powiększenie oka, czyli białą lub cielistą kredkę. Podkreślenie linii wodnej oraz porządne wytuszowanie rzęs z użyciem zalotki to ostatni etap mocnego makijażu powiększającego oko. Dla spotęgowania efektu zaleca się użycie sztucznych rzęs.

Makijaż powiększający oko – zalety

Makijaż optycznie powiększający oko potrafi zdziałać cuda. Dzięki niemu nasze oczy wyglądają zdecydowanie lepiej. Twarz wydaje się świeża i wypoczęta. Zastosowanie kontrastu jasnych i ciemnych cieni daje spektakularny efekt. Jasne cienie odpowiadają bowiem za uwypuklenie, natomiast ciemne wydobywają głębię spojrzenia. Dzięki takiemu upiększeniu nasze oczy stają się bardziej intrygujące.

Czego unikać podczas wykonywania makijażu?

Instrukcja na temat tego, jak wykonać makijaż powiększający oczy, to nie tylko porady odnoszące się do jego prawidłowego wykonania. Niezwykle ważne są także częste nawyki, których powinnyśmy się całkowicie wystrzegać. Mowa tutaj m.in. o obrysowywaniu oczu czarną kredką lub o czarnej kresce na linii wodnej. Malując się w ten sposób, na własne życzenie zmniejszamy optycznie oko.

Inne triki makijażowe na powiększenie oczu

Chcąc skutecznie i w pełni powiększyć oczy makijażem, musimy pamiętać o podkreśleniu brwi. To jeden z elementów wizerunku twarzy, który posiada spory wpływ na całokształt makijażu. Innym sposobem na optyczną zmianę wielkości oka jest długość kreski górnej. Wyznacznikiem optymalnej długości jest bowiem  zewnętrzny koniec brwi. Kreska nie powinna być dłuższa nić brew, lecz niewiele od niej krótsza.

W dzisiejszych czasach chyba nie ma kobiety, która nie miałaby w swoim życiu styczności z jakimkolwiek makijażem. Ciągły brak czasu, stres oraz minimalna dawka snu sprawiają, że nie wyglądamy zbyt korzystnie. Dlatego makijaż jest dla nas nieocenionym ratunkiem, dzięki któremu możemy dobrze wyglądać każdego dnia. Z tego względu warto nauczyć się szybkiego makijażu powiększającego oko, który będzie towarzyszył nam na co dzień i od święta.

[Głosów:3    Średnia:5/5]

Poradnik o paznokciach french, czyli jak zrobić manicure francuski krok po kroku

Poradnik o paznokciach french, czyli jak zrobić manicure francuski krok po kroku
Sposobów na malowanie paznokci jest całe mnóstwo. Różne wzorki, ombre, syrenki itd. Jednym słowem – jest w czym wybierać. Jednak jest i taki sposób, który pomimo upływu czasu nie wychodzi (i prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie) z mody. Mamy tu na myśli french paznokcie. Co to takiego? W jaki sposób wykonać francuskie paznokcie? Na te i wiele innych pytań odpowiemy w dalszej części artykułu.

Czym jest manicure francuski?

Manicure francuski to bardzo znana metoda malowania paznokci, która nazywana jest często frenchem. Technika ta charakteryzuje się bladoróżową płytką paznokcia zakończoną białym paseczkiem, wykonanym na górnej części paznokcia (czyli na tzw. wolnym brzegu). French paznokcie wyglądają bardzo elegancko i pasują dosłownie do każdej stylizacji.
Skąd wzięła się ta technika? Otóż kolebką frenchu, wbrew nazwie wskazującej na Francję, są Stany Zjednoczone. To właśnie tam w latach 70. XX wieku został wymyślony słynny french, który dedykowany był gwiazdom Hollywood. Idea tej metody malowania była prosta – paznokcie miały być uniwersalne i ponadczasowe. Efekt w zupełności udało się osiągnąć. Kobiety pokochały naturalne i eleganckie paznokcie french. W obecnym czasie każdy salon kosmetyczny zajmujący się stylizacją paznokci posiada w ofercie klasyczny francuski manicure.

Rodzaje frenchu na paznokciach

Manicure francuski nieustannie poddawany jest różnym modyfikacjom, jednak pomimo wielu transformacji, klasyczny „biały pasek” ciągle wraca do łask. Mało tego, jest bardzo ceniony wśród kobiet. Nie wszystkie paznokcie francuskie wyglądają jednak tak samo. O ile za każdym razem górna część paznokcia jest pomalowana, o tyle nie do końca pasek wykonany jest w ten sam sposób. Bardzo efektownie wygląda tzw. skośny french (Diagonal), który charakteryzuje się białym paskiem malowanym na wolnym brzegu paznokcia pod skos. Innym rodzajem frencha, tym razem bardziej oryginalnym, jest zaostrzony french (Chevron). W tym przypadku paseczek posiada wcięcie od strony płytki paznokcia. Technika ta wygląda tak, jakby skośny manicure został wykonany symetrycznie, pozostawiając zaostrzony środek.
Jeszcze innym rodzajem tej techniki stylizacji paznokci, jest tzw. odwrócony french. Metoda ta polega na pomalowaniu końcówki paznokcia na ciemno z zachowaniem jasnego odcienia płytki. Ostatnią modyfikacją jest technika wymyślona przez znanego francuskiego projektanta Christiana Diora. Polega ona na wykonaniu klasycznego zaokrąglonego białego frenchu namalowanego na ciemnej płytce paznokcia. Cechą charakterystyczną jest tutaj podkreślony na biało półksiężyc znajdujący się u nasady paznokcia, czyli tzw. obłączek. Jak widać, french na paznokciach można wykonać na wiele sposobów. Wszystko zależy tak naprawdę od naszych preferencji.

Czy paznokcie francuskie są modne?

Nie ulega wątpliwości, że manicure francuski to jedna z najmodniejszych technik stylizacji paznokci. Nie każda kobieta może bowiem pozwolić sobie na kolorowe, krzykliwe paznokcie. Często miejsce pracy wymaga klasycznego i stonowanego wyglądu. Dlatego w takiej sytuacji najlepiej postawić na elegancki i jednocześnie skromny french. Pomalowane w ten sposób paznokcie są tak uniwersalne, że pasują dosłownie na każdą okazję. Na dodatek french wygląda tak samo dobrze na długich, jak i na krótkich paznokciach.

Komu zalecany jest french na paznokciach?

French paznokcie są świetnym rozwiązaniem dla każdej kobiety. Jednak w szczególności zalecane są osobom, których praca wymaga krótkich oraz naturalnie wyglądających paznokci. Dzięki zastosowaniu frenchu dłonie wyglądają na zadbane i prezentują się bardzo korzystnie. W związku z tym najczęściej z tego typu stylizacji korzystają panny młode, kobiety biznesu, a także modelki. Główną rolę gra tutaj naturalność, która cały czas wpisuje się w modowe trendy.

Jakie zalety posiadają french paznokcie?

Paznokcie francuskie posiadają bardzo wiele zalet. Wśród nich można wymienić przede wszystkim bardzo naturalny i subtelny wygląd. Wiele pań ceni także french za niebywały uniwersalizm. Nie dość, że pasuje na każdą okazję, to w dodatku tak samo dobrze wygląda na każdej dłoni (bez względu na karnację). Ponadto, french na paznokciach nie wymaga posiadania konkretnego kształtu płytki. Nie jest ważne, czy mamy wąskie, szerokie, owalne czy kwadratowe paznokcie – na każdych prezentuje się rewelacyjnie. W świecie mody za najładniejszy uchodzi natomiast lekko kwadratowy kształt.
Klasyczny french często poddawany jest także wielu modyfikacjom, które nieco urozmaicają jego klasyczny charakter. Ma tutaj miejsce całkowita dowolność, która zwykle podyktowana jest wyobraźnią. Wiele kobiet wykorzystuje różne wzorki oraz eksperymentuje z kolorystyką.

W jaki sposób wykonać tzw. paznokcie french?

Skórki i kształt

French na paznokciach nie wymaga wizyty u profesjonalnej stylistki. To prosty sposób malowania, który bez problemu wykonamy samodzielnie w domu. W pierwszej kolejności konieczne jest odpowiednie przygotowanie paznokci jeszcze przed pomalowaniem. Na początek należy dokładnie oczyścić płytkę, ponieważ jasny manicure sprawi, że wszelkie zabrudzenia będą widoczne. Kolejna czynność to odsunięcie skórek (najlepiej drewnianym skośnym patyczkiem).
Warto wcześniej zmiękczyć paznokcie, aby skórki stały się bardziej podatne. Można też usunąć je poprzez wycięcie, jednak z uwagi na bezpieczeństwo metody tej nie zaleca się podczas samodzielnego manicure. Kiedy skórki zostaną odsunięte, można przystąpić do opiłowania paznokci na dowolny kształt. Przy długich paznokciach zaleca się migdałek, natomiast na krótkich zaokrąglony lub lekko kwadratowy kształt.

Odtłuszczanie i malowanie

Przygotowane odpowiednio paznokcie przez pomalowaniem należy odtłuścić. Można wykorzystać w tym celu zmywacz do paznokci bądź spirytus salicylowy. Dozwolone jest też użycie odżywki, która posłuży jako podkład pod lakier. Warto pamiętać, że lakieru nie należy aplikować bezpośrednio na płytkę, ponieważ grozi to zżółknięciem paznokci.

Przystępując do malowania frenchu, potrzebny będzie biały oraz bladoróżowy lub beżowy lakier. Bardzo pomocne będą także specjalne paski samoprzylepne do frenchu i biała kredka. Lakiery przeznaczone do malowania frenchu posiadają charakterystycznie cienkie pędzelki, dzięki którym możemy precyzyjnie narysować kreskę. Jednak korzystając z samoprzylepnych pasków, zrobimy to znacznie szybciej.

Na płytkę z zaaplikowanym podkładem naklejamy paseczek w taki sposób, aby można było pomalować na biało cały górny brzeg. Następnie, gdy lakier całkowicie wyschnie, odklejamy paseczki. Kolejny krok to dwukrotne pomalowanie płytki bladoróżowym lub beżowym lakierem. Na koniec można też użyć utwardzacza, który utrwali lakier na dłużej. Efekt końcowy wzmocni również biała kredka, którą malujemy spodnią część płytki. Prócz zwykłego lakieru, świetnie sprawdzi się też popularna hybryda, żel oraz akryl. Z uwagi na jeszcze większe ułatwienie wykonania, producenci przewidzieli alternatywę dla amatorów w postaci sztucznych paznokci z gotowym frenchem.
Zarówno lakiery, jak i inne akcesoria przeznaczone do wykonywania manicure francuskiego, dostępne są w każdej drogerii. Ta ponadczasowa technika stylizacji paznokci posiada rzeszę zwolenniczek, które nieustannie propagują ten uniwersalny styl. W końcu naturalność to cecha, która w dzisiejszym świecie jest najmilej widziana.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Jak dopasować fryzurę do kształtu twarzy? Na co zwrócić uwagę przy doborze grzywki? Praktyczny przewodnik

Fryzura to nieodłączny element naszego wyglądu. Dlatego tak ważny jest jej odpowiedni dobór. Co sprawia, że w jednej fryzurze wyglądamy dobrze, a w innej niekoniecznie? Otóż przy doborze uczesania bardzo ważny jest kształt naszej twarzy. Nie każda bowiem fryzura będzie dla nas odpowiednia. Dlatego dziś postanowiliśmy sprawdzić jak dobrać fryzurę do kształtu twarzy. Poniżej przedstawiamy krótki poradnik, który pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwości.

Kształt twarzy a fryzura

Jak wiadomo, kształty naszych twarzy są zróżnicowane. Jedne panie mogą pochwalić się regularnymi rysami i delikatnym, proporcjonalnym owalem, inne natomiast nie mają tyle szczęścia. Jednak jest skuteczny sposób na to, aby zamaskować niektóre mankamenty naszej urody, a podkreślić jej atuty. Mowa tu o fryzurze. Odpowiednio dobrane uczesanie sprawi, że każda twarz będzie wyglądać pięknie.

Dobierając fryzurę, kluczową rolę gra kształt twarzy. To do niej powinniśmy dostosować długość włosów, sposób stylizacji i rodzaj grzywki. Fryzura, która u jednych wygląda znakomicie, u innych może już nie dać efekty wow, a wręcz przeciwnie, może nawet oszpecić.

Jak dobrać fryzurę do twarzy, aby efekt nie był odwrotny do zamierzonego? Otóż przede wszystkim sprawdź, jaki kształt twarzy posiadasz. W tym celu stań przed lustrem, zbierz wszystkie włosy do tyłu tak, aby odsłonić twarz i czoło i przyjrzyj się, do jakiego geometrycznego kształtu można ją porównać (trójkąt, owal, kwadrat czy może okrąg). Zwróć również uwagę na linię włosów u nasady, co ułatwi określenie kształtu. Mając tę wiedzę, zdecydowanie łatwiej będzie Ci dobrać rodzaj fryzury. Pamiętaj też, że zawsze możesz poprosić o radę doświadczonego fryzjera bądź stylistę. Fachowiec oceni to najlepiej.

Grzywka grzywce nierówna

Wiele pań decyduje się na fryzury z grzywką. Jednak zanim dokonamy ostatecznego wyboru, warto tę kwestię dobrze przemyśleć. Grzywka bowiem nie nadaje się do każdego rodzaju włosów. Kręcone lub cienkie włosy nie będą z takim uczesaniem harmonizować. W przypadku kręconych włosów problemem może okazać się stylizacja grzywki, która niezbyt chętnie poddaje się tego typu zabiegom. Z kolei na cienkich włosach grzywka nie wygląda zbyt efektownie. Co więcej, wydzielenie grzywki z włosów o małej objętości jeszcze bardziej je przerzedzi.

Decydując się na grzywkę, warto wiedzieć, że ten element fryzury może być w różny sposób stylizowany. Mamy więc do wyboru grzywki proste, asymetryczne, cieniowane, krótkie, długie itp. Jednak jaj dobór nie powinien być przypadkowy. Tu również liczy się geometria naszej twarzy. Inna grzywka będzie odpowiednia dla twarzy owalnej, a inna do trójkątnej.

Panie z okrągłą buzią zdecydowanie powinny unikać prostych, masywnych grzywek, które optycznie je poszerzają. To samo dotyczy twarzy kwadratowej, gdzie prosta grzywka uwydatni ostre rysy.  W obydwu przypadkach najlepiej sprawdzą się lekkie, cieniowane lub asymetryczne pasma, które nadadzą twarzy subtelności. Posiadaczki trójkątnej buzi mogą wyrównać proporcje pomiędzy szerokim czołem a wąską brodą za pomocą długiej, prostej grzywki. Najmniej problemu sprawia twarz owalna. Ma ona tę zaletę, że pasują do niej niemal wszystkie grzywki. Tu można pozwolić sobie na większą dowolność.

Jak dobrać fryzurę do twarzy?

Twarz owalna

Owalna twarz to taka, w której proporcje są zachowane wręcz idealnie. Charakteryzuje się wysokim czołem o zaokrąglonej linii brzegowej włosów z lekko wydłużonym podbródkiem. To kształt, do którego pasuje prawie każda fryzura. Posiadaczki takiego kształtu twarzy mogą więc wybierać spośród fryzur o włosach długich, półdługich i krótkich. Dobrze będą się prezentować również we fryzurce typu bob, zarówno z grzywką, jak i bez niej. Jedyne czego należy unikać w tym wypadku, to asymetryczne ciecia, które zasłaniają twarz.

Twarz okrągła

Cechą charakterystyczna tego modelu buzi jest niewysokie czoło, mała zaokrąglona broda i pełne policzki. Jak dobrać fryzurę do tego typu urody? Przede wszystkim staramy się zakryć widoczne krągłości i subtelnie wysmuklić twarz.  Efekt taki otrzymamy dzięki długim i półdługim włosom oraz lekkim falom i wysokim upięciom. Panie o okrągłej twarzy mogą decydować się na długie grzywki zaczesane na bok. Niewskazane w tym wypadku są fryzury mocno cieniowane, dodające twarzy objętości.

Twarz kwadratowa

Kwadratowa twarz posiada ostre rysy. Czoło i żuchwa są dosyć szerokie, a kości policzkowe wystające. Rolą dobrej fryzury jest złagodzenie kształtu i nadanie buzi lekkości i delikatności. I tu pojawia się pytanie, jak dopasować fryzurę do twarzy w kształcie kwadratu? W tym wypadku idealnie sprawdzą się tu fryzury o różnej długości, ale asymetrycznym cięciu i skośnej lub zaczesanej na bok grzywce. Odwróci to uwagę od masywnej szczęki. Tego typu kształt twarzy dobrze komponuje się z długimi i półdługimi włosami, których końce powinny być wycieniowane. Kobiety o tym typie urody powinny unikać prostej grzywki, gładkich upięć oraz włosów kończących się nad linią żuchwy.

Twarz trójkątna

Twarz w kształcie trójkąta odznacza się dysproporcją pomiędzy górną a dolną jej częścią. Czoło jest szerokie a broda wąska i mała. Aby wyrównać tę niesymetryczność, należy wybierać fryzury z krótką grzywką i przedziałkiem z boku. Tu idealnie sprawdzi się również klasyczny bob lub niezbyt wysokie upięcie z opadającymi luźno wzdłuż twarzy kosmykami. Wskazane są również wszelkiego rodzaju fryzury zaczesane na czoło i okalające twarz po bokach. Niewskazane jest natomiast noszenie bardzo krótkich fryzur i odsłanianie czoła.

Jak dopasować fryzurę do twarzy – kolor ma znaczenie

Dobrze dobrana fryzura to połowa sukcesu. Dopełnieniem jest natomiast kolor włosów. Oczywiście powinien być on również dostosowany do kształtu twarzy, o czym nie wszyscy wiedzą. Aby wysmuklić kwadratową twarz, warto postawić na ciemne włosy. Brązy w różnych odcieniach idealnie się tu sprawdzą.

Jeśli jesteś blondynką i wolisz uniknąć radykalnej koloryzacji, zastosuj odpowiednią technikę farbowania jasnych włosów. Polega ona na stosowaniu ciemniejszego koloru u nasady i płynnego przechodzenia w jaśniejszy. Ciemny kolor przy linii włosów dodaje twarzy smukłości. Tego typu kolorystyka, gdzie jasne włosy okalają policzki, a o ton ciemniejsze znajdują się na czubku głowy, wyrównują także dysproporcje twarzy trójkątnej.

Jak dobrać fryzurę, aby wyglądać i czuć się dobrze? To pytanie zadaje sobie każda z nas przed wizytą w zakładzie fryzjerskim. Bo przecież włosy to nieodłączny element naszego wizerunku, który świadczy o nas samych. Warto więc wiedzieć, że dzięki odpowiedniemu cięciu, upięciu czy koloryzacji wymodelujemy naszą, nie zawsze proporcjonalną twarz. A więc nie bójmy się zmian, które mogą nam wyjść na dobre.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Jak dobrać odpowiedni podkład? – przewodnik po typach cery i rodzajach podkładów

Niemal każda z nas, niezależnie od wieku, stara się skutecznie ukryć niedoskonałości swojej cery. Jeśli natomiast zdarzy się kobieta, która nie posiada defektów cery, jest ona prawdziwą szczęściarą. Jednak zejdźmy na ziemię, taka cera należy do rzadkości. Na nasze szczęście wymyślono podkłady, które pozwalają na skuteczny kamuflaż. O ile oczywiście potrafimy je umiejętnie dobrać do cery. Niestety często wiele kobiet ma problem z wyborem odpowiedniego podkładu. Dlatego też postanowiliśmy stworzyć poniższy wpis instruujący, jak dobrać podkład do typu skóry.

Klasyfikacja rodzajów i typów cery

Rodzaje cery

W celu skutecznego zidentyfikowania rodzaju naszej cery, na początek warto zaznajomić się z powszechną klasyfikacją zarówno rodzajów, jak i typów cery. Są to bowiem odmienne pojęcia, które często są ze sobą łączone. Biorąc pod uwagę rodzaje, należy wyróżnić:

Cera normalna

W gruncie rzeczy jest to cera, która u dorosłej osoby praktycznie nie występuje. Można rozpoznać ją po cielistoróżowym kolorycie oraz gładkim, napiętym i jędrnym naskórku. Dobra kondycja cery występuje u dzieci, które jeszcze nie przeszły okresu dojrzewania. Na cerze normalnej nie występują jakiekolwiek niedoskonałości czy zmarszczki.

Cera tłusta

Charakterystyczną cechą tego rodzaju skóry jest szarożółtawa barwa oraz słabe ukrwienie. Po przebudzeniu sprawia wrażenie bardzo bladej. Cera tłusta jest bardzo specyficzna. Widoczne są na niej rozszerzone pory z zaskórnikami oraz błyszcząca powierzchnia skóry. Nadmierna aktywność gruczołów łojowych sprzyja pojawianiu się trądziku. Ogólny wygląd tłustej cery warunkują przede wszystkim zaburzenia układu trawiennego, stres, a także stan gospodarki hormonalnej. Można doszukać się tutaj także pewnej zalety. Cera tłusta znacznie później ulega procesowi starzenia się, długo zachowując jędrność i gładkość.

Cera sucha

Jest to bardzo jasna, cienka i matowa cera. Gołym okiem da się zauważyć, że skóra sucha jest mało elastyczna i często się łuszczy. Ciężko zaobserwować na niej jakikolwiek połysk. Na tym rodzaju cery nie znajdziemy zaskórników, lecz rozszerzone naczynka krwionośne. Sucha skóra bardzo często posiada też skłonność do pojawiania się przebarwień. Na dodatek, zastosowanie zwykłego mydła z wodą może wywołać podrażnienie. Ten rodzaj cery szybko ulega starzeniu.

Cera mieszana

To cera nawiązująca zarówno do cery tłustej, jak i suchej. Cechy tłustej cery objawiają się w tzw. obszarze litery T, czyli na brodzie, nosie i czole. Z kolei wysuszaniu ulegają tutaj boczne części twarzy. To chyba najbardziej skomplikowany rodzaj skóry. Możliwe jest tutaj wystąpienie zarówno łojotoku jak też nadwrażliwości w postaci zaczerwienienia.

Typy cery

Naczynkowa 

Cechuje się pękającymi naczynkami, tworzącymi charakterystyczne pajączki na skórze. Cera taka jest bardzo osłabiona, a rozszerzone naczynka sprzyjają powstawaniu stanów zapalnych. Tendencja do rozszerzania się naczynek narasta wraz z wiekiem. Po 20-tce przybiera na sile, przez co pajączki stają się coraz bardziej widoczne. Popękane naczynka najczęściej pojawiają się u osób o wrażliwej i delikatnej skórze.

Wrażliwa

To bardzo delikatny typ cery, która przejawia reakcje nawet na najdrobniejsze działanie czynników zewnętrznych. Objawem jest zwykle zaczerwienienie, nadmierne uczucie ciepła, napięcie czy też swędzenie. Przyczyną wrażliwej cery może być niewłaściwa pielęgnacja lub stres.

Odwodniona

Cera odwodniona bardzo często utożsamiana jest z suchą cerą. Jednak to zupełnie inny typ skóry. Cera odwodniona cechuje się bowiem nieprawidłowym krążeniem wody, a także zbyt dużą jej utratą. W tym przypadku konieczne jest dostateczne nawodnienie skóry oraz odpowiednia jej pielęgnacja.

Trądzikowa

Jest to typ skóry charakterystyczny dla nastolatków. Występowanie trądziku ma zwykle podłoże zdrowotne, ponieważ jego rozwój warunkują często zaburzenia tarczycy, hormonalne lub problemy układu trawiennego. Pojawiający się trądzik należy leczyć dermatologicznie oraz w odpowiedni sposób dbać o skórę.

W jaki sposób możemy rozpoznać typ naszej cery?

Cera stanowi jeden z najważniejszych elementów naszego wizerunku, który nieustannie poddawany jest ocenie ze strony otoczenia. W związku z tym wymaga szczególnej pielęgnacji. Jednak aby owa pielęgnacja była skuteczna, najpierw musimy określić rodzaj cery. Jak to zrobić? Wystarczy dobrze przyjrzeć się naszej cerze i spróbować zakwalifikować ją do jednego z wymienionej powyżej rodzajów i typów. Najlepiej będzie, jeśli obserwacje wykonamy po nałożeniu tłustego kremu, mleczka oraz po przemyciu twarzy wodą z mydłem. Wówczas reakcja skóry będzie najbardziej widoczna.

Rodzaje i typy podkładów

Obecnie w sprzedaży dostępnych jest bardzo wiele podkładów dostosowanych do każdego rodzaju i typu cery. Jednak wybór tego idealnego jest już znacznie trudniejszy. Wśród produktów dostępne są podkłady w płynie, w kremie, kompaktowe, w piance, w kamieniu (czyli pudrze) oraz kremy z dodatkiem podkładu. Każdy z nich jest inny i posiada odmienne przeznaczenie.

Mało tego, wybór podkładu nie kończy się na rozstrzygnięciu, jaki rodzaj będzie dla nas najlepszy. Dodatkowo musimy jeszcze zdecydować, czy będzie to podkład kryjący, matujący, czy może rozświetlający? Na przykład, przy cerze posiadającej sporo niedoskonałości, dobrze sprawdzi się podkład kryjący i matujący. Z kolei do szarej cery pozbawionej blasku, zalecamy podkład rozświetlający.

Jaki podkład wybrać do konkretnej cery?

Bardzo wiele kobiet używa źle dobranego podkładu, co powoduje nieestetycznie wyglądające odcięcie pomiędzy szyją i twarzą, czyli tzw. efekt maski. Aby tego uniknąć, należy dobrze dopasować podkład do naszego kolorytu skóry. W teorii okazuje się to proste, lecz w praktyce często jest to niemały problem. Dlatego podpowiadamy, jak dobrać podkład do cery, aby pasował idealnie.

Przede wszystkim należy kierować się tonacją naszej cery. Podkreślamy CERY, nie skóry. To ważne, ponieważ skóra zwykle jest nieco ciemniejsza niż twarz. Zazwyczaj jest tak, że zastanawiamy się nad dwoma odcieniami. Jaki podkład wybrać? Najlepiej wykonać niewielki test na twarzy, np. na podbródku lub na czole.  Dlaczego akurat tam? Otóż czoło i broda to obszary twarzy, na których pojawia się najmniej przebarwień. Wracając do testu, nakładamy obydwa odcienie obok siebie. Dzięki tej czynność od razu zauważymy, który z nich będzie bardziej zlewał się z naturalnym kolorytem skóry.

Jak dobrać podkład do koloru skóry?

Warto wiedzieć, że kolory podkładów występują w dwóch rodzajach – żółtawy (beżowe, popielate, piaskowe, brązy, oliwkowe) i czerwonawy (paleta od porcelanowego różu po miedziany brąz). Podczas wyboru idealnego podkładu ma to ogromne znaczenie. Obie wersje są bowiem przeznaczone do dwóch podstawowych kolorytów skóry – żółtawym lub czerwonawym odcieniu.

Ważna rada! Jeśli chcemy dobrać idealny podkład, najlepiej udać się na poszukiwania bez makijażu. Dzięki temu znacznie ułatwimy sobie zadanie. Ważne jest także światło, które potrafi być naprawdę mylące. Najlepiej jest więc testować podkład w świetle dziennym. Musimy też pamiętać, że realny kolor podkładu widać dopiero po kilku minutach od nałożenia go na skórę. Nie należy więc podejmować pochopnych decyzji.

Jak dobrać odpowiedni podkład? – cenne wskazówki

Dobry podkład jest bardzo ważnym kosmetykiem, który bezpośrednio wpływa na jakość naszego wizerunku. Dlatego powinnyśmy przyłożyć szczególną uwagę do wyboru odpowiedniego rodzaju. Pamiętajmy więc, aby nigdy nie testować podkładu na dłoni, nie nakładać go w okolicach oczu ani w zbyt dużej ilości, a do opalonej cery najlepiej, zamiast podkładu stosować krem koloryzujący.

Dzięki powyższym wskazówkom z pewnością uda nam się dobrać idealny podkład, pasujący do naszej cery. Dobrze dobrany kolor i rodzaj sprawi, że będziemy wyglądały naturalnie i świeżo. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto skorzystać z pomocy profesjonalistek.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Jak upiąć włosy do ramion z grzywką, ombre i cieniowane? Poradnik praktyczny

Wiele kobiet nałogowo śledzi panujące obecnie trendy. Wszystko po to, by wyglądać modnie. Pasja ta dotyczy nie tylko ubioru, lecz także fryzury. W ostatnim sezonie najbardziej popularne okazują się być włosy do ramion ombre, sombre oraz fryzury z grzywką. Wzorem do naśladowania w tej kwestii są celebrytki, które stały się swoistymi prekursorkami pewnych kanonów urody. Zobaczmy więc, komu pasuje długość włosów sięgająca do ramion oraz jakie fryzury i upięcia można wykonać na takiej długości?

Odpowiednia długość włosów a kształt twarzy

Długość włosów ma pewne znaczenie, ponieważ potrafi optycznie zmienić nasz wygląd. W związku z tym powinnyśmy dobrać ją odpowiednio do kształtu naszej twarzy. Na przykład długie włosy prezentują się bardzo dobrze niemal u każdej kobiety. Wyjątkiem są panie posiadające pociągłą twarz. Z kolei włosy do ramion z grzywką lub bez pasują do każdego kształtu twarzy. Mało tego, taka fryzura skutecznie nas odmłodzi poprzez optyczne łagodzenie rysów twarzy. Natomiast krótkie włosy świetnie sprawdzą się u kobiet posiadających drobną twarz oraz bardzo delikatne rysy. Cera rzuca się wówczas na pierwszy plan, tak więc można powiedzieć, że jest to fryzura dla odważnych. Bardzo krótkich włosów nie zaleca się paniom o kwadratowej oraz pociągłej twarzy.

Włosy do ramion ombre – niezawodny trik

Jak sprawdzić czy włosy ombre będą Ci pasować? To proste. Już nie musisz obawiać się, że w wymarzonej fryzurze nie będziesz wyglądała korzystnie. Dzięki zastosowaniu pewnego triku możesz samodzielnie sprawdzić, w jakiej długości włosów będzie Ci najlepiej. Koniec ze stresem i obawami! Magiczna metoda 6 cm z pewnością pomoże w podjęciu prawidłowej decyzji i to dosłownie w kilka sekund. Do wykonania triku potrzebujesz jedynie linijkę i ołówek.

Pomiar rozpoczynamy od umieszczenia ołówka poziomo, dokładnie pod brodą. Następnie ustawiamy pionowo linijkę w taki sposób, aby dotykała płatka ucha. Ołówek i linijka muszą tworzyć kąt prosty. Wystarczy już tylko sprawdzić wartość, jaką wskazuje nam ołówek. Jeżeli wartość na linijce jest większa niż 6 cm, wówczas pasują Ci długie włosy. Wynik niższy niż 6 cm informuje natomiast, że najlepiej będzie Ci w krótkich włosach. I jak, nie boisz się zmiany?

Komu będą pasowały włosy do ramion?

Włosy do ramion są na tyle długie, że można wykonać z nich wiele stylizacji, ale też na tyle krótkie, że nie przysparzają zbyt wielu kłopotów pielęgnacyjnych. Długość do ramion jest świetnym kompromisem pomiędzy długimi, a krótkimi włosami. Na dodatek, pasuje każdej z nas. Nie ma tutaj wyróżnienia na konkretny kształt twarzy. W związku z tym możemy pozwolić sobie na bezpieczną, a zarazem nieco wyrafinowaną zmianę wizerunku, która z pewnością pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie. Jedynym wyjątkiem jest mocna budowa ciała. W tym przypadku nie zaleca się tej długości włosów, ponieważ fryzura może optycznie poszerzyć sylwetkę.

Włosy sięgające do ramion to propozycja dla kobiet w każdym wieku, ponieważ ta magiczna długość skutecznie odmładza nasz wizerunek. Tego typu fryzura będzie też świetnym rozwiązaniem dla pań, które chciałyby coś zmienić w swoim wyglądzie, lecz boją się radykalnej zmiany. Ponadto, jeśli masz cienkie włosy i zastanawiasz się nad zmianą fryzury włosy do ramion będą w Twoim przypadku najlepszą decyzją.

Włosy do ramion z grzywką

Nie od dziś wiadomo, że uczesanie ma znaczenie. W końcu codzienny look powinien być schludny oraz dopasowany do naszej urody. Włosy są ważnym dodatkiem, który nieustannie podkreśla nasze atuty. Dlatego odpowiednia ich długość oraz dobrze dobrana fryzura stanowią ważny element naszego wizerunku. Jedną z popularnych fryzur są włosy do ramion z grzywką. Czy takie uczesanie pasuje każdemu?

Oczywiście, że tak. Uniwersalna długość włosów sprawia, że grzywka jest swego rodzaju dopełnieniem całokształtu fryzury. Zastanawiacie się pewnie, co w takim razie z kształtem twarzy? Na pozór mogłoby się wydawać, że grzywka nie będzie dobrze się prezentować u każdej z nas. Jednak trzeba wziąć pod uwagę różne jej formy. Pospolita grzywka ma bowiem wiele imion. Można wykonać ją na boku, w linii prostej, krótką czy wycieniowaną. Czynnikiem decydującym jej tutaj kształt naszej twarzy.

A może ombre włosy do ramion?

Technika koloryzacji typu ombre (californian look) czy też sombre (natural look), to jeden z najmodniejszych trendów ostatnich czasów. Ombre to włosy rozjaśniane od połowy długości, aż po same końce. Sombre to z kolei rozjaśnienie za pomocą naturalnie wyglądających pasemek. Obie techniki cieszą się ogromnym zainteresowaniem pań. Jeśli jednak marzy nam się ombre włosy do ramion będą stanowiły tutaj najlepszą długość do wykonania koloryzacji. Dzięki takiej fryzurze nieziemsko atrakcyjną zmianę mamy gwarantowaną!

Cieniowane włosy do ramion – czy da się je poskromić upięciem?

Fenomenem włosów do ramion jest ich uniwersalność. Taka długość daje nam naprawdę wiele możliwości – jednym słowem jest bardzo praktyczna. Szczególnie polecaną, a zarazem bardzo nowoczesną fryzurą jest tzw. long bob, występujący w przeróżnych wersjach (np. mocno wycieniowane). Domeną tego typu cięcia jest nieco krótszy tył i dłuższy przód. Wystylizowane w ten sposób włosy wyglądają bardzo efektownie i pasują dosłownie każdemu.

W odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, czy da się poskromić upięciem cieniowane włosy do ramion, mówimy zdecydowane tak. Długość ta daje nam nieograniczone możliwości tworzenia przeróżnych upięć, plecionek oraz kreatywnych podpięć. Każda stylizacja oparta jest na wizji naszej wyobraźni. Często nawet wystarczy kilka minut, by stworzyć bardzo oryginalną i prostą fryzurę na włosach do ramion.

Jak upiąć włosy do ramion?

Dowolność w upinaniu włosów jest tak duża, że nie sposób opisać jej możliwości nawet w połowie. Każda z nas może mieć zupełnie inny pomysł na ulubione upięcie swoich włosów, sięgających do ramion. My chcemy opisać Ci kilka przykładowych fryzur, które świetnie sprawdzą się zarówno na co dzień, jak i na wyjście.

Jedną z nich jest tradycyjny kok, występujący w przeróżnych wersjach. Najłatwiejszą z nich, którą z łatwością wykonamy samodzielnie, jest niski kok z trzech części. Z przodu pozostawiamy dwa pasma, a resztę włosów spinamy w niską kitkę z tyłu. Kucyk skręcamy i oplatamy nim gumkę. Następnie pasma przekładamy przez koka na krzyż i podpinamy od dołu. I gotowe! Proste, prawda?

Ciekawym upięciem włosów średniej długości jest np. zastosowanie warkoczy, które można podpiąć w dowolny sposób. Monotonię uczesania przełamią także lekko podkręcone włosy, podpięte uroczo od boku. Pomysłów jest naprawdę dużo. Mając więc odrobinę wolnego czasu, warto pobawić się swoimi włosami. A nóż stworzymy piękną fryzurę, która stanie się nieodłącznym elementem naszego codziennego looku.

Na włosach do ramion możemy tworzyć przeróżne upięcia, które będą efektywnym dopełnieniem naszego wizerunku. Ważne jest jednak, aby nie popaść w monotonię uczesania. Taki stan niekorzystnie wpływa m.in. na nasze samopoczucie. My kobiety mamy bowiem to do siebie, że lubimy zmiany na lepsze. Wówczas czujemy się znacznie lepiej, a nasze poczucie własnej wartości zdecydowanie wzrasta. Dlatego, jeśli dawno nie robiłyśmy nic z włosami, może warto to zmienić?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Najskuteczniejsze sposoby zwalczania trądziku

Trądzik nie jest wyłącznie problemem nastolatków, ale również osób po dwudziestym roku życia i znacznie starszych. Stanowi problem medyczny i estetyczny. Wymaga zdiagnozowania przyczyny i wdrożenia odpowiedniego leczenia oraz profilaktyki.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Manicure biologiczny krok po kroku

Zadbane i zdrowo wyglądające dłonie są bezapelacyjną wizytówką każdej kobiety. Ich wygląd jest ważny, ponieważ siłą rzeczy nieustannie je eksponujemy. Z tego względu wiele pań sięga po jeden z popularnych zabiegów kosmetycznych, jakim jest manicure biologiczny. Jednak czy każdy może skorzystać z zabiegu? Czym wyróżnia się manicure biologiczny? Postanowiliśmy stworzyć niewielki poradnik, który będzie odpowiedzią na wiele pytań związanych z biologicznym manicure.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Włosy za ucho – zobacz najmodniejsze fryzury za ucho!

Zadbane włosy są wizytówką każdej kobiety. Idealnie dopasowane do układu twarzy cięcie to podstawa wiążąca się także z osobowością. Nie ma bowiem niczego gorszego niż fryzura kompletnie niepasująca do jej właścicielki. Naturalnie, panie lubią korzystać z najnowszych trendów mody. Absolutnym hitem 2018 roku są fryzury za ucho, które pięknie odsłaniają twarz, uwypuklając jej naturalny kształt i nadając jej niemal perfekcyjnych proporcji. Wśród najmodniejszych trendów znajdują swoje słuszne miejsce finezyjne boby, krótsze cięcia z dłuższą grzywką (tzw. styl pixie) oraz włosy półdługie zakładane bokiem za ucho.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Makijaż dzienny krok po kroku

Historia makijażu ma kilka tysięcy lat. Już 3500 lat temu Egipcjanki upiększały się malując oczy i wybielając twarz. Grekom zawdzięczamy słowo „kosmetikos”, Chińczykom lakier do paznokci, lakier do włosów oraz tusz do rzęs, a Rzymianie malowali widoczne części ciała. Kobiety malują się od zarania dziejów, a lekki makijaż codzienny jest nieodzownym elementem pozytywnego wizerunku zadbanej kobiety. Bo jak mówi Coco Chanel: „Nie ma kobiet brzydkich – są tylko kobiety zaniedbane”.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Kok na opasce – upięcia na opasce krok po kroku

Praktycznie każda z nas chciałaby mieć możliwość częstej zmiany fryzury – nawet niezbyt duża modyfikacja w tym zakresie wpływa odświeżająco na nasz wygląd. Niestety, na co dzień nie jesteśmy w stanie tworzyć pracochłonnych, eleganckich fryzur – nie dlatego, że nie chcemy, ale po prostu nie mamy na to czasu. Mamy na to świetne rozwiązanie: kok rulon na opasce – fryzura łatwa do zrobienia, szybka w przygotowaniu i do tego z możliwością tworzenia w wielu wariantach.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Paznokcie migdałki – jak zrobić, jak piłować? Najlepsze inspiracje!

Nie od dziś wiadomo, że paznokcie są ozdobą dłoni każdej kobiety. Świadczą przede wszystkim o estetyce i zadbanym wyglądzie. Ponadto podkreślają nieco nasz charakter. Dzisiejsze metody typu hybryda czy żel dają możliwość utrwalenia pięknych paznokci na długi czas. Jak się okazuje, bardzo istotny jest też kształt paznokci. Jednymi z najbardziej popularnych są paznokcie migdałki. W artykule opiszemy m.in. krótką instrukcję ich wykonania oraz przedstawimy zalety paznokci migdałków.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Mydło siarkowe – jak stosować?

W dzisiejszych czasach coraz rzadziej brane są pod uwagę stare tradycyjne metody na pielęgnację skóry, włosów czy paznokci. Te zapomniane produkty w większości nadal są dostępne w sprzedaży. Przykładem tego typu produktu jest znane i jednocześnie stare jak świat mydło siarkowe. W dalszej części artykułu opiszemy m.in., jak działa mydło, jakie posiada właściwości oraz co o produkcie sądzą konsumenci.

Co to jest mydło siarkowe?

Jest to specjalistyczny produkt o właściwościach antybakteryjnych, przeznaczony do pielęgnacji tłustej skóry. Mydło z siarką działa pomocniczo w leczeniu stanów trądzikowych oraz innych stanów zapalnych. Skład produktu, jak wskazuje sama nazwa, stanowi głównie siarka. Składnik ten działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo. Ponadto skutecznie reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejszając tym samym wydzielanie się sebum.
Mydło zawiera także: Sodium Palm Kernelate, Sodium Palmate, Petrolatum, Aqua, Glycerin, Palm Kernel Acid, Palm Acid, Sodium Chloride, Etidronic Acid, Tetrasodium EDTA, BHT oraz Cl 11680. Mydło siarkowe można kupić w postaci płynnej oraz w kostce (100g).

Właściwości mydła z siarką

Antybakteryjne mydełko na bazie siarki jest bardzo pomocne m.in. w leczeniu trądziku, wyprysków skórnych oraz łojotoku. Dobrze sprawdza się również w zwalczaniu łupieżu, przetłuszczających się włosów (działanie przeciwłojotokowe) oraz w łagodzeniu stanów zapalnych skóry (działanie dezynfekujące). Produkt często polecają też dermatolodzy. Specjalistyczny skład mydła siarkowego powoduje doskonałe nawilżenie skóry oraz pomaga usuwać martwy naskórek. To jednak nie wszystko.
Specjalnie opracowana receptura sprawia, że mydło odznacza się neutralnym pH dla skóry. To bardzo ważne, zwłaszcza dla osób z wrażliwą i delikatną skórą. Mydło siarkowe posiada też dosyć specyficzny zapach, który jest niezbyt przyjemny. Jest to jednak produkt specjalistyczny, dlatego nie zawiera dodatkowych substancji zapachowych. Jedną z ważniejszych kwestii, o której warto jeszcze wspomnieć, jest duża wydajność. Mydło bardzo dobrze się pieni i wystarcza na długi czas.

Mydło siarkowe jak stosować?

Korzystanie z mydła to czynność, która z pewnością nikomu nie jest obca. Wydawać by się mogło, że instrukcja o sposobie korzystania z tego typu produktu jest tu zbędna. Jednak z uwagi na specjalistyczny charakter mydła siarkowego postanowiliśmy opisać, jak należy prawidłowo je stosować.

W pierwszej kolejności należy zwilżyć skórę zwykłą wodą. Następnie wystarczy nanieść niewielką ilość mydła na skórę, po czym kolistymi ruchami rozprowadzać je do momentu pojawienia się piany. Po osiągnięciu tego efektu pozostaje już tylko spłukanie mydła. Trzeba jednak pamiętać, aby podczas aplikacji mydło nie dostało się do oczu. W przeciwnym razie może spowodować spore podrażnienie.

Jeśli chcemy uzyskać pożądany rezultat (tj. złagodzić stan zapalny, pozbyć się wyprysków lub łupieżu), powinniśmy stosować mydło siarkowe codziennie zarówno rano, jak i wieczorem. Jedynie regularne przemywanie skóry, może dać najlepszy efekt.

Komu zaleca się stosowanie mydła siarkowego?

Mydło siarkowe ciągle jest zbyt mało doceniane. To przecież świetny produkt, który dobroczynnie wpływa na stan naszej skóry. Mydło z siarką zalecane jest w szczególności osobom w okresie dojrzewania, które borykają się z problemem rozszerzonych porów oraz błyszczącej się skóry. Mydło wskazane jest nie tylko do pielęgnacji skóry twarzy, lecz także dekoltu, ramion oraz pleców. Wielu dermatologów wydaje także zalecenia, aby stosować mydło z siarką w formie uzupełnienia leczenia np. łojotoku skóry głowy.

Jak działa mydło siarkowe na trądzik?

W Internecie często pojawia się hasło „mydło siarkowe trądzik”. Jednak czy słusznie powinno się utożsamiać działanie mydła z siarką na zmiany trądzikowe? Oczywiście, że tak. Mydło działa antybakteryjnie, przez co świetnie łagodzi pojawiające się wypryski. Mieszanina starannie dobranych składników skutecznie wspomaga redukcję trądziku, regulując przy tym pracę gruczołów łojowych.

Mydło siarkowe na trądzik to jedna z najlepszych metod na skuteczne (i co ważne naturalne) oczyszczenie skóry. Regularne stosowanie produktu łagodzi stany zapalne, pozostawiając skórę w znacznie lepszej kondycji. Mydło siarkowe sprawi, że będziemy mogli cieszyć się zdrową i dokładnie oczyszczoną skórą.

Zastosowanie mydła siarkowego na włosy

Powszechnie przyjęło się, że mydło siarkowe jest bardzo dobrym kosmetykiem na trądzik. Jednak mało kto wie, że produkt posiada znacznie szersze zastosowanie. Coraz częściej mydło wykorzystuje się też do mycia przetłuszczających się włosów. Niektórzy dermatolodzy zalecają je nawet, jako alternatywę dla zwykłego szamponu. Dzięki właściwościom przeciwłojotokowym mydło z siarką świetnie oczyszcza włosy oraz skórę głowy, usuwając tym samym martwy naskórek i nadmiar sebum. To świetny sposób na to, by skutecznie zadziałać na przetłuszczające się włosy, które dotychczas były naszym utrapieniem.

Dla kogo mydło z siarką jest niewskazane?

Okazuje się, że dobroczynne mydło siarkowe nie będzie dobre dla każdego. Z uwagi na silnie wysuszające działanie, produkt jest wręcz zabroniony dla osób o delikatnej i przesuszającej się skórze. Nie zaleca się także zbyt częstego stosowania mydła siarkowego, ponieważ zbyt mocne wysuszenie skóry może doprowadzić w konsekwencji do wystąpienia różnego rodzaju infekcji.

Mydło siarkowe – opinie

W poszukiwaniu opinii o kosmetyku, przejrzeliśmy kilka wybranych for internetowych. Z umieszczonych tam komentarzy wynika, że mydło siarkowe jest pozytywnie ocenianym kosmetykiem. Według opinii popartych doświadczeniem mydło z siarką jest bardzo skuteczne w zwalczaniu lekkiego trądziku. Niektórzy użytkownicy twierdzą, że efekty zauważalne są już po 2 – 3 dniach. W przypadku cięższych odmian (jak np. trądzik grudkowo-krostkowaty czy hormonalny) mydełko nie wykazuje żadnego działania.
Zgodnie z przeznaczeniem kosmetyk stosowany jest najczęściej przez osoby w wieku dojrzewania, które w większości rekomendują mydło siarkowe. Owa rekomendacja dotyczy zarówno skuteczności działania produktu, jak i atrakcyjnie niskiej ceny.

Gdzie i za ile można kupić mydło siarkowe?

Mydło siarkowe na trądzik czy włosy można kupić w wielu punktach sprzedażowych. Kosmetyk znajdziemy w aptece, w drogeriach stacjonarnych (np. Rossmann), w hurtowniach kosmetycznych oraz na popularnych aukcjach internetowych. Cena mydła z siarką jest bardzo przystępna. Za 100g kostkę zapłacimy ok. 4 zł – 8 zł, natomiast 300ml mydła w płynie kosztuje ok. 12 zł – 15 zł.

Na ogół wydaje się, że mydło siarkowe nie zagraża naszej skórze. Jednak podczas korzystania z kosmetyku, warto zachować ostrożność, aby nie przesadzić. W związku z tym, jeśli nie mamy takiej potrzeby, korzystajmy z mydła w formie pojedynczego zabiegu. Będzie to znacznie bezpieczniejsze użytkowanie kosmetyku niż w przypadku wykonywania codziennego rytuału przemywania skóry. Warto pamiętać też, że stosowanie mydła siarkowego wiąże się z potrzebą właściwego nawadniania skóry oraz odpowiedniego odżywiania. Spełnienie tych wytycznych da nam gwarancję zdrowej i pięknej skóry.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Najlepsze zabiegi dla kobiet w ciąży

Ciąża to wyjątkowy czas dla każdej kobiety, w naszym organizmie zachodzi wtedy wiele zmian. Często kobieta staje się bardziej atrakcyjna, a jej uroda rozkwita. Włosy stają się gęstsze, paznokcie mocniejsze, a skóra nabiera blasku. W okresie błogosławionym wiele kobiet chciałoby zadbać o swój wygląd, jednak masa zabiegów jest wtedy niewskazana. Poznaj te, na które kobiety w ciąży mogą się wybrać bez przeszkód!

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Maść ichtiolowa na trądzik – zastosowanie i działanie

Na rynku dostępnych jest wiele tradycyjnych i przede wszystkim niedrogich leków, które znane są od pokoleń. Często nawet, szukając wysoce skutecznego rozwiązania problemu skórnego, sięgamy po drogie farmaceutyki z przekonaniem, że na pewno pomogą. Zapominamy wówczas o sprawdzonych sposobach naszych babć, które równie skutecznie i znacznie mniejszym kosztem pomogłyby rozwiązać problem. Jednym z tego typu leków jest popularna (często niedoceniana) maść ichtiolowa.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Domowe sposoby na odciski na stopach

Mimo, że zdarza nam się o tym zapominać, odpowiednia kosmetyka stóp to niezwykle ważny element pielęgnacji ciała. Zwykle jednak przypominamy sobie o nim dopiero wtedy, gdy dzień zepsuje nam nieprzyjemna niespodzianka: odciski. Co zrobić, by uniknąć ich powstawania i jak usunąć odciski​, gdy jednak się pojawią?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Czy wiesz, co robić, by jak najdłużej zatrzymać opaleniznę?

Co roku wracamy z wakacji wypoczęci, zrelaksowani i opaleni. Szczególnie opalenizna jest dowodem na to, że nasze wakacje były udane. Opalenizna dodaje urody, odejmuje lat – niestety utrzymuje się stosunkowo krótko. Na szczęście są sposoby na przedłużenie jej trwałości.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Sok z brzozy na piękne włosy i cerę

Problemy z cerą czy słabe i zniszczone włosy są udręką wielu kobiet. Jednak zamiast sięgać po chemiczne suplementy diety, warto sprawdź działanie naturalnego specyfiku znanego medycynie tradycyjnej od wieków. Woda brzozowa uważana jest za szybki, tani i skuteczny sposób wzmocnienia organizmu, oczyszczeniu go z toksyn oraz walki z problemami skóry. Czy tak jednak jest naprawdę?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Maść cynkowa – zastosowanie w leczeniu wyprysków i trądziku. Recenzja produktu

Niewielkie krostki, bolesne wypryski czy nadmiar sebum – to częsty problem wielu osób w okresie dojrzewania. Na szczęście w aptekach można nabyć przeciwtrądzikowe maści bez recepty, które skutecznie łagodzą zmiany. Do takich produktów zaliczana jest maść cynkowa na trądzik.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Najlepsze sposoby na świecący się nos

Wstajesz rano i pierwszą rzeczą, na którą zwracasz uwagę spoglądając do lustra, jest błyszczący nos? To problem wielu kobiet, z którym dość trudno sobie poradzić. Nos można odpowiednio odtłuścić i przypudrować, jednak po kilku godzinach znów zacznie się świecić. W naszym artykule podpowiadamy, jak odpowiednio dbać o świecący się nos. Radzimy też, jak przywrócić skórze równowagę.

Ze świecącym się nosem można walczyć na wiele sposobów. Z pomocą przychodzą zarówno domowe metody, jak i zabiegi w salonach urody. Najlepsze efekty daje kompleksowa, regularna pielęgnacja. Dzięki niej można raz na zawsze pożegnać się z nieestetycznym świeceniem. Ważne, aby poznać przyczyny przetłuszczania się naszej cery i umieć im zaradzić. Każda cera jest inna i każdej należy się odpowiednia pielęgnacja.

Przetłuszczający się nos – skóra tłusta, czy mieszana

Wiele z nas zmaga się z problematyczną cerą. Wzmożoną pracę gruczołów łojowych zazwyczaj powodują hormony. Czynniki, mające wpływ na pracę hormonów to: stres, nieodpowiednia dieta i używki. Na szczęście są to przyczyny, nad którymi możemy i powinniśmy umieć panować. Problemy z przetłuszczaniem się cery ma mnóstwo Polek. Świeceniem może być dotknięta cała twarz (wtedy mówimy o cerze tłustej) lub tylko strefa „T” – broda, nos oraz czoło (to cechy cery mieszanej). Jej charakterystycznym znakiem jest nie tylko kłopotliwe świecenie, ale także wągry, wypryski i liczne podrażnienia. Są one wynikiem niewłaściwej pracy gruczołów łojowych, które wydzielają zbyt duże ilości sebum.

Sprawdzone domowe sposoby na świecący nos i czoło

Bibułki matujące

Kupisz je w każdej drogerii. To małe kawałki pergaminu, które w kilka chwil usuwają nadmiar sebum. Możesz mieć je zawsze przy sobie i stosować, gdy tylko zauważysz u siebie przetłuszczający się nos.

Krem matujący

To środek doraźny w przypadku przetłuszczającej się cery, który jest sprawdzonym sposobem na przetłuszczający się nos rano. Nie usuwa problemu, jakim są świecący nos i czoło, jednak skutecznie go maskuje. W sklepach dostępne są kremy matujące stworzone z myślą o cerze tłustej. Możesz też zwrócić uwagę na preparaty typu BB, łączące w sobie funkcje kilku produktów. Te kremy nie tylko świetnie matują ale i nawilżają.

Peelingi i maseczki oczyszczające

Dobrym sposobem na zmniejszenie nasilenia problemów z tłustym nosem i wągrami jest regularne aplikowanie peelingów oraz maseczek oczyszczających. Staraj się przy tym nie wyciskać na siłę zaskórników – możesz pozostawić na skórze trwałe blizny.

Dbaj o dietę

Pamiętaj, że o tym jak wyglądasz, w ogromnej mierze, decyduje to, co znajduje się na twoim talerzu. Zbyt wiele cukru i tłuszczu w diecie skutkuje problemami z cerą. Postaraj się ograniczyć te produkty w codziennym menu. A jeśli możesz zrezygnuj całkowicie z cukru.

Stosuj tonik z cytryny

Do codziennej pielęgnacji stosuj kosmetyki bez alkoholu. Tonik, który będzie dobry na strasznie tłusty nos, możesz zrobić ze zwykłej cytryny. Wystarczy, że przetrzesz twarz kilkoma kroplami soku naniesionymi na wacik. Jeśli obawiasz się, że to za silny środek pielęgnujący rozcieńcz sok z cytryny solą fizjologiczną, lub delikatnym hydrolatem.

Zabiegi kosmetyczne na tłusty nos i wągry

Oczyszczanie manualne

To zabieg, który szybko poprawia kondycję cery. Osoby, które mają świecący nos i czoło, powinny korzystać z niego regularnie. W jego trakcie kosmetyczka zmiękcza skórę wapozonem, a następnie mechanicznie usuwa niedoskonałości. Cera w pierwszych godzinach po zabiegu jest zaczerwieniona. Później jednak odzyskuje lepszą kondycję niż przed oczyszczaniem.

Peeling kawitacyjny

To sposób delikatniejszy niż oczyszczanie manualne. Na skórę oddziałują ultradźwięki, które usuwają wszelkie niedoskonałości. To zabieg, który jest rekomendowany nawet dla osób o cerze skłonnej do podrażnień.

Peeling chemiczny

Są to kosmetyki aplikowane na cerę w salonie urody (można też kupić je w drogeriach). W ich skład wchodzą kwasy roślinne, złuszczające martwy naskórek.

Mikrodermabrazja

Zabieg polega na złuszczaniu górnej warstwy naskórka za pomocą urządzenia z diamentowymi tarczami. Pozytywne efekty widać już po pierwszej mikrodermabrazji. Najlepsze rezultaty daje jednak odbycie cyklu składającego się z kilku terapii.

Jak pielęgnować skórę ze skłonnościami do przetłuszczania?

Jeśli chodzi o przetłuszczający się nos i świecące się czoło, to bardzo ważne jest stosowanie odpowiednich kosmetyków. Dobrze, aby cera była systematycznie oczyszczana, tonizowana i nawilżana. Przed snem natomiast trzeba dokładnie usunąć cały makijaż. Należy przy tym pamiętać, aby nie przesadzić z ilością kosmetyków – nadmierne przesuszenie może powodować złuszczanie naskórka i dodatkowo podrażniać cerę.

[Głosów:3    Średnia:5/5]

Nitkowanie brwi

Poznaj zabieg nitkowania brwi

Nitkowanie brwi to metoda, która w polskich salonach kosmetycznych pojawiła się kilka lat temu i zyskała dużą popularność. Jest to technika rodem z Dalekiego Wschodu, która polega na regulowaniu łuków za pomocą odpowiednio skręconych nitek. Zabieg jest stosunkowo tani i trwa krótko, a do tego pozwala na perfekcyjne wymodelowanie brwi. Poznaj nitkowanie brwi od podstaw!

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Czystek – niezwykłe właściwości czystka dla urody i zdrowia 

Czystek – niezwykłe właściwości czystka

Czystek jest cenionym ziołem, ponieważ regularnie stosowany wpływa na poprawę kondycji zdrowotnej. Wszystko, dzięki wysokiej zawartości polifenoli. Właściwości czystka to m.in. wzmocnienie odporności, wsparcie układu krążenia, wyeliminowanie problemów skórnych oraz poprawa kondycji skóry i paznokci. Sprawdź, dlaczego jeszcze warto pić napar z czystka.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Domowa odżywka do paznokci

Jak wzmocnić paznokcie domowymi sposobami?

Domowa odżywka do paznokci i skórek jest naprawdę łatwa w przygotowaniu. Wystarczy, że wykorzystasz do niej składniki, które masz we własnej kuchni, łazience lub domowej apteczce. Przygotowany preparat będzie nie tylko użyteczny, ale i zdrowy. Co więcej, oszczędzisz trochę pieniędzy, które musiałabyś wydać na profesjonalny kosmetyk. Zastanawiasz się, jak wzmocnić paznokcie? Poznaj sprawdzone sposoby.

[Głosów:0    Średnia:0/5]