Kosmetyka

Beautyblender – nie może zabraknąć go w Twojej kosmetyczce!

Tego produktu nie trzeba przedstawiać. Znany, lubiany i polecany prawie przez wszystkich znawców makijażu. Beautyblender podbił serca miłośniczek perfekcyjnych make-upów. Dlaczego? Tego postaramy się już za moment dowiedzieć. Dodatkowo odpowiemy sobie na pytanie, czym różni się od zwykłych gąbek i jak go używać? Zaczynamy!

Co to jest beautyblender?

Historia beautyblendera rozpoczyna się w Hollywood. To tam Rea Ann Silva, jedna z największych makijażystek gwiazd, wynalazła miękką i elastyczną gąbeczkę o charakterystycznym kształcie jajka. Pierwowzór miał charakterystyczny różowy kolor, wagę około 4g i wymiary 5,5 cm na 3,5 cm. Wykonany jest z lekkiej i bardzo miękkiej pianki o porowatej strukturze, którą w dotyku możemy porównać do silikonu.

Beautyblender szybko okazał się hitem, który z roku na rok podbijał kolejne kraje oraz kosmetyczki zwolenniczek lekkiego i perfekcyjnego makijażu. Na rynku pojawiły się liczne i niedorównujące oryginałowi podróbki, jak i inne odsłony różowego jajka, przeznaczone do aplikacji. Jak się w tym wszystkim połapać, by nie dać się zwieść nazwie?

Beautyblender jest wszechstronnie uniwersalnym narzędziem. W większości beautyblender służy do nakładania podkładu i korektora. Można nim nakładać także kremowe kontury, rozświetlacz, czy róż do policzków. Nie ma przeciwwskazań do używania go przy nanoszeniu pudru, cieni do powiek, kremów do twarzy, czy bazy pod makijaż.

Rodzaje beautyblendera – jak i do czego ich używać?

W oficjalnej ofercie producenta obecnie na polskim rynku występuje aż 11 rodzajów beautyblendera. Pierwszy oczywiście pojawił się różowy. Jest on nazywany klasycznym i ma najszersze zastosowanie. Wśród najpopularniejszych odmian beautyblenderów  wyróżnić można:

  • Beauty Blusher (nieco mniejsza odmiana piankowej gąbeczki, przeznaczona do nakładania różu, kremów lub lekkich pudrów),
  • czarny beautyblender (dedykowany do nakładania samoopalacza),
  • biały (głównie do aplikacji kremów czy serum oraz innych bezbarwnych kosmetyków),
  • micromini (dzięki rozmiarowi świetnie sprawdza się przy nakładaniu kosmetyków w kącikach oczu, skrzydełkach nosa, czy na powieki),
  • gąbka blotterazzi (idealny zamiennik bibułek – zbiera  nadmiar sebum, odświeża makijaż).

Warto pamiętać, że po kilku użyciach beautyblender traci swój pierwotny kolor, co jest zjawiskiem całkiem naturalnym i nie podlega reklamacji u producenta.

Skąd taka miłość do beautyblender?

Innowacyjna gąbka do aplikacji kosmetyków ma swoich wiernych zwolenników, jak i przeciwników.

Zwolennicy podkreślają, że jest to “urządzenie” wszechstronne. Można nim nakładać standardowo podkład lub korektor, sprawdzi się również przy aplikacji pudru, różu oraz ułatwia sprawne konturowanie owalu twarzy. Dzięki miękkiej i elastycznej strukturze o licznych porach przyspiesza dokładne wykonanie makijażu, zarówno dziennego, jak i okazjonalnego. Dzięki formule oraz eliptycznej formie łatwo rozprowadza podkład, pozwalając na idealne wtopienie się w skórę. Nie tworzy plam i zacieków. Dodatkowo zmniejsza widoczność wyprysków i przebarwień. Ułatwia także wygładzenie i równomierne nakładanie podkładu, również w miejscach trudno dostępnych, jak okolice oczu.

Dla miłośników takiej formy nakładania makijażu nie bez znaczenia jest fakt, że beautyblender nie zawiera, mogącego powodować alergię, lateksu. Jest hipoalergiczny oraz całkowicie bezwonny.

Tu jednak pojawia się pierwsza negatywna opinia na temat wykorzystywania beautyblendera. Chodzi mianowicie o higienę. Producent jasno podkreśla, że żywotność gąbki wynosi ok 3-4 miesięcy i jest ściśle powiązana z przestrzeganiem zasady dokładnego mycia gąbeczki po każdym użyciu. Niestety utrzymanie beautyblendera w czystości wymaga wiele zachodu, a pominięcie tej kwestii może prowadzić do namnażania się wielu bakterii. Stąd też producent zaleca stosowanie dedykowanych kosmetyków do czyszczenia gąbeczek, których koszt jest jednak dosyć spory.

Bardzo często zwolennicy beautyblendera podkreślają , że dzięki porowatej strukturze oraz specyficznej formie aplikacji, o której przeczytamy poniżej, beautyblender nie powoduje nadmiernego wchłaniania się kosmetyków, dzięki czemu gwarantuje oszczędność i wygodę.

Przeciwnicy używania różowej gąbeczki są zgoła odmiennego zdania. Podkreślają, że mimo stosowania beautyblendera zgodnie z instrukcją, zużycie kosmetyków do makijażu znacząco wzrosło. Uwzględniając, że cena oryginalnego beautyblendera jest wysoka (jest to bowiem koszt rzędu 70-100 zł), konieczność stosowania dedykowanych środków czyszczących oraz jego żywotność, mogą okazać się bardzo kosztowne.

Fani beautyblendera zwracają uwagę, że dzięki jego użyciu wzrasta szybkość wykonania makijażu. Kontrargumentem oponentów jest natomiast kwestia odpowiedniego przygotowania beautyblendera do aplikacji oraz utrzymania go w czystości, co sumarycznie wydłuża znacząco czas potrzebny na wykonanie makijażu.

Biorąc pod uwagę plusy i minusy, musimy uwzględnić jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Tylko w przypadku oryginalnych beautyblenderów możemy ocenić ich skuteczność dla naszej twarzy. Dlatego mimo wysokich cen, podjęcie decyzji o wykorzystaniu beautyblendera powinno skupiać się tylko i wyłącznie na oryginalnym produkcie.

Jak używać beautyblendera?

Podstawową zasadę używania różowej gąbeczki można zawrzeć w czterech słowach: namocz, odciśnij, stempluj, umyj. Nie pozostawimy jednak tego bez szerszego omówienia, ponieważ każdy z tych kroków jest równie ważny dla prawidłowego wykonania makijażu.

Namocz i odciśnij

Każdorazowo beautyblender powinien zostać namoczony w zimnej wodzie, następnie dokładnie odciśnięty i lekko odsączony w papierowy ręcznik. Dopiero tak przygotowana gąbeczka nadaje się do użycia. Największym błędem wykorzystania beautyblendera jest używanie go na sucho! Ważne też, by gąbeczka nie była zbyt mokra, co może przyczynić się do rozwodnienia podkładu.

Stempluj

Kosmetyk za pomocą beautyblendera nakładamy poprzez stemplowanie, czyli przykładamy gąbkę do twarzy kawałek po kawałku aż do uzyskania zadowalającego efektu. Nie przeciągamy. Nakładamy punktowo, stemplując twarz niczym pieczątką.

Umyj

Po zakończonej aplikacji kosmetyku dokładnie czyścimy beautyblender. Jak to zrobić? Na zwilżony beautyblender nakładamy kilka kropel płynu myjącego i wcieramy aż do uzyskania piany. Brud spłukujemy. Całość powtarzamy tak długo aż woda podczas spłukiwania gąbki będzie czysta. Następnie odkładamy ją w przewiewne miejsce, z daleka od bezpośrednich źródeł ciepła.

Poprawne użycie beautyblendera jest kluczem do idealnego makijażu. Dlatego zanim sięgniesz po niego po raz kolejny, zobacz, czy nie popełniasz jednego z poniższych błędów.

Najpopularniejsze błędy w użyciu beautyblendera:

  • używany na sucho,
  • brak odciśnięcia nadmiaru wody,
  • przeciąganie i rozcieranie podkładu,
  • zbyt słaba higiena, niedokładne czyszczenie gąbeczki,
  • przechowywanie w zamkniętej szafce bądź kosmetyczce,
  • brak systematycznej wymiany gąbeczki.

Beautyblender czy coś innego?

Jak już wiemy, zwolennicy i przeciwnicy mają swoje twarde argumenty. Na co jednak zwrócić uwagę przy zakupie beautyblendera i czy są dla niego alternatywy?

Przed pojawieniem się na rynku różowej gąbki powszechnie używano trójkątnych gąbeczek, jednak obecnie ciężko znaleźć argumenty za ich używaniem. Beautyblender wygrywa kształtem oraz materiałem wykonania, a także łatwością nakładania kosmetyków i zmniejszeniem ilości ich zużycia.

Może więc zamienniki? Pozytywne cechy charakterystyczne beautyblendera w przypadku tańszych zamienników są mocno zaniedbywane. Czasami jest to kształt, innym razem materiał, z którego został wykonany. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tych aspektów podczas wyboru zamiennika. Nie zawsze także sama ocena wizualna będzie tu wystarczająca. I choć oczywiście można znaleźć bardzo dobre odpowiedniki beautyblendera, to jednak ich cena będzie porównywalna.

Podsumowując, wybór rodzaju beautyblendera zależy tylko od nas. Znając wszystkie argumenty za i przeciw, łatwiej możemy podjąć decyzję, czy taka forma aplikacji makijażu jest dla nas. Nie ma idealnej sytuacji dla wszystkich i choć beautyblender ma oddanych fanów na całym świecie, to jednak nie spada również ilość jego przeciwników. Czy to jest opcja dla ciebie? Musisz zdecydować sama.

Źródło:

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Znajdź najlepszy salon urody w swoim mieście

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *