Kosmetyka

Masz krostki na ramionach i nie wiesz, jak sobie z nimi poradzić? Zobacz nasz mini poradnik!

Krostki na ramionach to problem, z którym zmaga się wiele osób bez względu na płeć. Czerwone wypryski na ramionach mogą być wynikiem zmian hormonalnych bądź niedoborów witamin, a nawet objawem alergii. Nie należy ignorować tego stanu, ale jak najszybciej zgłosić się do lekarza dermatologa, który zdiagnozuje przyczynę i włączy odpowiednie leczenie. Zalecamy również zmianę diety i odpowiednią pielęgnację skóry, co w większości przypadków zmniejsza ilość wyprysków oraz łagodzi stany zapalne już istniejących.

Dlaczego pojawiają się krostki na ramionach?

Niewielkie, czerwone krostki na ramionach to bardzo często zjawisko popularne w trakcie dojrzewania. Zdarza się jednak, że pojawiają się one także w wieku dorosłym, zwykle po 30 roku życia. Wypryski na ramionach to bardzo nieestetyczny problem, który może być wywołany przez wiele różnych czynników. Zaburzenie skóry sprawia, że powstają dokuczliwe pryszcze na ramionach, które odbierają pewność siebie i nierzadko są powodem niskiej samooceny.

W większości przypadków dolegliwość ta, nie stanowi wielkiego zagrożenia dla zdrowia, niemniej jednak warto ją skonsultować z dermatologiem. To pozwoli wykluczyć ewentualne uczulenia np. na gluten, które mogą objawiać się typową kaszką na ramionach.

Krosty na ramionach wyskakują wówczas, gdy dochodzi do okołomieszkowego zapalenia skóry. Problem ten powstaje, gdy mieszki włosowe zostają zatkane łojem, którego produkcja często wzrasta wraz ze zmianami hormonalnymi. Dlatego dolegliwość ta często spotykana jest u osób w okresie dojrzewania, jak i po 30 roku życia.

Zdarza się, że krosty na ramionach są oporne na leczenie. Może to oznaczać, że dotknęła Cię choroba rogowacenia przymieszkowego, czyli tzw. gęsia skórka. Jest to skórne zaburzenie, które powoduje gromadzenie się keratyny, zatykając od środka mieszki włosowe. W ten sposób białko to wywołuje opuchliznę, która wyglądem przypomina wypryski na ramionach. To bardzo powszechny problem u osób z AZS oraz tendencją do przesuszania się skóry.

Bez względu na to, który z powyższych powodów wywołuje pojawienie się krostek na ramionach, należy skonsultować z lekarzem dermatologiem i wprowadzić odpowiednie leczenie, nie zapominając również o prawidłowej pielęgnacji zmienionych chorobowo miejsc.

Jak zlikwidować krosty na ramionach?

Jak już wspomnieliśmy, w większości przypadków zmiany te wywołane są przez hormony, a problem dotyka częściej kobiet, niż mężczyzn. Na stan skóry duży wpływ ma również to, co jemy oraz w jaki sposób ją pielęgnujemy. Naturalne kuracje będą więc pomocne w każdej przyczynie tej dolegliwości. Dzięki nim możesz skutecznie zmniejszyć albo nawet pozbyć się nieestetycznych krost. Jakie są domowe kuracje pomagające w usunięciu krostek?

Regularne domowe peelingi

To zabieg, który powinien być wykonywany regularnie i to na całym ciele. Złuszczanie martwego naskórka pomaga wygładzić skórę i skutecznie pozbyć się gromadzonych na naszej skórze warstw łoju, które zatykają pory. Można sięgnąć po drogeryjne środki złuszczające lub przygotować naturalne odpowiedniki samodzielnie w domu. Sięgając po zdrowsze, naturalne składniki masz pewność, że dajesz skórze to, co najlepsze.

Na przygotowanie domowego peelingu potrzebujesz:

  • 1 łyżkę stołową miodu, czyli około 35 gramów,
  • 1 łyżkę stołową cukru, czyli około 15 gramów,
  • 1 łyżkę stołową mączki kukurydzianej, czyli około 15 gramów,
  • 2 łyżki stołowe jogurtu naturalnego.

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą połącz, aż uzyskasz konsystencję pasty. Następnie nałóż ją na skórę i delikatnie masuj kulistymi ruchami. Warto taką mieszankę pozostawić na skórze na około 10 minut, a po tym czasie spłukać zimną wodą oraz dokładnie nawilżyć skórę. W celu nawilżenia lepiej sięgnąć po krem bez tłuszczu.

Peeling z użyciem soli

Inną propozycją środka do złuszczania może okazać się woda i sól. Do przygotowania preparatu potrzebujesz:

  • 1/2 szklanki soli morskiej lub innej gruboziarnistej, czyli około 125 gramów,
  • gorącą wodę.

Sól skutecznie pomoże pozbyć się nadmiaru łoju nagromadzonego w różnych częściach skóry. Aby przygotować preparat wsyp sól do miski z gorącą wodą, a następnie zanurz w niej ramiona na około 10 minut. Pamiętaj o tym, żeby woda była gorąca najbardziej, jak to tylko możliwe. To pomoże otworzyć pory skórne i znacznie ułatwi usunięcie nadmiaru łoju.

Peeling owsiany

Kolejnym sposobem na domowy peeling, jest wykorzystanie płatków owsianych, soli oraz miodu. Będziesz potrzebować:

  • 3 łyżek stołowych zmielonych płatków owsianych, czyli około 50 gramów,
  • 2 łyżek stołowych miodu, czyli około 50 gramów,
  • 2 łyżek stołowych soli, czyli również około 50 gramów,
  • woda.

Przygotowanie jest dziecinnie proste, wystarczy zmieszać wszystkie składniki i dodać tyle wody, aby powstała mieszanka o konsystencji pasty. Przygotowany tak peeling należy nałożyć na krosty i masować delikatnie wykonując okrężne ruchy. Preparat pozostaw na skórze przez mniej więcej kwadrans, a następnie dokładnie spłucz.

Ta kuracja pozwoli zmiękczyć i złuszczyć skórę, a dzięki dodatkowi miodu również ją nawilży. Wykonywana regularnie, co najmniej co trzy tygodnie pozwoli zmniejszyć ilość skupisk wyprysków na ramionach.

Glinka – niezastąpiony składnik w domowych zabiegach

Innym naturalnym składnikiem, który również skutecznie pomaga walczyć z niechcianymi krostkami na ramionach, jest zielona lub różowa glinka.

Będziesz potrzebować:

  • 2-3 łyżki stołowe zielonej lub różowej glinki (może być w postaci proszku lub pasty).

Glinkę można namoczyć w celu uzyskania pasty, którą należy pokryć zmienione chorobowo obszary skóry. Glinka doskonale oczyści zatkane pory skórne i zmiękczy naskórek. Jest to naturalna kuracja, którą należy stosować maksymalnie dwa razy w tygodniu. Nie zaleca się częstszego stosowania, ponieważ w ten sposób możesz pozbawić skórę naturalnej warstwy ochronnej, a to mogłoby przynieść negatywne skutki.

Regularne peelingi przynoszą spektakularne efekty. Nie wolno jednak o zapominać o odpowiednim nawilżeniu skóry. Doskonale sprawdzą się tutaj preparaty wzbogacone o mocznik oraz kwas salicylowy, który dodatkowo wzmocni działanie złuszczające.

Co jeszcze pomaga na pryszcze na ramionach?

Krostki na ramionach mogą być również efektem niedoborów w organizmie. Najczęściej chodzi o braki witaminy A. Poza regularnym złuszczaniem skóry zadbaj również o prawidłową i zbilansowaną dietę. To, jak się odżywiamy, ma ogromny wpływ na stan skóry. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 doskonale pomagają hamować procesy zapalne w skórze, przez co warto sięgać po takie produkty, jak np. olej roślinny, szczególnie lniany i rzepakowy, który powinien być spożywany na surowo. Doskonale sprawdzą się również jaja, warzywa i orzechy, które pomogą dostarczyć cynk . Kiełki i otręby pomogą dostarczyć organizmowi niezbędny selen.

Dobrze jest wprowadzić również suplementację. Witaminy A i C pomogą poprawić stan skóry. Witamina A ograniczy rogowacenie naskórka, a C zadziała ochronnie na naczynka krwionośne, co usprawni przepływ krwi i zapewni lepsze dotlenienie tkanek.

Jeśli żadna z domowych kuracji nie pomoże na wypryski na ramionach, skorzystaj z pomocy lekarza. Aby wyżej wspomniane kuracje przyniosły jakiś efekt, należy cierpliwie i regularnie się ich trzymać. Jeżeli natomiast po kilku tygodniach wypryski na ramionach nie zmniejszą się lub nie znikną, udaj się do dermatologa. W salonie będziesz mogła skorzystać z preparatów silnie złuszczających, które zawierają wysokie stężenie kwasu mlekowego, salicylowego, czy mocznika. W razie konieczności dermatolog może przepisać farmakologiczne stosowanie retinoidów bądź też zlecić zabiegi fototerapii.

Domowe sposoby są skuteczne pod warunkiem regularnego ich stosowania. Niemniej jednak wizyta u specjalisty jest w większości przypadków nieunikniona.

Źródło:

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Znajdź najlepszy salon urody w swoim mieście

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *