FryzjerInspiracje

Daisy hair – idealna fryzura na słoneczne dni?

Sezon letnich imprez rozpoczęła Coachella, a niebawem będziemy bawić się na polskich festiwalach. Takie wydarzenia to nie tylko święto muzyki, ale także mody. Słońce i beztroska atmosfera sprzyjają kreatywności, obserwujemy więc wysyp kolorowych stylizacji, odważnych fryzur i szalonych dodatków. W tym roku na głowach rzadziej będą gościć wianki, ale kwiaty pozostaną w formie fryzury zwanej daisy hair!

Jak wygląda idealna fryzura na lato?

Łagodne fale, niedbałe upięcia lub wspaniałe warkocze same w sobie wyglądają uroczo. Kiedy dodatkowo wpleciemy we włosy drobne kwiatki, uzyskamy obłędną fryzurę kojarzącą się z radością i słońcem. Stokrotki każdej z nas dodadzą młodzieńczego blasku. Czy można wyobrazić sobie bardziej dziewczęcy look?

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Kia Bondurant (@kiabondurant)

Jak zrobić daisy hair?

Wiele dziewcząt boi się eksperymentowania z fryzurą w domu, a wykorzystanie żywych kwiatów wydaje im się trudne. Nic bardziej mylnego, to uczesanie jest bardzo proste do wykonania. Wystarczy ułożyć włosy przy pomocy prostownicy lub lokówki w dowolny sposób. Dla lepszego efektu można użyć kosmetyku dodającego objętości. Następnie trzeba wpiąć we włosy kwiatki i przymocować je wsuwkami. W przypadku cienkich warkoczyków lepszym pomysłem może się okazać zaplatanie ich razem z kwiatami – łodyżkę stokrotki traktujemy wtedy jak część pasma włosów. Najtrudniejsze będzie oczywiście wplecenie tak drobnych kwiatów w rozpuszczone włosy. Możesz pomóc sobie malutkimi gumkami recepturkami. Aby nie było ich widać, okręć je na koniec cienkim pasemkiem włosów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Danica (@holsteendeern)

Uruchom wyobraźnię i stwórz niepowtarzalną fryzurę. Na pewno stanie się hitem nadchodzących wakacji! Jeśli jednak wolisz oddać się w ręce specjalistów, na Moment.pl znajdziesz najlepsze salony, które chętnie zrealizują Twoje szalone pomysły.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *