Kosmetyka

Jakie substancje szkodliwe w kosmetykach dają producenci? Zdradzamy, czego unikać w kosmetykach!

Niejednokrotnie zdarza się, że kosmetyk, który ma nam służyć i którego nierzadko przez dłuższy czas poszukiwaliśmy, ostatecznie zamiast pozytywnego efektu, jest dla nas wręcz szkodliwy. Zamiast z korzyścią służyć naszej skórze, powoduje skutek iście odwrotny. Co więcej, równocześnie szkodzi nie tylko nam, ale także środowisku naturalnemu, w tym również zwierzętom. Aby się ustrzec przed takimi wypadkami, należy zawsze i dokładnie przestudiować wykaz składników zawierających się w naszym kosmetyku. Trzeba również wiedzieć, które to są substancje szkodliwe w kosmetykach. W ten sposób zdołamy oszczędzić sobie nieprzyjemnych skutków płynących z użycia substancji, na którą jesteśmy uczuleni lub po prostu źle na nas wpływa. Należy więc dobrze się zapoznać z zawartością danego kosmetyku takiego jak szampon, odżywki do włosów i skóry ciała, kremów i wielu innych i w razie konieczności lub po prostu budzących w nas niepewności, po prostu zrezygnować.

Czego unikać w kosmetykach?

Kosmetyki powszechnie używane, reklamowane oraz uważane za nieszkodliwe mogą faktycznie takimi być. Jednakże wielu potencjalnych ich użytkowników może cierpieć na alergie na jakiś składnik kosmetyku, a co gorsza, nawet o tym nie wiedząc. Wtedy mogą dopiero zacząć się problemy. Jeśli nie wiemy, czy jesteśmy uczuleni na jakiś składnik naszego kosmetyku, wówczas rozsądnie jest zrobić sobie testy laboratoryjne w kierunku określenia, czego unikać w kosmetykach i na jakie alergeny jesteśmy uczuleni. Tańszą metodą jest samodzielne określenie tego. Ale niewątpliwie jest to czasochłonne i wyniki mogą wprowadzać w błąd.

Substancje szkodliwe w kosmetykach – co nam szkodzi?

Biorąc do ręki jakikolwiek kosmetyk, możemy zauważyć, że składa się on nawet z kilkudziesięciu składników, zwykle sztucznych o specyficznym działaniu. Nie ma znaczenia czy jest to pierwszy z brzegu na półce sklepowej szampon, czy kosmetyk do pielęgnacji cery. Każdy z nich ma w składzie substancje, które mogą być potencjalnie szkodliwe.

Prawo aktualnie wymaga umieszczenia na etykiecie każdej z substancji wykorzystanej do produkcji danego kosmetyku, jednak nazwy te mogą nie dostarczać nam wyczerpujących informacji o użytych składnikach, a co za tym idzie także o ewentualnej ich szkodliwości. Dlatego jest wręcz koniecznością poświęcić swój cenny czas i dogłębnie zapoznać się z informacjami o substancjach szkodliwych w kosmetykach.

W zasadzie kosmetyki nie mogą zawierać składników, które potencjalnie mogą na nas mieć negatywny wpływ, ale za to dopuszczalne jest stosowanie w niewielkich ilościach składników, które nie są jednoznacznie uznawane za szkodliwe. Mimo tego tak naukowcy, jak i producenci mają do nich jakieś wątpliwości. Mimo że nie ma opinii o ich szkodliwości, jednakże już wątpliwości z tego faktu wynikające powinny dać nam do myślenia, czy owe składniki nie gromadzą się w tkankach i narządach organizmu, czy ich długotrwałe używanie nie pozostanie bez konsekwencji? Tego typu pytania powinny w wielu przypadkach wpłynąć na decyzję o odrzuceniu takiego kosmetyku z racji tego, że nigdy nie będziemy pewni ich działania, a szczególnie długofalowego.

Substancje zawarte w kosmetykach, których należy unikać:

  • etoksylowany laurylosiarczan sodu, w skrócie SLES, jest to pochodna ropy naftowej posiadająca silnie pieniące właściwości, wykazuje również działanie drażniące i jest w stanie przenikać przez skórę,
  • tak zwany laurylosiarczan sodu jest silnym, myjącym detergentem, może wywoływać objawy uczuleniowe, wysuszać skórę i ją podrażniać. Zastosowanie znajduje w szamponach, żelach pod prysznic lub w płynnych mydłach. Zbyt długi kontakt z tą substancję może skutkować swędzeniem, a nawet egzemą. Zaburza również funkcje organizmu, takie jak prawidłowe wydzielanie potu oraz uszkadza warstwę sebum, a wniknąwszy do wnętrza organizmu, odkłada się w tkankach. Jego kontakt ze śluzówką powoduje uczucie pieczenia, a co najważniejsze, powoduje uszkodzenie mieszków włosowych, co finalnie skutkuje wypadaniem włosów,
  • oleje mineralne zawierają się w kosmetykach i maskowane są poprzez różnorakie ich nazewnictwo. Występują pod nazwami takimi jak parafina, petrolatum, mineral oil, olej parafinowy i wielu innych, dlatego warto jest dokładnie sprawdzać, co każda nazwa w sobie kryje. W dobie zaawansowanej techniki można, korzystając z telefonu, dowiedzieć się wielu informacji nawet będąc w sklepie przy półce z interesującym nas produktem. Te oleje uzyskiwane są z destylacji ropy naftowej, spełniają rolę wypełniacza, który zwiększa objętość kosmetyku. Nie są wchłaniane przez skórę, ale pozostawiają na niej warstwę nieprzepuszczalną dla powietrza, przez co wymiana gazowa staje się niemal niemożliwa. Kolejną ich wadą jest skłonność do powstawania zaskórników,
  • EDTA jest związkiem chemicznym, który ma za zadanie maksymalne wydłużenie trwałości kosmetyku, w którym się znajduje. Jego minusem jest możliwość wywoływania alergii, kaszlu, jak również zapalenie spojówek oczu. Z racji tego, że jest w stanie wiązać metale, nie powinno się go stosować wraz z lekami zawierającymi cynk, miedź oraz żelazo,
  • oleje silikonowe, które powstają jako skutek sztucznej syntezy krzemu z tlenem. Same z siebie nie posiadają żadnych właściwości odżywczych, za to jedynym ich atutem jest to, że kosmetyk zawierający olej silikonowy o wiele łatwiej się rozprowadza po ciele i daje wrażenie gładkiej skóry, a włosom wrażenie ich miękkości. Oleje te są składnikami balsamów, szamponów, kremów i odżywek do włosów. Jako że oleje silikonowe są dla organizmu substancjami obcymi, z których wydaleniem nie może sobie poradzić, ich wpływ na organizm nie został jeszcze dobrze poznany,
  • formaldehyd, zwany także aldehydem mrówkowym, jako substancja niebezpieczna może być w kosmetykach używany wyłącznie w ściśle określonych proporcjach. Jest konserwantem o silnych własnościach drażniących, a jego kontakt ze skórą może skutkować wystąpieniem stanów zapalnych, wysypki i uczulenia. Mało tego, formaldehyd został zakwalifikowany, jako prawdopodobna przyczyna raka u ludzi,
  • glikole polietylenowe polipropylenowe zawarte w wielu kosmetykach, są sztucznie wytworzonymi w laboratoriach związkami. W kosmetykach odpowiedzialne są za nadanie im żądanej przez producenta konsystencji. W kontakcie ze skórą mogą wywoływać takie skutki, jak osłabienie bariery lipidowej, mogą uszkodzić genetyczną strukturę komórek, przez co uchodzą za substancje potencjalnie rakotwórcze,
  • parabeny są konserwantami, które dodaje się do wielu kosmetyków, bardzo często są alergenami, a częste używanie kosmetyków zawierających te substancje wzmaga wrażliwość skóry na działanie czynników zewnętrznych,
  • lanolina jest substancją, która pomaga skórze w zachowaniu prawidłowego natłuszczenia i najczęściej stosuje się, ją jako składnik maści w produktach do pielęgnacji włosów. Niestety, może powodować podrażnienia i uczulenia,
  • aluminium jest stosowane np. w produkcji dezodorantów. Zatyka pory skórne, dzięki czemu hamuje pocenie się, jednakże odkłada się w tkankach podskórnych, podrażnia i uszkadza układ immunologiczny i może uszkadzać też inne układy, w związku z tym, że aluminium jest silną neurotoksyną.

Szkodliwe kosmetyki lista produktów, które szkodzą naszemu organizmowi

Francuscy specjaliści przygotowali czarną listę kosmetyków, które w nadmiarze mogą bardzo nam szkodzić, a także przyczyniać się do powstawania raka. Szczególnie małe dzieci są narażone na ich negatywne działanie.

Lista szkodliwych kosmetyków zawiera kosmetyki wszelkiego rodzaju, gdyż istnieje bardzo wiele popularnych kosmetyków, które w swoim składzie zawierają substancje szkodliwe, a niejednokrotnie rakotwórcze. Produkty, wśród których można się doszukać zawartych w nich szkodliwych składników to między innymi dezodoranty w formie lotnej, gdzie duża zawartość aluminium stawia je w czołówce szkodliwych produktów. Jak wiadomo, aluminium jest toksyną wywierającą bardzo zły wpływ na ludzki układ nerwowy i może prowadzić do rozwoju wielu poważnych chorób neurodegradacyjnych. Dezodoranty w formie stałej jak kulki, sztyfty także zawierać mogą szkodliwe składniki, dlatego konieczne jest dla naszego bezpieczeństwa dokładne zapoznanie się z etykietą informującą nas o składowych danego produktu.

Również pasty do zębów mogą zawierać szkodliwe składniki, którym jest także fluor mający za zadanie pozytywnie wpływać na bezpieczeństwo uzębienia. Pomimo tego, powoduje zaburzenia w pracy mózgu.

Kosmetyki do opalania mogą również być niebezpieczne, ze względu na zawartość substancji działających bezpośrednio na skórę. Tak samo wygląda to, jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji włosów, opalania i makijażu, gdzie chemiczne składniki mają bezpośrednią styczność z delikatną skórą twarzy. Pozostawiana w kontakcie ze skórą na długi czas i używane często, mogą wywoływać niepożądane reakcje, w tym reakcje alergiczne. Kosmetyki do pielęgnacji ciała nierzadko są wręcz skażone niebezpiecznymi składnikami, które w dłuższym używaniu lub niezachowywaniu właściwej higieny są niebezpieczne dla zdrowia.

Nie inaczej sprawa się ma, jeśli chodzi kosmetyki dla dzieci. Skóra małych dzieci, a szczególnie niemowląt, jest bardzo wrażliwa na środki chemiczne, więc jakiekolwiek z nich, a już nie mówiąc o kosmetykach zawierających nawet minimalne ilości składników szkodliwych, należy w miarę możliwości drastycznie ograniczyć, najlepiej do zera.

Na szczególną uwagę zasługują podróbki oryginalnych kosmetyków. Wiele osób kusi się na takie kosmetyki z uwagi na jakość podobną do jakości produktu oryginalnego, ale cena zwykle jest ułamkiem ceny oryginalnego kosmetyku. Jednakże nie ma i nie będzie nigdy pewności co do faktycznej zawartości danego kosmetyku. Nigdy nie będzie wiadome, co zawiera, a etykieta najprawdopodobniej będzie sfałszowana, jak zresztą i cały kosmetyk. Takich produktów należy unikać i wiedzieć trzeba, że warto dołożyć więcej pieniędzy na zakup oryginalnego kosmetyku o sprawdzonej jakości, niż nadepnąć na minę. Bo to może nas o wiele więcej kosztować. Ewentualne powikłania zdrowotne zawsze będą kosztować o wiele więcej, niż wynoszą oszczędności na oryginalnym kosmetyku.

Źródło:

https://www.makehappyday.com/co-najbardziej-szkodzi-w-kosmetykach-lista-skladnikow/

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Znajdź najlepszy salon urody w swoim mieście

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *