BarberFryzjer

Jak poradzić sobie z łupieżem

Łupież to krępująca dolegliwość, która dotyka częściej mężczyzn, choć u kobiet również występuje. Cierpiącym na nią często spędza sen z powiek, bo pozbyć się łupieżu jest trudno. W uporaniu się z problemem może pomóc dzisiejszy tekst eksperta z Warsztatu Fryzur Męskich. Zapraszamy do lektury!

“Czy ty wiesz, że masz łupież?”

Tak śpiewał swego czasu zespół Big Cyc. No właśnie – masz czy nie masz? Bo nie zawsze “śnieg” na kołnierzyku oznacza łupież; czasami to po prostu sucha skóra.

Ale co to właściwie jest łupież? Jest to choroba skóry, objawiająca się łojotokiem oraz złuszczaniem się płatów naskórka, wywoływana przez drożdżaki (grzyby bytujące na skórze). Skoro to choroba, to może trzeba pójść do dermatologa? Hmm, przydałoby się – zwłaszcza, jeśli stan jest przewlekły, a inne sposoby zawiodły. Niemniej, jak już zauważyłem kilka zdań wcześniej, nie zawsze “śnieg” we włosach oznacza łupież, czasami oznacza po prostu suchą – zbyt suchą – skórę lub nieodpowiednio umytą głowę. Warto, by wprawne oko fryzjera oceniło, co i jak.

Jak rozpoznać, czy to łupież?

Co do zasady możemy powiedzieć, że jeśli skóra łuszczy się dużymi płatami (3-5 mm), które przyjmują żółtawy kolor, jest tłusta, a włosy szybko się przetłuszczają, prawdopodobnie masz łupież wywołany drożdzakami. W takim wypadku szampony lecznicze pomogą Ci pozbyć się łupieżu.

Jeśli Twoja skóra jest sucha lub tłusta, ale łupież przybiera kształt białych drobinek przypominających mąkę, prawdopodobnie problem leży gdzie indziej. W tym przypadku skup się na pielęgnacji skóry głowy i unikaj szamponów przeciwłupieżowych – mogą nasilić Twój stan.

A oto garść porad i wiedzy, z którą warto się zapoznać, jeśli dotyczy Cię ten biały problem.

Metody walki z łupieżem

Najpopularniejszą metodą walki z łupieżem są szampony lecznicze dostępne w aptece bez recepty (np. Nizoral). Zawierają one środek przeciwgrzybiczy ketokonazol. Jeśli po ich zastosowaniu śnieg nie znika, udaj się do dermatologa – przyczyna łupieżu jest inna. Zawsze stosuj apteczne szampony, bezwzględnie przestrzegając instrukcji (trzeba trzymać je na głowie przez czas określony w ulotce, po czym dokładnie spłukać). Pamiętaj, że mimo iż szampony te dostępne są bez recepty, to zawierają w sobie lek. Nie powinny być stosowane przez osoby ze zdrową skórą. W żadnym wypadku zapobiegawczo. Nie wolno używać tego typu szamponów w sposób ciągły. Po ustąpieniu objawów odstawiamy taki szampon.

Szampony przeciwłupieżowe kosmetyczne – dostępne w drogeriach – (typu Head & Shoulders i Clear) są innym popularnym sposobem walki z łupieżem. Można sobie nimi ulżyć, ale nie należy stosować ich stale. Niestety wiele osób ich nadużywa lub, o zgrozo, stosuje te szampony profilaktycznie na co dzień. To duży błąd. Szampony te zawierają pirytionian cynku oraz inne substancje, które w dużych dawkach mogą podrażniać skórę głowy. Nie leczą łupieżu bezpośrednio. Celem ich działania jest złuszczenie wierzchniej warstwy naskórka i łatwiejsze wymycie oraz usunięcie drobinek “śniegu” ze skóry. Oczyszczenie skóry głowy z nadmiaru łoju powoduje często ustąpienie objawów i pomaga pozbyć się łupieżu. Jednak stosowanie tych szamponów w sposób ciągły może mieć odwrotny skutek: może to wywołać wtórnie łojotok w związku z nadmiernym wymywaniem ochronnej warstwy lipidowej. Dodatkowo włosy stają się twarde i suche, ponieważ dochodzi do ich mineralizacji (wysycają się minerałami, czyli kamieniem, takim samym jak ten, który powstaje w wannie czy na niewytartej do sucha szklance). Odradzam stosowanie wymienionych wyżej szamponów, zwłaszcza na co dzień.

Szampony przeciwłupieżowe na zdrową skórę

Co do zasady osoby, które nie mają problemu z łupieżem, nie powinny stosować szamponów przeciwłupieżowych, by nie drażnić swojej skóry. Niestety z uwagi na uczucie świeżości, chłód i charakterystyczne szczypanie skóry, wielu klientów mylnie uważa, że te szampony im służą i “dobrze myją”. Istotnie, myją bardzo dobrze, jednak po jakimś czasie skóra zacznie się przed nimi bronić w formie łojotoku, potem plam na skórze, łuszczenia się skóry, a w skrajnych przypadkach świądu oraz małych ranek spowodowanych drapaniem się.

Wniosek jest prosty: ta cała chemia jest dla nas dobra, ale pod warunkiem stosowania jej z umiarem i pod kontrolą.

Co na to wszystko medycyna naturalna?

Ona daje nam skuteczny sposób pozbycia się problemu poprzez przywrócenie skórze prawidłowych funkcji ochronnych. W przypadku większości problemów ze skórą głowy, odpowiedzią jest zastosowanie maski z oleju kokosowego i soku limonki. Olej kokosowy to tłuszcz spożywczy będący zresztą składnikiem większości kosmetyków (!). Można go kupić w hipermarketach i sklepach ze zdrową żywnością, ale coraz częściej również w dyskontach. Ma właściwości nawilżające i dezynfekcyjne. Chodzi tu oczywiście o nierafinowany olej kokosowy. Ten rafinowany nie ma w zasadzie już żadnych dobroczynnych właściwości poza nawilżaniem skóry.

Jak zrobić maskę? Wyciśnij sok z limonki i wymieszaj go z ciepłym olejem kokosowym w stosunku 1:4. Maskę wmasuj w skórę głowy i pozostaw na około 15 minut. Zmyj ciepłą wodą z łagodnym szamponem.

Taka mikstura nawilża skórę, dezynfekuje ją i tonizuje. Już po jednym takim zabiegu skóra powinna sama zacząć się regenerować i być w znacznie lepszym stanie, co w rezultacie pozwoli pozbyć się łupieżu. Możliwe jednak, że zabieg trzeba będzie po kilku dniach powtórzyć, natomiast sposób ten, znany od dziesiątków lat, jest bardzo skuteczny, choć mało popularny.

Jeśli i Ciebie obsypie “śnieg”, to nie wstydź się, tylko porozmawiaj ze swoim fryzjerem i zasięgnij porady. Dobry fryzjer na pewno dobrze Ci doradzi. A jeżeli jesteś z Wrocławia lub okolic – zapraszam do nas!

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *